wyciecie nosa

14.06.05, 22:40
czy mozna wyciac blone sluzowa nosa? ja juz nie daje rady puchnie mi jak
cholera a lekarze mowia ze nic mi nie jest jak ja mam non stop katar a nos
jak mi puchnie..... ludzie co tu robic jak wezme jakies otriviny itp to ulga
jest na pare h ale potem tragedia biore zyrtec non stop ale nic....
    • anmar123 Re: wyciecie nosa 14.06.05, 23:10
      Nie tak szybko z ucinaniem nosa. Miałem kilka operacji zatok i nosa. Choruję na
      przewlekłe przerostowe zapalenie zatok - błony śluzowej. Miałem usuwaną masywną
      błonę śluzową zatok, przerośnięte małżowiny nosa, polipy. Cały czas łykam leki
      przeciwhistaminowe. Brałem leki zawierające cetyrazynę. Ostatnio (od ok. roku)
      biorę leki zawierające loratydynę. Czuję się lepiej. Ponadto cały czas do nosa
      kropelki (w aerozolu) zawierające budezonid. I od roku czekam na miejsce w
      szpitalu na kolejną (5) operację zatok. Ponoć już taka moja uroda lub uczulenie
      na zimno. Pozdrawiam. Anmar
      • murowany Re: wyciecie nosa 15.06.05, 15:19
        Witam, mam prosbe, czy moglbys opisac jakie masz objawy?
        Szczegolnie interesuje mnie czy obydwa otwory nosowe sa caly czas drozne czy moze jeden drozny a drugi nie i one potrafia zamienic sie pare razy w ciagu dnia?

        No a co w ogole jest przyczyna tego przerostowego zapalenia?
        • marimer Re: wyciecie nosa 20.06.05, 13:56
          no wlasnie tak co chwile inna dziurka zatkana ale tak mi nos puchnie jak
          ziemniak wyglada a przyczyna lekarz zadnej nei widzi.. a ja juz nie wychodze z
          domu bo sie wstydze spuchnietego nosa i juz
    • andia6 Re: wyciecie nosa 15.06.05, 00:43
      Puchnięcie śluzówek w nosie jest naturalną obroną organizmu przed utratą
      dwutlenku węgla w organizmie Ktory jest nośnikiem tlenu.Ponieważ oddychasz
      ustami wydychasz za dużo dwutlenku.Pomóc Ci może nauczenie się specjalnej
      metody oddychania przeponowego a dolegliwość ustąpi.Poczytaj sobie na ten temat
      www.discimus.pl Proponowana tam metoda Ci pomoże.Broń boże nie wycinaj śluzowki
      bo będziesz miał problemy do końca życia
      • mary_ann ?! 15.06.05, 09:14
        > Puchnięcie śluzówek w nosie jest naturalną obroną organizmu przed utratą
        > dwutlenku węgla w organizmie Ktory jest nośnikiem tlenu


        ???!!!!!!
        • snajper55 Re: ?! 15.06.05, 12:39
          mary_ann napisała:

          > > Puchnięcie śluzówek w nosie jest naturalną obroną organizmu przed utratą
          > > dwutlenku węgla w organizmie Ktory jest nośnikiem tlenu
          >
          > ???!!!!!!

          Nie dziw się, u kosmitów tak właśnie jest. ;)))

          S.
    • airbus340 Re: wyciecie nosa 15.06.05, 09:32
      A próbowałeś takich leków,jak np. Allergodil lub Histimet (oba w aerozolu od
      nosa)? I do tego zamiast faszerowac sie loratadynado której organizm sie
      przyzwyczaja, może warto byłoby zamienić ją na jakis lek o działaniu nie tylko
      przeciwhistaminowym,ale również przeciwzapalnym? Singulair, może astemizol...
      Zapytaj aletrgologa.
      Dziwie sie,ze ta błona śluzowa zatok ciągle narasta... widać leczenie jest
      nieprawidłowe,a nie "twoja uroda" - tak mowią lekarze, którzy nie potrafia
      sobie poradzić z danym schorzeniem. Próbowałes innych metod- inhalacji, leków
      naturlanych, ziołowych, terapii alternatywnych?
      W sytuacji,kiedy nos masz mocno napuchniety, to możesz ise ratowć lekami typu
      Cirrus lub Ibuprom Zatoki lub Modafen- zawieraja pseudoefedrynę, ktora działa
      obkurczajaco na śluzówke nosa.Te leki dostepne są bez recepty, a z tych na
      recepte to podobnie działają Rhinopront (drogi), Clarinase, Disophrol.

      Pamietaj,że leki przeciwhistaminowe (cetyryzyna, loratadyna) obniżaja
      odporność,a organizm szybko ise od nich przyzwyczaja. Trzeba je co jakis czas
      zmieniać, np. 6 mieisecy kuracji Claritine (loratadyna) i potem inny.
      Ja polecam Telfast-dobrze działa, nie wywołuje działań ubocznych. Ketotifen
      próbowałes?
      • ula_a Re: wyciecie nosa 15.06.05, 10:37
        Mam 2 alergików w domu, od lat zażywali Zyrtec, od końca marca do końca
        wrzesnia, też chyba przestał działac bo ostatnio był coraz mniej skuteczny, w
        tym roku lekarz przepisał Flonidan i do nosa Buderhin, pomogło bardzo szybko,
        własnie na osiedlu trwa koszenie traw co zawsze wiązało się z obfitym katarem i
        pieczeniem oczu, tym razem - zero objawów!. Może i tobie lekarz powinien dobrać
        inny środek?
    • barabara6 Re: wyciecie nosa 16.06.05, 18:44
      Można wyciąc wszystko. Nawet błonę sluzową z nosa. Tylko że ona odrośnie. Ale
      jeśli, kochaneczku, używasz te różne "jakies otriviny itp" dłużej niż 2-3
      tygodnie (poczytaj ulotkę na opakowaniu, bałwanie!) to się błona śluzowa nosa
      do nich "przyzwyczaja". I potem trzeba je brać, i brać, i brać... A jak
      dojdziesz do jednej buteleczki dziennie no to dopiero wtedy będziesz miał
      problem!
      Bo tak w ogóle to masz katar czy uczucie zatkania nosa? A jeśli katar, to jaki?
      (tylko nie pisz, że masz "suchy katar")
      • marimer Re: wyciecie nosa 16.06.05, 21:38
        rano mam gesty a caly dzien rzadki i nie mam uczucia zatkania nosa ale mam
        zatkany bo mam tak spuchnieta sluzowke a otrivin to psikam w ostatecznosci
        kropeczke rano moj nos wyglada jakbym mial w srodku waty napchanej z czasem
        kiedy sluzowka zaczyna sie stabilizowac nos sie zmniejsza
        • barabara6 Re: wyciecie nosa 16.06.05, 22:09
          możesz miec dużo rzeczy. Np naczynioruchowy nieżyt nosa. Alergiczny. Możesz
          mieć przewlekłe zapalenie zatok (najlepiej zrób sobie TK, zwykłe zdjecie
          niewiele ci powie). Możesz miec skrzywioną przegrodę
          Ale jest już późno, więc ide spać
          Pogadaj ze swoim laryngologiwm
          • murowany Re: wyciecie nosa 16.06.05, 23:48
            pogadac? jak chodzilem do laryngologa to norma byla 10 minutowa wizyta.
            • barabara6 Re: wyciecie nosa 19.06.05, 16:57
              to i tak ci poświęcił dużo czasu.
              • murowany Re: wyciecie nosa 20.06.05, 22:43
                Z czego 5 min na wypisywanie papierkow:/
          • marimer Re: wyciecie nosa 17.06.05, 09:02
            no tez stawiam na naczyniowo ruchowy niezyt nosa obturacyjny czy jakos sie to
            zwie ze malo wydzieliny a sluzowka puchnie a sekrecyjny jak znowu duzo sluzu.
            fotki zatok mialem robione i badani alergiczne na pylki jak i pokarm.......
    • lancedance Re: wyciecie nosa 20.06.05, 14:33
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=176&w=20661480&a=21797170
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=176&w=7446135&a=7446135
      Musisz poszukać na forum uzależnienia, było tam wiele wątków odnośnie kropli do
      nosa. Ja kropiłem nos przez okrągłe 10 lat, w dzień i w nocy po kilka razy.
      Krople do nosa uzależniają bardzo silnie, bez nich po czasie puchnie śluzówka i
      całkowicie zapycha nos. Wtedy bez kropli się nie obędzie, koszmar jakich
      mało!!! Ja kropiłem xylometazolinem i rinazinem, zapisanym przez lekarkę która
      nie uprzedziła mnie o efektach ubocznych i możliwości uzależnienia. Co będę
      pisał, sam to teraz przeżywasz więc wiesz co to za cholerstwo.
      • marimer Re: wyciecie nosa 20.06.05, 22:24
        tak ale ja nie uzywam od 3 miesiecy zadnych kropli jedynie wode morska ale i
        tak mi puchnie bo za duzo krwi doplywa do sluzowki i chce sobie zrobic
        widektomie czyli obcinaja ci jakis tam kanalik i nie plynie ci tyle krwi do
        blony i nie puchnie ale czy to sobie zrobie okarze sie..... chcialbym bo nie
        moge wytrzymac mam nos spuchniety jak ziemniak
Pełna wersja