a.durka
05.12.05, 10:19
witam, mam wielki problem, boli mnie głowa juz od ponad 5 miesiecy, ból
zaczal sie pewnego dnia obejmujacy prawa czesc glowy polcizek zuchwe i
gardlo, po wizytach u lekarzy bolala juz tlyko glwa tamte bole rzeszly. Bylem
raz u neurologa powiedziala ze wszytko jest ok ze to od nerwoow, poszedlem
drugi raz dala mi skierowanie na tomograf zeby uspokic mnie, fktycznie
tomograf nie wykazal nic wyszo wszystko ok. bol tak byl byl ale nie
przeszkadzal mi dopierotak miesiac temu zaczal sie nasilac od aru dni boli
mnie w sumie w jednnym miejscu, jak dotykam wlosow to jest uczcuie jakby
bolaly mnie. bylem 3 dni temu u lekrarza poiuwedzial zebym szedl do neurologa
zrobic eeg glowy, ale on mowi ze to najprawdopodobniej jakies poszerzone
tetnice na glowie itd. (dokaldnie nie wiem)
teraz mam pytania.
* jak bylem na tomografie i wyszlo ok, a glowa bolala mnie juz od miesiaca,
to czt jakis guz itp jest wykluczone?
* jakie moga byc powody tego bolu
kurcze ja juz nie wiem co mam zrobic, siada mi to powoli na psyche, wymyslam
sobie tysaice chorob zle sie z tym czuje, ratunku
----
----
----
bylem u neurologa dzisiaj, powiedzial z e to napiecie miesniowe itd, z e to
od nerwow, od zlego trybu zycia, zalecila leki i kazala cwiczyc, wykluczyla
jakies guzy itp. mowila nawet ze niepotrzebnie robilem tomograf, eeg nie
kazala bo mowila ze to robi sie gdy sa napady padaczkowe./ Kamien spadl mi z
serca, ale jendak bol jest i spadnie kiedy przejdzie, tylko kiedy?