jovi85
06.07.05, 21:07
Witam. Mam taki problem z okularami. Noszę je od kilku lat i mam co pewien
czas badania kontrolne wzroku (podczas badań okresowych). Wtedy okulista
sprawdza mi tylko wadę wzroku. Nie sprawdza natomiast czy odległość od gałek
ocznych się nie powiększa (czytaj: twarz się rozszerza). Wydaję mi się, ze
trochę mi się rozszerza, a jak wiadomo w okularach szkła są różnej grubości
(najgrubsze na brzegach), więc jeżeli twarz się rozszerza to gałki oczne będą
się po jakimś czasie znajdować w tym miejscu, gdzie szkło jest grubsze, a
więc mozę niepotrzebnie męczyć wzrok. Mówiąc prościej: szkła mogą być
nieprawidłowo dopasowane do twarzy i do odległości między oczami.
Czy to jest w ogóle problem? Czy to rzeczywiście możę męczyć wzrok? A może
powodować jeszcze gorsze schorzenia? Mam się z tym zgłosić do specjalisty?
Byłbym wdzieczny gydyby ktoś odpowiedział.