Gość: Krewetka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
28.04.05, 07:58
Witam,
Mam pieprzyka na twarzy, na policzku . Wszystko było ok, aż do czasu kiedy
zaczął mnie swędzieć. Dostałam schizy, cały czas oglądałam go w lusterku czy
się zmienia. Mąż mówi, że jestem nienormalna, że przesadzam i histeryzuję a
ja się tak boję. Byłam wczoraj u onkologa. Po obejrzeniu wszystkich znamion
na moim ciele stwierdził, że ten na twarzy jest do usunięcia. Na 2 maja mam
umówiony zabieg. Będzie mnie to kosztować 600 zł. I teraz się zastanawiam czy
usunąc go czy nie? Ten pieprzyk mam od urodzenia. Normalnie czuję się tak jak
bym miała usunąc oko:( No i jeszcze blizna (znamię jest wielkości ziarnka
pieprzu) która mi zostanie na twarzy w tak widocznym miejscu, centralnie na
lewym policzku :( A jak się z tego po usunięciu zrobi coś strasznego???
Bożżże co ja mam robić? Może ktoś usuwał znamię na twarzy?
Czekam z niecierpliwością
Krewetka