Dodaj do ulubionych

Kto nosi aparat słuchowy i jest zadowolony?

27.05.05, 19:56
Od pewnego czasu moja mama ma problem ze słuchem.Wiadomo jest to uciązliwe
dla niej i dla nas bo nas słabo słyszy pomimo głośnej mowy.Telewizor
podgłasnia tak że pozostali nie wytrzymują.Była u laryngologa i nawet nie
przepłukał jej uszu.Słyszałam że w uchu/szczególnie u starzej osoby/ zbiera
sie woskowina i często juz to utrudnia słyszenie.Myśle ze najpierw lekarz
powinien zacząć właśnie od tego a nie od razu przepisywać aparaty
słuchowe /1300zł/.Nie orientuje sie nawet czy one dobrze spełnia swoja rolę
czy tez będa leżec w szufladzie.Przeznam że zakup tych aparatów jest dla nas
bardzo dużym wydatkiem.Chciałabym zapytać czy może ktos ma jakieś
doświadczenia w tym względzie i może coś doradzić.Jak można sobie pomóc w
lepszym słyszeniu żeby to było nie tak drogo /wiem że są droższe ale nie znam
sie na jakości takich aparatów/Czy chociaż częściowo NFZ rekompensuje taki
zakup i jak to sie załatwia?
Obserwuj wątek
    • venus22 Re: Kto nosi aparat słuchowy i jest zadowolony? 27.05.05, 20:21
      Mieszkam w kraju (kanada) gdzie staruszka z aparatem albo dwoma czesto sie
      spotyka.


      jak mama bedzie nastawiona pozytywnie to bedzie latwo jak nie trzeba
      wytlumaczyc dlaczego potrzebuje.

      Uwazam ze mama bylaby zadowolona tylko aparat musi by odpowiednio dobrany a
      mama nauczona jak sie nim poslugiwac.
      Trzeba zrobic wpierw audiogram i zadecydowac jak silny aparat jest mamie
      potrzebny.
      Sa rozne od takich co wklada sie do kanalu usznego do zaczep usznych.


      Woskowina zbiera sie kazdemu mniemam ze laryngolog zajrzal mamie do ucha i
      widzial czy trzeba robic plukanie. U starszych ludzi jednak czesciej utrata
      sluchu nastepuje ze "starosci".
      Jesli masz watpliwosci to idz do innego i popros o przeplukanie tak czy siak.

      Nie wiem jak w Polsce ale tutaj wiekszosc firm daje dwa tygodnie do 2 miesiace
      na "rozeznanie" i jesli cos nie pasuje to mozna oddac.

      Venus

      ps dodam ze kupowanie drogich aparatow to jak kupowanie drogich samochodow. sa
      lepsze i maja wiecej fidrygalow ale i przez tanszy bedzie slyszec.

      Nie radzilabym tez od razu kupowac cyfrowego chyba ze nie jest drogi. najpierw
      trzeba sprawdzic jak mama przez aparat slyszy. Powinna sprobowac przynajmniej
      dwa rozne.


      • magnuna Re: Kto nosi aparat słuchowy i jest zadowolony? 27.05.05, 20:56
        Lekarz musi wypelnic zlecenie na aparat sluchowy.Przed wykonaiem aparatu
        przeprowadzone sa badania aby okreslic jaki aparat ma byc (czy do obu uszu czy
        niedosluch dotyczy jednego ucha), takie badanie jest bezplatne i wykonywane w
        firmie ktora robi aparat (np. firma Fono we Wroclawiu).Z tego co wiem NFZ
        refunduje inna kwote dla dzieci i emerytow a inna dla "zwyklej" osoby.Moja mama
        nie jest jeszcze na emeryturze i bedzie miala zrefundowane 610 zl (560 zl
        aparat i 50 wkladka). Ale na refundacje czeka sie nawet rok.Mi w NFZ we
        Wroclawiu powiedziano ze teraz ten czas oczekiwania sie skrocil do pol roku ale
        kiedys czekalo sie nawet 2 lata.Aparaty sa rozne od duzych zakldanych za ucho
        od ok. 800 zl do malenkich, wkladanych do ucha, prawie niewidocznych (taki ma
        mama) ktore kosztuja do 3 tys. zl (ale to zalezy jakiego producenta).
        • ewax100 Re: Kto nosi aparat słuchowy i jest zadowolony? 27.05.05, 21:14
          Dzieki serdeczne za odpowiedzi.Czy Twoja mama nosi ten aparat i jest zadowolona?
          czy dobrze słyszy?Mieszkam niedaleko Wrocławia -czy możesz podać adres tej
          firmy FONO?i czy tam lekarz bada słuch czy tylko kupuje sie okreslony aparat?
          Czy kupując tam NFZ zwraca jakąś część.Czy to wszystkim jednakowo zwraca 610 zł
          niezaleznie od ceny aparatu i ilości czy % od kwoty.Moja mama jest juz na
          emwrturze to jakiego zrefundowania może sie spodziewac a potrzebuje dwa aparaty.
        • magdaz9 Re: Kto nosi aparat słuchowy i jest zadowolony? 27.05.05, 21:33
          Zgadzam się z przedmówczyniamii mogę dodać (z własnego doświadczenia), iż
          jeżeli twoja mama zdecyduje się na aparat to ważna będzie kwestia
          przyzwyczajenia i regulacji. Na początku napewno będzie nieswojo, dziwne
          uczucie, mogą nawet wystapić lekkie bóle ucha. Druga kwestia to regulacja
          tychże aparatów, ja chodziłam na regulację nawet kilka razy zanim faktycznie
          dostrojono mi aparaty do moich potrzeb. Więc troche wysiłku trzeba w to włożyć,
          jednakże efekty są oczywiste. Audiogram (komputerowe badanie słuchu) można
          wykonać praktycznie we wszystkich punktach, w których sprzedaje się aparaty
          (Audiofon, Marke Med i wiele innyc). Dobrze by było aby mama
          mogła "przetestować" aparat przez kilka dni (choćby ze dwa modele), wtedy
          łatwiejsze jest podjęcie właściwej decyzji o zakupie. To chyba tyle.

          Jeśli pytasz o subiektywne odczucia, to bezsprzecznie warto. Proponuję wykonać
          audiogram, wziąć zlecenie od laryngologa i udać się do punktu-tam zapewne
          kompetentnie Ci doradzą, biorąc pod uwage wszelkie predyspozycje mamy(może
          wystarczy model skromniejszy, analogowy a nie cyfrowy).

          Ceny są zróżnicowane, dlatego ważne jest aby dobrać aparat indywidualnie, do
          potrzeb, możliwości i rzecz jasna ubytku słuchu.

          pozdrawiam
          • magdaz9 Re: Kto nosi aparat słuchowy i jest zadowolony? 27.05.05, 21:36
            a co do refundacji to proponuję zadzwonić do Funduszu (NFZ) tam udzielą Ci
            najbardziej kompletnej odpowiedźi. Ja kupywałam aparat 2 lata temu, poza tym
            jestem studentką, a nie emerytką, więc inne zasady mnie obowiązywały. A
            najlepiej dowiedzieć się "u źródła".

            jeśli mogę jeszcze w czymś pomóc, pytaj śmiało
            • venus22 Re: Kto nosi aparat słuchowy i jest zadowolony? 27.05.05, 21:59
              qqqqqqr....a pisalam post i mi wcielo wiec moze byc dwa razy..

              zwykle przyczyna bolu jest niedopasowana wkladka wtedy trzeba udac sie do firmy
              aby doszlifowala w miejscach gdzie boli.
              Wkladka moze byc za gleboka lub za szeroka w uchu lub na zewnatrz ucha.
              bardzo wazne jest aby w srodku ucha nic nie bolalo (uwieralo) bo staly ucisk
              moze spowodowac ranke i infekcje.
              Rowniez czasem zdarza sie ze rurka ktora laczy aparat z wkladka jest za krotka
              to tez moze sprawiac bol w miejscu zaczepienia ( w aparatach typu zaczepa uszna)

              takie rzeczy powinno sie korygowac.

              Ja notorycznie odrzucam pierwsze wkladki jako zle dopasowane zwykle drugie lub
              trzecie podejscie daje dobre rezultaty a i wtedy jeszcze doszlifowuje ksztalt.

              Venus

              ps polecam aparaty firmy Siemens i Oticon




Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka