m_arlena
02.08.05, 13:40
Mama złamała nogę, powyżej kostki, niby wyglądało niegroźnie lecz po założeniu
gipsu okazało sie, że jest jakiś maleńki odszczep skończyło się więc operacją,
śrubką, płytką. Ma założony ten żywicowy cienki gips. Nie wiem czy przez
upały, czy też nie ale mówi, że noga jej puchnie, zwłaszcza jak leży. Jak
troche pochodzi (o kulach ) to niby trochę ustępuje. Była nawet w szpitalu,
rozcięli jej gips na całej długości( gips do uda), bo uznali, że za mocno
ściśnięty, ale te uczucia puchnięcia dalej są. Podobno skoro rusza palcami,
palce nie sinieją to tak ma być. Ten gips ma od 1,5 tygodnia.
Czy ktoś z was miał takie odczucia przy założonym gipsie?
Ile może boleć to miejsce złamania i "cięcia"?
Strasznie to chaotycznie napisałam, ale może ktoś zrozumie o co mi chodzi.
Marlena