karina62
01.07.05, 16:26
Moja Mama jest juz starsza osoba, ma 83 lata. Od 10 choruje na Parkinsona ale
ostanie czasy sa dla mnie i ijej straszne. Wszystko ja pali, cale cialo.
Mowi, ze spala sie zywcem jak w ogniu. Probowalam juz wszystkiego, zastrzyki,
sr. przeciwbolowe nawet innych lekarzy ktorych masa sie juz przewinela i nic.
Placze, krzyczy, jak nie pali to bola ja wszystkie koscie nawet nosa i brody.
Ja juz nie wiem co robic, mam male pole manewru bo probowalam wszystkiego.
Moze wiecie o takim przypadku, moze Wasi rodzice skarzyli sie na cos takiego.
Poradzcie co dawac.