grzegorz961
18.06.05, 15:48
Od wielu lat co kilka dni mam nieprzespana noc lub kilka nocy i wszystko
wskazuje, ze juz tak bedzie (niewierze w trwala poprawe). Problem glownie w
tym, ze czuje sie nast dnia fatalnie a MUSZĘ funkcjonowac. Czy ktos zna jakis
lek, czy inny specyfik rzeczywiscie pomagajacy wtedy, jakis skuteczny speed,
sam juz nie wiem, a bardzo to wyczerpuje i kawy nie pomagaja. Jak mozna pomoc
na stan przytepienia totalnego, wtedy gdy trzeba funkcjonowac, usmiechac sie,
myslec itd? Troche pomagalem sobie jakims antydepresantem, troche o dziwo
lekiem uspokajajacym (lepsza sennosc niz to rozdraznienie i otumanienie), ale
to nie TO. Moze narkotyk, obojetne....