Pomocy- utknął mi w gardle kawałek jedzenia

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.05, 21:15
Pomóżcie bo już nie wiem jak się z tym uporać. Już od kilku godzin tkwi mi w
gardle kawałek liścia kapusty z surówki- umiejscowił się w takim miejsccu, że
nijak nie moge go ruszyć: piłam już chyba wiadro płynów, jadłam "szorstkie"
rzeczy typu suchy chleb czy orzech i nic! Pezszkasza mi to strasznie, czuję
przy każdym przełykaniu śliny kawał obcego ciała. Momentami aż się
dławię.Zaczyna mnie w tym miejscu boleć od ciągłego podrażniania.
Powiedzcie czy ktos tak miła i jak się tego pozbył. Czy to samo przejdzie,
czy czymś gorszym grozi. Help!
    • Gość: Iustitia1 Re: Pomocy- utknął mi w gardle kawałek jedzenia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.04.05, 21:19
      To jedź na pogotowie - tam Ci to wyciągną jeżeli tak bardzo przeszkadza. Albo
      spróbuj porządnie "odchrząknąć".
      • Gość: moni Re: Pomocy- utknął mi w gardle kawałek jedzenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.05, 21:21
        Zrozum, na pogotowiu mnie wysmieją, nie chcę uchodzic za histeryczkę...Może
        ktoś zna jakiś sposób bez ingerencji lekarza?
        • Gość: ann Re: Pomocy- utknął mi w gardle kawałek jedzenia IP: *.chello.pl 25.04.05, 21:27
          może jednak pogotowie - zadzwoń, może ktoś telefonicznie Ci poradzi
        • Gość: wanessa Re: Pomocy- utknął mi w gardle kawałek jedzenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.05, 21:29
          Tak tak moni czekaj ja ci go ptrzepham hahaahah ihihihih hahaah ihhihi
          • Gość: moni Re: Pomocy- utknął mi w gardle kawałek jedzenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.05, 21:34
            Strasznie śmieszne vanessa. Dobrze się bawisz?
            • Gość: wanessa Re: Pomocy- utknął mi w gardle kawałek jedzenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.05, 21:38
              hahhaah ihihhihi ale mam ubaw
              • Gość: a. Re: Pomocy- utknął mi w gardle kawałek jedzenia IP: *.chello.pl 25.04.05, 21:40
                spróbuj wywolac u siebie odruch wymiotny...powinno pomoc - sprobuj kilka reazy,
                jesli za pierwszym nie pomoze....
            • Gość: wanessa Re: Pomocy- utknął mi w gardle kawałek jedzenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.05, 21:39
              Czekaj wezme spirale to ic przetkam przelyk i bedzie po klopocie
        • Gość: hmmm Re: Pomocy- utknął mi w gardle kawałek jedzenia IP: 62.121.129.* 25.04.05, 21:38
          Słusznie. NIE dzwoń na pogotowie. To nie jest instytucja od pomagania ludziom z
          kawałkami jedzenia ugrzęźniętymi w gardle, tylko od ratowania życia.

          Dopóki Twój problem będzie się ograniczał do nieprzyjemnych odczuć, nikt Ci tam
          nie pomoże, a mogą się zdenerwować (i słusznie, bo łatwo sobie wyobrazić, co by
          było, gdyby ktoś inny w tym samym czasie próbował wezwać karetkę do nieprzytomnego).


          • Gość: ann Re: Pomocy- utknął mi w gardle kawałek jedzenia IP: *.chello.pl 25.04.05, 21:48
            nie przesadzajcie z tym pogotowiem. kiedyś zadzwoniłam w środku nocy, bo
            koleżanka dostała uporczywej czkawki, wcale nie pijackiej. Pani doktor była b.
            sympatyczna i wymieniła znane sobie sposoby na te przypadlośc...

            pomysł z odruchem wymiotnym dobry, ale nie każdy potafi na zawołanie
            • Gość: moni Re: Pomocy- utknął mi w gardle kawałek jedzenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.05, 21:54
              Dzięki wszystkim za zainteresowanie , są jednak jeszcze życzliwi ludzie.
              Co prawda "to" dalej tkwi uparcie ale przynajmniej już się nie dławię.
              O pogotowiu nawet nie myslę- byłam wyśmiana ze zancznie poważniejszą sprawą i
              nie lubie czuc sie upokarzana.
              Z odruchem wymiotnym u mnie nie wypali - nigdy w życiu nie wymiotowałm i nie
              wyobrażam sobie jakoś tego wywoływania (technike znam ale mam opory).
              Może do rana samo jakoś "zmięknie", jak myslicie?
              • wedrowiec2 Re: Pomocy- utknął mi w gardle kawałek jedzenia 25.04.05, 22:10
                Możliwe, że nic nie tkwi w Twoim gardle, a tylko zostało ono mocno podrażnione
                w tym miejscu. Odczucie jest takie same, jak przy czymś tkwiącym. Jeśli nie
                dusisz się, to spokojnie czekaj i nie jedz nic drażniącego śluzówkę gardła.
                Obserwuj, a w razie niepokojących objawów jedź do szpitala - najlepiej na
                laryngologię.
              • arnick_a Re: Pomocy- utknął mi w gardle kawałek jedzenia 25.04.05, 22:28
                Gość portalu: moni napisał(a):

                > Może do rana samo jakoś "zmięknie", jak myslicie?
                Z całą pewnością. Opór kapusty zostanie pokonany przez procesy trawienne,
                którym jest cały czas poddawana. Nadgnije i spadnie, gdzie jej miejsce.
                Arni
    • Gość: madzik Re: Pomocy- utknął mi w gardle kawałek jedzenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.05, 22:25
      A spróbuj zjeść banana, mnie kiedyś pomogło, ale nie był to liść sałaty
      • Gość: Kati Re: Pomocy- utknął mi w gardle kawałek jedzenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.05, 22:44
        Moni.Odezwij sie i co z Tobą?
        • Gość: S. Re: Pomocy- utknął mi w gardle kawałek jedzenia IP: *.tvsat364.lodz.pl 25.04.05, 22:50
          A spróbuj zjeść suchą kromkę chleba,ktoś mi kiedyś tak powiedział i
          rzeczywiście mi pomogło przy ości od ryby.Pozdrawiam
          • rotkaeppchen1 Re: Pomocy- utknął mi w gardle kawałek jedzenia 25.04.05, 23:13
            Ja kiedys zjadlam chyba caly bochenek chleba, bo myslalam, ze mi utkwila osc a
            okazalo sie, ze mialam tylko podraznione oscia gardlo. Niepotrzebnie sie
            napchalam chlebem:-)
    • Gość: madzik Re: Pomocy- utknął mi w gardle kawałek jedzenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.05, 22:56
      Na kapustę to ty chyba długo patrzeć nie będziesz mogła ....
    • rotkaeppchen1 Re: Pomocy- utknął mi w gardle kawałek jedzenia 25.04.05, 23:10
      Moze pojedz na ostry dyzor laryngologiczny?
      • Gość: Laryngolog Re: Pomocy- utknął mi w gardle kawałek jedzenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.05, 23:53
        Ich verstehe nicht!Bitte sehr auf nummer 102 anrufen.Eine hilfe Sie dort
        bekommt.Żełaju uspiechow!
        • rotkaeppchen1 Re: Pomocy- utknął mi w gardle kawałek jedzenia 26.04.05, 01:14
          Sehr witzig!
          • Gość: moni Re: Pomocy- utknął mi w gardle kawałek jedzenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.05, 08:02
            Jednak żyję, che, che...I to dzięki Wam i Waszym radom.
            Mój dramat zakończył się sukcesem!! Jeszcze raz wszystkimm Wam dziękuję.
            Odzywam sie po paru dniach bo dopiero dziś widzę, że sporo osób napisało mi
            pare słów.DZiało się tak: położyłam się z 'TYM" spać, wczesniej jeszcze jadłam
            chlebek skręcając szyje we wszystkie strony tak aby przełyk zmienial swoje
            ułożenie. Po tym "zabiegu" jakby troche pusciło . Reszta odczuć to chyba ,tak
            jak pisał ktoś z Was, była efektem podrażnienia gardła. I jak rano sie
            obudziłam z wielka ulgą stwierdziłam, że JUŻ NIC MNIE NIE UWIERA!!!
            Niby "głupi " ten przypadek , jak tera czytam mojego pierwszego posta , to sie
            nie dziwię, że kogoś troche rozśmieszyło...Ale z drugiej strony gdy Cię to
            dopadnie to zupełna rozpacz, strach i bezradnośc pozostaje. Bo niby co by mi
            lekarz pomógł, przecież mi niczego głęboko do gardła nie włoży bo od razu
            odruch wymiotny, kaszel i tylko by mógł uszkodzić narzedziem przełyk.
            A więc jeszcze raz dziękuję Wam kochani.
            Pozdrawiam.
            Moni
Inne wątki na temat:
Pełna wersja