Zanim rzucisz

17.11.05, 16:51
Palenie to wyjatkowe swinstwo. Na poczatku zawsze sie przydaje, zaczyna sie
prawie wylacznie ze wzgledu na kwestie towarzyskie. Pozniej kazdy papieros to
juz tylko przykry obowiazek. Ja rzucilem nie stosujac specjalnie zadnych
metod. Po prostu uzmyslowilem sobie jak bardzo palenie psuje mi samopoczucie.
Uczucie ciaglego zaspania, bole i zawroty glowy, poddenerwowanie.
    • around.the.corner Re: Zanim rzucisz 17.11.05, 21:16
      Poddenerwowanie? Mnie papieros odpręża.

      Chyba, że palisz jak smok. Mi paczka starcza na 10 dni.
    • rack16 Re: Zanim rzucisz 13.03.06, 10:27
      Mam 16 lat, i odkąd zacząłem palic stałem się bardziej nerwowy. Za każdym razem
      gdy sięgam po papierosa tłumaczę to sobie tym że muszę "odreagowac". I tak
      zatacza się błędne koło... Palę dopiero 8 miesięcy ale jestem uzależniony.
      Szukałem jakiegoś motywu, czegoś co by mnie przekonało do rzucenia. I takim
      kimś stała się moja dziewczyna. Nie podaba jej się gdy palę, więc muszę rzucic.
      Nie palę dopiero 2 dni, jednak ze względu na nią mam nadzieję że uda mi się w
      końcu rzucic to świństwo. To bardzo ciężki nałóg, i trzeba miec silną wole. Mam
      nadzieję że osiągnę cel. Pozdrowiam wszystkich palaczy i życzę powodzenia w
      drodze do sukcesu.
      • zyrafa46 do racka16 13.03.06, 10:44
        Jak mi sie podoba taka decyzja :-))))
        Uda Ci się. A dziewczynie już się udało, że ma takiego chłopaka.
        Pozdrawiam serdecznie :-)
        Żyrafa

        Trzymam za Was "kopytka"
        • rack16 Re : do Żyrafy 13.03.06, 10:51
          Dzięki Żyrafa!:)
    • fraaszka Re: Zanim rzucisz 13.03.06, 11:00
      mr.bboy napisał:
      Na poczatku zawsze sie przydaje

      ????????????
    • dorus Zanim rzucisz 19.11.07, 20:03
      mam 38 lat a pale juz 20 lat.i dzisiaj jest moj pierwszy dzien bez
      papierosa!probowalam chyba 2 razy ,ale zawsze mialam pretekst zeby
      siegnac po papierosa i tak konczylo sie rzucanie palenia.mam dwoje
      dzieci syn 6 lat i corka 4.5.za kazdym razem jak palilam to syn kaze
      mi zgasic paierosa(nie pale w domu i jestem jedyna palaca osoba w
      domu)i, tak rano stojac na balkonie z papierosem pomyslalam o
      dzieciach i postanowilam sprobowac moze akurt sie uda?jak na razie
      jeszcze nie mysle o tym(mam plasterek to moze on mi pomaga?)jestem
      dobrej mysli robie to dla siebie i przede wszystkim dzieciom,ktore
      kocham najbardziej na swiecie.pozdrawiam wszystkich i powodzenia
Pełna wersja