gryzienie ust

13.11.05, 22:28
nie wiem czy to problem, ale czasem to dosc bolene.. przede wszystkim nei wiem
czy to jest jakas forma tiku nerwowego, albo cos wlasnei na tle nerwowym, ale
odkad pamietam gryzlam usta, albo warge od srodka, czase bardzo bolesnie
wygryzajac sobie po prostu dziury, krore dosc konkretnie krwawia.
czy ktos robi to samo? i jak przestac..? bo jakos nie da sie nad tym zapanowac :|
    • zubr_zalogowany Re: gryzienie ust 13.11.05, 22:41
      zapanowac wlasnie
      • girl201 Re: gryzienie ust 13.11.05, 22:43
        na tle nerwowym
        • dosha Re: gryzienie ust 18.11.05, 09:17
          Ja gryze usta od dziecka.Chcialabym przestac ale niestety to jest silniejsze
          ode mnie.Obrzydliwy nawyk musze przyznac,zwlaszcza dla kogos kto patrzy z
          boku.Kiedys zapytalam znajomego psychologa,on mi popatrzec na siebie w lustrze
          jak to robie.Nigdy nie mialam odwagi...
          Pozdrawiam i zycze pozbycia sie nawyku:)
    • ulaa4 Re: gryzienie ust 18.11.05, 10:06
      czesc. ja tez tak robię niestety. przy stresie mi sie nasila. w okresach
      spokoju zanika.
      mam tez inne takie nerwowe nawyki np. drapanie sobie skórek przy kciuku -
      szybko krew zaczyna leciec - ale mnie to nie boli.
      i inne jeszcze takie głupie. robienie po prostu cos rekami - nawet wiecznie
      czyms muszę operowac nawet filizanką w kawiarni... to tak nerwowo wygląda.
      ja moge sie opanowac jak "zatrzymuje sie" , skupienie sie tylko na chwili
      obecnej. to pomaga. jednak jak mam wazna rozmowe z szefem albo sie kłuce z kims
      to naprawde mi trudno
    • adamis16 Re: gryzienie ust 18.11.05, 11:21
      Też "się gryzę". Dla mnie to może nie problem, chociaż wiem, że to z zewnątrz
      fatalnie wygląda. Komu się nie podoba niech nie patrzy. Wydaje mi się, że to na
      tle nerwowym, chociaż dla innych jestem uosobieniem spokoju (wszystko
      przeżywam "do środka"). natomiast jest to faktycznie dość bolesne, ciągle
      pocharatane dziąsła od wewnątrz, zgrubienia i "wiszące firanki". Nie umiem
      sobie sama z tym poradzić, choć ciągle ktoś zwraca mi uwagę "nie gryź się".
      Musimy nad tym same zapanować, po prostu pilnować się.
      • dosha Re: gryzienie ust 19.11.05, 11:34
        Jeszcze tylko dodam,ze jest to dosc niebezpieczny nawyk zwlaszcza jak ktos pali.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja