Czy słynny punkt G u kobiet rzeczywiście istnie...

IP: *.olsztyn.mm.pl 21.05.05, 18:09
a ja mam punkt g i bardzo się z tego cieszę
    • terence mogłabyś opisać położenie tego punktu, 29.05.05, 21:51
      np. ile cm wgłąb szyjki na dole czy górze?
      • Gość: r.p.mcmurphy miedzy punktem F a punktem H IP: *.halls.manchester.ac.uk 29.05.05, 22:21
        czytac nie umiesz? ten artykul ma raptem jeden akapit a widac ze i tak sprawia
        klopoty niektorym
      • rudolfina1 Re: mogłabyś opisać położenie tego punktu, 30.05.05, 17:16
        1. żeby się pojawił musisz być podniecona (bez tego nawet nie zabieraj się do
        szukania)
        2. jest na przedniej ścinace pochwy(jak leżysz na plecach to na sciance
        wewnętrznej pod pempkiem- nie wiem czy to wystarczająco obrazowo opisałam)
        3. jeżeli twój mężczyna włoży paluszki to znajdzie go na wysokości 5-7 cm
        4. potem jak na rysunku poniżej, który przesłał(a) nnike (bardzo trafna
        ilustracja)
    • Gość: Gorol Re: Czy słynny punkt G u kobiet rzeczywiście istn IP: *.abhsia.telus.net 30.05.05, 05:38
      Wiem ze prawdziwi gorale znaja takie punkty, w tajemnicy przekazane im przez
      doswiadczonych bacow i juhasow. Wiem ze to ich tajemnica sukcesow i ich nalezy
      zapytac o te punkty nie tylko naukowcow ktorzy sa tylko teoretykami. LusiaP.
    • nnike Re: Czy słynny punkt G u kobiet rzeczywiście istn 30.05.05, 09:18
      Jak bardzo się cieszysz?
      Tak? www.vul.cz/webcartoon/homo/galerie07/v8.jpg :D:D
    • Gość: tck Re: Czy słynny punkt G u kobiet rzeczywiście istn IP: 85.206.9.* 30.05.05, 11:29
      A czy u mezczyzn istnieje cos takiego? kiedys slyszalem, ze jest w odbycie?
    • artur737 Re: Czy słynny punkt G u kobiet rzeczywiście istn 30.05.05, 19:20
      Moze to nie guzik ani anatomiczny twor, ale czesto rzeczywiscie jest troche wiecej czuciowych zakonczen nerwowych na przedniej scianie pochwy. Jak sadze jest to ewolucyjna pozostalosc z czasow gdy stosunki odbywaly sie wylacznie od tylu. W takiej pozycji przednia sciana pochwy jest najbardziej drazniona przez glowke penisa co odpowiada owemu mitycznemu punktowi G.
    • mick_rophon Re: Czy słynny punkt G u kobiet rzeczywiście istn 31.05.05, 13:12
      Amerykanie odkryli już ten punkt. Znajduje się on na końcu wyrazu SHOPPING.
      • agnieszka_ka Re: Czy słynny punkt G u kobiet rzeczywiście istn 12.06.05, 00:53
        hahaha, dobre z tymi amerykanami, zaloze sie ze to jakis facet napisal tego
        posta. Ale zgadzam sie w nim w zupelnosci, ja jak moge wydac troche kasy na
        ubrania, kosmetyki, bielizne i inne takie, to wpadam w autentyczna ekstaze!
        Psychiczna oczywiscie ;)
        Za to chcialam zapytac postowiczow, jako ze moj ginekolog, a wlasciwie moi
        ginekologowie, bo bylam u wielu, nie znaja odpowiedzi na moje pytanie, i caly
        czas mi wmawiaja ze na pewno to ma podloze psychiczne: chodzi o tzw. orgazm
        waginalny: jesli kobieta kocha bez pamieci swojego partnera, jest z nim od
        dawna, ma do niego pelne zaufanie ( a przy tym to nie jej pierwszy partner, wiec
        wie ze wina nie lezy po jego stronie), podczas zblizen nie stawia sobie zadnych
        celi i nie ma oczekiwan, tylko full relax, po prostu sie zapomina, jest
        bezwstydna, czuje sie piekna i lubi swoje cialo, nawet sama lubi na nie patrzec,
        i lubi jak partner na nie patrzy, potrafi z partnerem rozmawiac na kazdy temat,
        wie dokladnie jak pokazac co lubi a czego nie, partner jest czuly, kochajacy,
        cierpliwy, wyrozumialy, to DLACZEGO ONA NIE MA OKRESU WAGINALNEGO? i nigdy w
        zyciu go nie miala?
        Prosze, nie wmawiajcie mi tylko ze na pewno cos jest miedzy nimi nie tak, albo
        natura problemu ma podloze psychiczne. PS. Wszelkie badania wskazuja na to ze
        budowa jej stref intymnych jest jak najbardziej prawidlowa, oraz nie ma chorob
        ani zaburzen.
        • wojtek20_wawa Re: Czy słynny punkt G u kobiet rzeczywiście istn 28.06.05, 11:14
          Musze Cie zmartwic...
          Najnowsze badania dowodzą ze jest to uwarunkowanie genetyczne i ok od 5-12%
          kobiet na swiecie ma taki problem (tylko jeszcze dochodzi podloze psychicze)....
          Narazie nie ma jakis mozliwych do wykonania badan w Polsce moze za pare lat
          (testy genetyczne sa bardzo drogie)..

          To jest jedna z propozycji rozwiazania problemu nie wiem czy to jest to ale
          najprawdopodobniej...

          Wojtek
        • dor.moss Re: Czy słynny punkt G u kobiet rzeczywiście istn 31.10.05, 23:55
          agnieszka_ka napisała:
          > Prosze, nie wmawiajcie mi tylko ze na pewno cos jest miedzy nimi nie tak, albo
          > natura problemu ma podloze psychiczne. PS. Wszelkie badania wskazuja na to ze
          > budowa jej stref intymnych jest jak najbardziej prawidlowa, oraz nie ma chorob
          > ani zaburzen.

          nie martw się ,wiem o czym piszesz i na pewno nic nie jest nie tak
          po prostu tak masz i juz
          czytałam o tym wiele artykułów bo sama jestem zainteresowana
          nie powtórzę co było napisane ,bo zbyt fachowo
          ale wiele kobiet nie przeżywa takiego orgazmu
          ale za to i tak maja przyjemnośc ze stosunku
          mogą za to przezywać orgazm łechtaczkowy
          do tego potrzebny jest partner z którym nie boisz się o tym rozmawiać, i któremu
          będzie zależało aby zaspokoić twoje potrzeby
          i wtedy będzie ok, napewno
          więc nie martw się ,jesteśmy normalne
    • wicurpix Re: Czy słynny punkt G u kobiet rzeczywiście istn 14.06.05, 18:59
      Ja tez mam g...mail! I tez sie z tego cieszę
    • solaris23 Re: Czy słynny punkt G u kobiet rzeczywiście istn 17.06.05, 14:06
      ja też mam punkt "G", odkryłam go (a włąściwie mój chłopak:)) po dwóch latach
      bycia ze sobą....lepiej późno niż wcale:)
      wszystkim zyczę!!!!
    • angrest Re: Czy słynny punkt G u kobiet rzeczywiście istn 28.06.05, 12:33
      Gość portalu: mycha napisał(a):

      > a ja mam punkt g i bardzo się z tego cieszę

      ja też!
    • phpcoder Re: Czy słynny punkt G u kobiet rzeczywiście istn 05.07.05, 11:00
      Ja pierd....e!!! Kto te głupoty napiał? Pewnie jakas 115 kilogramowa dama.
      Chłopcy i panowie nie wierzcie w takie głupoty. Romeo i Julia to pic na wode.
      Punkt G jest conajwyzej w waszym portfelu - im grubszy tym przyjemniej tym @!
      #$#@%$#@$#@ - dziewczyny strasznie siegnely dna - to samo tyczy sie człona - im
      wiekszy tym czesciej mowi ze cie kocha.
    • cilo8 Re: Czy słynny punkt G u kobiet rzeczywiście istn 05.07.05, 12:09
      Gość portalu: mycha napisał(a):

      > a ja mam punkt g i bardzo się z tego cieszę
      a pokażesz mi Myszko gdzie go masz ?;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja