HEMOROIDY-7 MIESIĘCY GOIŁY SIĘ RANY A TERAZ...

12.10.05, 18:03

zostały już tylko złe wspomnienia. Po tylu miesiącach a jednak udało się! 4
lutego tego roku poddałam się operacji wew. i zew. hemoroidów. Hemoroidy
usunięto mi chirurgicznie. Długo bolało i długo cierpiałam ale najdłużej
trwało gojenie a właściwie ślimaczenie się rany. Krwawiłam do połowy lipca.
Każdorazowy pobyt w toalecie był koszmarem. W maju zaczęłam się bać a w
czerwcu kiedy ból i krwawienia nie ustępowały nie spałam już po nocach ze
strachu. Leżąc wieczorami w łóżku miałam przed oczami najgorsze wizje,
włącznie z tymi o nieuleczalnej, ciężkiej chorobie i o śmierci. Przez cały
ten czas szukałam bezpiecznej i lekkiej a jednocześnie bogatej w
antyoksydanty diety, która wspomogłaby samoleczenie organiczne. Szukałam
leków i metod leczenia a także wsparcia niejednokrotnie na tym forum.
Straciłam już nadzieję, ale pojawiło się światełko w tunelu. Wprowadziłam
doleczenia urynoterapię o której słyszałam wiele dobrego i dietę dr.
Kwaśniewskiego, którą trochę zmodyfikowałam dla własnych potrzeb, oraz
specyficzny zabieg higieniczny a mianowicie wymywanie resztek stolca z odbytu
ciepłą wodą bez mydła jak mogłam najlepiej. Po paru dniach zauważyłam zanik
śluzu ropnego a po dwóch tygodniach pojawił się bezkrwawy stolec. To już
ponad 1,5 miesiąca jak jest w porządku. Szczelina zarosła, ból ustąpił. Nie
wiem, tóra z wprowadzonych metod zadziałała, może wszystkie razem, grunt że
jestem zdrowa i bardzo szczęśliwa. Kiedyś zdrowie było dla mnie czymś bardzo
zwyczajnym i banalnym dziś jest dla mnie droższe niż kasa i splendor. Wiem
ile można stracić tracąc je. Jeżeli ktoś z was ma podobny problem nie traćcie
wiary i nie ustępujcie w poszukiwaniu metod leczenia, najważniejsze jest żeby
się nie poddać! Pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę wiele kochanego
zdrowia.
< JUTRO JEST PIERWSZY DZIEŃ Z RESZTY MOJEGO ŻYCIA. CZAS NA ZMIANY! >
    • zubr_zalogowany Re: HEMOROIDY-7 MIESIĘCY GOIŁY SIĘ RANY A TERAZ.. 12.10.05, 18:17
      > specyficzny zabieg higieniczny a mianowicie wymywanie resztek stolca z odbytu
      > ciepłą wodą bez mydła jak mogłam najlepiej

      wlasciwa higiena jest najwazniejsza, nie wiem czemu podmywanie dupy nazywasz
      specyficznym zabiegiem higienicznym
      mydlo (szare lub dla niemowlat) by ci nie zaszkodzilo
      jak moglas chodzic z otwarta rana w brudnym tylku przez tyle miesiecy?

      jesli masz jakiekolwiek watpliwosci czy cudowny napitek lub dieta pomogly to
      chcialbym je rozwiac
      • mol333 Re: HEMOROIDY-7 MIESIĘCY GOIŁY SIĘ RANY A TERAZ.. 12.10.05, 18:42

        -Pisząc specyficzny zabieg higieniczny miałam na myśli wewnętrzne mycie odbytu
        a nie zewnętrzne co jak trafnie zauważyłeś jest normalnym i ważnym zabiegiem
        higienicznym. Otwartą ranę miałam w odbycie a nie na zewnątrz i to dość
        głęboko. W sytuacji kiedy człowiek jest obolały i z trudnością wydala gazy
        raczej trudno jest myć sobie odbyt od wewnątrz po prostu tak normalnie jak
        zęby. Jeżeli chodzi o używanie w tej sytuacji mydła to nie jest wskazane jego
        używanie gdyż bakterie uodparniają się na każde mydło to szare i dla niemowląt
        również i utrudniają gojenie. Nie jest to mój wymysł, lecz zalecenie producenta
        antybiotyków używanych do leczenia ran pooperacyjnych odbytu. Możesz o nich
        przeczytać w ulotkach leków np. POSTERISAN H. Jesteś dyletantem w tym temacie
        więc nie zarzucaj mi braku dbałości o czystość i higienę osobistą tymbardziej,
        że mnie nie znasz. Akurat nie trafiłeś w tym przypadku.
        < JUTRO JEST PIERWSZY DZIEŃ Z RESZTY MOJEGO ŻYCIA. CZAS NA ZMIANY! >
        • zubr_zalogowany Re: HEMOROIDY-7 MIESIĘCY GOIŁY SIĘ RANY A TERAZ.. 12.10.05, 20:20
          skoro nie wyproznialas sie kompletnie to trudno liczyc na wygojenie
          jest na to wiele lepszych sposobow niz samodzielne reczne wydobycie stolca
          przerazenie budzi jak dlugo moglas tak wytrzymac

          o opornosci na mydlo nie slyszalem, za to na antybiotyki tak
          ale ja wiedzy nie czerpie z ulotek
          • mol333 Re: DO ŻUBRA_ZALOGOWANEGO 13.10.05, 19:53

            Owszem, wypróżniałam się kompletnie, z trudnością ale całkowicie i
            samodzielnie a nie ręcznie jak to ująłeś. Pisząc o oczyszczaniu odbytu za
            pomocą ciepłej wody i palca(dosłownie) miałam na myśli po prostu mycie po
            wypróżnieniu. Dla normalnych zdrowych ludzi, którzy nie są zmuszeni do
            stosowania tak dogłębnej higieny może nie mieścić to się w głowie ponieważ
            normalnie zachowanie higieny intymnej ogranicza się do podmywania po prostu
            okolic intymnych wodą i mydłem. Tu sytuacja jest inna. Żywa rana wystawiona
            bezpośrednio na działanie wielu bakterii. Trzeba koniecznie oczyszczać okolice
            rany więc w tej sytuacji odbyt od środka tyle ile się uda.
            Pisząc o oporności miałam na myśli uodpornienie się i wzmocnienie bakterii na
            działanie antybiotyków. Ja również nie czerpię wiedzy z ulotek. Pierwsze
            zalecenie na ten temat dostałam od lekarza chirurga, który mnie operował.
            Więcej informacji na ten temat zdobyłam czytając po prostu ulotkę z zaleconego
            leku.
            < JUTRO JEST PIERWSZY DZIEŃ Z RESZTY MOJEGO ŻYCIA. CZAS NA ZMIANY! >
            • zubr_zalogowany Re: DO ŻUBRA_ZALOGOWANEGO 13.10.05, 21:14
              moze przesadzilem z ostroscia sformulowan na poczatku
              przepraszam

              rana po jakimkolwiek zabiegu niezaleznie od lokalizacji wymaga ogromnej
              dbalosci, duzo wiekszej niz "rutynowe mycie" chocby choremu sprawialo to duzy
              dyskomfort
              • mol333 Re: DO ŻUBRA_ZALOGOWANEGO 14.10.05, 17:05
                Nie ma sprawy.
                Owszem przesadziłeś z ostrością sformułowań na początku ale myślę, że to z
                pewnością z powodu niezrozumienia. Może nie dość jasno wyraziłam to co chciałam
                przekazać na początku. Ja się nie gniewam, nie jestem ani za mocno wrażliwa ani
                za mocno złośliwa, bo inaczej odpłaciłabym Ci pewnie pięknym za nadobne. Tak
                czy inaczej morał z tego jest taki, że zanim się na kogoś naskoczy trzeba
                wyjaśnić nieścisłości. Pozdrawiam Cię żubrze.



                < JUTRO JEST PIERWSZY DZIEŃ Z RESZTY MOJEGO ŻYCIA. CZAS NA ZMIANY! >
Pełna wersja