spiwor
30.07.05, 14:17
Trzeci dzień już staram się jeść jak najmniej co wychodzi do trzech kromeczek chleba dziennie, bo nie wyrabiam. Podczas jedzenia czy picia wody odczuwam silny ból w miejscu gdzie kończy się mostek, jedzenie solone czy ostrzejsze to większy koszmar, nie wyobrażam sobie jak może boleć jakbym zjadł coś gorącego. Jak jedzonko przeleci sobie przez to miejsce to już jest ok. Maalox, ranigast nie pomaga. Co mi jest? Co zażyć żeby w trakcie jedzenia czy picia nie bolało? Pomocy bo już naprawdę jestem głodny.