Gość: Teodor
IP: *.avamex.krakow.pl
05.05.05, 19:14
Bardzo proszę o informację : mój znajomy (82 lata) zdecydował sie na ma
zabieg urologiczny (usunięcie polipa) .jako jedno z pierwszych "przygotowań"
kazano mu zaszczepić się przeciwko WZW . Sęk w tym ,ze jakieś 8 lat temu
znajomy po operacji nogi zachorował właśnie na WZW typu B (żółtaczka
wszczepienna).Leżał przez kilka tygodni w szpitalu ,miał pewne niedomagania
przez pewien czas, ale teraz juz jest dobrze ,nawet nie bardzo uważa na
dietę. Słyszałem ,że nosicielem wirusa jest się właściwie do końca życia ,
więc obawiam się,czy takie szczepienie mu nie zaszkodzi.On twierdzi,że
poinformowal o swojej chorobie pielegniarkę -informmująca go o koniecznych
badaniach- i ona stwierdziła,że i tak się musi zaszczepić.Znajomy
uwierzył,lekarzowi nie chce "zawracać głowy" i szykuje się do wykupienia
szczepionki.Jest osobą samotną , niezbyt biegłą w sprawach medycznych i
dlatego cośmógł żle zrozumieć.Proszę o odpowiedż i radę!Z góry dziękuję.