mam klucie w sercu

16.08.05, 19:33
chyba tak zwany "nerwoból", bo mam cholerną pracę, pelno klopotów i wszystkim
się strasznie przejmuję. Bardzo proszę o radę, co robić. Wiem, że iść do
kardiologa, który prawdopodobnie zrobi "echo serca" i co jeszcze????????
    • lyrica Re: mam klucie w sercu 16.08.05, 20:59
      Magnez i jak najszybciej psychoterapia!!! Nie dopuść do nerwicy czy też
      załamania nerwowego, bo wówczas będzie Ci już zdecydowanie gorzej z tego wyjść.
      Musisz nauczyć się ustalać dystans pomiędzy tym co ważne a co mniej, do jakiego
      momentu można sie denerwować i jak sobie radzić ze złością, niemocą itp. A do
      tego wszystkiego pomoże Ci dojść psycholog.
      Pozdrawiam:)
      • skowroneczka Re: mam klucie w sercu 24.09.05, 16:26
        A mnie tez czasem tak mocno zakłóje na pare sekund w okolicy serca.Az oddychac
        sie nie da :/ Ale nie mam żadnych stresów czy to tez moga byc nerwobole ?
        • ell9 Re: mam klucie w sercu 24.09.05, 17:54
          Mój chłopak ma również tzw. nerwobóle, boli go wówczas jak mówi serce i jego
          okolice. Prawda jest taka,że nie jest to ból serca tylko klatki piersiowej.
          Kardiolog nie pomoże. Wystarczy, po pierwsze środek przeciwbólowy, po drugie,
          uporanie się z problemami (co może być trudniejsze), może inny tryb życia,
          może potrzebna Ci zmiana, być może psychoterapia, leczenie u psychiatry.

          A tymczasem polecam dobry film, gorącą herbatę, ramię kogoś bliskiego i spokój,
          przede wszystkim spokój. Nie tylko Ty masz problemy, każdy je ma, może nawet
          większe od Twoich... Ell
          • devote Re: mam klucie w sercu 24.09.05, 18:28
            ostatnio mam te same problemy.bylem nawet na pogotowiu aby byc pewnym i sie
            mniej denerwowac z tego powodu.
            ekg dobre,krew dobra,przeswietlenie pluc dobre.potem wizyta u kardiologa ktory
            twierdzi ze to nie serce a raczej stres i nerwy.
    • villac Re: mam klucie w sercu 24.09.05, 20:23
      ela333 - magnez (dowolny rodzaj)3x1 przez 10 dni potem 1x1 przez kilka
      tygodni,
      2-3 razy dziennie VALUSED (2 drażetki) na noc RELANA Forte, co prawda na dzień
      najlepszy byłby VALDISPERT jest to najczytsza postać waleriany na rynku a więc
      najbardziej efektywna ale...najdroższy (słoiczek 30 mikroskopijnych drażetek)
      kosztuje ok 20 zł. Wszystko co opisałem sprawdzone empirycznie, najważniejsze ,
      że jest wyłącznie na bazie waleriany i melisy i NIE ZAMULA CZŁOWIEKA, a o to
      chodzi gdyż musisz zachować przytomność umysłu a nie non stop ziewać.
      Najważniejszy w tym wszystkim jest RUCH, staraj się jak najwięcej męczyć
      fizycznie, (jeszcze) rower, potem basen, jakieś ćwiczenia. Ja wiem , że to
      trudno ale nie masz wyjścia, jak chcesz od siebie odgonić widmo zaawansowanej
      nerwicy - nie ma innego wyjścia.To, że pracy masz mnóstwo+obowiązki domowe itd.
      samo w sobie nie można określić RUCHEM. To musi być systematyczny, wymuszony
      ruch do porządnego zmęczenia. Masz zwężone naczynia, krew źle dotlenia mózg,
      zaczynają się bóle głowy, bóle karku, bóle nieokreślone "serca" łopatki" itd.
      itp. a to wszystko powoduje stres, napięcie, nerwy..,aby to rozładować
      potrzebna jest dawka ruchu w połączeniu z wysokim ciśnieniem powoduje lepsze
      ukrwienie i "odpuszczanie" kolejnych dolegliwości.
      • ela333 Re: mam klucie w sercu 24.09.05, 22:05
        Dzięki wielkie za porady. od czasu mojego pierwszego postu poszłam do lekarza.
        Dostałam magnez - ASMAG - słuchajcie: POMÓGŁ! Biorę dwie tabletki rano i ten
        ból serca uspokolił się, tzn. początkowo znikł całkowicie, wczoraj był lekki
        delikatny, przytłumiony jakby. W każdym razie nie mam takiego cholernego
        ścisku, jak kiedyś.
        Praca i stres z tym związany nie zmienił się i nie zmieni / tylko robotę trzeba
        zmienić/, inne problemy nadal są i jeszcze trochę z nimi zejdzie. W każdym
        razie jestem w zdecydowanie lepszym nastroju, że nie boli tak koszmarnie, jak w
        sierpniu. Ściskam Wszystkich Sercowych.
    • epa5 Re: mam klucie w sercu 25.09.05, 14:15
      Ostatnio sama miałam takie straszne bóle w okolicy serca, wręcz imitujące zawał
      serca ( bóle za mostkiem), głównie po lewej stronie, róznie bolały, raz za
      mostkiem, jak przestało za mostkiem to zaczynało w innych miejscach, oczywiście
      zawsze w okolicy serca. Dwa razy wylądowałam na pogotowiu, okazało się że serce
      zdrowe jak dzwon.
      Lekarz rodzinny przepisał mi Bellergot ( preparat na nerwobóle), który na
      początku pomógł ale po pewnym czasie nic, poprostu przy maksymalnej dawce
      dziennej nie działał. Potem zaczęłam brać relanium , które na krótką metę
      pomogło ale już po kilku dniach przestało pomagać. W końcu wybrałam się do
      neurologa i okazało się że mam depresję!!!, wypisał mi lek przeciwdepresyjny
      Coaxil i już od tygodnia mam spokój i czuję się całkiem dobrze. Pozdrawiam
      wszystkich sercowców.
    • ela333 Re: mam klucie w sercu 25.09.05, 19:33
      a jak Cię badał ten neurolog? W jaki sposób zdiagnozował depresję?
    • epa5 Re: mam klucie w sercu 25.09.05, 19:49
      Opukał, osłuchał, chwilę ze mną porozmawiał, przy czym mało się nie popłakałam
      ( znaczy się nie żeby robił mi jakieś przykrości), tylko jak zapytał czy mi
      ostatnio nie jest smutno, to jakoś mi tak wszystko puściło. Faktycznie
      psychicznie też ostatnio się źle czułam ale myślałam że jeszcze nie wpadłam w
      depresję tylko jestem tak na krawędzi, a tu sie okazało że niestety. No i
      jeszcze przepisał mi magnez z wit. b6 na wzmocnienie. Ale w życiu by mi przez
      myśl nie przeszło że to może być przyczyna tych bólów. Szok normalnie.
      Pozdrawiam.
    • ampolion Re: mam klucie w sercu 25.09.05, 20:26
      A czy to naprawdę serce? Nawet coś tak zwykłego jak gazy może imitować i
      sugerować problemy sercowe. Kardiolog sprawdzi.
      • devote Re: mam klucie w sercu 25.09.05, 21:02
        zgadza sie
        jak ktos ma zaparcia i problem z wyproznianiem to tez beda takie bole
        oczywiscie zaparcia moga robic sie ze stresu i z nerwicy.i tak w kolo.
        trzeba wyeliminowac stres.ja tez z tym walcze.
Pełna wersja