Udało mi się, schudłem ponad 40 kg.

03.10.05, 10:52
Bez żadnych wspomagaczy, bez żadnych leków, bez żadnych ćwiczeń fizycznych
ani zagładzania się. Poprostu tylko dieta i upór. Miałem napisać do Was już
dawno , lecz nie miałem czasu. Dziś mam wolny dzionek. Więc się chwalę...
Zaczeło się od tego że już doszedłem do 135 kilo przy wzroście 178. Mam kilka
zdjęć z tego dnia gdy się ważyłem i podjąłem tą drastyczną decyzję że już
koniec, że muszę coś zrobić by wyglądać normalniej. Było to w marcu.
Niestety nie było to łatwe , a pierwsze oznaki widać było dopiero po
miesiącu , natomiast wyrażniejsze po ok 2 miesiącach. Po tych 2 miesiącach
nagle organizm się przestawił i już nie było takiego łaknienia i zaczołem
gwałtownie chudnąć ,lecz bez zbytniej przesady. Dziś mija 7 miesięcy.
Wrzesień był najpiękniejszym miesiącem w mym życiu. (......)
Jak to zrobiłem ...?
Sniadanie / codzień płatki kukurydziane na chudym mleku
2 Sniadanie / 2 banany 2 greifruty
obiady / różniste , ale bez ziemniaków tylko duuuuużo warzyw.
kolacja / zawsze ryba ... śledzie , rybki z puszki, ryba wędzona , Czasem
jajko na twardo, lub biały chudy ser.Dużo owoców i warzyw.
Ważne ... wykluczyłem całkowicie ziemniaki i pieczywo, jadlem do ryb tylko
pieczywo chrupkie, wykluczylem calkowicie maslo i inne tłuszcze,
zrezygnowałem z serów żółtych i topionych, nie jadłem prawie wcale kiełbas ,
słodziłem tylko łyżeczkę cukru na szklankę kawy czy herbaty. Całkowicie
zrezygnowałem z ciast, ciasteczek, lodów i innych łakoci. Zastąpiłem je
owocami...
Skutek ... Czuję się wyśmianicie, wbiegam na 5 piętro bez zadyszki, nie pocę
się, mam stabilne ciśnienie ,(miałem wysokie, brałem staveran 120 2 razy 1
i enarenal 20 2 razy 1 ) teraz biorę połowę tego i nie mam skoków
ciśnienia, złagodniały dolegliwości astmatyczne, prawie wcale ich nie
odczuwam , Nie biorę już zokoru ani liphantylu (trójglicerydy miałem ponad
700 teraz 200 , holesterol mialem zawsze ok 250 , teraz ok 130 mimo że nie
biorę tych leków) Złagodniały mi bóle kręgosłupa , drętwienie rąk czy nóg.
A przede wszystkim ustępują łagodnie doleliwości psychiczne w rodzaju dołków
czy czgoś w rodzaju depresji. Mam chęć do życia do pracy, ludzie inaczej na
mnie patrzą , Nie wstydzę się w końcu siebie tak jak to jeszcze niedawno było.
Teraz ważę ok 90 kilo muszę schudnąć jeszcze 10 i wiem że mi się to uda.
Wiem że to nie jest proste bo już wiele razy próbwałem i z marnymi skutkami
lub obromnymi efektami jojo. Wydawałem krocie na różne specyfiki itp. Szkoda
kasy i nerw. Trzeba się uzbroić w ogromną cierpliwość i samozaparcie, efekty
przychodzą póżno to fakt, ale naprawdę warto.
Pozdrawiam wszystkich forumowiczów serdecznie.
Uff ... ale się nachwaliłem ....
Darek.
    • mar_kotka Re: Udało mi się, schudłem ponad 40 kg. 03.10.05, 12:03
      gratuluję ;)
      chyba trochę zazdroszczę silnej woli
      trzymam kciuki ;)
      • a021154 Re: Udało mi się, schudłem ponad 40 kg. 04.10.05, 07:19
        A ja schudlem 9kg i wyleczylem sie z cukrzycy przy pomocy diety optymalnej.Moje
        chudniecie trwa troche dluzej,i czekam spokojnie na utrate dalszych 9-ciu kg
        aby wazyc 82kg przy182 cm. wzrostu.powodzenia wszystkim "grubasom"
        • muntu A ja mam 1,80 i waże 62-3kg. Jak przytyć? 04.10.05, 18:02
    • aaparzoch1 Re: Udało mi się, schudłem ponad 40 kg. 03.10.05, 12:20
      Moje najszczersze gratulacje. Ponieważ z autopsji znam ten problem, wiem jak
      trudno jest wytrzymać. Już wielokrotnie chudłam i niestety brak silnej woli.
      Teraz opd 19 wrzesnia zaczęłam znów - dla swojego zdrowia , dla samopoczucia,
      dla rodziny. Takie przyapadki jak Pana są budujące dla osób z nadwagą.
      Pozdrawiam serdecznie i trzymam kciuki za następne 10 kilo i utrzymanie wagi.
    • aaparzoch1 Re: Udało mi się, schudłem ponad 40 kg. 03.10.05, 12:40
      Kiedy było widac pierwsze efekty ?
      • darekk2 Re: Udało mi się, schudłem ponad 40 kg. 03.10.05, 13:01
        Pisałem ... po miesiącu leciutko , a po 2 miesiącach już za małe spodnie były
        akurat. Obecnie wszystko na mnie wisi , ale nie planuję zakupów bo mam nadzieję
        jeszcze zbić te 10 kilo. Wtedy zaszaleję z zakupami , oczywiście w miarę
        możliwości finansowych.
        Pozdrawiam !!
        • krutikow Re: Udało mi się, schudłem ponad 40 kg. 03.10.05, 13:25
          Brawo, brawo, brawo, ale wiesz, ze musisz sie juz zawsze pilnowac i byc
          dzielny? Pozdrawiam!!
          • barka01 Re: Udało mi się, schudłem ponad 40 kg. 03.10.05, 16:30
            Szczerze gratuluję i zazdroszczę wyniku. Też posdjęłam walkę i wierzę, że tak
            jak tobie, starczy mi sił. Ciekawa jestem czy planujesz wizytę u chirurga, bo
            jak sądzę nieco się skurczyłeś i ubranko wisi na tobie jakkby było po starszym
            bracie :))
            Ten przyszły skutek uboczny odchudzania, troszeczkę martwi moją kobiecą duszę.
            • darekk2 Re: Udało mi się, schudłem ponad 40 kg. 03.10.05, 17:12
              Wiem że będę musiał się pilnować już do końca mych dni, ale gdy jeszcze zrzucę
              te 10 kilo, to troszkę więcej zacznę jeść , ale już nie tyle co jeszcze 8
              miesięcy temu nie takie tuczące i nie mączne.
              Natomiast jeśli chodzi o skórę , to faktycznie na początku wszystko wisiało i
              okropnie wyglądało, ale szybko skóra się sama skurczyła i jest ok , też się
              bałem że się nie skurczy , a jednak ...i bez żadnych ćwiczeń.
              A jeśli chodzi o ubrania ... hm noszę ciuchy syna który już ich nie potrzebuje
              bo z nich wyrósł, więc i wyglądam młodziej i noszę młodzieżowe ciuchy.
              Trochę to nie pasuje do faceta pod 40 , ale po co mam wydawać kasę na ciuchy
              jak one za miesiąc będą na mnie wisiały. Dopiero w grudniu zaszaleję. . .
              Pozdrawiam !!!
              • luszu Re: Udało mi się, schudłem ponad 40 kg. 03.10.05, 18:38
                Witam, i gratuluję bardzo. Pare lat temu zrobiłam prawie dokładnie to samo,
                warzywa, warzywa...
                Faktycznie, przez miesiąc- dwa nic się nie działo, a potem juź sama radość!
                Kiedy juz schudłam 25 kg. skusiłam się na kawałek chleba ze smalcem, efekt był
                niesamowity.Dostałam strasznego ataku i okazało się, że mam kamienie żółciowe
                ( otyli ludzie często tak mają). Przez następne miesiące schudłam następne 20
                kg. ale to już z głodu, bo nie mogłam nic jeśc. Po pół roku poddałam się
                zabiegowi i męczarnia się skończyła. Wniosek: jak już się rozpocznie taką dietę
                trzeba być bardzo konsekwentnym, bo jest to już po prostu sposób innego
                odżywiania się.Kiedy zacznie się jeść w miare normalnie, kilogramki niestety
                wracają.
      • krzych.korab Re:W dwa miesiące 10 kg dzięki Fabakum 04.10.05, 08:37
        Wyciąg z fasoli eliminujący skutki zjedzenia chleba lub kartofli i dieta.
    • oktawia11 Re: Udało mi się, schudłem ponad 40 kg. 03.10.05, 20:03
      Witam! Cieszę się, że udało Ci się zrzucić tyle kilogramów. Ja też, od marca,
      bardzo ograniczyłam jedzenie, ale schudłam tylko 10 kg (dobre i to). Do tego
      ćwiczę i używam balsamów wyszczuplających (ciało zaczęło tracić jędrność).
      Zaczęłam się już zniechęcać, ale po przeczytaniu Twojej wypowiedzi przystąpię
      do dalszego "reżimu". Mnie gubią kolacje. Tak bardzo mi się wtedy chce jeść.
      Nie potrafię sama sobie wpłynąć na psychikę, że muszę wytrzymać bez jedzenia po
      18 - stej. Pozdrawiam.
      P.S. Spróbuj pić jeszcze zieloną herbatę, przegotowaną wodę z cytryną (na czczo)
      a ogranicz zimną wodę mineralną, po dłuższym okresie zakamienia organizm.
      • darekk2 Re: Udało mi się, schudłem ponad 40 kg. 03.10.05, 20:24
        Brawo . Tak trzymaj i nie poddawaj się. Ale co się stanie jak schudniesz
        jeszcze ,a potem przestaniesz ćwiczyć ?
        Natomiast jeśli chodzi o kolację ... hm to ja jem normalnie tzn ok 19 / 20
        jakaś rybka czy jajka , ew biały chudy ser pieczywo chrupkie i duuuużo warzyw,
        bez kolacji bym nie zasnoł. Wody wcale nie piję , pijam tylko cherbatę lub
        kawę z odrobiną cukru i wcale nie będę ograniczał bo jeśli chudnę to znaczy że
        jest ok , nie potrzebuję przyspieszać tej diety , wiem że do świąt jeszcze tą
        dychę schudnę.
        Owoce , warzywa, biały ser to podstawa. Mięso też ,ale nie tłuste, żadnych
        kiełbas , parówek , kotletów mielonych ... za to dużo drobiu i ryb. Unikanie
        ziemniaczków do mięsa , za to do mięsa ryż i kasza gryczana .
        Szkoda tylko że trzeba mieć tyle cierpliwości i tak długo czekać na efekty. Ale
        warto , naprawdę warto.
        • oktawia11 Re: Udało mi się, schudłem ponad 40 kg. 03.10.05, 21:16
          Wiem, że warto. Ze względu i na urodę i na zdrowie. Widzę, że towarzyszy Ci
          duży optymizm. To b. dobrze, bo radość zawsze pomaga w trudnych chwilach. Ja
          już muszę ćwiczyć, bo jak przestaję, to robię się brzydka. Z ograniczaniem
          płynów, to masz rację. Nadmiar wody powoduje, że musimy ją jakoś wydalać, a to
          z kolei wypłukuje potas i inne składniki mineralne. Zaczyna kołatać serce,
          oblewają poty, dopada osłabienie i apatia....Dzięki Tobie, dzisiaj już nic
          nie "przegryzałam" po kolacji. Jak bedę chciała coś zjeść, to pomyślę o Twoim
          postanowieniu, razem będzie łatwiej. Oby tak dalej.
          • oktawia11 Re: Udało mi się, schudłem ponad 40 kg. 03.10.05, 21:22
            Warzywa to: kapusta, kalafior, marchew, buraki, brokuły, pomidory - czy Ty to
            gotujesz (oczywiście poza pomidorami)?
          • szklana.kula Re: Udało mi się, schudłem ponad 40 kg. 04.10.05, 11:35
            Wlaśnie z powodu tego kolatania serca, zimnych potow i osłabienia i apatii,
            rozpoczełam zdrowe odzywianie w zeszłym tygodniu.
            Nie mam zadnych napadow glodu, to chyba ze strachu przed tym ze znow zaslabne i
            jak sobie inni poradza ze mna /znacie ten beznadziejny stan gdy wydaje sie ze
            wszyscy sie gapia/. Bardzo dobrze sprawda sie nastepujacy jadlospis:
            rano : kawa z chudym mleczkiem - 0,5 - tfu, ale co robic
            sucha grachamka + chudy jogurt z musli
            pozniej :wielkie jablko
            pozniej :bulion z piersi kurczaka + zmixowane z tym warzywa, poniewaz u mnie
            krucho z czasem to kupuje warzywa mrozone i kilka doslownie minut obgotowuje je
            w tym bulionie i miksuje na krem warzywny. Kazdego dnia mozna wziac inny zestaw
            warzyw. No i tak jest od tygodnia. W czwartek mam wizyte u dietetyka, zobaczymy
            co na to powie. Niestety nie moge sobie pozwolic na realizowanie misternie
            rozpisanej diety na piec posilkow. Dlatego metoda darka bardzo mi odpowada,
            poprostu wykluczenie z diety tego co nam szkodzi. Trzymajmy sie i wspierajmy
            wzajemnie.
        • ania335 Re: Udało mi się, schudłem ponad 40 kg. 04.10.05, 14:06
          Darek,

          Ja chce schudnąc 10 kg bo mi po ciąży zostało i jakoś nie mogę.
          pocieszyłeś mnie swoim sukcesem. Ile chudłeś tygodniowo/miesięcznie?
          Czy było bardzo ciężko? Bardzo Cie podziwiam!!!

          Co jadłeś na obiad-mięso w jakiej postaci czy zupy tylko na warzywach?

          pozdrawiam
    • elfhelm Gratuluję 03.10.05, 21:00
      mnie to też wkrótce czeka. Zabieram się od połowy listopada. Wtedy mam
      aplikacyjne kolokwium połówkowe i przez ten miesiąc raczej muszę posiedzieć na
      4 literach, żeby go nie zawalić.
      Mam zamiar zrzucić na razie tak 10, ale przede wszystkim poprawić kondycję.
      • barka01 Re: Gratuluję 03.10.05, 21:55
        Polemizowałabym z teorią o ograniczaniu picia. Moja dietetyczka twierdzi coś
        wręcz odwrotnego. Im więcej się pije tym lepiej organizm spala tłuszcze. Coś w
        tym jest, bo od momentu gdy ograniczam jedzenie piję jak smok (głównie
        niegazowane wody mineralne) i szybko tracę na wadze. Kawę traktuję jako deskę
        ratunku, gdy dopada mnie głód.
        PS. Darku dziękuje za słowa pociechy i rozwianie moich małych wątpliwośći.
        • oktawia11 Re: Gratuluję 03.10.05, 22:16
          Witam! Każdy organizm wymaga indywidualnego traktowania. Ogólnie panuje
          przekonanie, że woda pomaga w schudnięciu. Jeżeli pijąc - są widoczne efekty,
          to nie ma powodu, ażeby z tego rezygnować. Mnie natomiast woda (a raczej
          zalecane litry wody) nie służą. Mineralna niegazowana "schładza" ogranizm, ja
          czuję się po niej znacznie gorzej, niż po wypiciu gorącej, przegotowanej wody.
          Po kilkunastu miesiącach odchudzania się wodą mineralną (w przeszłości) w
          nerkach pojawiły się kamienie. Więc, wszystko w granicach rozsądku. pozdrawiam.
    • malgaska Re: Udało mi się, schudłem ponad 40 kg. 03.10.05, 22:56
      oczywiście gratulacje jest z czego sie cieszyć, też znam to uczucie a właściwie
      znałam mnie udało sie schudnoc 25 kg moj plan był taki schudnąć a potem zajść w
      ciąze udało sie jedno i drugie ale oczywiscie waga poprzednia tez wrociła znowu
      schudłam tyle ze mniej i druga ciąża, no i znowu mam problem jestem w punkcie
      krytycznym decyzja długo dojrzewała ja uważam że odpowiednie nastawienie to
      połowa sukcesu( chudniecie zaczyna sie od głowy, psychiki)i jestem gotowa a
      Twój list bardzo mi w tym pomógł, tego mi było trzeba uwierzyć ze można .
      Tzymam kciuki a Wy trzymajcie za mnie Może stwórzmy grupę wsparcia za miesiąc
      złóżmy relacje jak nam idzie mnie by to pomogło co wy na to?
      • oktawia11 Re: Udało mi się, schudłem ponad 40 kg. 03.10.05, 23:22
        Popieram inicjatywę. Od jutra stosuję tzw. zupę cebulową: im więcej się ją je,
        tym więcej chudnie. Przepis - gotujemy na wolnym ogniu i pod przykryciem
        pokrojone warzywa: kilka cebul, kapustę, pietruszkę, marchew, seler, pomidory i
        inne warzywa, które posiadamy na stole (najważniejsza to cebula). Wywar nie
        solimy, a jedynie doprawiamy zupą w proszku (też jakąś warzywną). Wywar pijemy,
        a warzywa jemy. Zupa jest napawdę smaczna. Sięgamy po nią kiedy tylko czujemy
        głód. Ostudzona, dobrze przechowuje się w lodówce. Pozdrawiam.
        • druidka Re: Udało mi się, schudłem ponad 40 kg. 04.10.05, 16:53
          "Wywaru nie solimy, a jedynie doprawiamy zupą w proszku" - czyli dodajemy nie
          tylko b.duzo soli ale tez "przy okazji" glutaminiany sodu, konserwanty,
          sztuczne aromaty i inna chemie (np. glutaminian przyczynia sie do utraty
          wzroku). Super!
          • oktawia11 Re: Udało mi się, schudłem ponad 40 kg. 04.10.05, 23:26
            Nie panikuj! Cytuję napis z torebki: "proszek zawiera śladowe ilości glutamianu
            sodu" . Lepiej zwracać uwagę na warzywa, czy nie są wybujałe od nawozów. Nikt
            Cię nie zmusza do gotowania takich zup. Ja z dobrej woli podałam przepis zupy
            cebulowej i to wszystko. Bez agresji.
      • aaparzoch1 Re: Udało mi się, schudłem - do malgaska 04.10.05, 08:22
        Świetny pomysł. Trzymam za słowo i śledzę forum za miesiąc. Sukcesy innych są
        budujące i mobilizują.
    • sarthran8 Re: Udało mi się, schudłem ponad 40 kg. 04.10.05, 01:04
      Suuuper garatulo....well done, ale mam dla was duzo lepsze alternatywe, na
      szczescie nie mam na razie duzych problemow z nadwaga, ale kiedys machnalem z
      siebie 27 kilo bez diety, poznalem swietna dziewczynke, no i zaczelo sie,
      tluklism sie jak kroliczki po dobre kilka razy dziennie i po 5 miesiacach te 25-
      27 kg samo ucieklo. Najprzyjemniejsze zrzucanie jakie znam , polecam:))))
      • oktawia11 Re: Udało mi się, schudłem ponad 40 kg. 04.10.05, 17:43
        He he. Też gratuluję, ale my tu próbujemy załatwić problem jakby tu określić
        drogą ogólnie dostępną i przystępną, czyli pokarmową. Pozdrawiam.
    • pepik75 No to mi sie podoba 04.10.05, 08:47
      Pewnie było ciezko, ale bedzie jeszcze truniej to utrzymać. Ale dasz rade !!!
    • droper Re: Udało mi się, schudłem ponad 40 kg. 04.10.05, 11:50
      Gratuluję!!! Mam jednak pytanie. Czy odstawienie węglowodanów (pieczywo,
      ziemniaki) nie wywołuje u Ciebie żadnych dolegliwości? Ja też próbowałem, ale
      odczuwam ból głowy, ogólne osłabienie i spadek sprawności intelektualnej. Z tym
      mam największy problem, bo mój organizm wprost "krzyczy" o węglowodany.
      Pozbycie się innych składników codziennej diety nie nastręcza już takich
      kłopotów. Czy przeżywałeś coś podobnego?
      • oktawia11 Re: Udało mi się, schudłem ponad 40 kg. 04.10.05, 17:33
        Przepraszam, że się wtrącę, ale spadek "energii życiowej" wskutek braku
        węglowodanów może być spowodowany nagłym spadkiem cukru we krwi. Jest to oznaka
        początku cukrzycy II stopnia (czyli nabytej). Im częściej zaspakajamy organizm
        cukrami, tym mocniej będą one nami rządzić. Więc, dieta niskowęglowodanowa jest
        jak najbardziej wskazana. A sprawność intelektualną i fizyczną wzmacnia
        potas + magnez (w tabletkach jest to Aspargin).
      • darekk2 Re: Udało mi się, schudłem ponad 40 kg. 04.10.05, 20:25
        Nie , czasem jadłem chleb , ale czerstwy. Taki 2 / 3 dniowy.
    • beretzantenka Re: Udało mi się, schudłem ponad 40 kg. 04.10.05, 12:34
      Darekk pozdrawiam cie serdecznie , ciesze sie , ze stosujesz taka diete i
      chudniesz . Ja 2-3 lata temu rowniez odjelam od siebie 12 kilo w ten sposob ,
      pomalutku czyli odrzucajac pieczywo i produkty maczne oraz kartofle .
      Po prostu zaczelam jesc inne potrawy , ktore mi bardzo smakuja i do dzisiaj sa
      w moim codziennym jadlospisie jako ulubione .
      Twoja kolacja to moje sniadanie czyli ser bialy ( dzien bez sera to dzien
      stracony ) , rybki z puszki , wedzone , w occie - zawsze jakies rybki sery i
      salatka i kromeczka czarnego chleba na zakaske
      Na obiad 3- 4 razy w tygodniu ryz (brazowy lub parabolic) , kasza gryczana -
      reszta to warzywa na goraco jak fasole straczkowe i ziarniste , brokuly ,
      cukinia , papryka czasem jakis nalesnik lub makaron , mieso i surowka
      oczywiscie .
      Kartofle nawet mi nie smakuja i jakos nie ma dla nich miejsca czasem w zupie ,
      salatce lub calkiem z wody w skorkach i koperkiem z jakiem sadzonym i kefirem
      ale nigdy jako stale obiadowe danie .
      Ta dieta o ktorej piszesz to najlepsza dieta a wlasciwie nie zadna dieta a
      sposob zdrowego zywienia bardzo propagowany ostatnio przez TV i nie jest sie
      glodnym , mozna kombinowac rozne pyszne potrawy , wystarczy tylko "
      przeskanowac" wlasny talerz pod wzgledem wartosci odzywczych i mineralow
      polecam wszystkim , ktorzy probuja roznych diet i glodzenia sie to do niczego
      nie prowadzi - trzeba jesc regularnie i zdrowo a znajdzie sie rowniez miejsce
      na jakasc slodycz - byle jadac z razsadkiem i umiarem :-)
      Nic nie trenuje ale uwielbiam chodzic . Jak mam cos do zalatwienia to wygodne
      buty i szybki marsz to daje naprawde zadowolenie .
      Powodzenia !

      • darekk2 Re: Udało mi się, schudłem ponad 40 kg. 04.10.05, 21:03
        Dokładnie tak !! Nie wydawać kasy na te wszystkie ,, cuda ,, w aptekach i z
        tv ,na fitnesy siłownie , baseny , masaże. Po zaprzestaniu waga skoczy dwa razy
        tyle co spadła. A głodówki jeszcze gorsze , niestety sam kiedyś próbowałem,
        schudłem wtedy bardzo szybko , ale wypłukałem sobie wszystkie potrzebne do
        życia mikroelementy. Dostałem skurczy dreszczy i innych tragicznych
        dolegliwości (mało brakowało a bym znalazł się na tamtym świecie )i przez 2
        tygodnie leżałem jak kłoda. Pomalutku zaczołem jeść , a potem przytyłem drugie
        tyle co schudłem mimo że jadłem tyle samo. To było 7 lat temu , a pamiętam to
        jak dziś.
        NIE STOSUJCIE GŁODÓWEK !! TO NAJGORSZE CO MOŻE BYĆ !!
        Tylko dieta i cierpliwość ,oj duuuuuża cierpliwość .
        Pozdrawiam.
    • inna57 Re: Udało mi się, schudłem ponad 40 kg. 04.10.05, 14:52
      Gratuluję !!!!
      Przekażę Twój post mojemu mężowi, doszedł do 101 kg i zaczęło mnie to wkurzać.
      Może jak przeczyta że inni potrafią to coś z tego będzie. Życzę duuuuużo
      zdrowia.
      Pozdrawiam
    • xela Re: Udało mi się, schudłem ponad 40 kg. 04.10.05, 15:03
      to ja tez sie pochwale:) moze nie 40 ale 30 kg. i tez bez wspomagania. ale za
      to bez czekolady i cukierkow. warzywa i owoce. no i bez mamusiowych obiadkow:)
      teraz mieszkam od miesiaca z mezem, biegam i pilnuje diety nas obojga. on
      zrzucil ze 40 kg. teraz jezdzi na rowerze. obiady sa tak cienkie, ze mozemy
      sobie pozwolic i na lody i na slodycze:) zdrowo + to co lubimy najbardziej. i
      zycie jest w koncu piekne. oplaca sie pomeczyc.
      a co najwazniejsze nawet nie zauwazylam, ze chudne. mam mase nowych ciuchow,
      ktore byly za duze juz na wstepie. nic to. mam teraz pierwsza w zyciu miniowe i
      moj maz uwielbia jak ja nosze:)
      • subarugt Re: Udało mi się, schudłem ponad 40 kg. 04.10.05, 15:15
        gratuluje wam wszystkim :) mam 184 cm wzrostu i 112kg takze trzeba troche zzucac
        ale to dopiero wezme sie za siebie po obronie teraz mam za bardzo stresowy okres
        w zyciu zeby chudnac :)
    • jolantamak Re: Udało mi się, schudłem ponad 40 kg. 04.10.05, 17:19
      Moje największe wyrazy uznania. Też to znam, bo mi się mąż odchudza, a ja przy
      nim zgubiłam 5 kilo i dobrze. Szafa jakby bardziej życzliwa. Pozdrawiam
      wszystkich odchudzających się. Pomysł z grupą wsparcia - doskonały. Jolanta.
    • kaja_ Re: Udało mi się, schudłem ponad 40 kg. 04.10.05, 19:43
      jasne że bez głodzenia się bo gdy ktoś waży 135 kg to schudnie gdy zacznie jeść
      2500 kcal
      tak czy siak - GRATULACJE!
    • doomicella Moje gratulacje!!! 04.10.05, 22:14

    • b-beagle Re: Udało mi się, schudłem ponad 40 kg. 04.10.05, 22:34
      GRATULACJE ;-))))))))))
    • malgaska Re: Udało mi się, schudłem ponad 40 kg. 04.10.05, 23:31
      Darku mam nadzieje ze nie masz nic przeciwko, ale idziemy w Twoje ślady.
      Zaczęło sie Dzień pierwszy odchudzania.Jakoś przeżyłam, nie jest żle, ratuje
      mnie zielona herbata. Kto jeszcze? Za miesiać pierwsze raporty;)
      • pistolett Re: Udało mi się, schudłem ponad 40 kg. 04.10.05, 23:37
        Nic tylko pogratulować DARKOWI...Więc GrAtUlACjE !!!!!!
    • polishbellydancer Re: Udało mi się, schudłem ponad 40 kg. 05.10.05, 03:42
      gratulacje--trzymaj tak dalej

      pozdrawiam
      e
      • wiorka_mrau super - gratuluję 05.10.05, 09:35
        Ja ważę obecnie 72kg przy 164 i chciałabym zejść chociaż do 60 kg. Od dziś
        zaczynam, autentycznie, wprawdzie zaczynałam już nie raz nie dwa.....
        Wiem doskonale, że można schudnąć bez wspomagaczy ale zawsze to łatwiej
        powiedzieć sobie, że jak kupię cośtam to schudnę i potem zwalać winę na leki a
        nie na własną ... pazerność ;-))
        Pozdrawiam wszystkich- zwycięskich i tych na starcie - jak ja;-)
    • tindada Re: Udało mi się, schudłem ponad 40 kg. 05.10.05, 09:22
      gratuluję wytrwałości! I trzymam kciuki za następną dychę!
      od sierpnia sama jestem na diecie ale nie tak rygorystycznej. Dodatkowo dodaję
      ruch - bardzo to polubiłam i mój organizm też. W razie kryzysu przeczytam Twój
      list i myślę że to pomoze. Powodzenia!
      • magim Re: Udało mi się, schudłem ponad 40 kg. 05.10.05, 09:29
        naprawde szczerze gratuluje!:)tak trzymaj!
    • bmwariat Gratulacje, też miałem podobny problem 05.10.05, 10:27
      Przy wzroście 159 cm ważyłem 98 kg. Miałem wtedy 17 lat. Obecnie mam 27 lat,
      mam 185 cm wzrostu i 82 kg wagi. Wtedy postanowiłem, że coś w sobie
      zmienie.Fakt, urosłem, to też miało wpływ na to, że moja figura nieco
      się "uporządkowała" i straciłem troche na wadze. Wtedy jednak wziąłem sie ostro
      za siebie. Mój śp. ojciec kupił mi wtedy pierwszego górala i zaczęliśmy jeżdzić
      na wycieczki. Pamiętam, że na mapie zaznaczałem trasy które przebywaliśmy. W
      Wakacje 1995 zrobiłem dokładnie 330 km. Póżniej zacząłem jednak zwiększać
      dystans. W wakacje 1999 zrobiłem już ponad 4500 km. Odżywiałem się normalnie
      tak jak zawsze, ograniczając jedynie słodycze. Zauważyłem u siebie wielką
      poprawe samopoczucia, zdrowia i figury. Zniknęło mi wysokie ciśnienie(właśnie
      wtedy gdy leżałem w szpitalu, lekarz powiedział mi że mnie rozsadzi niedługo
      jak tak dalej będe sie prowadził- a sam chudy nie był:)), nogi i plecy stały
      się mocniejsze, wyrzeżbione. Zdecydowanie poprawiło się oddychanie(mam 9 l.
      pojemności płuc), serce zaczęło normalnie pracować, nie mam żadnych obecnie
      prpblemów ze zdrowiem). Z 98 kg schudłem do 72 - w ciagu 3-4 miesięcy. Obecnie
      można powiedzieć że jestem maniakiem rowerowym, mogłem zapisać sie do sekcji
      kolarstwa( dziennie pokonywałem od 100 do 188 km- w zależności od pogody).
      Polecam gorąco wszystkim aktywny wypoczynek, w tym jazde na rowerze..to pomaga:)
    • mamapyza Re: Udało mi się, schudłem ponad 40 kg. 05.10.05, 10:55
      Znam ten problem. Dorobiłam się dużej otyłości pociążowej, która do dziś spędza
      mi sen z oczu. Czego ja nie próbowałam. Były masaże "komputerowe", dieta
      Cembridge (okropność - wydałam kilkaset złotych na coś czego smaku nie
      tolerowałam) i operacja plastyczna - plastyka brzucha ( u mnie nie dało się
      przeprowadzic odsysania tłuszczu). Do dziś jestem oszpecona blizna od biodra do
      biodra, mam stworzony od nowa pępek, odchudzony o kilka tysięcy pępek i żal do
      siebie, iz się na to zgodziłam. Wtedy wydawało mi się, iz po wybudzeniu bęe
      znów szczupła, ale tak sie nie stało. Dlatego ostrzegam weszystkich przed
      podobnym błędem. Ból pooperacyjny jest straszny, a efekty uzyskane
      niewspółmierne. Z autopsji wiem, iz najlepszą formą spadku wagi jest zdrowy
      rozsądek, silna wola, dużo ruchu i dieta "ŻPM" - żryj połowe mniej.
    • missblett Re: Udało mi się, schudłem ponad 40 kg. 05.10.05, 11:04
      No No

      Gratuluje zatem tak walecznej postawy.Ja niestety nie potrafię choć bardzo bym
      chciała,nie posiadam aż tak silnej woli aby zmienić siebie,gdzie wiem że jest mi
      to Bardzo Potrzebne.Mam nadzieje ze kiedyś przeczytasz ten list odpowiesz mi na
      niego z kilkoma wskazówkami jak spróbować przekonać samego siebie że warto
      itd.Jestem mieszkanką Wlkp.i żałuje że nie mieszkasz gdzieś w moich okolicach
      chetnie bym się spotkała i porozmawiała o tym w 4 oczy.Jeżeli ktoś inny zna
      jakieś dobre porady i sposoby jak zmienić siebie i schudnąć to chetnie czekam na
      emaile karolamuriel@wp.pl lub missblett@gazeta.pl


      Sciskam Serdecznie Wszystkich
      • bmwariat Re: Udało mi się, schudłem ponad 40 kg. 05.10.05, 11:08
        Silna wola przede wszystkim, chęć i zacznij moze jak ja..kup sobie rowerek
        treningowy czy zapisz sie na siłownie:) Rowery nie są drogie..:) Nikt Ci nie
        każe odrazu ćwiczyć do upadłego. Powoli, systematycznie a efekty same przyjdą i
        będą zauważalne:)
    • kiniorella Re: Udało mi się, schudłem ponad 40 kg. 05.10.05, 12:32
      kurczę, a ja białego pieczywa nie jem od dwóch lat, słodyczy, cukru i soli
      staram się nie używać , ziemniaki tylko z wody i co i nic waga w miejscu, od
      tygodnia nie jem również serów żółtych i pleśniowych, owoce i warzywa
      przynajmniej 3 razy dziennie, a efektów żadnych, waga w miejscu- co jest nie tak???
      p.s. basen 2 razy w tygodniu, chociaż ostatnio przyznaję nie regularnie.
      • bmwariat Re: Udało mi się, schudłem ponad 40 kg. 05.10.05, 15:12
        Wszystko też zależy od przemiany materii. Moja kumpela znów chce przytyć, je
        wszystko i nic to nie daje:D
        • darekk2 Re: Udało mi się, schudłem ponad 40 kg. 08.10.05, 09:54
          Dziś rano stanołem na wagę : ważę 91 kg , co to jest w porównaniu ze 135 kg ?
          A... co ważne : kiedyś zjadałem to co nie długo miało stracić ważność , lub
          jeśli jadłem obiad i byłem najedzony , a jeszcze trochę zostało , to zjadałem
          to do końca. Gdy zaczołem się odchudzać zaprzestałem dojadać i poprostu wywalam
          resztę obiadu. Na początku było ciężko, bo przecież tyle jedzenia się marnuje.
          Teraz już się przyzwyczaiłem. Pozdrawiam !
          ps > przepraszam że nie odpisuję na wszystkie majle , poprostu tyle ich co
          dzień dostaje że autentycznie nie mam czasu odpisywać wszystkim. Z góry
          przepraszam. Jeśli będę miał lużniejszy dzień to się przyłożę.
          ps 2 > A jak Wasze wyniki ? Jak cierpliwość ?
          • osiol111 Re: Udało mi się, schudłem ponad 40 kg. 11.10.05, 15:44
            No i jak Wam idzie ? Bo ja w pasku zrobiłem nową dziurkę , a jak zjem obiadek
            to nie muszę rozpinać guzika , i schylić się jakoś łatwiej... Nie mam wagi więc
            nie wiem czy chudnę , ale wydaje mi się że coś się zaczyna dziać...
            A Wy ??
            Hej !!
            • malgaska Re: Udało mi się, schudłem ponad 40 kg. 11.10.05, 23:51
              Minął 1 tydzień mojej diety, efektów na razie nie widać ale jestem zadowolona
              nareszcie zmieniłam sposób myslenia baczniej zwracam uwage co jem bywaja trudne
              chwile pomaga picie wody z cytryna czy zielona herbata lub wtedy siegam po
              jabłko wytrzymam i wy tez wytrzymacie nie spodziewam sie cudów od razu, mysle o
              działaniu długofalowym bo tylko takie uwazam przynosi efekty, choc nie ukrywam
              że gdyby zaczeła opadac wskazówka na wadze było by łatwiej. Bede informować Was
              o dalszych efektach.
              • darekk2 Re: Udało mi się, schudłem ponad 40 kg. 12.10.05, 07:57
                Tak trzymaj... ale nie zagładzaj się , tydzień to mało , fakt. Trudne chwile
                niestety są ,ale niedługo zapomnisz o nich. Pomalutku dąż do celu. Pozdrawiam !
                • malgaska Re: Udało mi się, schudłem ponad 40 kg. 13.10.05, 23:20
                  Dziekuję za wsparcie, dziś szczególnie sie przyda. Nie zagładzam sie ale i tak
                  jestem GŁODNA, zanim wycisze swój nadmierny apetyt chyba zwariuję. Pocieszam
                  sie słowami "ale niedługo zapomnisz o nich. Pomalutku dąż do celu. Pozdrawiam !"
                  Napiszcie jak znosicie takie chwile. Co Wam pomaga wytrzymać. Pozdrowienia dla
                  wszystkich odchudzających.
                  • mamapyza Re: Udało mi się, schudłem ponad 40 kg. 14.10.05, 09:41
                    U mnie 19 minie miesiąc. Teraz juz nie czuję głodu. Jak sądzę żołądek się
                    skurczył. Juz to przerabiałam. Efekty były tak widoczne, że zaskoczyły samą
                    mnie. Ale przyszły poważne zmartwienia i znów nadwaga. Moim problemem jest to,
                    że z obiadem , który jadamy rodzinnie czekamy na męża. A on wraca ok.19 z
                    pracy. Dziś rano około 5 kg mniej. Buzia zdecydowanie mniej pyzata. Zaostrzyły
                    się rysy. Guzik w spodniach przesuwam drugi raz. Mniej fałd na plecach. Weszłam
                    w stary żakiet, co do tej pory nie było realne. Cel mam jeden. Czuć się lepiej,
                    wyglądać lepiej i wreszcie bez większych kompleksów jechac nad morze. Nadwaga
                    to problem, który będzie mnie męczył do końca moich dni. Bo przecież komórki
                    tłuszczowe nie znikają, a jedynie zmniejszają swoją objętość. Wystarczy chwila
                    słabości i znów. Ale na ten moment jestem podbudowana i psychicznie nastawiona
                    na sukces. Odliczam czas do maja. Pozdarwiam wszystkich odchudzających się i
                    juz odchudzonych.
    • jacek.jankowski Re: Udało mi się, schudłem ponad 40 kg. 12.10.05, 12:05
      No to ja też próbuje - start dziś
      173/95

      cel
      173/78
Inne wątki na temat:
Pełna wersja