Tatuaż...

IP: *.gorzow.mm.pl 08.04.05, 01:20
Najmocniej przepraszam, ze byc moze w zlym mcu pisze. Chcialabym sie
dowiedziec jakie ryzyko niesie za soba zrobienie tatuazu czasowego
(kilkuletniego), na co nalezy zwrocic uwage i o co zadbac. Czy jestescie ZA
czy PRZECIW. Bardzo dziekuje z gory, za kazda rade oraz za podzielenie sie
swoim doswiadczeniem oraz zdaniem. Pozdrawiam
    • jadwiga_r Re: Tatuaż... 08.04.05, 18:28
      Jestem przeciw,bo moda na tatuaże przeminie,a zlikwidować tatuaż jest bardzo
      trudno, mogą pozostać blizny.
      Czytałam na Forum wypowiedzi,że tatuaż permanentny na 3-4 lata nie wyblakł,
      ludzie mają go ponad 8 lat.
      Na dzień dzisiejszy są bardzo niezadowoleni z siebie,że oszpecili się na całe
      życie.
      • majeczka84 Re: Tatuaż... 08.04.05, 18:37
        Ja mam tatuaż i nie żałuje, ale to niesie za sobą konsekwencje ciągłych zmian, bo mnie na przykład mój już sie znudził mam do 5 lat i zmieniłabym coś w nim, a zmiana to powiekszenie, można coś dorobić, w dodatku mam go na ramieniu wiec niebawem może mi ręki zabraknąc, poza tym to cholrnie wciąga... planuje zrobić jeszcze na plecach mimo tych 'wszystkich przeciw'- poza tym RAZ SIE ŻYJE!!
    • Gość: ANA Re: Tatuaż... IP: *.gorzow.mm.pl 10.04.05, 22:34
      Dziekuje bardzo, na pewno jeszcze zastanowie sie i czy sie zdecyduje? Okaze
      sie niebawem. Dzikuje raz jeszcze!
    • Gość: erert Re: Tatuaż... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 10.04.05, 23:19
      poszukaj w necie na stronach o tatuazach, to sa bzdury, nie daj sie na to
      nabrac. Po tych kilku latach zostanie Ci brzydka, wstretna plama.

      "szwagier zrobil taki w niemczech 2 lata temu.teraz wyglada gorzej niz
      wiezienny.przerwane kontury, stopien zaniku w kazdym miejscu inny no i trzeba
      bylo poprawiac."

      "Nie wierzcie też zakładom oferującym tzw. czasowy, bądź 3-letni tatuaż. Jest
      to najzwyklejsza w świecie bujda i chęć naciągnięcia was na duży wydatek, gdyż
      taki zabieg jest z reguły dwa lub trzy razy droższy, a "tatuaż" nie schodzi
      pomimo zapewnieniom kosmetyczki (gdyż z reguły w tego typu gabinetach wykonuje
      się takie zabiegi).To wszystko."

      Najlepiej kup sobie gume do zucia z tatuazem i naklej. Jak sie odklei, to kup
      jeszcze jedna gume. I tak przez 2, 3 lata.
      • jadwiga_r Re: Tatuaż... 11.04.05, 09:08
        Pamietam, a trwało to do późnych lat dziewiędziesiatych,lekarze z Komisji
        Poborowych kierowali wszystkich poborowych,ktorzy mieli tatuaże na ciele,
        blizny po samookaleczeniu do psychiatry o potwierdzenie,czy u poborowego nie
        wystepują zaburzenia osobowości.
        Uważam,że zdrowy psychicznie człowiek nie oszpeca ciała na całe życie.
        Zaznaczam,że to jest mój podląd i go nie zmienię.
Pełna wersja