problemy z napletkiem u mojego narzeczonego

14.04.05, 12:18
Napletek nie schodzi do końca, ani przy wzwodzie ani przy stosunku. Zszedł
jedynie raz i wywołał ból mojego mężczyzny. Czy te objawy to stulejka? Dodam,
że miał on jakąś operacje jak był mały (1 rok), więc nie wiadomo na co ona
była. Może ktos miał podobne problemy? Pozdrawiam
    • Gość: ggg Re: problemy z napletkiem u mojego narzeczonego IP: *.tu.kielce.pl / *.tu.kielce.pl 14.04.05, 12:22
      Wszystkie informacje na ten temat są na stronie www.stulejka.com
    • Gość: eoaiou Re: problemy z napletkiem u mojego narzeczonego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.05, 12:23
      www.stulejka.com/
      a rodzina nie pamieta, na co ona była?
      ta operacja
      • jezdodomu Re: problemy z napletkiem u mojego narzeczonego 14.04.05, 12:32
        Dzieki ale tam sa opisane głównie objawy po zabiegu a nie problemy przed, tam
        juz chyba wszystko przeczytałam
        • Gość: ggg Re: problemy z napletkiem u mojego narzeczonego IP: *.tu.kielce.pl / *.tu.kielce.pl 14.04.05, 12:38
          Ale tam też mozesz zadać pytanie do specjalisów
          • jezdodomu Re: problemy z napletkiem u mojego narzeczonego 14.04.05, 12:44
            To oczywiście pominełam
            Wielkie dzieki
            • Gość: ggg Re: problemy z napletkiem u mojego narzeczonego IP: *.tu.kielce.pl / *.tu.kielce.pl 14.04.05, 12:57
              Pomocne może byc też branie tabletek cynku, jeżeli jest go w organizmie zbyt
              mało mogą być kłopoty z penisem, także z napletkiem. Znam przypadek kiedy
              dodatkowe przyjmowanie cynku pomogło w stulejce, oczywiście nie całkowicie ale
              znaczna różnica była widoczna.Polecam cynk o nazwie ZINCAS (czy Zincus, jakoś
              tak ), kosztuje 5,50 zł.
              Zastanawiam się jak jest możliwy stosunek przy stulejce ? Przecież to jest
              bardzo bolesne dla niego...
              • Gość: eoaiou Re: problemy z napletkiem u mojego narzeczonego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.05, 13:00
                Gość portalu: ggg napisał(a):
                Zastanawiam się jak jest możliwy stosunek przy stulejce ?

                A ja sie zastanawiam, tradycyjnie, dlaczego takie watki zawsze zakładają
                troskliwe kobiety? Panu się nie chce, zapracowany?
                • jezdodomu Re: problemy z napletkiem u mojego narzeczonego 14.04.05, 13:04
                  To że pracuje to raz, ale boi sie panicznie lekarzy, nawet nie chce słyszeć, że
                  ma sie zarejestrować do lekarza, ale pójdzie, troche go przekonałam
              • jezdodomu Re: problemy z napletkiem u mojego narzeczonego 14.04.05, 13:03
                No właśnie mówi, ze nie więc może to nie jest stulejka. On naprawde nie cierpi
                wręcz przeciwnie
                • Gość: ggg Re: problemy z napletkiem u mojego narzeczonego IP: *.tu.kielce.pl / *.tu.kielce.pl 14.04.05, 13:04
                  Może jemu to nie przeszkadza?
                  • jezdodomu Re: problemy z napletkiem u mojego narzeczonego 14.04.05, 13:06
                    Przeszkadza, bo jeśli nie ma "środowiska" zbyt wilgotnego to wtedy go boli przy
                    wejściu
                    • Gość: ggg Re: problemy z napletkiem u mojego narzeczonego IP: *.tu.kielce.pl / *.tu.kielce.pl 14.04.05, 13:08
                      A gdy już wejdzie to co potem ? Napletek zaczyna się zsuwać ale nie może...
                      • jezdodomu Re: problemy z napletkiem u mojego narzeczonego 14.04.05, 13:12
                        no własnie raz to sie zsunał ,ale potem nie mógł sie spowrotrem tylko trzeba go
                        było chować na siłe, a tak to sie nie wysuwa
                        • Gość: ggg Re: problemy z napletkiem u mojego narzeczonego IP: *.tu.kielce.pl / *.tu.kielce.pl 14.04.05, 13:13
                          A z tym cynkiem to poważnie, kup mu i niech łyka 3 tabletki dziennie...
                          • jezdodomu Re: problemy z napletkiem u mojego narzeczonego 14.04.05, 13:15
                            Dzieki napewno nie zaszkodzi. A tak przy okazji to mój miał kiedys zabieg-
                            wycinanie włókniaka i boi sie kolejnego zabiegu, dlatego zbieram informację,
                            żeby go troche uspokoić. No i do lekarz chce iść ze mna nie sam!
                            • Gość: eoaiou Re: problemy z napletkiem u mojego narzeczonego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.05, 13:17
                              to moze w ogole idz zamiast niego ;-)
                              boszzszsz.... gdyby faceci musieli rodzic, ludzkosc by wyginęła...
                              • jezdodomu Re: problemy z napletkiem u mojego narzeczonego 14.04.05, 13:20
                                no dokładnie oni by nie znieśli tego wiecznego chodzenia do lekarza, a tak to
                                te "dobre rady" z pójściem moim to zachowaj dla siebie, gdybyś miał/a taka
                                sytuacje pewnie nie byłoby Tobie wesoło
    • Gość: naplet Re: problemy z napletkiem u mojego narzeczonego IP: *.petrus.com.pl 14.04.05, 16:20
      też to miałem ale moja mi niechcący urwała wędzidełko ;) było troche krwi i
      bólu ale teraz jest OK
      • jezdodomu Re: problemy z napletkiem u mojego narzeczonego 14.04.05, 23:33
        dzieki, teraz przynajmniej wiem co to jest! Pozdrawiam
        • Gość: Zorro Re: problemy z napletkiem u mojego narzeczonego IP: *.jgora.dialog.net.pl 18.04.05, 12:34
          A z tym cynkiem to o cochodzi.?? Co daje łykanie tego pierwiastka, czy sie
          uelastycznia skórka, czy co sie dzieje ??
    • Gość: starzec1 Re: problemy z napletkiem u mojego narzeczonego IP: *.net.autocom.pl 18.04.05, 16:28
      To arcybłacha sprawa chirurg usunie w 5 minut
      • Gość: Doktorek Re: problemy z napletkiem u mojego narzeczonego IP: *.server.ntli.net 18.04.05, 22:52
        Boze Kochany !!!!!!!! CO USUNIE ??????? !!!!!!!
        • Gość: domcia Re: problemy z napletkiem u mojego narzeczonego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.05, 23:03
          Usunie część napletka, podejrzewam, co zapewne równa się obrzezaniu,
          przynajmniej częściowemu. Problem seksu ze zwężonym napletkiem rozwiązuje
          prezerwatywa, tylko czy to jest rozwiązanie na dłuższą metę?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja