Ciągle wracające problemy z pecherzem

03.12.05, 21:10
witam
Od jakichs 2 lat cierpie na nawracajace zapalenia pecherza. Bylam juz u
lekarzy ogolnych, urologa prywatnie, ginekologa, nabralam sie juz mnostwo
antybiotykow, furaginu, nawet szczepionki Urovaxom (ktora kosztowala mnie 300
zl) i nic:(
Wciaz to samo:( Rece mozna zalamac, nikt mi nie potrafi powiedziec dlaczego
mnie to meczy. Robilam nawet badanie na Chlamydie. W posiewach wychodzi albo
Klebsiella albo E.Coli (antybiotyki powinny pomoc, dobierane byly w.g.
antybiogramow). Czy moze miec to jakis zwiazek z sexem? (ale mam caly czas
jednego, stalego partnera ktory nie ma zadnych problemow zdrowotnych, bardzo
dba o higiene). Pan urolog powiedzial mi, ze taka jest uroda niewiasty - co
mnie rozwalilo.
Czy ktoras z niewiast (:]) miala podobny problem i uzyskala fachowa pomoc? Bo
ja juz naprawde nie wiem jak sobie radzic:( Czy mam juz tak caly czas co
miesiac, dwa faszerowac sie jakimis lekami?
Moze polecicie mi jakiegos lekarza we Wroclawiu który w koncu udzieli mi
fachowej porady...
Pomozcie prosze
    • krolik-ok Re: Ciągle wracające problemy z pecherzem 03.12.05, 22:00
      Mam nadzieje, ze mam dla Ciebie dobra wiadomosc. Mniej wiecej po 2 latach
      leczenia bakteria wreszcie daje za wygrana i zdycha, dluzej przewaznie nie
      wytrzymuje, wiec jestes juz blizej niz dalej. Moze nie bralas jeszcze
      Nolicyny /jesli nie myle nazwy tego leku/, ona b. czesto dobija bakterie
      ostatecznie. Musisz tylko spelnic podstawowy warunek, szczegolnie teraz, kiedy
      jest zimno, bardzo wazny - absolutnie, pod zadnym pozorem sie nie przechladzac,
      musi Ci byc zawsze i wszedzie bardzo, bardzo cieplo !! Ja w tej chwili przy
      temperaturze pokoju ok. 18 st. mam na sobie welniane rajstopy, spodnie na
      polarze, jestem owinieta koldra i nie jest zle, jak tylko sie lzej ubiore
      natychmiast czuje pecherz, makabra. Najlepiej by bylo nie wychodzic z domu, ale
      to jest przeciez niewykonalne. Cieplo i leki przez 2 lata powinny dac pozytywne
      rezultaty. Jak narazie nie slyszalam, zeby ktos sie z tym dluzej meczyl.
      Zadnego innego cudownego sposobu ani lekarza, ktory umialby sie z ta
      dolegliwoscia szybciej uporac chyba nie ma. Przewertowalam caly Internet,
      sprawdzilam co sie dalo sprawdzic. Na Zachodzie jest lek Cystistat, ponoc
      skuteczniejszy, ale u nas niedostepny, a do tego kuracja kosztuje ponad 3ooo
      zl. Zarem trzymaj sie, moze juz niedlugo bedziesz sie czula zdrowa!!
      • krolik-ok Re: Ciągle wracające problemy z pecherzem 03.12.05, 22:06
        Dobrze napisalam, tak sie nazywa - NOLICYN, sprawdzilam.
        • kkkkk4 Re: Ciągle wracające problemy z pecherzem 04.12.05, 11:00
          Weż szczepionkę doustną uro-waxom. Bierze się przez 3 miesiące a potem problem
          z głowy. Ja leczyłam sie latami i dopiero szczepionka mi pomogła.
          • pia.ed Problemy z pecherzem ........................ 04.12.05, 11:37
            Cos mi swita, ze dobrze jest zaraz po seksie isc do ubikacji i zrobic siusiu.

            Poza tym TY wyleczylas wszystkie mozliwe bakterie, a moze te bakterie ma dalej
            wlasnie twoj partner i Cie zaraza???

            Czytalam gdzies ze w okresie leczenia pecherza powinno sie w ogole zrezygnowac
            ze stosunkow. Zrobilas tak przy ktorejs okazji?

            Jesli chodzi o ubieranie sie cieplo swietna rada.
            Raz w zyciu zaczelam miec nagle problemy z pecherzem. Zadzwonilam do znajomej
            poloznej, ktora zalecila kupic sok z z brusznicy(?) i cytryny.
            Powiedziala ze piec par majtek nie pomoze, natomiast najlepiej trzyma cieplo
            tam gdzie go najbardziej potrzeba opaska higieniczna!
            Zrobilam tylko to i stan zapalny minal nawet bez soku z brusznicy.
            • krolik-ok Re: Problemy z pecherzem ....................... 04.12.05, 12:03
              Niestety Urovaxom nie jest skuteczny przy zakazeniu Ecoli.
Pełna wersja