DIETA KOPENHASKA

19.05.05, 20:02
Mam kilka pytan:
1.Czy do szpinaku lub miesa mozna dodac jakiekolwiek przyprawy? np sol lub
pieprz lub ziola, co z czosnkiem?
2.Czy mieso mozna smazyc na tluszczu czy tylko grillowac lub gotowac?
3.Nie ma podanych ilosci wagowych, jak duzy moze byc kawalek miesa? 100g 200g
300g ? oraz ile szpinaku i salaty?
4.Czy to prawda,że nie można rzuć gumy w czasie diety?
5.gdzie znaleźć szczegóły przygotowania posiłków?
    • ewaggg Re: DIETA KOPENHASKA 19.05.05, 20:13
      Niezależnie od tego, jak to przyrządzisz, i tak schudniesz, bo jest to dieta
      bardzo restrykcyjna. Ale niestety efekt jo-jo murowany i to dosyć szybko .
    • kolowr DIETA KOPENHASKA - trzeba modyfikować dla zdrowia 21.05.05, 15:17
      ta dieta, jak każda inna, która zawiera mało kalorii da efekt. kwestia tego, czy
      będzie ona odpowiednia i efekt pozostanie, czy też na te 13 dni waga nam poleci,
      a przy okazji wyłożymy nasze zdrowie :)

      najlepsza dieta to ŻP - Żryj Połowę - jeśłi tak będzie, to napewno schudniemy
      lub przynajmniej przestaniemy nabierać na wadze. to jest proste jak linijka.

      dieta kopenhaska jest bardzo drastyczna, generalnie nie ma znaczenia jakie
      ilosci tego co podane spożywamy (oczywiscie nazwijmy to po imieniu - kilogram
      sznycla nie pomoże nam schodnać) ale ważne, by jeść w miarę sycąco, inczej
      będziemy myśłec tylko o jedzeniu, a organizm się po porstu wyniszczy.

      ja stosuję tę dietę (oczywiscie w wersji zmodyfikowanej na korzyść organizmu i
      łakomczuchów) już 5 dzień dziś i co? rano waga pokazała 2 kg mniej !!!!!

      zacząłem od 98 kg (jakieś 15 kg mniej mi potrzeba).
      ale:
      - na śniadanie jem 1 bułkę grahamkę z sałatą, plastrem pomidora, ogórka i
      szynki. to mi daje jakiś power na dzień, a spędzam pół dnia za kółkiem, wiec nie
      mogę sobie pozwolić na osłabienie koncentracji i senność (przy rygorystycznej
      wersji)- daje to około 300-400 kcal dodatkowo, ale są to zdrowe kalorie.
      - mięso - około 20 dkg, brokuły - ok. 250 g, podobnie ryba i inne porcje.
      - do sałaty dokłądam ogórka kilka plastrów dla smaku i soli mineralnych.
      - jogurt - zott 400 g - bez cukru, a dobry :)
      - szynka - około 80-100 g
      - sałatka owocowa z jogurtem - to było kiwi (witaminy) banan mały i pomarańcza -
      pycha :)
      - zamiast marchewki na śniadanie - do bułki piję soczek marwit z marchwi (60 kcal)
      - zamiast szpinaku (bez soli - fuj!) wsuwam lekko posolony brokuł (pół paczki
      mrożonki)
      - przypraw prawie nie używam, minimalne ilosci soli do zielska.
      - do smazenia i sałaty - oliwa z oliwek extra virgin (wg. lekarzy na "zdrowie"
      najzdrowsza) - daje niezłe wrażenia smakowe :)
      - mieso i szynka - chude - polędwica, schab - bez soli też nieźle smakuje :)
      - poza tym co dodałem, nic innego - piwo (mniam), słodycz itp

      od 4 dnia przestałem odczuwac jakiś mocny głód, popijam wodę i jest git,
      prestałem myśleć o żarełku, choć mnie skreca jak widzę snickersy czy pizzę :)
      ale nie ma co - wystawiam się na pokuszenie i ćwiczę wolę przy okazji :)

      najważniejsze, zę 2 kg mniej już mam i liczę na jakieś 5-6 kg po tych 2
      tygodniach. aha, w 7 dniu jem i obiad i lunch - nie jestem jakimś masochistą :))))

      spożywam około 1200-1300 kcal dziennie, gumę żuję po jedzeniu (orbit) - bo jak
      to bez tego ;)
      i jest to 1/3 tego co do tej pory (właczając czekoladki, hotdogi statoil, kfc
      itp ). zalecana ilosc kalorii wg kalkulatora w dziale dla mnie to ok 2700
      dziennie. zatem nie ma co sie dziwić - waga drgnęła, ale w zdrowy sposób tracę
      te kilogramy.

      później na cud nie liczę - jeśli będę jadł wszystko co do tej pory, ale w wersji
      ŻP - na pewno nie bedzie efektu jojo, jeśłi dodam do tego trochę extra ruchu
      (rower, bieganie, cokolwiek) waga będzie spadać mimo "normalnego" odżywiania.
      w weekend będzie browar (sporo), pizza lub kfc - nie po to człowiek żyje, by się
      meczyc i nei korzystać z uciech swiata.

      ja tam lubię jesć, ale postanowione - zasada "do pełna" tylko na stacji paliw i
      w knajpie ;)
      • kolowr zdrowy efekt :) 07.06.05, 23:47
        po 14 dniach zgubiłem 6 kg :))) i to jadłem w sumie do syta i zdrowo i smacznie.

        minęło 10 dni od końca, a waga na tm samym poziomie, jem wszystko, łacznie ze
        słodyczami, ale w rozsadnych ilościach. max 2000 kcal dziennie :) i była pizza,
        spagetti, browarki, czekolada, komunia po drodze ;) jest git.
    • snajper55 Re: DIETA KOPENHASKA 08.06.05, 00:28
      anduina1 napisała:

      > Mam kilka pytan:
      > 1.Czy do szpinaku lub miesa mozna dodac jakiekolwiek przyprawy? np sol lub
      > pieprz lub ziola, co z czosnkiem?

      Mozna dodawać dowolne przyprawy, ale tylko firmy Winiary. Czosnku nie wolno.

      > 2.Czy mieso mozna smazyc na tluszczu czy tylko grillowac lub gotowac?

      Najlepiej gotować w tłuszczu, tak jak frytki.

      > 3.Nie ma podanych ilosci wagowych, jak duzy moze byc kawalek miesa? 100g 200g
      > 300g ? oraz ile szpinaku i salaty?

      Niepodanie wielkości wagowych oznacza, że waga nie ma znaczenia. Możesz
      przygotować dowolnie duży kawałek. To samo dotyczy sałaty i szpinaku.

      > 4.Czy to prawda,że nie można rzuć gumy w czasie diety?

      Nie, to nie prawda. Gumy nie wolno jedynie żuć w czasie jedzenia.

      > 5.gdzie znaleźć szczegóły przygotowania posiłków?

      Oczywiście w książce kucharskiej.

      Smacznego.

      S.
Pełna wersja