eptesicus 29.11.05, 18:14 a na pobudzenie wydzielania adrenaliny (w przypadku niedoczynnosci nadnerczy) - 12 minut z tygrysem :-))) Kazde zwierze lekiem na inna chorobe... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
a_s_i_m_o Zakazac kontaktu ze zwierzetami! 29.11.05, 18:38 Od tego tylko krok do zoofili. Amen. Odpowiedz Link Zgłoś
antipatico A toksokaroza? 15% dzieci ma psiego pasożyta... 29.11.05, 20:50 ...dzieki naszym czworonożnym przyjaciołom sadzącym kupy na chodnikach. A przy okazji: toksokaroze roznosza też koty, oczywiście obok toksoplazmozy. Miłego głaskania i na zdrowie, jełopy! Odpowiedz Link Zgłoś
sea9 Re: A toksokaroza? 15% dzieci ma psiego pasożyta. 30.11.05, 00:54 A człowiek ? przenosi przeciez grzybice , HIV ,gronkowce ,grype ....... co ty na to jełopie ? Odpowiedz Link Zgłoś
kayakto moj kot nie wplywa na mnie za dobrze... 02.12.05, 06:08 caly czas sie przez niego denerwuje, to raczej dobrze na serce nie wplywa... - Odpowiedz Link Zgłoś
kjaer Re: A toksokaroza? 15% dzieci ma psiego pasożyta. 30.11.05, 09:57 we frankfurcie nad menem jak kupki nie posprzatasz to placisz 50 euro,a psy sie leczy i odrobacza.w polsce 5-ro dzieci jesc nie ma co a dwa pieski sa i biegaja po ulicy caly dzien i sie mnorza.taka polska. Odpowiedz Link Zgłoś
wielkibrat80 Re: A toksokaroza? 15% dzieci ma psiego pasożyta. 30.11.05, 10:11 Jeśli się ma psa czy kota, a nie dba sie o niego, nie szczepi się, to póżniej dzieci chorują, i wszystkie winy "wiesza" się na psach czy kotach często zapominając o sobie jołopie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
papudrok Re: A toksokaroza? 15% dzieci ma psiego pasożyta. 30.11.05, 10:35 Zastanów się czy to wina psów czy może włascicieli?Według mnie zbyt rzadko sie mówi i pisze o ogromnym,pozytywnym,leczniczym wpływie zwierząt na psychikę człowieka.Pies czy kot w domu odpowiednio zadbany to nie roznosiciel chorób ale przyjaciel ,łagodzący stresy,zmniejszajacy stany depresyjne,dziecko przez obcowanie ze zwierzęciem uczy sie odpowiedzialności i wrażliwości.Może nie mam jakiś spektakularnych osiągnięć w wychowawczych ale jedno z ważniejszych osiągnęłam.Moje dziecko nigdy nie skrzywdzi zwierzęcia i nigdy nie przejdzie obojętnie obok takiego ,które potrzebuje pomocy.Taką samą opieką otacza słabsze dzieci i to mnie bardzo cieszy.Opustoszały by nasze schroniska gdyby ludzie traktowali te oswojone zwierzęta jak przyjaciół a nie zabawki ,które się wyrzuca ,kiedy sie znudzą.Albo jak doskonały lek ,zastepujący niedoskonałą farmakologię. Odpowiedz Link Zgłoś
bardu Re: A toksokaroza? 15% dzieci ma psiego pasożyta. 30.11.05, 14:03 antipatico napisał: > ...dzieki naszym czworonożnym przyjaciołom sadzącym kupy na chodnikach. A dlaczego pozwalasz dziecku bawić się psimi kupami? Odpowiedz Link Zgłoś
eptesicus Re: A toksokaroza? 15% dzieci ma psiego pasożyta. 30.11.05, 16:52 > ...dzieki naszym czworonożnym przyjaciołom sadzącym kupy na chodnikach. > A przy okazji: toksokaroze roznosza też koty, oczywiście obok toksoplazmozy. > Miłego głaskania i na zdrowie, jełopy! dlaczego kogokolwiek wyzywasz od jełopów? Czy spodziewasz sie dyskusji od potencjalnych oponentów w ten sposób potraktowanych? nie wiedzialem ze chorób zwierząt domowych nie można diagnozować, kontrolować i leczyć. I że nie ma sie wpływu na to czy trzymany w domu kot ma toksoplazmoze lub toksokaroze. I ze to od kogos innego niz wlasciciel zalezy czy pies wali kupe na chodniku. Ciekawe... Odpowiedz Link Zgłoś
oraw A KSIĘŻA (JUŻ NIE GEJE)??????????????????????????? 30.11.05, 14:47 Można się od nich zarazić tylko duchem świętym(już nie HIV) Odpowiedz Link Zgłoś
knur_izydor Re: a kaczki, co z kaczkami?! n/t 29.11.05, 21:01 Na mój gust, to świnki są najlepsze. Pewnie zaraz pojawi się ktoś głoszący wyższość kretów, chomików czy wołków zbożowych nad innymi istotami, ale Knur prosto z chlewika popiera swoich chrumkających towarzyszy. Odpowiedz Link Zgłoś
vanillaice Re: a kaczki, co z kaczkami?! n/t 29.11.05, 22:18 Ja tam głoszę wyższość kotów nad wszelkim innym stworzeniem ;) sama jestem panią pięknego dachowca o imieniu Banderas. Najfajniejszy facet jakiego dotychczas spotkałam, serio. Odpowiedz Link Zgłoś
rudacleo Re: a kaczki, co z kaczkami?! n/t 30.11.05, 09:21 HEJ!!! Ja tez mam dachowca Banderasa!! :))))))))))))))) ******** rudacleo Odpowiedz Link Zgłoś
reja36 Moja Kizia 02.05.07, 15:20 A moja Kizia w konkursie na najsympatyczniejszego nierasowca zajela 2. miejsce! Jestem pewna, ze wygralaby ten konkurs, gdyby nie to, ze przestraszyla sie jury i nie chciala pokazac swojego ogonka, ktory wyglada prawie jak lisia kita i ktory jest jej niekwestionowanym atutem! Ale nic, mam pomysl na pokazanie jej w pelnej krasie na innym konkursie! Odpowiedz Link Zgłoś
az_mir Re: a kaczki, co z kaczkami?! n/t 29.11.05, 22:55 a kaczki są dobre na prostatę Odpowiedz Link Zgłoś
aceed A co na to obrońcy praw zwierząt ! 29.11.05, 22:25 Czy to humanitarne ciągać psa po szpitalach, albo wariatkowach? Odpowiedz Link Zgłoś
stpaul Re: Zwierz dobry na serce i głowę 29.11.05, 22:32 A koty? Czy koty też działają terapeutycznie? Bo że demony odpędzają to rzecz pewna. Przynajmniej mój odpędza... Odpowiedz Link Zgłoś
vanillaice Re: Zwierz dobry na serce i głowę 29.11.05, 22:51 Oczywiście, że koty działają terapeutycznie,z tym, że w terapii sś lepsze dla osób starszych. Koty są bardzo mało odporne na ból. No i koty (tak twierdzi moja babcia )wyciagają reumatyzm. Odpowiedz Link Zgłoś
unicef123 Re: Zwierz dobry na serce i głowę 29.11.05, 22:55 dobre na reumatyzm są kocie skórki babcia nie chciała cię niepokoić , bo o takich sprawach nie mówi się wnuczętom Odpowiedz Link Zgłoś
womana Re: Zwierz dobry na serce i głowę 30.11.05, 02:28 Tylko czy zawsze my tacy dobrzy dla Zwierza? Dzieci jak to dzieci czasem niechcący czasem z ciekawości zadają ból, np zwykłym ciągnięciem za ogon powtarzanym po wielokroć dla zabawy, albo próbami wetknięcia palca w oko psie itd." Moje dziecko może z tą Goldenką zrobić dosłownie wszystko, choć jest autystykiem i czasem z ciekawości lub nadmiernego pobudzenia zadaje ból" - są takie wypowiedzi. Czy ci opiekunowie, którzy pomagają w ten sposób ludziom zwracają aby uwagę na psa. Często z dumą mówią o swym podpiecznym np. że bardzo ciężko pracuje, że dziecko albo wiele dzieci (!!!) może zrobić z nim wszystko. Jestem za tego rodzaju terapiami, ale uważam, że wrażliwość opiekuna psa musi rozciągać się nie tylko na potrzebujące leczenia dziecko ale również na tego psa, na wydolność jego organizmu i systemu nerwowego. Obawiam się, że te istoty jak zwykle mogą być nadużywane przez ludzi pozbawionych wrażliwości na los zwierza i nastawionych tylko na pomoc choremu kosztem zwierzęcia. Obym się myliła, oby należało to już do rzadkości. Za bliskim ,ale nie nie nachalnym kontaktem z naturą oczywiście optuję.Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
kjaer Re: Zwierz dobry na serce i głowę 30.11.05, 09:54 kiedy znajomi wyjezdzali do anglii chcieli swojego kota opchnac starszemu malzenstwu ci odmowili.jednak gdy pania kregoslup zaczal pobolewac to zalowala bo koty wyciagaja reumatyzmy.ja swojego psa zabralam ze soba do niemiec bo go lubie jest czlonkiem rodziny ale spi na derce na podlodzie i wie ze jest tylko psem. Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Zwierz dobry na serce i głowę 30.11.05, 11:37 unicef123 napisała: > dobre na reumatyzm są kocie skórki tak , na zywym kocie . Same skórki działają jak na umarłego kadzidło. Odpowiedz Link Zgłoś
emka_caffe kot niezależny 02.05.07, 15:20 Kocie skórki bez czy z zawartością lepsze na reumatyzm? Moi drodzy, kot to kot, nie jakaś poduszka na reumatyzm. o czym tu mowa? Kot jest zaletą samą w sobie. Od jego chorób jest weterynarz, a wraz z dziećmi nie radze hodować. Nie nadaje się na zabawke- jest zbyt czarujący, mściwy i niezależny. Odpowiedz Link Zgłoś
meli5 zwierzak 02.05.07, 15:59 mysle ze najlepszy jest zwierz czlekoksztaltny :) Odpowiedz Link Zgłoś