co zrobic gdy ktos nie chce jesc?

09.06.05, 12:01
czy sa jakies srodki na poprawe apetytu?
moze jakies metody naturalne- ziola, herbatki, moze jakies przyprawy?
dzikuje, pozdrawiam.
    • zaba_pelagia Re: co zrobic gdy ktos nie chce jesc? 09.06.05, 12:21
      a czemu nie chce jeść?
    • camaoca Re: co zrobic gdy ktos nie chce jesc? 09.06.05, 12:42
      Daj/kup mu to co lubi najbardziej, wiadomo że nie można przesadzać kiedy
      niejadek chce jeść w kółko np. słodycze. Pozdrawiam.
    • olgajan Re: co zrobic gdy ktos nie chce jesc? 09.06.05, 12:50
      Są środki - lekarstwa np. MEGACE, które mają za zadanie wzmóc apetyt - podaje
      się je np. chorym na nowotwór kiedy traca apetyt po chemii lub rak powoduje
      wychudzenie (chyba nazywa się to kahoreksja), które prowadzi do śmierci
      pacjenta.
      • franc_tireur To się nazywa kacheksja. 09.06.05, 13:06
        :)
      • martta_k Re: co zrobic gdy ktos nie chce jesc? 09.06.05, 13:22
        szkoda ze ten lek megace jest taki drogi, w aptece internetowej ok 360zł
    • rezurekcja Re: co zrobic gdy ktos nie chce jesc? 09.06.05, 13:13
      mnie w dziecinstwie dawali citropepsin.
      Pyszny. Ale apetytu po tym nie nabralam.
    • zaba_pelagia Re: co zrobic gdy ktos nie chce jesc? 09.06.05, 13:27
      jeszcze raz
      kto nie chce jesc?
      dziecko-niejadek?
      nastolatka-anorektyczka?
      osoba starsza?
      • no1teresa uznanie dla żaby n/t 09.06.05, 13:30
        • franc_tireur Ano. 09.06.05, 13:38
          "...a może w ogóle wybrać się do lekarza..."
          "...czekasz aż balon będzie większy?..."
          "...NATYCHMIAST do lekarza..."
          "...lekarz
          na co jeszcze czekasz?..."

          Z podziwu wyjść nie mogę, że Ci się jeszcze chce...
          • zaba_pelagia Re: Ano. 09.06.05, 14:11
            cholera...
            faktycznie ;-)

            PS i w dodatku nie jestem właścicielką żadnego centrum medycznego...
            • snajper55 Re: Ano. 09.06.05, 14:12
              zaba_pelagia napisała:

              > cholera...
              > faktycznie ;-)
              >
              > PS i w dodatku nie jestem właścicielką żadnego centrum medycznego...

              Pewnie jesteś wodzona na pasku koncernów farmaceutycznych. ))

              S.
              • zaba_pelagia Re: Ano. 09.06.05, 14:34
                pewnie tak
                i tak mi omotali podświadomość, że o tym nie wiem

                SPISEK???
                CYKLIŚCI???
                RATUNKU!!!
    • snajper55 Re: co zrobic gdy ktos nie chce jesc? 09.06.05, 13:52
      govanagai napisał:

      > czy sa jakies srodki na poprawe apetytu?
      > moze jakies metody naturalne- ziola, herbatki, moze jakies przyprawy?
      > dzikuje, pozdrawiam.

      W przypadku gęsi stosuje się taką rurę, wkładaną do żołądka. To chyba metoda
      naturalna, nie ? ;))))

      S.
    • tcmed Brak apetytu - ujęcie TCM 09.06.05, 15:19
      TCM - tradycyjna medycyna chińska
      Brak apetytu oznacza najczęściej osłabioną śledzionę. Osłabienie to może pochodzieć z samej śledziony (wtedy np. występuje również zatrzymywanie płynów w organizmie, ogólny brak energii, skłonnośc do otyłości, obrzmiały, raczej blady lub ciemnoczerwony język z odciskami zębów po bokach, itp.), lub śledziona może być osłabiona z powodu dysfunkcji innych organów, np. wątroby, nerek, płuc. W przypadku np. zablokowania energii w wątrobie lub gorąca wątroby wystąpią skłonności do irytacji, wybuchów gniewu, napięć i bólów mięśniowych ale również derpesji i apatii (często na zmianę z pobudliwością). Gdy przyczyna leży po stronie nerek to wystąpią raczej skłonności do wychudzenia, ogólnego osłabienia, bólów w dolnej części kręgosłupa, kłopotów z włosami, paznokciami i inne.
      Oczywiście, wszystkie te stany można leczyć skutecznie ziołami, zarówno chińskimi jak i polskimi.
      Temat jest zbyt szeroki aby kontynuować go tutaj bez dodatkowych informacji. Jeżeli jesteś zainteresowany(a) - służę pomocą.
      • snajper55 Re: Brak apetytu - ujęcie TCM 09.06.05, 15:54
        tcmed napisał:

        > TCM - tradycyjna medycyna chińska
        > Brak apetytu oznacza najczęściej osłabioną śledzionę. Osłabienie to może pocho
        > dzieć z samej śledziony (wtedy np. występuje również zatrzymywanie płynów w
        > organizmie, ogólny brak energii, skłonnośc do otyłości, obrzmiały, raczej bla
        > dy lub ciemnoczerwony język z odciskami zębów po bokach, itp.), lub śledziona
        > może być osłabiona z powodu dysfunkcji innych organów, np. wątroby, nerek,
        > płuc. W przypadku np. zablokowania energii w wątrobie lub gorąca wątroby wystą
        > pią skłonności do irytacji, wybuchów gniewu, napięć i bólów mięśniowych ale
        > również derpesji i apatii (często na zmianę z pobudliwością). Gdy przyczyna
        > leży po stronie nerek to wystąpią raczej skłonności do wychudzenia, ogólnego
        > osłabienia, bólów w dolnej części kręgosłupa, kłopotów z włosami, paznokciami
        > i inne.

        Tak więc jakie by nie były objawy, zawsze się da je dopasować. Czy język będzie
        czerwony, czy biały; czy chory bedzie pobudzony, czy ospały. Zawsze to będzie
        osłabiona sledziona i już.

        > Oczywiście, wszystkie te stany można leczyć skutecznie ziołami, zarówno chiń
        > skimi jak i polskimi.

        Oczywiscie jak i wszystkie inne stany, poza stanem wojennym i Stanami
        Zjednoczonymi.

        > Temat jest zbyt szeroki aby kontynuować go tutaj bez dodatkowych informacji.
        > Jeżeli jesteś zainteresowany(a) - służę pomocą.

        Ależ wierzymy, wierzymy. ;)))))

        S.
        • tcmed Chylę czoło przed Twą mądrością i przenikliwością 09.06.05, 17:42
          Pozostaje mi tylko skłonić się głęboko przed Twą wszechogarniającą mądrością i wyjątkową przenikliwością wszystkich Twoich sądów, co niniejszym czynię z pokorą.
    • mira1953 Re: co zrobic gdy ktos nie chce jesc? 09.06.05, 18:25
      Witam!!!Jezeli ta osoba wazy odpowiednio nie choruje to bron boze zmuszac.Ja
      dziecinstwo kojarze tylko z jedzeniem, placz godzinne siedzenie przy stole i
      tylko a zjedz za tate za babcie itp.Cala ta sytuacja spowodowala u mnie
      blokade.Obecnie mam 50 lat i prawie od zawsze jestem Anorektyczka.Slowo ze
      powinnam cos zjesc juz mnie drazni.Wiem ze rodzice chcieli dobrze ale efekt byl
      odwrotny.Mam juz dorosle dzieci i nigdy ich nie zmuszalam chcjeli to jedli nie
      to nie i mysle ze nie jestem wyrodna matka jak narazi nikt z glodu nie umarl
      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja