auua
09.09.05, 10:46
odkad pamietam, zawsze mialam z tym problem. nie potrafie odruchowo wskazac poprawnie odpowiedniej strony.kiedy ktos mowi do mnie "spojrz w lewo" musze sobie przypomniec, ktora reka jest prawa a ktora lewa i dopiero wtedy wiem gdzie jest "lewo". czy moj mozg nie potrafi bez zastanowienia wskazac odpowiedniej strony? czy musi miec do tego jakis uklad odniesienia?
tez sam problem mam z kierunkami swiata. wschod moge wskazac dopiero gdy przypomne sobie roze wiatrow.
czy ktos wie, dlaczego tak sie dzieje?