Dodaj do ulubionych

ucisk na nerw nadłopatkowy

29.10.05, 18:18
witam!mam pytanie,otóz od jakiegoś czasu, tj,od dwóch lat boli mnie bark.na
początku był to ból do wytrzyamnia,ale z czasem sie nasilał do tego stopnia
że już nie mogłam wytrzymać i poszłam do lekarza.okazalo się,ze mam ucisk na
nerw nadłopatkowy.czy ktos wie coś więcej o tym schorzeniu?co bedzie jeśli
nie zdecyduję się na zabieg,jakie bedą tego lub moga być konsekwencje?boli
mnie bark z lewej strony,mam wrazenie jakbym miała stłuczoną lopatkę,a kilka
godzin siedzenia przy kompie to wręcz koszmar.proszę o odpowiedzi!to dla mnie
ważne.
Obserwuj wątek
    • agnes122 Re: ucisk na nerw nadłopatkowy 29.10.05, 21:19
      przezylam to i juz mnie chcieli kroic:)a to wszystko od kregoslupa,ucisk ten
      moze spowodowac minimalne przesuniecie kregu piersiowego na nerw
      miedzyzebrowy,jeden ruch i po bolu,skad jestes?jezeli warszawa to wpadnij po
      kontakt do osoby ktora Ci pomoze na gg :3365398
      • luks28 Re: ucisk na nerw nadłopatkowy 29.10.05, 21:35
        to ciekawe....powodem neuropatii nerwu nadłopatkowego może być uraz barku,
        podrażnienie tkanek w okolicy barku, łopatki zazwyczaj z okolicy splotu
        ramiennego, pnia górnego, a nie "minimalne przesuniecie kregu piersiowego na nerw
        miedzyzebrowy"
            • agniesia20 Re: ucisk na nerw nadłopatkowy 30.10.05, 15:02
              zatem-urazów żadnych nie miałam.pracuję w administracji,siedze 10 godzin przy
              kompie,do połunia i popoludniu ból sie nasila,boli mnie lewy bark i jak się
              prostuję lub robie ruch lopatkami do tyłu to czuję bol i mam wrazenie jakby
              mnie także łopatka bolała,jakby była stłuczona.ten ból łopatki jest ciągły przy
              ruchach,natomiast lewy bark mnie boli gdy długo siedzę,idę.
              • jadwiga_r Re: ucisk na nerw nadłopatkowy 30.10.05, 16:52
                Gdy miałam chory staw barkowy, bolała mnie prawa łopatka, z przodu ból
                dochodził aż poniżej obojczyka, bolała ręka w prawym stawie ramiennym.
                Po przyjęciu różnych niesterydowych leków przeciwzapalnych i rozkurczowych nie
                było poprawy, lekarz przepisał mi zastrzyki z COCARBOXLAZY,NAKLOFENU, Wit.B1 i
                B6.
                10 w/w zastrzyków przyniosło dużą poprawę, lecz ból prawego stawu ramiennego
                pozostał.
                Nie wyraziłam zgody na blokadę stawu ramiennego,bo bałam się kolejnych
                zastrzyków.
                Latem,gdy rozpoczął się sezon kiszenia ogórków, na targowisku pojawił się
                chrzan.
                20 dkg chrzanu bardzo drobno pokroiłam, zalałam wódką ze spirytusu.
                Po dwóch tygodniach dojrzewania chrzanówki, piłam trzy razy dziennie po łyżce
                stołowej nalewki alkoholwej na chrzanie.
                Uprzenio nalewkę rozcieńczyłam wodą, żeby nie zniszczyła śluzówki gardła.
                Po kuracji chrznowej minął ból prawego ramienia.
                W sumie wypiłam ponad pół litra nalewki, która okazała się tańszym i
                skuteczniejszym naturalnym lekiem, aniżeli drogie leki chemiczne.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka