ponka333 03.08.05, 11:32 Witam.Moja mama choruje na stwrdnienie zanikowe boczne. Chciałabym sie dowiedziec jak najwiecej o tej chorobie,jak w przyszłości należy postepować i pielegnować chorego. Za każdą rade bede wdzieczna. Dziekuje Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
reska Re: stwardnienie zanikowe boczne 03.08.05, 12:05 Był już kiedyś wątek na temat, podaję link: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=25839399&v=2&s=0. Zamieściłam tam też odesłania do stron internetowych, gdzie dowiesz się więcej o tej chorobie. Odpowiedz Link Zgłoś
bulkazbananem Re: stwardnienie zanikowe boczne 03.08.05, 14:13 jest to ciężkie schorzenie neurodegeneracyjne (polega na degeneracji neuronów ruchowych - komórek odpowiedzialnych za przesył impulsów nerowowych do mięśni). Objawy to osłabienie siły miesniowej (na początku zazwyczaj ręki lub nogi, później mięśni odpowiedzialnych za połykanie i mowę). W krótkim czasie nastepuje paraliż, a w końcu (2-5 lat) śmierć z powodu zaatakowania mięsni oddechowych. Niestety nie ma lekarstwa na tę chorobę - nie daj się zwieść żadnym oszustom, którzy proponuja na to ziółka - gdyby ziółka były skuteczne, firmy farmaceutyczne szybko wyprodukowałyby na ich bazie leki i zbiły na tym fortunę. A tak nie jest = ziółka są nieskuteczne. Opieka nad chorym polega na pomocy mu w codziennnych czynnościach (mycie, ubieranie) a potem także jedzenie (mozliwe jest stosowanie specjalnej sondy zołądkowej). Nie obejdzie się bez wózka inwalidzkiego... Moja rada: zgłoś się po pomoc do jakiejś organizacji pomagającej osobom z chorobami mięsni - na pewno bez problemu znajdziesz w necie ich adresy. bez pomocy osób doświadczonych opieka nad chorym z SLA jest bardzo trudna. Przykro mi, że przekazuje takie złe wieści, ale pisałaś, że chcesz informacji. Życze wytrwałosci. BzB Odpowiedz Link Zgłoś
ponka333 Re: stwardnienie zanikowe boczne 03.08.05, 23:15 Dziekuje za wszystkie odpowiedzim Wiem ze jeszcze wiele przede mną Odpowiedz Link Zgłoś
ice-tea Re: stwardnienie zanikowe boczne 03.08.05, 18:27 Niestety nie mam dobrych wiesci,w tej chwili ta choroba jest nieuleczalna,moj tata na nia chorowal.Ale zawsze mozna liczyc na cud... Odpowiedz Link Zgłoś