posiew moczu - wyniki

16.10.02, 11:55
witam,
Czy ktoś mógłby mi pomóc w ocenie wyników posiewu. Robiłam go po jednym
antybiotyku, a przed drugim (przy okazji może ktoś wie, czy posiew moczu dla
kontroli po antybiotyku można zrobić zaraz po zakończeniu brania, czy trzeba
odczekać).
na te drugie wyniki długo czekałam, a że mnie bolało, więc lekarz stwierdził,
żebym zaczęła nowy antybiotyk. i na razie odpukać - nic mnie nie boli.
A takie miałam (ale dopiero je dostałam, w tydzień po zakończeniu
antybiotyku) wyniki przed nowym antybiotykiem:
-w osadzie leukocyty 8-10 w polu widzenia,
-organizmy: escherichia coli ilość: 10^4.

Z tego co wiem, u kobiety taki poziom leukocytów jest normalny i nie świadczy
o zapaleniu. Ale nie wiem, co z tą ilością bakterii. czy to dużo? chyba
jednak trochę było za dużo, bo skąd ten ból. Może dodam, że przed pierwszym
antybiotykiem miałam ᡂ^5, albo ᡂ^6 (tu niestety nie jestem pewna)/
    • badziunia Re: posiew moczu - wyniki 16.10.02, 11:56
      Miało być ᡂ^5, albo ᡂ^6.
      nie wiem dlaczego nie wyszło
      • badziunia Re: posiew moczu - wyniki 16.10.02, 11:58
        zamiast tych kwadratów miał być znak "więcej niż" 10 ^ 5
    • Gość: Doki Re: posiew moczu - wyniki IP: 195.13.26.* 16.10.02, 16:49
      Standardowo jako "znamienna", czyli istotna dla terapii ilosc bakterii przyjmuje sie za wieksza niz 10^5. Interpretacja Twojego wyniku zalezy jeszcze od tego, czy:
      1. jestes w ciazy
      2. masz jakies nieprawidlowosci anatomiczne ukladu moczowego
      3. masz kamienie w ukladzie moczowym
      4. masz poza tym zdrowe nerki
      5. masz jakies ciala obce (cewniki, protezy itp) w drogach moczowych.
      Wszystkie te sytuacje wymagaja wiekszej ostroznosci w interpretacji i byc moze przedluzenia leczenia. Skoro jednak ilosc bakterii spada, to chyba jestes na dobrej drodze, choc jeszcze nie koniec infekcji.
      • badziunia Re: posiew moczu - wyniki 17.10.02, 09:38
        Dzięki za odpowiedź. Co do mnie:
        w ciąży nie jestem (na razie tylko się staram), żadnych ciał obcych nie mam
        (typu cewnik itd), nic nie wiem o jakis kamieniach, czy nieprawidłowościach w
        budowie. problemy zaczęły się nagle, po prostu przy załatwianiu się i napięciu
        mięśni nastąił jakby przeskok i nagle okropny ból i ciągłe parcie na mocz. to
        było w sierpniu, dostałam nolicin (5 dni) ale nie do końca mi przeszło i
        jeszcze 2 tygodnie brałam sobie urosept. lekarz stwierdził, że jego zdaniem
        powinno mi przejść po nolicinie, wyniki moczu były: pojedyncze leukocyty w polu
        widzenia. Po tym urosepcie nagle wszysko się skończyło i miałam 2-3 tygodnie
        względnego spokoju. potem zaczęlo się znowu, ale z mniejszym nasileniem.
        dostałam keflex. przed pierwsza tabletką zrobiłam sobie samam posiew, bo
        wiadomo, że lekarz publiczny nie da mi takiego skierowania, bo koszty, a ja
        chciałam wiedzieć skoro to się powtarza, czy są tam jakieś bakterie. keflex
        wzięła, do końca nie przeszło. dostałam wyniki posiewu i wyszły te bakterie
        coli > 10^5, i że sa one oporne na cefalaksynę. dostałam więc baktrim (bo
        pokazałam lekarzowi antybiogram i zapisał mi zgodnie z nim). przed wzięciem
        pierwszej tabletki baktrimu znowu poszłam zrobić sobie posiew. barałam baktrim
        6 dni i mi przeszło. dostała wyniki posiewu. tak jak pisała były leukocyty w
        osadzie (8-10 w.p.w.), i coli 10^4.
        niestety teraz znowu czuję lekkie szczypanie i na wszelki wypadek wzięłam
        sobbie furaginę. lekarz stwierdził, że zapalenia pęcherza i w ogóle dróg
        moczowych to normalne u młodych kobiet i będzie się powtarzać, i żebym brała po
        2 tabletki furaginu po kazdym stsosunku. ale ja nie zaczęłam współżyc nagle
        traz ale robię to od paru dobrych lat, wcześniej nie miałam żadnych problemów z
        drogami moczowymi. jak ja mam mieć dziecko, jak nawet bez stosunków co 2 -3
        tygodnie mam problemy z cewką czy pecherzem (zaznaczam że mąż nie ma żadnych
        problemów).
Pełna wersja