mr.bboy
17.11.05, 16:51
Palenie to wyjatkowe swinstwo. Na poczatku zawsze sie przydaje, zaczyna sie
prawie wylacznie ze wzgledu na kwestie towarzyskie. Pozniej kazdy papieros to
juz tylko przykry obowiazek. Ja rzucilem nie stosujac specjalnie zadnych
metod. Po prostu uzmyslowilem sobie jak bardzo palenie psuje mi samopoczucie.
Uczucie ciaglego zaspania, bole i zawroty glowy, poddenerwowanie.