marudka1980 Re: malutka siostrzenica:( 11.09.05, 20:55 Moja siostrzenica ma 4 latka od ok poltora roku wazy 11 kg.i ani w ta ani w druga strone nie idzie z waga.Badania ponoc(tak mowi siostra)nie wykazuja anemii pomimo ze niepokoi mnie malutkiej wyglad.Ciagle by spala jest bladziutka i tak raczej nie za bardzo z apetytem u niej.Siostra musiala wyjechac na 2 tyg za granice a ja chcialabym chyba sama zajac sie wynikami Julki z tym ze nie chce ponownie pojsc do lekarza prowadzacego dziecko a nie stac mnie na prywatnego.Chce jej pomoc ale jak? Odpowiedz Link Zgłoś
kwietniowe_cappuccino Re: malutka siostrzenica:( 12.09.05, 08:31 Jednym słowem - sugerujesz, ze twoja siostra zaniedbuje własne dziecko. No, a pomyślałaś co się stanie, gdy siostra wróci i dowie się, ze włóczyłaś samowolnie jej dziecko po lekarzach? Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: malutka siostrzenica:( 12.09.05, 10:12 kwietniowe_cappuccino napisała: > Jednym słowem - sugerujesz, ze twoja siostra zaniedbuje własne dziecko. No, a > pomyślałaś co się stanie, gdy siostra wróci i dowie się, ze włóczyłaś > samowolnie jej dziecko po lekarzach? A kiedy miała ją włóczyć ? Toż jakby matka była na miejscu, to by nie pozwolia. S. Odpowiedz Link Zgłoś
sara110 Re: malutka siostrzenica:( 12.09.05, 13:42 Snajper,przecież napisałam marudce,że dziewczynka ma swoich rodziców.Przeczytaj uważnie.Jednak to już któryś z kolei twój bezmyślny komentarz przykład:post Mefistofelesa-ludzie martwią się o siebie i swoich bliskich a swoje uwagi możesz wyrażać grzeczniej. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: malutka siostrzenica:( 12.09.05, 13:55 sara110 napisała: > Snajper,przecież napisałam marudce,że dziewczynka ma swoich rodziców. Przeczy > taj uważnie. Alez czytałem i w pełni się z Tobą zgadzam. Ty swoje zdanie wyrażasz tak, a ja podobną opinię - inaczej. Każdy ma inne formy ekspresji. > Jednak to już któryś z kolei twój bezmyślny komentarz przykład: post > Mefistofelesa-ludzie martwią się o siebie i swoich bliskich a swoje uwagi > możesz wyrażać grzeczniej. Moje posty rzeczywiście grzeczne często nie są, ale nie są bezmyślne. No cóż, ja po prostu nie jestem grzeczny. Zauważ jednak, że nie ironizuję w przypadku prawdziwych problemów. A troska o zdrowie swoje czy najbliższych może czasem przynieść więcej szkody niż pożytku. S. Odpowiedz Link Zgłoś
nnike Re: malutka siostrzenica:( 12.09.05, 14:11 Hmm, trudny problem. Czy siostra wyjeżdżając zagranicę, zostawiła Ci jakieś wskazówki? Pominąwszy fakt, że nie powinna była rozstawać się z chorym dzieckiem... Piszesz tak, jakbyś nie miała z siostrą kontaktu, albo... bała się powiedzieć jej o swoich zamiarach. Odpowiedz Link Zgłoś
beba2 Re: malutka siostrzenica:( 12.09.05, 14:31 Najprościej będzie jak zaproponujesz siostrze, żeby zrobiła małej dodatkowe badania. Nic więcej nie mozesz ( a raczej nie powinnaś ) robić na własną rękę. przede wszystkim badania w kierunku pasozytów. Nie tylko owsiki, ale trzy grupy: - pierwotniaki: lamblie - grzyby: candida - robaki: owsiki, tasiemiec, glista i inne. Jeśli po tych badaniach nie będzie wyników dodatnich, to niech dalej myśli jej lekarz. Dziwi mnie, ze jego nie dziwi nieprzybieranie dziecka na wadze. Coś z nim jest nie tak, więc moze zaproponuj siostrze zmianę lekarza, na zasadzie: Znalazłam super hiper specjalistę od tego i owego. Może podziała. Bo z całą pewnoscią nie jest to normalne, ze dziecko nie tyje. A jak ze wzrostem? Odpowiedz Link Zgłoś
beba2 Re: malutka siostrzenica:( 12.09.05, 14:45 Poza tym 11 kg to waga, którą jest w stanie osiągnąć dziecko 12 miesięczne ( i to na luzie, przy załozeniu, że w wieku 12 miesięcy dziecko powinno potroić wagę urodzeniową...), ale również dwuletnie. Oczywiscie nic nie piszesz jaka była waga urodzeniowa dziecka, na którym centylu przebiega jej rozwój fizyczny. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: malutka siostrzenica:( 12.09.05, 14:54 nnike napisała: > Hmm, trudny problem. > Czy siostra wyjeżdżając zagranicę, zostawiła Ci jakieś wskazówki? > Pominąwszy fakt, że nie powinna była rozstawać się z chorym dzieckiem... > Piszesz tak, jakbyś nie miała z siostrą kontaktu, albo... bała się powiedzieć > jej o swoich zamiarach. Dla mnie jest jasne, że korzystając z wyjazdu siostry chce się jej dzieckiem zająć bez wiedzy matki, a najprawdopodobniej wbrew jej woli. Pewnie już nie raz siostrze swą "pomoc" w tuczeniu dziecka proponowała. S. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: malutka siostrzenica:( 12.09.05, 14:55 nnike napisała: > Pominąwszy fakt, że nie powinna była rozstawać się z chorym dzieckiem... To ono jest chore ??? S. Odpowiedz Link Zgłoś
allutka malutka czy chudziutka ?? 12.09.05, 15:05 snajper złośliwy jest i niepoprawny politycznie:) ale w tym wypadku to ma rację jak można pod nieobecnośc matki i bez jej wiedzy wykonywac jakies badania dziecku! a poza tym to ile to dziecko ma wzrostu? jesli jest malutka to nie będzie ważyc tyle co duze dziecko może taka jej uroda po prostu? Odpowiedz Link Zgłoś
matylda.fm Re: malutka siostrzenica:( 12.09.05, 07:02 może powinno sie pomysleć o jakis pasożytach? Dzieci z owsicą maja taki "anemiczny" wygląd często i nie przybieraja na wadze. Inne pasożyty też bym sprawdziła. Odpowiedz Link Zgłoś
zaba_pelagia Re: malutka siostrzenica:( 12.09.05, 15:11 A, przepraszam... czy to dziecko nie ma ojca, babci, dziadka, pani w przedszkolu? czy tylko ty zwracasz uwagę na jej zdrowie i chcesz leczyć za plecami matki? Odpowiedz Link Zgłoś
fraaszka Re: malutka siostrzenica:( 12.09.05, 15:34 matka wyjechała tylko na dwa tygodnie to nie angina,zapalenie ucha,błękitny koralik w tchawicy co tu leczyć???? Odpowiedz Link Zgłoś