jagnaaa
18.05.05, 13:44
Dzisiaj poszłam z synkiem do lekarza, bo wczoraj zaczął lekko pokasływać,a
dzisiaj rano kasłał kilka minut. Nie ma gorączki, ma malutki katar, dobre
samopoczucie, nie narzeka na żadne dolegliwości. Lekarka osłuchała go,
stwierdziła, że na oskrzelach nic nie ma, ale że ma czerwone gardło i
przepisała mu antybityk Curam!
Zdziwiłam się, nie wykupiłam go, bo jakies dziwne jest dla mnie przepisywanie
antybiotyku na czerwone gardło (może mu się podrażniło od tego porannego
kaszlu??), ale może się mylę i powinnam kupie jednak ten lek?? Czy po
obejrzeniu gardła można stwierdzić od razu chorobę wymagającą leczenia
antybiotykiem? Synek nie mówił, żeby go bolało.
Poradźcie coś, proszę. Nie chcę dziecka faszerować niepotrezbnie, ale może
rzeczywiście powinnam w tym wypadku?