Gość: nana
IP: *.it-net.pl
19.04.05, 11:07
Ze względu na złe doświadczenia w leczeniu i rwaniu zębów tym razem wybrałam się od razu do hirurga szczękowego. I tak, jak znam życie wylądowałabym u niego po uprzednich męczarniach u stomatologa. Było tak już 4 razy. Dobrze zrobiłam!!! Tydzień temu zaczęła boleć mnie cała szczęka z prawej strony i ucho ale nie bolał mnie żaden ząb. Poszłam do stomatologa. Przepisała mi leki przeciwzapalne na stawy( stawy żuchwowo-skroniowe )Rozwierciła trochę 8 z zamiarem ponownego zaplombowania gdyby dolegliwości ustąpiły po w/w leczeniu farmakologicznym. Intuicja podpowiedziała mi żeby jednak udać się od razu do prawdziwego fachowca i nie wracać do pani stomatolog. Okazało się, że 8 była typowo chirurgiczna. Nie nadawała się do leczenia kanałowego. Miała zaczątki ziarniaka od korzenia. Po zaplombowaniu doszłoby prawdopodobnie do powstania ropnia. Dziś całą noc bolała mnie szczęka i gardło (od walki z korzeniami). Boli cały czas. Zastanawiam się ile jeszcze??? Nie mogę normalnie jeść ze względu na ograniczoną ruchomość szczęki.Czy ktoś z was miał usuwaną 8??? Czy ten ból jest normalny i ile to trwa? Pozdrawiam