Po skęceniu nogi

19.07.05, 11:50
Witam.
Miesiąc temu przy bieganiu coś sobie zrobiłam z nogą (dokładnie nie wiem jak).
Na zewnętrznej stronie stopy, jakby wzdłuż kości piątego palca zrobiło się
zaczerwienienie, postem spuchła cała stopa i musiałam iść do lekarza. Lekarz
zrobił zdjęcie, ale nie zewnętrzej strony stopy, tylko wewnętrznej i orzekł,
że to masowe skęcenie kostki i na dwa tygodnie wylądowałam w gipsie. Teraz
prawie od trzech tygodni, odkąd zdjęłam gips, mam wciąż opuchniętą kostkę,
szczególnie po zewnętrznej stronie. Chciałabym znowu zacząć biegać, ale boję
się, że znowu coś sobie zrobię. A zakładanie gipsu wydaję mi się jakąś
przestarzałą metodą.

A może taka opuchlizna przez jakiś czas jest normalna?

pozdrawiam

--
    • wadera3 Re: Po skęceniu nogi 19.07.05, 11:54
      na skręcenie zakłada sie gips i wcale nie jest to przestarzała metoda,
      zaś zgrubienie to najprawdopodobniej tkanka łączna,która
      "oblewa uszkodzony staw"....
      ja tak mam bo kilkakrotnie miałam skręcone kostki,
      po całkowitym wyleczeniu można nadal biegać,ale trzeba uważać....
      • masoneria Re: Po skęceniu nogi 19.07.05, 12:05
        Ale kiedy uznać, że kostka jest wyleczona całkowicie? noge skęciłam 15 czerwca,
        więc już ponad miesiąc temu.
        I czy ta tkanka łączna zawsze już będzie grubsza?

        pozdrawiam
        • wadera3 Re: Po skęceniu nogi 19.07.05, 12:08
          no to właściwie powinna być już ok,a to co się tam "wylało" to juz zostaje ;(
          możesz próbować maści dla sportowców,ale raczej niewielki efekt uzyskasz....
          ja aktualnie leczę skręcone kolano/od 17 czerwca/ i póki co jestem dwa tygodnie
          po zdjęciu gipsu a poprawa maaarna....oj marna....
          zdrówka zyczę.....
          • masoneria Re: Po skęceniu nogi 19.07.05, 12:32
            To widzę że jesteśmy w podobnej sytuacji, chociaż kolano to chyba większy
            problem. To ja powoli zacznę biegać na krótkie dystanse.
            I po/do zdowienia dla chorej nogi.

            papa
            • wadera3 Re: Po skęceniu nogi 19.07.05, 12:35
              jak zaznaczyłam to nie pierwsze moje doświadczenie,
              a i kolano drugie....:(
              poprzednie leczyłam kilka długich miesięcy...ale udało się ,więc i to pewnie też
              podda się....pozdro...
Pełna wersja