Znamię (pieprzyk) na twarzy, pomocy!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.05, 07:58
Witam,
Mam pieprzyka na twarzy, na policzku . Wszystko było ok, aż do czasu kiedy
zaczął mnie swędzieć. Dostałam schizy, cały czas oglądałam go w lusterku czy
się zmienia. Mąż mówi, że jestem nienormalna, że przesadzam i histeryzuję a
ja się tak boję. Byłam wczoraj u onkologa. Po obejrzeniu wszystkich znamion
na moim ciele stwierdził, że ten na twarzy jest do usunięcia. Na 2 maja mam
umówiony zabieg. Będzie mnie to kosztować 600 zł. I teraz się zastanawiam czy
usunąc go czy nie? Ten pieprzyk mam od urodzenia. Normalnie czuję się tak jak
bym miała usunąc oko:( No i jeszcze blizna (znamię jest wielkości ziarnka
pieprzu) która mi zostanie na twarzy w tak widocznym miejscu, centralnie na
lewym policzku :( A jak się z tego po usunięciu zrobi coś strasznego???
Bożżże co ja mam robić? Może ktoś usuwał znamię na twarzy?
Czekam z niecierpliwością
Krewetka
    • 5_monika Re: Znamię (pieprzyk) na twarzy, pomocy! 28.04.05, 12:41
      iść jeszcze do innego onkologa na konsultację
      • Gość: zyrafa46 Re: Znamię (pieprzyk) na twarzy, pomocy! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.04.05, 12:56
        Jest koło Warszawy (okolice) lekarz dermatolog, którego DOŚWIADCZENIA w
        powyższej materii nikt w Polsce nie jest w stanie przebić. Ona, tez, jak sądze
        mniej pieniędzy bierze za zabieg. Jej konsultacja to 100% pewności. Byłam u
        niej dwa razy i pozostaję w zachwycie. Nic nie usuwałam, udzeliła tylko
        kosultacji. Pozdrawiam serdecznie, Żyrafa
        • Gość: Krewetka Re: Znamię (pieprzyk) na twarzy, pomocy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.05, 13:17
          Dzięki za odpowiedzi.
          Do Warszawy mam 350 km :(. Onkolog u którego byłam też jest ponoć świetnym
          fachowcem we Wrocławiu.
          Może ktoś jednak usuwał znamię na twarzy i podzieli się ze mną spostrzeżeniami.
          Krewetka
          • Gość: zyrafa46 Re: Znamię (pieprzyk) na twarzy, pomocy! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.04.05, 13:33
            :-(((((( = 350km. zyczę powodzenia. Nie denerwuj sie więc. Może to jest jednak
            dobra rada, bys poszła jeszcze niezależnie do innego onkologa. Moja zasada:
            planuj z góry, myśl wcześniej, martw sie z dołu. Jak masz czym. A Ty nie masz
            czym sie martwic:-))))) Pozdrawiam, Żyrafa
    • Gość: ancymonka Re: Znamię (pieprzyk) na twarzy, pomocy! IP: 195.116.95.* 28.04.05, 13:18
      Mój mąż usuwał kilka znamion na twarzy. Nie ma po skalpelu śladu - a robił mu
      to chirurg plastyk (w ramach ubezpieczenia).
      • Gość: ancymonka Re: Znamię (pieprzyk) na twarzy, pomocy! IP: 195.116.95.* 28.04.05, 13:24
        o, widzę, że byłaś we Wrocławiu - o tym też mieście ja piszę

        głowa do góry! to naprawdę droby zabieg, a jedyna ważna kwestia - to wynik
        badania takiej zmiany
        • Gość: Krewetka Re: Znamię (pieprzyk) na twarzy, pomocy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.05, 13:32
          Hej Ancymonko, ja byłam u dr Bębenka z ONKOMEDU. A gdzie twój mąż usuwał?
          • Gość: ancymonka Re: Znamię (pieprzyk) na twarzy, pomocy! IP: 195.116.95.* 28.04.05, 13:47
            Więc najpierw idziesz do internisty i wymuszasz skierowanie na oddział
            chirurgii plastycznej :), potem idziesz do szpitala, tj. poradni - tam lekarz
            Cię ogląda, wyznacza wizytę (ok. miesiąca, zaszczep się na WZW), a potem w
            godzinę jesteś obsłużona, tj. przebrana, poddana zabiegowi, przebrana i idziesz
            do domu :).
          • Gość: ancymonka Re: Znamię (pieprzyk) na twarzy, pomocy! IP: 195.116.95.* 28.04.05, 13:48
            Aha - ten oddział jest w szpitalu kolejowym na wiśniowej
            • Gość: Krewetka Re: Znamię (pieprzyk) na twarzy, pomocy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.05, 13:52
              Serdeczne dzięki....
              Krewetka
              • Gość: ancymonka Re: Znamię (pieprzyk) na twarzy, pomocy! IP: 195.116.95.* 28.04.05, 13:55
                Nie ma za co :)
                Wal tam śmiało i wierz mi - nie ma się czego bać! Tak są bardzo sympatyczni
                lekarze i przy twarzach naprawdę się "bawią" - dowód na to mam w domu :).
                Pomimo braku starań (choćby smarowania maścią) nie ma śladu po wycinku. Dla
                własnego lepszego samopoczucia możesz wspomnieć przed zabiegiem, że bardzo Ci
                zalezy, by było to jak najmniej widoczne, bo to twarz... Głowa do góry!
                • Gość: ola Re: Znamię (pieprzyk) na twarzy, pomocy! IP: *.crowley.pl 06.05.05, 22:42
                  po usuwaniu smarujecie czyms ??cepanem albo cotractubexem??
    • neptunka Re: Znamię (pieprzyk) na twarzy, pomocy! 08.06.05, 14:21
      Tu ancymonka :)
      Krewetko - jak się potoczyła sprawa ze znamionami?
      • anula36 Re: Znamię (pieprzyk) na twarzy, pomocy! 08.06.05, 23:38

        Usun dziewczyno poki male!! JAk tak hodowalam pare lat zdzierana zaa
        dermatoskopie i uspokajana przez dermatologa.
        Tearz musialam usunac, traumatyczne przycia ze znieczuleniem, krwawieniem- na
        szczescie blizna coraz mniejsza.
        • wilk11 Do Żyrafy46 09.06.05, 18:30
          Żyrafo, czy mogłabyś mi (tu lub na maila) wysłać dane tej pani dr od znamion?
          Bardzo potrzebuję,
          dziękuję
Pełna wersja