krwawnienie z nosa

28.05.05, 10:10
co moze być przyczyną???
czy upał ma cos do tego?
za często mnie nękają niestety, jestem alergikiem - może to ma jakiś
związek??? a moze to, ze ostatnio biorę kompleks wit. b ze względu na
niegojące się pęknięcia. ale biorę to dopiero od 3 dni.
nie wiem - nie mam pomysału czego przyczyną mogą byc tak częste krwawienia z
nosa...
dodam, ze po wczorajszym dniu spędzonym poza domem czuję się bardzo ociężala,
właściwie moje nogi są jak dwie kłody - mimo zimnego prysznica, trzymania nog
u gory i smarownia zelem z kasztanowca...
    • konrado80 Re: krwawnienie z nosa 28.05.05, 10:14
      powinnas udac sie do laryngologa
      jak ja mialem tak to przypalila mi jakims srodkiem w srodku nosa zylki
      i do tej pory wszystko jest ok, a przyczyna moze byc wysuszone powietrze u Ciebie w domu, zwlaszcza w sypialni jak spisz
      • cytrusowa Re: krwawnienie z nosa 28.05.05, 10:19
        no wlasnie tak przypuszczam, ze to moze byc przyczyną - tradycyjne nwizlacze
        nie pomagają - trzeba w koncu zainwetsowac w nawilzacz powierza pewnie.
        • orissa Re: krwawnienie z nosa 28.05.05, 10:52
          Konrado ma wiele racji. Przyczyną może być wysuszenie śluzówki, możesz mieć
          słabe naczynka krwionośne w nosie, ale może to być też na skutek przemęczenia,
          osłabienia organizmu, anemii. Wizyta u laryngologa na pewno Ci nie zaszkodzi,
          ale zrób też sobie morfologię aby wykluczyć anemię [chyba, że już zrobiłaś i
          wiesz, że morf. masz ok :)]. Możesz spróbować inhalacji nawilżających z sody
          oczyszczanej. Tak mi laryngolog poradziła, z tym, ze ja miałam też problemy z
          gardłem i krtanią. Do tego kupiłam balsam szostakowskiego do picia
          (obrzydliwe), a także zwiększyłam dzienną dawkę witaminy C. Na krwawienia z
          nosa dobrze jest pić sok z kiszonej kapusty, jak gdzieś dostaniesz, to zrób
          sobie kurację :)
          • zyrafa46 Re: krwawnienie z nosa 28.05.05, 11:03
            Witaj Cytrusowa. Mam rade na tę krew. Praez przypadek sama na to wpadłam. Jeśli
            znasz (no no, prosze bez śmiechów, pisze poważnie) B.S.M. to zastosuj pierwszy
            chwyt. Zatamujesz krwawienie z nosa. A poniewaz często metoda B.S.M działa tak,
            że problem załatwiamy nie tylko doraźnie ale raz na zawsze...to może i tu...?
            Tego Ci życzę, Żyrafa
            • snajper55 Re: krwawnienie z nosa 28.05.05, 11:59
              zyrafa46 napisała:

              > Witaj Cytrusowa. Mam rade na tę krew. Praez przypadek sama na to wpadłam. Jeś
              > li znasz (no no, prosze bez śmiechów, pisze poważnie) B.S.M. to zastosuj pier
              > wszy chwyt.

              O Jezu !! A ona znów o czarach. Żyrafo, a może byś zaczęła pisać na forum
              Medycyna naturalna ? Tak piszą ludzie wierzący w takie czary. Bo tu chcą
              dyskutować ludzie rozsądnie myślący.

              S.
              • zyrafa46 Re: krwawnienie z nosa 28.05.05, 17:35
                Zaczęłam coś pisać, ale nie warto. Szkoda mojego klikania :-(((((((((((
          • cytrusowa orissa 28.05.05, 11:14
            dzieki za rady, warto byloby je wykorzystac ale czesciowo nie mam mozliweosc
            niestety, bo tu nie ma np. soku z kiszonej kapusty:-(
            Witamine c biore, oj biore - wlasnie ze wzgledu na popekane nma twarzy i nogach
            naczynka - taka nasza rodzinna uroda. a co do wizyty u laryngologa - no ostatno
            bylam, kazal brac leki alergczne, ale po nich jeszcze gorzej z suchoscią w
            nosie. mam w sprayu sol fizjologiczną, czy cos podobnego - wlasnie w celu
            nawilzenia sluzowki. a poza tym - ale to akurat nie ma zwiazku - mam krzywą
            przegrode nosową.

            tutaj czyli w Niemczech system jest taki, ze bede musiala isc do ogolnego - on
            robi za alergologa i laryngologa itp. chyba, ze stwierdzi,z e potrzebuje
            fachowca.
            ale dzieki za rade - przynajmniej bede wiedziala co mowic, jak bede u ogolnego
            • orissa Re: orissa 28.05.05, 11:26
              cytrusowa napisała:

              > dzieki za rady, warto byloby je wykorzystac ale czesciowo nie mam mozliweosc
              > niestety, bo tu nie ma np. soku z kiszonej kapusty:-(

              Właśnie tak przypuszczałam, też miałam w Niemczech problem z tym sokiem :-/
              W Gdańsku bez problemu kupuję kiszone soki warzywne w butelkach.

              Co do lekarzy, to rzeczywiście nie masz zbyt ciekawie, ja bez problemu dostałam
              na swoje życzenie skierowanie do laryngologa i tego samego dnia byłam przyjęta.
              Leki antyalergiczne wysuszają bardzo śluzówkę :-/ Sól fizjologiczna nawilża,
              dobrze, że masz taki spray. Jeśli dostaniesz w sklepie zwykłą sodę oczyszczaną,
              to zrób sobie taką inhalację (łyżka stołowa sody na szklankę wrzątku, nakruj
              się ręcznikiem i wdychaj nosem parę).

              Przeczytaj sobie też informacje z tego linku


              www.alergen.info.pl/krwawienia-z-nosa.htm

              Pozdrawiam
              • beanr Re: orissa 28.05.05, 11:40
                Ja mam od dzieciństwa krwawienia z nosa, przypalali mi naczynka kilka razy i
                nic to nie pomogło. Jakoś z tym żyję lat 30. Najczęściej dopada mnie w okresie
                jesienno-zimowym , ale dziś rano też poleciało, z przemęczenia. Mam po prostu
                przerost naczyń krwionośnych w nosie i są one dość wyeksponowane, stąd często w
                tym miejscu pękają. Mimo tego prowadzę aktywny tryb życia i uprawiam sport. A
                jak już poleci, to tampon z woda utlenioną do nosa i trzeba tak posiedzieć, w
                moim przypadku nawet z pół godziny...
                • zyrafa46 Re: orissa 28.05.05, 17:42
                  B.S.M. pomogło by Ci w 5 do 10 minut. Kiedyś musiałam wyleczyc z grypy 10
                  letnie dziecko. Na działce, bez dostępu do lekarza, leków, itd. Prawdopodobnie
                  z osłabienia oprócz grypy - ta krew z nosa. Ponieważ to był sam początek
                  choroby, dziecko po jednym "zabiegu" poczuło sie dobrze. Potem już tylko
                  poleżała do wieczora dla ugruntowania efektu i doleczenia. Wszak na grypę nic
                  lepszego niz łózio. Rano: zdrowa rybka.
                  Snajper, nie odpowiem na Twoje komentarze. Mam dość:-(
                  • snajper55 Re: orissa 28.05.05, 20:22
                    zyrafa46 napisała:

                    > B.S.M. pomogło by Ci w 5 do 10 minut.

                    Pociaganiem za ucho wyleczyłabyś ją w minutę.

                    S.
            • snajper55 Re: orissa 28.05.05, 12:01
              cytrusowa napisała:

              > dzieki za rady, warto byloby je wykorzystac ale czesciowo nie mam mozliweosc
              > niestety, bo tu nie ma np. soku z kiszonej kapusty:-(

              A może meszkasz blisko granicy ? Możesz zrobić sobie wycieczkę do Polski
              połączoną z kupnem soku. Możesz kupić większą ilść i część zamrozić.

              > tutaj czyli w Niemczech system jest taki, ze bede musiala isc do ogolnego - on
              > robi za alergologa i laryngologa itp. chyba, ze stwierdzi,z e potrzebuje
              > fachowca.

              U nas jest podobnie. Najpierw do lekarza pierwszego kontaktu, a on co najwyżej
              skieruje do specjalisty.

              S.
              • cytrusowa snajper 28.05.05, 15:15
                gdyby to bylo takie piękne, zarlabym kioszną kapuste przynajmniej raz w
                tygodniu, o ogorkach nie wspomne.
                mieszkam blisko granicy, ale tej innej, bo holenderskiej - w Kolonii.

                mysle sobie, ze poki co nawilzanie, duzo wody i rutinoscorbin. a niedlugo do
                lekarza - bo to musi byv zwiazane z cisnieniem - wciaz mi slabo, kreci sie w
                glowie.
                dzieki
                • snajper55 Re: snajper 28.05.05, 15:38
                  cytrusowa napisała:

                  > gdyby to bylo takie piękne, zarlabym kioszną kapuste przynajmniej raz w
                  > tygodniu, o ogorkach nie wspomne.
                  > mieszkam blisko granicy, ale tej innej, bo holenderskiej - w Kolonii.

                  No to rzeczywiście do kapusty masz daleko. :((

                  > mysle sobie, ze poki co nawilzanie, duzo wody i rutinoscorbin. a niedlugo do
                  > lekarza - bo to musi byc zwiazane z cisnieniem - wciaz mi slabo, kreci sie w
                  > glowie.

                  Mam nadzieję że lekarz znajdzie przyczynę Twoich kłopotów. :)

                  S.
                • zyrafa46 Re: snajper 28.05.05, 17:46
                  Zrób sobie morfologię przy okazji. Stan zelaza; i warto tez sprawdzic
                  elektrolity. A ciśnienie, pewnie za niskie. Może więcej pij. Mi to ciągle
                  mówią. Ale to tak trudno sie zmusic :-(. Żyrafa
Pełna wersja