anusia06
08.11.05, 17:00
hej mam takie pytanie od ponad roku uzywam tabletek antykoncepcyjnych,
dostalam je na bolesne miesiaczki, co mnie zdziwilo,ze zamias najpierw
jakichs rozkurczowych to od razy anty i do tego jeszcze nie jakas np diana czy
inne o slabszym dzialaniu jaki przepisuje sie mlodym dziewczynom ale od razu
microgynon..w kazdym razie chodzi mi o to, ze od jakiegos czasu miewalam bole
piesi, jednak bol trwal krotko i jakos nie wiazalalam go z czymkolwiek,
mysalam, ze to moze od stanika lub normalne bole przed miesiaczka, jednak w
sierpniu musialam isc do lekarza- onkologa profilaktycznie zbadal mi piersi i
powiedzial, ze jest jakis guzek, dostalam skierowanie na usg ale dopiero na
styczen.. potem jakos zapomnialam o tym, nic mnie nie bolalo.. jednak od ponad
tygodnia mialam silne bole piersi, myslalam, ze to moze torbiele, ale balam
sie tez najgorszego.. dzis bylam u lekarza, pani doktor powiedziala, ze nic
nie wyczuwa, jednak nie zrobila mi usg, na moje stwierdzenie,ze o tym guzku
powiedzial mi lekarz onkolog, powiedziala, ze moze on sie lepiej zna....
doradzila mi odstawic tabletki anty.. teraz moje pytania:
1) czy jesli nawet sa to te torbiele a lekarka nie uznala ich za powazne moglo
sie to wlasnie stac przez te tabletki?
2) czy powinnam isc od razu zrobic sobie usg czy czekac, bynajmniej do mementu
az mina te syndromy przedmiesiaczkowe
3) jesli odstawie tableki po jakim czasie moglabym je zaczac brac znowu? bo
cos mi sie wydaje ze potrzeba okolo pol roku by organizm sie przyzwyczail i
zeby nie miala zadnej hustawki hormonow ani nastoju
z gory dziekuje i pozdrawiam :)