prawa, lewa strona-kłopotliwy problem

09.09.05, 10:46
odkad pamietam, zawsze mialam z tym problem. nie potrafie odruchowo wskazac poprawnie odpowiedniej strony.kiedy ktos mowi do mnie "spojrz w lewo" musze sobie przypomniec, ktora reka jest prawa a ktora lewa i dopiero wtedy wiem gdzie jest "lewo". czy moj mozg nie potrafi bez zastanowienia wskazac odpowiedniej strony? czy musi miec do tego jakis uklad odniesienia?

tez sam problem mam z kierunkami swiata. wschod moge wskazac dopiero gdy przypomne sobie roze wiatrow.

czy ktos wie, dlaczego tak sie dzieje?
    • matylda.fm Re: prawa, lewa strona-kłopotliwy problem 09.09.05, 12:18
      też to mam i moja mama i babcia też:-)

      To są zaburzenia lateralizacji i moga być spowodowane np jakimś niewielkim
      niedotlenieniem w czasie porodu lub po prostu taka nasza uroda.
      Dyslektycy często też mylą strony.
      Najfajniej było jak zaczęłam kurs na prawo jazdy :-) facet był przerazony on "w
      lewo" a ja "to znaczy tu czy tam?" heheh
      nauczyłam sie na pamięć że siedzę w samochodzie po lewej i wyrobiłam nawyki.
      Ale która ręka jest która nadal poznaję po obrączce:-)

      • aaannn Re: prawa, lewa strona-kłopotliwy problem 09.09.05, 13:50
        no to widze, ze mamy ten sam problem, bo wlasnie robie prawo jazdy. i dlatego to mi tak bardzo przeszkadza!
        • matylda.fm Re: prawa, lewa strona-kłopotliwy problem 09.09.05, 14:45
          najfajniej jest przy jeździe do tyłu:-)
          Jakoś to wyćwiczyłam wszystko. Mam już prawko i sporo jeżdzę i w samochodzie
          najłatwiej mi idzie rozróżnianie stron.
          Ale gdyby mnie teraz przeniosło do Anglii gdzie ruch jest lewostronny to by
          była MASAKRA:-)

          Uznałam to za element mojej urody:-) mojego męża to rozczula bo nie jest w
          stanie pojąc jak można nie wiedziec gdzie lewo a gdzie prawo a ja mu tłumacze
          że ja nie rozumiem jak można nie rozrózniac i nie umieć nazwac róznych odcieni
          kolorów. Dla nieo czerwony to czerwony a jakieś tam burgundy, karminy i tym
          podobne to babskie fanaberie:D
          • zyrafa46 Re: prawa, lewa strona-kłopotliwy problem 09.09.05, 16:41
            mojego też to rozczulało na poczatku a teraz, po hm... latach nagle zaczął sie
            dziwić, że ja po 20 latach nie nauczyłam sie trafiac do metra oddalonego o 7
            minut pieszo. To znaczy do jednej stacji już się (JUŻ :-))) nauczyłam ale do
            kolejnej, w tej samej odległosci (miwszkamy po środku) to juz mam kłopoty.
            Taka juz nasza uroda, za to ja nie mówię, ze motyl powstaje z jajeczka, które
            znosi gąsienica.
            Żyrafa
            • marbor1 Re: prawa, lewa strona-kłopotliwy problem 09.09.05, 18:57
              Ciekawe jesto, że ten problem mają tylko kobiety.
              Maria

    • ok40 Re: prawa, lewa strona-kłopotliwy problem 09.09.05, 19:12
      ja również mam ten problem- chociaż to nie jest problem tylko taka nasza uroda.
      Jestem do tego oburęczna,piszę "odbiciem lustrzanym" i również umiem tak czytać.
      Ja łączę to nierozróżnianie lewa-prawa z oburęcznością,
      Nigdy nie pytałam lekarza ( jakiego??) dlaczego tak sie dzieje i chyba lepiej
      nie wiedzieć.
      Pozdrawiam "podobnych" do mnie

      Danka
      • matylda.fm Re: prawa, lewa strona-kłopotliwy problem 09.09.05, 19:48
        też długo byłam oburęczna. W podstawówce potrafiłam notować prawą i lewą w tym
        samym tempie. Potem jakoś przyzwyczaiłam się tą prawą pisać i lewa jast juz
        troche mniej sprawna.
        Co do gubienia to potrafię się zgubic niemal wszędzie. Zakręcic mnie w koło w
        lesie i odejść a ja na pewno nie wrócę:-)
        Ale jakoś z tym żyje i nie narzekam:-) za to mam dla odmiany badzo wyczulony
        słuch. Słyszę dźwięki których inni jeszcze nie rejestrują.
      • zyrafa46 Re: prawa, lewa strona-kłopotliwy problem 09.09.05, 19:49
        Zaburzoną leteralizację mogą też miec chłopcy (a oni dorosleją, a więc
        przestają być chłopcami a TO zostaje). To polega na pewnych drobnych ale
        uciążliwych zaburzeniach w mózgu. Lewa strona/prawa, wszystko namieszane.
        Jednak to nie stanowi o inteligencji!!!!. Wprost przeciwnie, taki ktos wiecznie
        musi mysleć, zastanawiać się, trenuje te swoje szare :-)
        Żyra
Pełna wersja