Dodaj do ulubionych

Nawilżacze powietrza

IP: CBCISA* / 212.26.212.* 07.10.02, 10:00
Witam
Interesują mnie nawilżacze powietrza. Mój syn (7 lat) w okresie grzewczym co
roku ma problemy z kaszlem a nawet zatokami. Może nawilżacz powietrza mógłby
mu trochę pomóc ? Chciałbym dowiedzieć się z Waszej praktyki czy takie
urządzenie jest przydatne w domu ? Czy pozytywnie wpływa zarówno na dzieci
alergiczne jak i nie. No i może jakiś model nawilżacza byście polecili ?
Będę bardzo wdzięczny za opinie.
PZDR
Obserwuj wątek
      • Gość: Artur Re: Optymalna wilgotność powietrza ? Bzdura IP: *.ss.shawcable.net 19.01.03, 19:15
        ..bo ja juz przez to przeszedlem. Moj maly mial ogromne klopoty z chronicznym
        kaszlem i oczywiscie kazdy doktor mowil- nawilzacz. Czasem na poczatku wydawalo
        sie ze pomaga, bo wiadomo, spora inwestycja i chce sie wierzyc -nie chybiona.
        Wielu ludzi lubi oddychac powietrzem wilgotnym bo daje to nieco lepszy komfort.
        Ja jednak teraz po latach rozgryzania klopotow mojego synka dyskwalifikuje
        skutecznosc nawilzacza. Dlaczego? Ponizej wyjasniam.
        Nie ma praktycznie badan naukowych ktore by potwierdzaly jego skutecznosc u
        ludzi oddychajacych normalnie. Sam kiedys probowalem zrobic maly clinical trial
        gdzie porownywalem jakosc oddychania w wilgotym i suchym powietrzu nie
        znajdujac u chorych najmniejszej poprawy obiektywnej.
        Przy okazji tego clinical trial wyszlo na jaw jak trudno jest podwyzszyc poziom
        wilgotnosci w pokoju uzywajac nawet dobrego ultadzwiekowego nawilzacza.
        Czasami musialem uzywac 3 urzadzenia dzialace rownoczesnie i folia izolowac
        pokoj by osiagnoc zaledwie 70% wilgotnosci. W zwyklych warunkach jeden przyrzad
        podwyzszy wilgotnosc moze o 2-3%. Jest to praktycznie bez znaczenia
        zdrowotnego.
        Sam przyrzad jezeli nie jest czesto i dokladnie czyszczony bedzie powaznie
        zanieczyszczal powietrze. W wodzie nawilzacza beda bowiem rosly bakterie i
        grzyby, ktore pozniej z kropelkami sa wystrzeliwane w powietrze razem z
        kropelkami wody. Tam wysychaja i kraza w pokoju wdychane przez ludzi.
        Nawilzacz wymaga uzywania wody destylowanej w przeciwnym razie bedzie takze
        wystrzeliwal w powietrze duza ilosc mineralow. Beda sie one osadzach wszedzie,
        ale takze wewnatrz twojego komputera i telewizora.
        Jezeli jednak uda ci sie zwiekszyc obiektywna wilgotnosc powietrze uzywajac np
        nawilzacza podlaczonego do systemu ogrzewania to wtedy pojawia sie kolejny
        problem rozwoju bakterii i grzybow na zimniejszych powierzchniach w domu. Jest
        do sztucznie wytworzony problem "grzyba". Jak grzyby sie rozmanazja? Ich
        zarodniki zostaja wyrzucone w powietrze i tam znowu kraza by byc wdychane przez
        ludzi. Wydaje sie, ze te zarodniki maja swoja role w patologiach ukladu
        oddechowego.
        Zgoda, nawilzanie powietrza moze miec znaczenie w przypadku chorych na
        sztucznej wentylacji albo u chorych z bezdechem sennym uzywajacych CPAP.
        Ale to dotyczy chorych u ktorych byc moze mechanizmy sluzace usuwaniu suchej
        wydzieliny w nosie i drogach oddechowych sa mocno nadwyrezone.
        Moze mozna uzyc nawilzacz na jedna lub dwie noce wtedy gdy dziecko ma zapalenie
        oskrzeli. Ale to chyba wszystko co mozna zalecic.

        Co wiec polecam?
        Filtr oczyszczajcy powietrze. Im lepszy tym lepiej i im wiekszy tym lepiej.
        Takie filtry potrafia wylapac czesc krazacych alergenow, zarodnikow grzybow i
        bakterii. Generalnie poleca sie HEPA filtry.
        Czesto pisze sie, ze pojscie do szpitala wiaze sie z ryzykiem
        wewnatrzszpitalnej infekcji. Jak taka infekcja moze pacjenta dopasc. Okazuje
        sie, ze sa dwie glowne drogi. Jedna to nie mycie rak przez personel a druga
        przez powietrze. Szpital w Wlk.Brytani ktory niedawno zalozyl electrostatyczne
        filtry jonizujace zaobserwowal dramatyczny spadek wewnatrzszpitalnych infekcji.
        Filtry te dzialaja na zasadzie oddawania ladunkow elektrycznych do czasteczek
        powietrza. Krazace w powietrzu drobne pyly i bakterie ulegaja wzajemnemu
        przyciaganiu, zlepiaja sie razem, robia ciezkie i spadaja na podloge. W ten
        sposob powietrze robi sie czyste.
        Filtr powietrze moze wiec zmniejszyc nasze narazenie na rozne chorobotworcze
        mikroby.

        Instalacja takiego bardzo dobrego filtra usuwajacego wiecej niz 90%
        zanieczyszczen powietrza wyleczyla mojego synka.














        • Gość: Doki Re: Optymalna wilgotność powietrza ? Bzdura IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 19.01.03, 21:55
          Gość portalu: Artur napisał(a):

          > ..bo ja juz przez to przeszedlem. Moj maly mial ogromne
          klopoty z chronicznym
          > kaszlem i oczywiscie kazdy doktor mowil- nawilzacz.

          No wlasnie. A rozwiazanie jest prostsze: wziewne
          kortykoidy. Kazdy doktor tutaj ci to powie. U mojej cory
          wystarczyl tydzien i mamy spokoj.

          > Wielu ludzi lubi oddychac powietrzem wilgotnym bo daje
          to nieco lepszy komfort.
          > Ja jednak teraz po latach rozgryzania klopotow mojego
          synka dyskwalifikuje
          > skutecznosc nawilzacza. Dlaczego? Ponizej wyjasniam.
          > Nie ma praktycznie badan naukowych ktore by
          potwierdzaly jego skutecznosc u
          > ludzi oddychajacych normalnie.

          Potwierdzam cytatem:

          The Effect of Air Humidification on Symptoms and Nasal
          Patency, Tear Film Stability, and Biomarkers in Nasal
          Lavage: A 6 Weeks Longitudinal Study [Record Supplied By
          Aries Systems]
          Indoor and Built Environment 2000 Jan-Feb;9(1):28-34
          (ISSN: 1420-326X)
          Norback D; Wieslander G; Nordstrom K; Walinder R; Venge P
          Department of Medical Sciences/Occupational and
          Environmental Medicine, Uppsala University Hospital,
          Uppsala, Sweden.
          Abstract Air humidification is sometimes used to reduce
          dryness symptoms in temperate climates, but the
          biological mechanism behind this effect is not well
          understood. We have investigated the effect of air
          humidification on physiological signs from the eyes and
          nose, other medical symptoms and on perceived air
          quality. An experimental study was performed in two units
          of a well-ventilated geriatric hospital in southern
          Sweden. Blinded central steam air humidification in one
          of the units during 6 weeks raised the relative air
          humidity to 43% RH (January-March 1997), while the other
          unit with 35% RH served as control. All staff (N = 32)
          working the day shift were invited to undergo a medical
          investigation performed in the hospital units. It
          included measurement of tear film stability, acoustic
          rhinometry, nasal lavage and completing a medical
          questionnaire. The investigation was repeated at both
          units after 6 weeks and 26 subjects participated on both
          occasions (81%). The technical measurements were room
          temperature, relative air humidity and the levels of
          nitrogen dioxide (NO2), moulds, bacteria, formaldehyde,
          and total as well as specific volatile organic compounds
          in the air. The mean room temperature (22.5 C), and
          indoor concentrations of pollutants were similar in both
          units, before and after humidification. Air
          humidification decreased the sensation of air dryness and
          reduced the number of dermal symptoms. No effect on other
          symptoms, i.e. tear film stability (breakup time), nasal
          patency, or biomarkers in nasal lavage, was observed. In
          conclusion, increasing air humidity from 35 to 43% RH
          with central steam humidification was found to reduce
          dermal symptoms and perception of air dryness, but there
          was no evidence of an effect on tear film stability,
          nasal patency, or nasal mucosal inflammation or
          secretion. Copyright 2000 S. Karger AG, Basel [Copyright
          Information: 2000 by S. Karger AG, Basel]



          > Czasami musialem uzywac 3 urzadzenia dzialace
          rownoczesnie i folia izolowac
          > pokoj by osiagnoc zaledwie 70% wilgotnosci.

          No tak, ale to za duzo. Nie rob sauny z domu.

          W zwyklych warunkach jeden przyrzad
          > podwyzszy wilgotnosc moze o 2-3%. Jest to praktycznie
          bez znaczenia
          > zdrowotnego.

          Nie jest tak zle. Cisnienie pary nasyconej w 20°C wynosi
          17.5 mmHg. To znaczy, ze w tej temperaturze i 100%
          wilgotnosci wzglednej powietrze zawiera 18,5 mg/l pary.
          Pokoj o powierzchni 10 m. kw. i wysokosci do sufitu 2.5
          metra zawiera z grubsza liczac 25 m. szesc powietrza. By
          zwiekszyc wilgotnosc wzgledna o 1% trzeba w tym pokoju
          odparowac 4.7 mililitra wody. Nie licze tu strat na
          przewietrzanie. Ale to da sie zrobic.

          Pozostaje tylko pytanie: po co.
          • Gość: Artur Re: Optymalna wilgotność powietrza ? Bzdura IP: *.ss.shawcable.net 20.01.03, 05:17
            Gość portalu: Doki napisał(a):

            > No wlasnie. A rozwiazanie jest prostsze: wziewne
            > kortykoidy. Kazdy doktor tutaj ci to powie. U mojej cory
            > wystarczyl tydzien i mamy spokoj.

            Miales szczescie bo u mojego synka nie zadzialaly prawie wcale - stad byl caly
            problem.

            > > Czasami musialem uzywac 3 urzadzenia dzialace
            > rownoczesnie i folia izolowac
            > > pokoj by osiagnoc zaledwie 70% wilgotnosci.
            >
            > No tak, ale to za duzo. Nie rob sauny z domu.
            >
            > W zwyklych warunkach jeden przyrzad
            > > podwyzszy wilgotnosc moze o 2-3%. Jest to praktycznie
            > bez znaczenia
            > > zdrowotnego.
            >
            > Nie jest tak zle. Cisnienie pary nasyconej w 20°C wynosi
            > 17.5 mmHg. To znaczy, ze w tej temperaturze i 100%
            > wilgotnosci wzglednej powietrze zawiera 18,5 mg/l pary.
            > Pokoj o powierzchni 10 m. kw. i wysokosci do sufitu 2.5
            > metra zawiera z grubsza liczac 25 m. szesc powietrza. By
            > zwiekszyc wilgotnosc wzgledna o 1% trzeba w tym pokoju
            > odparowac 4.7 mililitra wody. Nie licze tu strat na
            > przewietrzanie. Ale to da sie zrobic.
            >
            > Pozostaje tylko pytanie: po co.

            Byl to jak pisalem clinical trial wiec porownywalem pewne reakcje fizjologiczne
            w suchym i wilgotnym powietrzu. W tych temperaturach ktore byly wowczas w
            szpitalu musialem umiescic ok 20 g wody w kazdym m3 co moze wydaje sie latwe na
            obrazku ale nie w systemie z wentylacja, ktory wszystko oczywiscie utrudnial a
            pacjenta tez nie wolno bylo szczelnie zamknac. Wszedzie indziej bylo 25% wiec
            para wodna uciekala gdziekolwiek sie dalo z pokoju.
            Nie BYLO TO W DOMU choc tu tez maga sie trafic problemy w zaleznosci od tego
            jak duzy jest pokoj, jakie sa przecieki i jaki typ ogrzewania. Ale w moim domu
            tez pomiary nie wskazywaly duzych wzrostow wilgotnosci po zastowaniu nawilzacza
            w zamknietym pokoju.

            W kazdym razie 60-70% wilgotnosc uchodzi za komfortowa do oddychania, choc w
            Kanadzie nauczylem sie lubic zima 25%.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka