Dodaj do ulubionych

świerzb- kuracja-jak postępowac

05.11.05, 17:07
Moj synek złapał gdzieś świerzb. Niestety wiemy o tym dopiero po ponad 4
tygodniach. wcześniej lekarze zdiagnozowali to jako alergie. Myśleli o
świerzbie ale ponieważ starszy syn i my nic nie mieliśmy, uznali ze to
alergia.
jesteśmy w trakcie kuracji. i tu dwa pytania
czy faktycznie muszę wszystkie ubrania wygotowac? czy wystarczy tylko
bieliznę?
czy musze prac wszystkie ubrania(nawet kurtki, czapki itp)???
Czy dom też mam poddac dezyfekcji? czytałam ze klamki powinam wysmarowac
octem. lekarz mówił tylko o ubraniach
Bardzo prosze o poradę w tej niesamowicie trudnej sytuacji.
a tak przy okazji jak ludzie mogli się nie myc? ;-)
ela
Obserwuj wątek
            • sylka22 Re: świerzb- kuracja-jak postępowac 07.11.05, 16:44
              nam tez lekarz w tym roku stwierdził świerzba :(
              podobno mały mógł wynieśc z piaskownicy
              posciel zmienilismy po zakonczeniu kuracji (uzywanej w trakcie nie uzywalismy
              przez 4 tyg) ...odłozyłam na czas kuracji dla nas ciuchy w których przez ten
              tydzien chodzilismy - inne w trakcie kuracji prałam i prasowałam ..tych których
              nie dało się prasowac odkładałam na 2 tyg...
              profilaktycznie załatwiłam sobie ze szpitala środki dezynfekujace i
              zdezynfekowałam mieszkanie - ale lekarz stwierdził że to nie potrzebne


              my smarowalismy sie własnie Jacutinem..mały maścią robiona z cynkiem (Wilkinson)

              co do psa to radze iśc do weterynarza żeby sprawdził byc może pies nie
              ma...chociaz z 2 strony jak wszyscy domownicy to wszyscy

              wy też macie chrosty??..bo u nas pomimo tego że u małego lekarz wykrył świerzba
              (tzn u lekarzy bylismy 5 - kazdy inaczej zdiagnozował)to nas nic nie
              swedziało..zero objawów...
              • ela_tuptus Re: świerzb- kuracja-jak postępowac 12.11.05, 17:38
                mały ma znowu to świństwo :((( chyba się załamie
                wczoraj zauważyłam pare nowych chrostek. dzisiaj znacznie więcej.
                niestety nie ma naszej Pani doktor. Pan dermatolog kazał mi znowu smarowac
                chlopców maścią siarkowo tylko ze nie przez 3 ale 5 dni. My oczywiscie znowu to
                samo :( Maluchy juz sie popłakały ze oni nie będą sie smarowac ta ochydną
                maścia. Zastanawiam sie cczy to nie moze byc dla nich niebezpieczne. Moja mama
                wyczytała ze wszsytkie te maści źle wpływaja na dzieci.
                do tego masc będzie dopiero w poniedzialek. Boje sie ze wtedy maly bedzie znowu
                obsypany.
                co do kuracji lekarz stwierdzil ze poprzednio postępowałam prawidlowo i maly
                moze to łapac w przedszkolu. na pocieszenie dodal ze mamy teraz w Wawie
                epidemie świerzbia :(((( co mam robic sama nie wiem :((((
                • d-nowy Re: świerzb- kuracja-jak postępowac 13.11.05, 07:54
                  Witam na twoje piersze pytanie klamki octem może nie ale dezynfekcja tak. Oboje z żoną przechodzilismy to samo w tamtym roku, oprucz ubranek musisz wyprasowac jesli to mozliwe wszystko w domu łącznie z dywanami i sofami (konieczne), swierzbu pozbędziecie sie w stary prosty sposób, metody lekarskie za długo trwają, oprucz masci wez krem niwea i wymięszaj go ze smalcem i tym sie posmarujcjie i jezeli to mozliwe to nie myjcie sie przez dwa do trzech dni,
                  to ze nie macie z mężem objawów nie znaczy ze go nie macie, ciepło sprzyja rozwojowi choroby, brudny człowiek nie ma swiezba i to ze go nie widac nie znaczy ze go niema

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka