PO nieprzespanej nocy - prosba o radę!!!!!

18.06.05, 15:48
Od wielu lat co kilka dni mam nieprzespana noc lub kilka nocy i wszystko
wskazuje, ze juz tak bedzie (niewierze w trwala poprawe). Problem glownie w
tym, ze czuje sie nast dnia fatalnie a MUSZĘ funkcjonowac. Czy ktos zna jakis
lek, czy inny specyfik rzeczywiscie pomagajacy wtedy, jakis skuteczny speed,
sam juz nie wiem, a bardzo to wyczerpuje i kawy nie pomagaja. Jak mozna pomoc
na stan przytepienia totalnego, wtedy gdy trzeba funkcjonowac, usmiechac sie,
myslec itd? Troche pomagalem sobie jakims antydepresantem, troche o dziwo
lekiem uspokajajacym (lepsza sennosc niz to rozdraznienie i otumanienie), ale
to nie TO. Moze narkotyk, obojetne....
    • mrozialinka Re: PO nieprzespanej nocy - prosba o radę!!!!! 18.06.05, 15:53
      Mozesz sprowowac pomocy u psychiarty. Bezsennosc jest zwiazana z psychika.
      • grzegorz961 Re: PO nieprzespanej nocy - prosba o radę!!!!! 18.06.05, 16:01
        a ty myslisz ze nie probowalem???? przez 15 lat?? wlasnie probowalem i juz
        wystarczy. Ile mozna sie testowac. Lekarze maja tylko swoje szblony, depresja,
        tabletki, znow kilka miesiecy testowania, itd. natomiast WSZYscy olewaja
        problem, ze pacjent nie wie co z soba zrobic w takich dniach. wiec sie pytam
    • betka-b Re: PO nieprzespanej nocy - prosba o radę!!!!! 18.06.05, 16:04
      Grzegorzu, malo napisales o sobie ale z tego co czytam to mysle,ze mozesz miec
      depresje ...albo zwyczajnie dola -moze jakies klopoty,stresy.To moze powodowac
      bezsennosc a wtedy trudno funkcjonowac prawidlowo za dnia.Leki napewno pomagaja
      ale w doborze moze pomoc tylko lekarz.Nie wiem czy to nie jest zabronione na
      tym forum,ale ja polecalabym Ci zajrzec na strone Towarzystwa LOGOS-nerwice i
      depresje-forum:"NA kazdy temat" - -znajdziesz tam wiele porad i osob,ktore
      maja podobne problemy-ja tez tam zagladam.Pozdrawiam!
      • grzegorz961 Re: PO nieprzespanej nocy - prosba o radę!!!!! 18.06.05, 16:52
        moze to byc depresyjne, ale wg lekarza ostatnoio wyglada bardziej na zaburzenia
        lękowe. Faktem jest ze to sie zaczelo od ciezkich przezyc ponad 10 lat temu. ale
        jesli mam lęki to wydaje mi sie na pograniczu normy, bo kto ich nie ma.
        Natomaist nie wyglada mi az na taka depresje, skoro prowadze (jesli funkcjonuje
        dobrze) aktywne zycie, sportowe, towarzyskie, jestem tzw dusza towarzystwa itd.
        Wg mnie to nie uzasadnia fatalnego samopoczucia po zarwanej nocy. I nie mysl
        sobie, ze ze wszysaztkiego mozna sie ostatecznie wyleczyc. Bylem nawet u dr
        skalskiego w Osrodki zaburzen snu w stolicy. On mi powiedzial, ze pewne rzeczy
        jak staja sie chroniczne, to tak zostaja. Trzeba sie z tym pogodzic. Mi chodzi
        nie o niespanie ale o skutki tajkich nocy, raz na kilka dni. A wiesz jak to
        koszmarnie dezorganizuje zycie???
        • betka-b Re: PO nieprzespanej nocy - prosba o radę!!!!! 18.06.05, 17:00
          Grzegorzu teraz piszesz,ze jestes dusza towarzystwa i itp.a ja Ci napisalam po
          tym jak pisales w pierwszym liscie o "totalnym otepieniu" i raczej przebijal
          motyw beznadziei.....trudno Cie zrozumiec a juz nie rozumiem twojego malego
          ataku na mnie,a wlasciwie to rozumiem bo ja tez je miewam i wcale nie
          twierdze ,ze latwo jest sie wyleczyc.Powiem Ci ,że mam za soba lata walki z
          nerwica,tez nieprzespane noce....a o lęku moglabym napisac
          ksiazke....Pozdrowienia!
          • grzegorz961 Re: PO nieprzespanej nocy - prosba o radę!!!!! 18.06.05, 17:10
            Absolutnie nie atakuje Ciebie! Zdziwilo mnie to skierowanie do lekarza. Z takim
            cierpieniem na ogol chyba wszyscy laduja u lekarzy. NO wlasnie drmat moj polega
            na tym, ze zyje w klatce tej bezsennosci. ale w takich dniach jak dzis i wielu
            innych kiedy czuje sie dobrze, skacze z radosci (gram np b aktywnie w tenisa
            itd). Wiec co w tym dziwnego? Jesli ktos ma co jakis czas atak np nerek, albo
            bole kregoslupa to wtedy raczej nie bedzie szczesliwy, ale OGÓLNIE moze byc
            pogodny. To mam na mysli. Chce znalezc jaie rozwiazanie na te nieszczesliwe dni
            po prostu!
            • betka-b Re: PO nieprzespanej nocy - prosba o radę!!!!! 18.06.05, 17:29
              Czyli teraz wiem co masz na mysli,po prostu miewasz gorsze i lepsze dni jak i
              ja .Masz o tyle dobrze ze jestes aktywny ,potrafisz sie zmeczyc a to bardzo
              dobrze robi na nerwy.Ja niestety nie lubie sportu i unikam cwiczen ale moge
              spacerowac godzinami.
              Zycze wiecej tych lepszych chwil i spiacych nocy.
              • ania_05 Re: PO nieprzespanej nocy - prosba o radę!!!!! 18.06.05, 20:29
                witaj, Grzegorzu. mam podobny problem. nie mam ani depresji, stresów tez raczej
                nie, a przychodzi taki dzień, że za nic nie mogę zasnąć. albo zasypiam i śpię
                płytko, budząc sie co godzinę. rano czuję się jakbym miała cieżką grypę. mam
                kłopoty ze snem w czasie pełni, przy silnym wietrze. nie mam na to sposobu.
                poprostu, kiedy wiem, że nastepny dzień w pracy będę miała ciężki, to biorę
                tabletkę na sen. spię wtedy przynajmniej 4 godziny. są teraz dobre leki, które
                nie otumaniają nastepnego dnia. biorę je rzadko i zmieniam, żeby sie nie
                uzależnić. pozdrowienia.
                • venus22 Re: PO nieprzespanej nocy - prosba o radę!!!!! 18.06.05, 23:20


                  Moze sprobuj melatoniny.
                  jak nie to pozostaja tabletki nasenne ale to juz ostatecznosc.

                  Moze bierzesz leki ktore zaburzaja spanie. Lub kiedy je przestajesz brac.


                  Venus
                  • aisha-medea Re: PO nieprzespanej nocy - prosba o radę!!!!! 19.06.05, 10:57
                    przede wszystkim - nie kawa. Po nieprzespanej nocy mi np na nic sie nie zdaje,
                    a do tego jak ja taka okropnie zmeczona wypije, to jestem rozdrazniona i ciagle
                    mi goraco.

                    Przede wszystkim chlodny prysznic. Potem sniadanie witaminkowe - pomidorki,
                    salata itd. Najlepiej tez troche cukru - owoc na przyklad. Potem - dodatkowa
                    porcja witamin - jesli pijesz duzo kawy, to koniecznie magnez, bo sobie
                    wyplukujesz. Dobrze dziala duza dawka wic C. Ogolnie - caly dzien masa witamin.
                    Na mnie dziala, po nieprzespanej nocy jestem w stanie funkcjonowac. Im mniej
                    spie tym mniej jem.

                    Najgorzej dziala - kawa, czekolada, ogolnie wszystko co ciezkie, smazone itd.

                    Jak widzisz wierze w cudowna moc dobrego odzywiania.

                    Co do sposobow na zasniecie - jest ich masa, chociaz pewnie juz wszystkiego
                    probowales. Ale powtorze, co dziala na mnie (czasem) - koniecznie cieply
                    prysznic przed pojsciem spac. Cieple mleko (brrr) albo kakao. Banan.
                    • grzegorz961 Re: PO nieprzespanej nocy - prosba o radę!!!!! 19.06.05, 13:11
                      Ciagle sie nie rozumiemy. Pytam sie o rade na dzien PO takiej nocy, ktora
                      poniewaz sie zdarza bez powodow czesto, wiec nie mam co liczyc ze nie nie
                      powtorzy - skoro trwa od ponad 10 lat!! Wiec pyyam sie po raz nie wiem ktory o
                      sposoby radzenia sobie w dniu jak sie taka zarwana noc przydarzy. A wszyscy mi
                      odpowiadaja nie na temat! W takich dniach bardzo cierpie i za pozno na branie
                      srodka nasennego! Czy ja pisze niejasno, juz sam nie wiem...
                    • grzegorz961 Re: PO nieprzespanej nocy - prosba o radę!!!!! 19.06.05, 14:59
                      dzięki , o takie rady mi chodzi! Sprobuje witaminy tez. Choc najlepiej dziala na
                      mnie cos co rozszerza naczynia, taka nospa nawet troche.

                      A zasypiam bez problemu! natomiast wybudzam sie wczesniej albo plytko spie....
Pełna wersja