Plastry antykoncepcyjne

06.12.05, 21:49
A co Wy na to? Zawsze uwazalam, ze rzekoma nieszkodliwosc antykoncepcji
hormonalnej to gruba nicia szyta propaganda koncernow farmaceutycznych...
    • majkabis Re: Plastry antykoncepcyjne 07.12.05, 17:16
      Te pigułki z lat 60-tych w owych czasach tez uchodziły za przebadane pod kazdym
      kątem, miały byc takie nieszkodliwe, jak cukiereczki.
      A co teraz czytamy? Że współczesne pigułki sa o wiele bardziej bezpieczniejsze,
      a wręcz zupełnie nieszkodliwe, bo maja kilkakrotnie mniej hormonów niz ich
      poprzedniczki z lat 60-tych...
      Pewnie za kilkansćie lat znowu beda pisac, że mają najlepsze antyki i nie
      powoduja takich skutków, jak te z poczatku XXI wieku.
      Nawet witaminy w nadmiarze szkodzą. A hormonów -czy to w plastrach, czy w
      pigułach- jest wielokrotnie więcej, niż w naturalnym cyklu miesiączkowym
      kobiety. A skoro to system naczyń powiązanych, to hormony działaja na CAŁY
      ORGANIZM.
      Współczuję tym, co chcąc nie zachodzić w nieplanowana ciążę, sa uzaleznione od
      koncernów pigułkowych i skazane na ich opinię o ich własnym produkcie. Jeszcze
      nie słyszałam o tym, by reklama była rzetelna.
      • monika_jo Re: Plastry antykoncepcyjne 01.07.06, 15:28
        majkabis napisała:
        "Współczuję tym, co chcąc nie zachodzić w nieplanowana ciążę, sa uzaleznione od
        koncernów pigułkowych i skazane na ich opinię o ich własnym produkcie. Jeszcze
        nie słyszałam o tym, by reklama była rzetelna"

        To z całym szacunkiem jaki masz inny pomysł na to, aby ustrzec się niechcianej
        ciąży i nie zostać mamą, np. ósemki dzieciaczków? No bo chyba nie sądzisz, że
        wystarczy kalendarzyk? Można ufać prezerwatywie ale dziewczyny mające, np.
        trójkę dzieci też raczej wolałyby coś bardziej godnego zaufania.. Można też po
        prostu zachować wstrzemięźliwość seksualną :-)
        Owszem tabletki anty zwiększają podobno nieznacznie prawdopodobieństwo
        zachorowania np. na raka macicy, ale nie wiadomo czy wynika to z faktu ich
        stosowania czy jest tak dlatego, że po prostu dziewczyny łykające hormony
        częściej sie badają i stąd większa i szybsza jest u nich wykrywalność wszelkich
        chorób. Faktem jest za to, że tabl. ant. zmniejszają prawdopodobieństwo raka
        jajnika. Można dyskutować o ilości hormonów w organiźmie naszym i np. naszych
        prababć. U nich nowotwory były sporadyczne ponieważ: nie można ich było wykryć
        bo kobiety nie chodziły do lekarza, a poza tym to zachodziły w ciążę o wiele
        częściej i wcześniej niż my, nie móiąc już o karmieniu dzieci: organizm miał
        wtedy odpoczynek chociażby z braku jajeczkowania.
        A za kilkanaście lat raczej nie wynajdą pigułek ze sto razy mniejszą zawartością
        hormonów z prostej przyczyny: antykoncepcja to nie homeopatia, musi być pewna
        progowa, minimalna ilość hormonów aby działały i nie można jej obniżać w
        nieskończoność. A jeśli chodzi o postęp wiedzy z upływem czasu: np. papierosy:
        kiedy się pojawiły to mówiono, że wpływają pozytywnie np. na serce :-), teraz
        wiemy, że są rakotwórcze, ale nie sądzisz chyba że za sto lat opinia ta się
        diametralnie zmieni. Są szkodliwe i tyle. Skoro szkodzą prawie na wszystko to co
        więcej można dodać?
        Pozdrawiam.
      • kkk68 Re: Plastry antykoncepcyjne 04.07.06, 17:57
        Witam!!! Zaraz dziewczyny,tylko aby zapobiec ciazy stosuje sie anty
        eeeeeeeeeee.Mam endometrioze i trzeba podac mi hormony,albo evra albo
        mirena.Usiadlam do kompa zeby poczytac i coz...wystraszylam sie teraz
        mocno.Sama juz nie wiem czy ciepirc przed kazda miesiaczka czy przykleic ten
        plaster!!!Pomocy.Pozdrawiam
    • kicia.kocia23 Re: Plastry antykoncepcyjne 07.12.05, 17:20
      dosia, dopisuję się, żeby się ukazało na forum, he he, bo przeczytałam Twój
      watek buntowniczy:))

      A to, co mam do powiedzenia w sprawie sztucznych hormonów, jest wynikiem
      mojego - niestety tragicznego - doświadczenia.
      To, że 20-30 letnie kobiety umierają po hormonach, to nie jest wcale żadna
      dziwota. I prosze mi tu nie wciskać kitów, że Evra bezpieczne sa, bo modne i
      reklamowane przez gwiazdy TV...
      Wszystkie pigułki hormonalne są szkodliwe. Sama mało nie wykitowałam przez
      Harmonet (taka to III generacja,qźwa...), przeszłam w wieku 23 lat takie
      piekło, że nikomu ne zyczę. Gdzies tam za morzem, za siedmioma lasami sa jaies
      sądy, przed którymi bogate amerykanki moga dochodzić sprawiedliwości, ale
      niestety, w Polsce to ja co najwyżej moge sobie zdychać na zator płuc po
      hormonach i żaden lekarz słówkiem nie piśnie, że to od pigułek
      antykoncepcyjnych...
      • kicia.kocia23 Re: Plastry antykoncepcyjne 07.12.05, 17:38
        Zaczęło sie tak:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=11511868&v=2&s=0
        Ciąg dalszy historii:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=12012314&v=2&s=0
        Tu ciekawy wątek:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=12507439&v=2&s=0
        Tu a propos cerazette:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=12717409&a=12736396
        Wszystkim oszustom (a także dziewczynom, które próbuja sie naiwnie oszukiwać,
        że to wszystko niegroźne i zabawne) - mówię : myślcie trochę ludzie!!!
        • d.o.s.i.a Re: Plastry antykoncepcyjne 07.12.05, 23:27
          Kicia.kicia23 - przeczytalam Twoja historie i tak mnie cos tknelo... Zupelnie
          nie kojarzylam tego wczesniej i ten skomentowalam ten artykul ot tak sobie, bo
          nie lubie jak sie ludziom kit wciska - bralam kiedys pigulki przez dwa lata i
          oprocz tego, ze bolaly mnie piersi i odeszla mi ochota na seks, nie mialam
          jakichs powaznych problemow.

          Ale teraz, po przeczytaniu Twojej historii, przypomnial mi sie taki przypadek.
          Kiedys pewnego dnia obudzialam sie rano ze strasznym bolem w okolicach klatki
          piersiowej. Nie moglam w ogole oddychac. Bolalo jak cholera. Poniewaz myslalam,
          ze wykituje, poszlam na ostry dyzur do szpitala na Banaha (najblizej bylo).
          Ledwo sie tam dowloklam. NIgdy w zyciu nie przezylam czegos takiego. Nie musze
          chyba mowic, ze strasznie sie przestraszylam wtedy. Na dyzurze w szpitalu po
          ok. pol godzinie wszystko przeszlo - lekarz stwierdzil, ze to musial byc atak
          zoladka, puls przyspieszony (przestraszylam sie znaczy) i kazal isc do domu.

          TEraz sie zastanawiam, czy to nie mialo zwiazkku z pigulkami. Pewnie nie ale
          pisalas o ucisku w klatce piersiowej, a ja myslalam wtedy, ze mam zawal, stad
          skojarzenie.

          To tak na margesie.

          Wracajac do tematu - mysle, ze koncerny farmaceutyczne klamia perfidnie. Sieje
          sie propagande sztucznej euforii - wszystko jest takie super i hurrra, pigulki
          to wyznacznik postepu i kobiecosci, plasterki przyklejaja sobie gwiazdy, pisma
          kobiece przekonuja, jakie to okropne, ze sa biedaczki na tym swiecie, ktore
          jeszcze nie zdecydowaly sie na antykoncepjce hormonalna (takie nienowoczesne i
          niedoinformowane). Straszne jest to wszystko. Zdrowy rozsadek i logika
          podpowiada, ze anytkoncepcja hormonalna nie moze pozostawac bez wplywu na
          zdrowie - skoro zastanawiamy sie czy np. soja modyfikowana moze miec zgubne
          skutki dla zdrowia (choc nie udowodniono ani jednego przypadku ciezkich
          powiklan po spozyciu tejze), to dlaczego przyjmujemy na wiare postulat o
          rzekomej znikomej szkodliwosci tabletek (skoro sa dowody na to, ze pigulki te
          szkodza i to bardzo)?
      • tusiak79 Re: Plastry antykoncepcyjne 31.03.06, 12:56
        Coż, z przykroscia musze sie zgodzic ze jednak hormony pod zadna postacia nie
        sa "nieszkodliwe". Dwa lata temu mialam kontuzje kolana i prez to, ze zazywalam
        wtedy pigulki nabawilam sie zakrzepicy i skrzep pod kolanem mam do dzisiaj :(
        radze sie zastanowic zanim zaczniecie sie faszerowac pigulami..
    • onioni Re: Plastry antykoncepcyjne 08.12.05, 00:15
      To nie lepiej przykroić tak ze 20% plastra?

      Będzie mniej estrogenów...

      Tak na chłopski rozum :)
      ??

      pozdro
      zobacz.glt.pl
    • elzbietka.879 Re: Plastry antykoncepcyjne 08.12.05, 21:42
      popieram
    • krisfrost4 Re: Plastry antykoncepcyjne za pół ceny 13.12.05, 17:57
      Witam , kupiłem dla mojej dziewczyny plastry antykoncepcyjne EVRA , lecz ona
      zrezygnowała z brania ich , moze ktos chciałby je odkupic , za pół ceny czyli za
      35zł , sa to 3 plastry na miesiąc , kontakt na meila Krisfrost@wp.pl
    • andrasza Re: Plastry antykoncepcyjne 06.01.06, 12:51
      Evrę stosuję od prawie 1,5 roku, czyli jestem niejako weteranką. Czuję się po niej wspaniale. Być może efekty uboczne dadzą o sobie znać za jakiś czas, ale powiedzcie mi, który lek ich nie ma? Bo jednak Evra jest lekiem, który czemuś ma zapobiegać. Na jedno pomoże, a na drugie zaszkodzi. Jako osoba chora na nadciśnienie swojego czasu przyjmowałam preparat o nazwie ATENOLOL, po którym ciśnienie było idealne, ale po 3 latach częściowo wyszły mi włosy i już nie odrosły. To był jeden ze skutków ubocznych, który musiał dotknąć właśnie mnie. Pewnie, że koncernom farmaceutycznym chodzi o to, żeby sprzedać jak najwięcej i jak najdrożej, bo jednak Evra nie należy do leków tanich. Ale jest preparatem wygodnym, wcale się nie odkleja (najlepszym miejscem jest pośladek, gdyż plaster jest chroniony przez gatki), a przy wymianie też wpada się w rutynę (można nastawić sobie telefon). Polecam bardzo, nawet do stosowania w systemie 4x12, czyli 4 okresy w roku, tak jak ja to robię. Jedno jest pewne: Evra jest doskonałym zabezpieczeniem przed ciążą, nie ma po niej obrzęków, nie gromadzi się woda w organizmie i ma sie piękną cerę.
      • kicia.kocia23 Re: Plastry antykoncepcyjne 06.01.06, 14:01
        andrasza napisała: Jedno jest pewne: Evra jest doskonałym zabezpiec
        > zeniem przed ciążą, nie ma po niej obrzęków, nie gromadzi się woda w
        organizmie
        > i ma sie piękną cerę.


        Andrasza, piszesz tak, jakbys znała jakąś obiektywna prawdę o tych plastrach, a
        oczywiście jest to tylko Twoje odczucie, ponieważ akurat Ty nie masz obrzęków,
        ani pryszczy... Każda dziewczyna, która zabiera się za stosowanie hormonalnej
        antykoncepcji powinna, moim zdaniem, wiedzieć, że te reakcje organizmu, które
        Ty Andraszo opisujesz, są indywidualne. To nie są żadne pewniki!
        Pewnikiem natomiast jest to, że każda antykoncepcja hormonalna jest ingerencją
        w organizm kobiety i może wprowadzić różne negatywne zmiany w zdrowiu.

        I jeszcze jedno: Evra nie jest lekiem! Tak, jak ciąża nie jest chorobą. Evre
        biorą zdrowe osoby, które nie zdają sobie do końca sprawy z tego, że szkodzą
        swojemu zdrowiu. Te plastry to naprawdę duże ryzyko.

        Pozdrawiam.
        • manzoni Re: Plastry antykoncepcyjne 04.04.06, 14:40
          kazda z dziewczyn pisze tu o jej indywidualnych odczuciach, bo trudno jest
          pisac o czymś jesli się tego nie przezyło.a to że andrasza czuje sie dobrze i
          chce podzielic sie opinia na temat plasterków to też jest jej sparwa.a co do
          evry to uwazam ze decydujaca się na nia osoba ma swiadomość tego co wybiera i
          nikt nie zmusza jej do tej decyzji.wszystkie informacje na temat działania
          preparatu evra zawarte są w ulotce i każdy powinien sie z nia zapoznać.czasami
          plasterki mają negatywny wpływ na organizm ale jest bardzo duzo kobiet ,które
          świetnie się czuja i chcą sie podzielic swoja opinią...
      • mmagda12 Re: Andrasza 06.01.06, 16:22
        To widocznie masz "szczescie" ,ktorego nie miala moja corka.Corka mieszkajac w
        Belgii[1rok] ,zaczela stosoawac plasty i tak sie zaczelo.Gdy wrocila do Polski
        jeszcze kilka m-cy.Od dluzszego czasu zaczely puchnac jej nogi ,nie
        wspominajac,ze zaczela tyc.Przyczyna byly wlasnie plastry.Ponad rok "walczy" z
        obrzekami limfatycznymi.Tabletki ,masarze limfatyczne itd Nie polecam
        • ewania77 Polecam prezerwatywy, całkowicie nieszkodliwe:) 09.01.06, 13:09
          A co do pigułek: może nie są zdrowe, ale i tak zdrowsze niż gdybyście były
          prawie co rok w ciąży, jak nasze babki i prababki. To dopiero wyniszczało
          organizm... Tak że nie należy dac się zwariowac
          • izzunia1 Re: Polecam prezerwatywy, całkowicie nieszkodliwe 09.01.06, 15:35
            Dobrze, ze Twoja matka pomyslala najpierw o Tobie a potem o wyniszczeniu
            organizmu bo inaczej nie mialabys wiekszych szans na pisanie takich "zlotych
            mysli"...
          • krytykk Prezerwatywy to grzech 11.05.06, 22:58
            W imię Boga wszechmogącego Ojca Dyrektora Przenajświętszego!
          • tsas Re: Polecam prezerwatywy, całkowicie nieszkodliwe 25.05.06, 07:52
            ewania77 napisała:

            > A co do pigułek: może nie są zdrowe, ale i tak zdrowsze niż gdybyście były
            > prawie co rok w ciąży, jak nasze babki i prababki. To dopiero wyniszczało
            > organizm...


            Ciąża nie jest chorobą.

            • xantypa83 Re: Polecam prezerwatywy, całkowicie nieszkodliwe 11.08.06, 23:18
              Nie, ciąża nie jest chorobą. To "tylko" stan n granicy patologii.
          • zyta101 Re: Polecam prezerwatywy, całkowicie nieszkodliwe 29.07.06, 10:44
            Pigulki wcale nie sa zle, pod warunkiem, ze zostalas dobrze przebadana przed ich
            wyborem. Najczesciej lekarze nie wykonuja badan, bo wszystko wiedza bez nich.
            Skutkiem czego moze byc dalsze rozchwianie hormonalne, zakrzepy i powazne
            zniszczenie watroby. Odszkodowan nie ma sie co spodziewac.
      • zosia_kw Re: Plastry antykoncepcyjne 19.01.06, 21:07
        co ty wogole dziewczyno gadasz?Jak mozesz pisać takie rzeczy w sposób
        obiektywny...najlepiej powiedz, że dla ciebie plastry są o.k. a nie pisz o nich
        w kategorich idealnych, bo idealne nie są i każda dziewczyna powinna to wiedzieć
        a nie łapczywie rzucać się na te tanie chwyty marketngowe. Przecież to czy danej
        kobiecie zatrzymuje się woda w organiźmie, czy ma lub niema innych dolegliowści
        jest sprawą indywidualną każdego organizmu...a że cerę masz piękną to skutek
        hormonów, a nie samych plastrów(skoro tak piszesz to chyba wcześniej miałaś
        jakieś z nią problemy).Jeszcze jedna sprawa,"4 okresy w ciągu roku"- po pierwsze
        zażywając hormony, nie masz ani owulacji a tym samym miesiączki tez nie.
        Krwawienie to porostu efekt wprowadzania sztucznych hormonów do organizmu(nie
        bede sie dalej rozpisywać na ten temat)chodzi o to,że takie praktyki są
        dopuszczalne, ale nie częsciej niż 2 razy w roku, pozatym zobaczysz jak bedzie
        sie twoj organizm zachowywał, kiedy odstawisz hormony- moze nie być najlepiej:-(
        i w tej sprawie chyba nie ma nic głupszego nić radzenie zahamowywania
        krwawienia, które powinno zodnie z zaleceniami farmaceutów występować. Każda
        dziewczyna zanim sięgnie po plastry a wcześniej stosowała antykoncepcje
        hormonalną w postaci pigułek powinna sobie odpowiedzieć na pytanie: dlaczego
        chce ich używać(zamiast pigułek)?Bo racjonalnie myśląc nie wiele się one różnią
        od naszych pigułek, ktore kosztują niestety, ale o połowe mniej niż ten
        wynalazek. Jeśli chodzi o względy zdrowotne to stosowanie plastra z tego co wiem
        odciąża nasz żełądek, a nie jak mój "wspaniały" lekarz mi wmawiał, wątrobę(to
        bzdura).Pozatym to udogodnienie, że tylko raz w tygodniu musisz o nim
        pamiętać...ale wierzcie mi dziewczyny, ze jak wasza skóra przestanie tolerować
        ten specyfik to będziecie sobie przypominały o nim częściej niż o pigułce. W tym
        poście nie chodzi mi o to aby dyskredytować czy to plastry czy pigułki, chodzi
        mi bardziej o to bysmy nie poddawały się tej medialnej (i nie tylko bo nasi
        ginekolodzy, nie oszukujmy się, są "wspomagani"przez koncerny farmaceutyczne,
        które raczą nas nowymi rewelacjami ze świata farmaceutyki)nagonce, abyśmy
        wszytskie nasze wybory dokonwyały refleksyjnie i po istotnej dawce
        informacji.pozdrawiam.
      • tsas Re: Plastry antykoncepcyjne 25.05.06, 07:51
        andrasza napisała:

        >Bo jednak Evra jest lekiem, który czemuś ma zapobiegać.


        Ciąża nie jest chorobą.
      • hanuska0 Re: Plastry antykoncepcyjne 19.08.07, 07:51
        hej! ja stosuje evre od 4 lat, a wlasciwie stosowalam bo pare dni
        temu przestalam. dzisiaj ten artykul mnie przerazil i wiele
        wyjasnil. chodzi mi tu o estrogeny i ich poziom. faktycznie ja tez
        po plastrach evra czulam sie bardzo dobrze - pigulek w ogole nie
        moglam brac, bo wlasnie po nich mialam wrazenie, ze zaraz bede miala
        zawal, nie moglam oddychac i kulo mnie w klatce piersiowej itp. evra
        byla spoko, ale utylam i opuchlam. teraz tez widze, ze miala wplyw
        na moje bardzo czeste infekcje drozdzowe w ostatnim czasie. balam
        sie ze moga byc efektem cukrzyczy czy tez innego schorzenia, ale na
        szczescie badania to wykluczyly. infekcje takowe powstaja one
        wlasnie przez podwyzszony poziom estrogenow. mysle, ze jest calkiem
        prawdopodobne, ze evra byla przyczyna.
        trudno mi powiedziec jak to jest - dobrze mi sie evre stosowalo ale
        z cala pewnoscia sztuczne hormony nie sa zdrowe.


        P.S. przypomniala mi sie sytuacja kiedy to przez pare tygodni i w
        dosyc dziwny sposob bolaly mnie lydki - zyly na lydkach i kostkach -
        okropnie sie balam, ze moze to byc jakis zator.nic sie na szczescie
        nie stalo, ale evra to moj glowny podejrzany.
    • aaa202 Re: Plastry antykoncepcyjne 12.01.06, 16:59
      Te subtelne plecki należą zapewne do pani Muchy?
    • do4 Re: Plastry antykoncepcyjne 12.01.06, 23:14
      Mialam podobne mysli jak autorka wątku odnosnie antykoncepcji hormonalnej.
      Niemniej jednak zaczelam uzywac plastrow EVRA i pod ich wplywem znacznie
      poprawił mi sie wyglad cery. Skutkow ubocznych dotychczas nie odczulam.
      PO odstawieniu antykoncepcji (pol roku temu) moja skora jest ponownie w
      fatalnym stanie.
      • teba18 Re: Plastry antykoncepcyjne 13.01.06, 10:28
        Ja zuzylam jedno opakowanie evry- bolaly mnie piersi, mialam zawroty glowy, brak
        ochoty na sex, czulam sie strasznie- wrocilam do tabletek po nich czuje sie
        dobrze i poki co nie mam objawow ubocznych- biore Logest :)

        P.s dziewczyny piszecie ze bierzecie plastry od pol roku... przeciez na skutki
        uboczne opisane w artykule trzeba czekac pare lat! Moim zdaniem to glupie
        ryzyko... zastanawiam sie czy ew. skutki uboczne beda np odczuwalne przez dzieci
        matek stosujacych evre...
        • do4 Re: Plastry antykoncepcyjne 13.01.06, 20:12
          Przeciez nie napisalam,ze przez pol roku bralam EVRE. Napisalam, ze pol roku
          temu ja odstawilam (rezygnujac z antykoncepcji hormonalnej).
          Co do Logestu, po kilku dniach jego stosowania zaczelam sie czuc potwornie, w
          nocy powstrzymywalam sie przed wymiotowaniem, bardzo, ale to bardzo zaczely
          mnie bolec nogi, nie moglam normalnie chodzic. To bylo cos okropnego. Po
          odstawieniu go objawy minely. A po jakims czasie siegnelam po Evre :)

          Pewnie i Logest i Evre i inne specyfiki mozna by wrzucic do jednego worka.
          Wszystko to jedno wielkie paskudztwo.
          • aliss4 Re: Plastry antykoncepcyjne 16.01.06, 18:33
            Ja stosuję Evrę od 1,5 roku, wcześniej brałam Harmonet i miałam po nim lekkie
            bóle głowy.Teraz czuję się świetnie i nie mam zamiaru rezygnować z teh metody-
            jest naprawdę bardzo wygodna.
            • kakunia.k Re: Plastry antykoncepcyjne 20.02.06, 15:31
              a ja się zastanawiam... bo biorę od jakiegoś dłuższego już czasu (ponad trzy
              lata) novynette (wcześniej brałam coś innego, ale nie pamiętam, co :P) i
              ostatnio straciłam zupełnie ochote na seks. i właśnie sobie myślę, jak to po
              plasterkach by było? czy jest jakaś szansa na poprawę tego stanu?
              a na coś i tak trzeba umrzeć ;-)
              • karbobo Re: Plastry antykoncepcyjne 06.03.06, 00:26
                Z pewnym przerażeniem przeczytałam to co zostało tu napisane.Używam plastrów od
                ponad roku...Wczesniej zażywałam logest i nie miałam żadnych zastrzeżeń(tak
                samo jak teraz zresztą gdy stosuję EVRĘ). Nie wiadomo jednak jak to wygląda "w
                środku" mojego organizmu. Lekarz zalecił mi badania, drogie, ale uważam że
                chyba konieczne żeby się przekonać czy tak naprawdę hormony źle oddziałują na
                mój organizm. To chyba jedyna słuszna droga, regularne badania zarówno
                ginekologiczne jak i laboratoryjne. Zdaje sobie sprawę,że jestem jedną z wielu,
                częścią wielkiego testu. Koncerny farmaceutyczne od lat, odkąd pojawiła się
                pigułka traktują nas jak króliki doświadczalne. To że pigułka,czy plaster czy
                jeszcze inne "cudo" hormonalne ma teraz tak mały poziom hormonów, nie
                oznacza,że jesteśmy bezpieczne. Dla własnej wygody godzimy się na to, mimo
                wszystko tłumiąc podświadomie, że się trujemy... Taka jest niestety gorzka
                prawda, a spory na temat co lepsze a co gorsze to głupota, bo to jedno i to
                samo zło... Mam wielką nadzieję, że firmy produkujące preparaty hormonalne nas
                nie okłamują i nie chowają w kieszeni jakiegoś nieciekawego newsa, pisząc w
                ulotkach tylko to co dla nich konieczne, by się zabezpieczyć przed ewentualnymi
                pozwami... Jeszcze trochę i odstawię hormony, bo zacznę starać się o dziecko i
                myślę o tym z pewną ulgą... Jednak co będzie dalej? Będę potrzebowała tak cy
                siak jakiegoś zabezpiecenia i pewnie znowu wrócę do hormonów, bo dają najlepszą
                ochronę... Oby to wszystko nie odbiło się na naszych dzieciaczkach czego sobie
                i wszystkim Wam życzę...
        • iwi6110 Re: Plastry antykoncepcyjne 22.03.06, 18:17
          TEBA Z CHOINECZKI SIE URWAŁA :) SŁONCE SAMA BIERZESZ HORMONY I JESTES W TAKIM
          SAMYM STOPNIU NARAZONA JAK DZIEWCZYNY CO BIORA PLASTRY ZE URODZA CHORE DZIECI,
          CO NIE BEDZIE SPOWODOWANE TYM ZE BIORA HORMONY TYLKO FUNKCJA ICH ORGANIZMU...
          POZATYM SAMA BIORE JUZ OD 3.5 ROKU I NIE NARZEKAM MAŁA NIEDOGODNOSCIA JEST TO
          ZE PO SOLARIUM W MIEJSCU GDZIE MAM PLASTEREK ZOSTASJE BLADY KWADRACIK NA
          PUPIE :) POZATYM WSZYSTKO JEST OKI I WYNICZKI TEZ SA OKI - PO 3 LATACH
          STOSOWANIA, A SIOSTRA PO LOGESCIE NIESTETY MIAŁA OPUCHNIETE NOGI I STRASZNIE
          BOLAŁA JA GŁOWA , KUMPELA PO CILESCIE MIAŁA TAKIE ŁAKNIENIE ZE HOHO CO GROZIŁO
          JEJ NADWAGA, PO DIANIE TEZ U NIEKTÓRYCH WYSTEPUJA ZAKRZEPICA, A KUZYNKA
          ZMIENIŁA PLASTRY DLATEGO ZE SIE JEJ ODKLEJAŁY WIEC KOCHANA DLA KAZDEGO JEST COS
          INNEGO, RADZIŁA BYM TOBIE POCZYTAC CHOCIAŻBY ULOTKE, BO LEKARZ CHYBA CI
          WSZYSTKIEGO NIE MÓWI...., JA TO STUDIUJE CODZIENNIE I TO STRASZNE ZE LUDZIE
          KTÓRZY NIE MAJA ZIELONEGO POJECIA BIORA SIE ZA ANTYKONCEPCJE!!!!!
        • iwonaiwona Re:+++++++ 21.05.06, 23:39
          ciao ja biore evre od przeszlo roku,tylko przez pirwszy miesiac mialam
          problemybole ersi,plamienia tak jak i przy pierwszych miesiacach pigolek-
          ogranizm musi sie dostosowac do narzuconemu mu poziomowi hormonow.
          jestem pod kontrola ginekologa-co jakis czas poziom hormonow watroby,OB i inne
          parametry krzepniecia krwi(jestem pielegniarka wiec w temacie)
          nie mam z nini problemow tylko jak raz chcialam przeszkoczyc "miesiaczke"
          kontynujac plastek przez 2miesiace mialam mimo wszystko lekkie krwawienie przez
          okres jaki zajelaby normalnie miesiaczka -wiec moim zdaniem poziom hormonow nie
          jest az tak wysaki ,ze moj organizm mimo wszystko "poszedl swoim rytmem" -silna
          baba ze mnie!!!
    • shemi1 Re: Plastry antykoncepcyjne 06.03.06, 11:09
      Chcialam uzywac antykoncepcje zeby sie nie stresowac wiecej...
      Moja ginekolog zaproponowala plastry EVRA. Sprobowalam i prawie przez to zycie
      stracilam! Mialam okropne bole w klatce piersiowej, mialam takie wrazenie jakby
      moje serce zaraz mialo przestac bic, nie mialam czym oddychac! Wszystkie noce
      byly nieprzespane myslalam ze sie wykoncze i jeszcze to pieczenie w miejscu
      przyklejenia plastra.. W koncu puknelam sie w glowe pomyslalam: "do cholery czy
      ja jestem nienormalna jakim kosztem ak cierpie?!" i odkleilam to swinstwo! A
      kto wie co by bylo gdybym poczekala jeszcze 1 dzien ???
      • teresa7821 Re: Plastry antykoncepcyjne 14.03.06, 13:47
        Czesc dziewczyny, na temat trafilam zupelnie przypadkiem, ale to, co tutaj
        przeczytalam zmrozilo mnie. Ja stosuje plastry evra od 3 m-cy. Oprocz
        prozaicznego powodu, mialy mi one pomoc w bolesnych, bardzo bolesnych
        miesiaczkach + problemy ze skora. Jednak nic. Zastanawiajace jest to ze moja
        ginekolog (przychodnia prywatna w W-wie) twierdzi, ze te plastry sa zupelnie
        nieszkodliwe, a ewentualne pozniejsze problemy z zajsciem w ciaze nie maja nic
        wspolnego z terapia hormonalna. W tym tygodniu nie nosze plastra i po
        przeczytaniu Waszych wypowiedzi, juz nie rozpoczne nowego opakowania. Chyba tak
        mozna przerwac ?
        Mam nadzieje ze badania kontrolne wyjda mi OK, bo na szczescie przed 'kuracja'
        byly w porzadku, a i w trakcie nie mialam niepokojacych dolegliwosci. No moze
        przez tydzien, kiedy to nagle pojawil sie bol w okolicy kosci ogonowej. Przez
        tydzien nie bylam w stanie nic robic, jak by mi ktos odbil nerke, chociaz na
        skorze zadnych sladow. Przekleilam plaster na druga strone i bol minal.

        Zastanawialam sie, czy powinnam isc na usg ginekologiczne, bo mniemam, ze to
        mala przyjemna sprawa, ale chyba nie ma rady. Lepiej sprawdzic czy w srodku
        jest wszystko ok po tych plastrach.
        Moze macie jakas ginekolog warta polecenia, moze byc w przychodni prywatnej, bo
        do zozow to ja juz zaufanie stracilam.
        • polin2 Re: Plastry antykoncepcyjne 23.03.06, 09:05
          Ja plastry stosuje od 1,5 roku, wczesniej mialam strasznie bolesne miesiaczki
          tak ze chodzilam na czworaka, wylam z bolu, naprawde trudne do opisania...
          Odkad stosuje Evre okres przchodze bardzo lagodnie, tylko czasami lekkie bole
          brzucha. Dla mnie ta metoda jest idealna, to prawda ze przez pierwsze 3
          miesiace organizm moze roznie reagowac na te plastry, mnie bolaly bardzo
          piersi, mialam bole glowy, ale po 3 miesiacach jak reka odjal. Czuje sie
          naprawde super.
    • papaja001 a co z ringiem antykoncepcyjnym? 27.03.06, 17:55
      uzywam go od kilku miesiecy i bylam zachwycona, czy on tez powinien pojsc w
      odstawke?
    • 6ferrera9 Ja dopiero zaczełam.... 31.03.06, 15:40
      Witam wszystkich. weszłam na tą stronę ponieważ zaczełam stosować miesiąc temu
      plastry antykoncepcyjne. Dużo o tym czytałam ale nie miałam "żywych" informacji
      na ten temat gdyż żadna z moich znajomych plastrów nie urzywa (ewentualnie
      pigułki). dlatego zdecydowałam sie na forum. czytam Wasze wypowiedzi i strasznie
      sie zaczełam przejmować tymi sprawami co prawda ja nie mam takich dolegliwości
      dopiero zużyłam pierwsze opakowanie i pierwszy raz mam okres po plastrach. i
      teraz zblizam sie do problemu, mam okres ale inny niż zawsze miałam, robią mi
      sie skrzepy krwi i okropnie sie tym martwie nie chce zeby mi sie cos stało.
      podczas noszenia plastrów nie miałam zadnych niepokojących objaw, a nawet powiem
      ze jestem z nich zadowolona tylko ten mój okres czy mogłabym liczyc na jakas
      porade. Z góry dziekuje i pozdrawiam.
      • manzoni Re: Ja dopiero zaczełam.... 05.04.06, 13:57
        jesli dobrze czujesz sie po plastrach to moim zdaniem nie masz czego sie
        obawiac, powinnas tylko robic regularnie badania i wszystko bedzie oki.ja po
        tabletkach czułam sie ochydnie i dlatego przeszłam na plastry i teraz wszystko
        czuje sie już dobrze.robie tylko raz na jakis czas badanie krwi żeby miec
        pewność.a podczas uzywania plastrów nie wystepuje zwykły okres dlatego to
        wyglada jak wyglada.pozdrawiam
        • 6ferrera9 Re: Ja dopiero zaczełam.... 06.04.06, 14:41
          Bardzo mnie uspokoiła Twoja odpowiedz! Dzieki :) ja czuje sie dobrze po
          plastrach naprawde moge je zachwalac i polecac lekarz tez nie widzial
          przeciwskazan zebym je urzywała wyniki miałam dobre. chociaz zrobilam je dopiero
          po pierwszym opakowaniu bo w przychodni w której byłam lekarz nie zastanawiajac
          sie dluzej wypisal mi recepte nawet bez zebrania wywiadu, dopiero po tym
          opakowaniu zglosilam sie do swojej przychodni i mialam zrobione badania. Ale
          wszystko jest ok a plasterki działaja bez zarzutów! ;-) Pozdrawiam serdecznie !
    • agatam26 Re: Plastry antykoncepcyjne 05.04.06, 08:15
      Uważam dokładnie tak samo. Moim znaniem powinno się dążyć do tego, żeby jak
      najmniej ingerować w organizm i jak najmniej zaburzać jego naturalne
      funkcjonowanie. Prędzej czy później takie "pójście na zywioł" - jeśli chodzi o
      antykoncepcje hormonalną a także np. nie konieczne operacje i zabiegi - mści
      się na człowieku.
    • kuki232 Re: Plastry antykoncepcyjne 06.04.06, 15:08
      mam do was wazne pytanie stosuje plastry evra od 4 miesiecy.zawsze(odkad ich
      uzywam)
      mialam normalne krwawienie w 3 dniu po odklejeniu ostatniego plastra.od
      ostatniego krwawienia nie wspolzylam z mezczyzna a jezeli nawet wczesniej
      wspolzylismy to uzywalismy prezerwatywy.dzisiaj jest czwarty dzien odkad
      odkleilam ostatni plaster i nie mam krwawienia. nawet sie na to nie zapowiada
      poniewaz przed krwawieniem mimo stosowania antykoncepcji bardzo boli mnie dol
      brzucha.a teraz nic.mam kolejne opakowanie evry ktore mam zaczac od niedzieli
      czy mimo tego ze nie bede miala krwawienia moge je nadal stosowac??ktoras z
      was tak miala??
      dziekuje i pozdrawiam;)
      • miskunia Re: Plastry antykoncepcyjne 13.04.06, 15:05
        mój "okres" po plasterach tez róznie się pojawiał ale póżniej sie unormował,
        zawsze w piątek zdejmuje plasterek a we wtorek wieczorem okres.nigdy jednak nie
        zdazyło mi sie żebym w ogóle nie miała krwawienia, chociaz słyszałam i
        czytałam że i tak może sie zdazyć i że jest to całkiem normalne przy
        antykoncepcji.więc wedłóg mnie powinnas żałozyc kolejny plasterek i pojść do
        lekarza, zapytac o co chodzi i czy wszystko jest oki.
        pozdrawiam
      • szainy Re: Plastry antykoncepcyjne 19.04.06, 14:33
        jesli stosowałas plastry regularnie i nie wystapiło krwawienie to po przerwie
        naklej koleiny plaster.jeśli jednak po następnym cyklu tez nie wystapi
        krwawienie to idż do lekarza że by upewnic sie czy wszystko jest dobrze.to
        zalecenia mojego lekarza jak i ulotki:).ważne jest też to żeby nie wpadac w
        panike bo wtedy sytuacja jeszcze sie pogarsza, gdyz stres ma duzy wpływ na
        okres.
      • 6ferrera9 Re: Plastry antykoncepcyjne 24.04.06, 09:15
        Czesc! Krwawienie może nie wystapić bo odkad zacznie się stosować hormony to
        nasz okres nie jest juz taki zwyczajny jak wczesniej zanim zaczełyśmy stosować
        leki w tym przypadku plastry. powinnaś nakleić plaster jak zawsze ale pojść
        niezwłocznie z tym do swojego lekarza i ewentualnie zrobić jakies badania
        kontrolne. Lekarz może powiedzieć Ci to samo ale lepiej pojść i sie upewnić ze
        wszystko gra. Pozdrawiam...
    • 6ferrera9 Plastry antykoncepcyjne 24.04.06, 09:22
      Witam. Mam pewien problem ktory może mieć związek z plastrami. Noszę plastry od
      2 miesięcy wiec jeszcze nie wiem wszystkiego o reakcjach mojego organizmu na
      Evrę. Podczas noszenie 3-go plastra mam kiepski nastroj. Zawsze miałam zmiany
      nastrojów przed okresem gdy nie stosowałam hormonów i zastanawia mnie czy przy
      antykoncepcji hormonalnej mogą również występować kiepskie nastroje i to pod
      koniec noszenie ostatniego plastra przed "Tygodniem Bez Plastra". Dziekuje i
      Pozdrawiam...
      • manzoni Re: Plastry antykoncepcyjne 24.04.06, 10:54
        podczas stosowania tabletek miałam zawsze przed okresem straszny nastrój, byłam
        rozdrażniona i wszystko mnie denerwowało ( a wszczegulności mój chlopak:).na
        plasterkach jest troche inaczej bo nie zauwazyłam u siebie jakieś strasznej
        zmiany nastroju przed okresem, ale czasmi mam takie humory, które nie wiem skąd
        sie biora, nad ktrórymi nie moge zapanować.nie wiem czy to działanie hormonu
        czy to zalezy wyłącznie ode mnie.czasami mam swietny humor także przed
        miesiaczką więc w sumie to trudno określić. ja staram się nad tym wszystkim
        zapanować,a kiedy juz nie daje rady staram sie poprawic sobie homur jakimiś
        drobnostkami, idąc do kina, albo poprostu na spacer.
        • 6ferrera9 Re: Plastry antykoncepcyjne 25.04.06, 16:11
          Hej! Ja mam problem tego typu ze nie mam jakichs dzaiwnych zmian chumoru tylko
          czuje sie osłabiona i troche jakby smutna (jak zauwazył mój chłopak). Zdaje
          sobie z tego sprawe i wiem o tym nastroju tylko nie moge wpłynac na niego w
          zaden sposon, coś jak zmeczenie organizmu.
    • 6ferrera9 Odkleił mi się plaster 04.05.06, 12:27
      We wtorek odkleił mi się plaster, ale było to około 5 godzin po przyklejeniu go
      więc go poprawiłam i do końca dnia sprawdzałam czy się dobrze trzyma. Następnego
      dnia biorąc prysznic zauważyłam ze się jednak tak dobrze nie trzyma i nie ma co
      podejmować próby przyklejania go spowrotei i nakleiłam nowy. Wiem że mi się
      zmieni "Dzień Pierwszy", wiedziałam też że można tak zrobic zapomniałam tylko ze
      należy stosować przez pierwszy tydzień antykoncepcjię wspomagajacą. Zastanawiam
      się czy któraś z Was miała podobną sytuację ;)
      • manzoni Re: Odkleił mi się plaster 09.05.06, 11:09
        ciekawa jestem które to juz twoje opakowanie? bo jesli któreś juz z koleji to
        nie ma takiego stresu.z tego względu że plaster uwalnia taką sama ilość
        hormonów cały czas zabezpieczenie jest lepsze. no ale lepiej zawsze dodoatkowo
        sie zabezpieczyć.ja nigdy nie musiałam naklrjac nowego bo stary plaster sie
        odkeił za wcześnie.ale przeciez podczas przerwy zabezpieczenie tez działa a nie
        masz na sobie plastra?!
        • 6ferrera9 Re: Odkleił mi się plaster 12.05.06, 15:15
          Czesc. Mi sie odklelil podczas siania kwiatków na działce miałam obcisłe dżinsy
          i to spowodowało odklejenie sie go. Nie odkleił sie cały tylko 1/3 jego, ale jak
          brałam prysznic na drugi dzien to nie chciał sie przykleic potem wiec nakleiłam
          nowy. to moje 3 opakowanie ale jest wszystko ok bo zrobiłam test dla pewnoscie i
          potencjalnego zdrowia dziecka gdybym np zaszła w cieze bo wiem ze nalezy
          odstawic natychmiast antykoncepcje wiec zrobiłam tes i jak narazie nie zostane
          mama ;)dzieki za odpowiedz pozdrawiam serdecznie.
    • aleksok Re: Plastry antykoncepcyjne 19.05.06, 12:18
      witam! Moje przemyślenia dot. antykoncepcji i poruszanych tu tematów są
      nastepujące:antykoncepcja hormonalna napewno nie jest obojetana dla naszego
      zdrowia,tak jak kazdy inny lek, jej działania niepożądane są wymienione w
      kazżdej ulotce,w wypadku każdej z nas sa one bardzo zróżnicowane, jednak dla
      osoby ,która nie rodziła nie ma pewniejszej metody zapobiegania nieplanowanej
      ciazy(tez pod warunkiem przestrzegania pewnych zasad-ulotka) i każdy musi sobie
      to indywidualnie ocenic-czy ma np.więcej przeciwwskazan do stosowania tego
      rodzaju leków czy będzie mial z tego więcej korzyści, o sobie moge napisać
      tylko ze brałam rózne pigułki antykoncepyjne przez 5 lat, odczułam trochę ich
      działań niepożądanych ale nadal je biorę (Yasmin) bo po prostu nie chcę zajśc w
      ciążę! Pozdrawiam
      • manzoni Re: Plastry antykoncepcyjne 22.05.06, 12:07
        no pewnie ze antykoncepcja hormonalna ma bardzo duzy wpływ na nasz organizm ,
        dlatego trzeba zawsze sie dobrze przebadac przed zaczęciem stosowania i dobrac
        odpowiednie srodki.skutki uboczne wydają sie straszne ale na szczęście mało
        które sie pojawiają.przynajmniej w moim wypadku.a no i super jest to że
        odstawiasz taką atykoncepcje i mozesz miec dzidziusia:)
        • 6ferrera9 Re: Plastry antykoncepcyjne 24.05.06, 13:40
          ja tez uwazam ze przed zaczeciem stosowania antykoncepcji trzeba sie przede
          wszystkim bardzo dobrze przebadac i znalezc dobrego lekarza ginekologa. Moje
          pierwsze opakowanie plastrow przepisal mi pewien moim zdaniem niewykwalifikowany
          lekarz ktory mnie nie przebadal i nawet nie zebral wywiadu!!!! na szczescie po
          kolejne opakowanie poszlam do innego lekarza ktory definitywnie nakazal mi
          badania szczegolowe ktore na szczescie wyszly bardzo dobrze i moge uzywac
          plasterkow ale pamietajcie o tym ze badania sa najwazniejsze od nich zalezy
          wasze zdrowie i reakcje na antykoncepcje!
          • manzoni Re: Plastry antykoncepcyjne 25.05.06, 12:06
            a czy jestes z warszawy bo ja własnie jestem na poziomie szukania dobrego
            ginekologa?mój właściwie zrobim mi badania ale kilka razy wykazał pewną
            niekompetencje i w pewien sposób zdradził sie z tym że jest sponsorowany.kiedy
            chciałam przejśc na plastry on usilnie zalecał mi tabletki, które wczesniej
            brałam i źle sie czułam, zapominając i tym ze jej juz miałam.wiem że nie musi
            pamieatc całej mojej kartya le mógł do niej zajżec.
            • 6ferrera9 Re: Plastry antykoncepcyjne 29.05.06, 15:11
              Przykro mi ale w Warszawie nie znam zadnych lekarzy bo nie jestem stamtąd ale
              jeśli mówisz ze lekarz namawia Cie na tabletki które Ci szkodza to nie powiennas
              sie dłuzej zastanawiac i metoda prób i błedów pojsc do innego lekarza a
              najlepiej do kobiety ja byłam u trzech męzczyzn i dopiero jak poszlam do kobiety
              to mi odpowiedziała spokojnie na kazde pytanie i uspokoiła ze przy moich
              wynikach badan plasty sa dla mnie całkowicie bezpieczne. Powodzenia w szukaniu
              napisz tylko z jakim skutkiem sie odbywało szukanie pozdrowionka !
              • manzoni Re: Plastry antykoncepcyjne 30.05.06, 13:41
                no własnie mam zamiar znaleźć jakiegos dobrego mam nadzieje lekarza, tyle żę
                chciałbym chodzic do pańswowej przychodni bo na prywatne wizyty mnie nie
                stac.narazie mam jeszcze plastry więc mam czas , w następnym miesiącu musze iść
                na wizyte.zobaczymy jak to będzie.pozdrawiam pa
                • 6ferrera9 Re: Plastry antykoncepcyjne 02.06.06, 11:07
                  Hej. ja po recepty chodze do pańswowej przychodzni ale badania robiłam prywatnie
                  głównie ze wzgledu na obsługe bo strasznie boję sie ukłucia w żyłe a pańswowo to
                  każda z nas wie jakie jest podejscie obojętne wiec poszłam prywatnie i niestety
                  takie badanie potrzebne do ustalenia odpowiednich środków antykoncepcyjnych
                  kosztuje ok 50 zł i na moje nieszczescie musiałam te badania powtarzac bo byłam
                  przeziębiona i zle wyszły mi wyniki APTT takze jak będziesz przeziębiona albo
                  bedziesz brała jakies leki to lepiej powiedz to laboratorantce i powiedz co
                  brałas to ona juz ustali sanma czy mozesz miec robione badania czy powinnas
                  poczekac unikniesz dodatkowych stresów i zaoszczędzisz kilka złotych.
                • manzoni Re: Plastry antykoncepcyjne 05.06.06, 09:15
                  strasznie ne mam czasu poszukac jakiegos lekarza cały casz pracuje a muusz sie
                  juz gdzie wybrac , wiec chyba udam sie jeszcze do tego starego bo potrzebuje
                  recepty.prze wakacje może bedzie jakos luzniej to pochodze po lekarzach.ale
                  ponawiam pytanie o dobrego ginekologa w warszawie?
    • 6ferrera9 Solarium 18.06.06, 14:40
      Witam ponownie! Byłam ostatnio w solarium a tam wisziała informacja że nie moga
      kożystać z solarium m.in. osoby używające środków hormonalnych. Pani prowadząca
      solarium powiedziała ze plastry antykoncepcyjne nie przeszkadzaja w korzystaniu
      z naświetlania, tylko raczej chodzi o śr.hormonalne brane na zdrowie. Cokolwiek
      by to nie znaczyło antykoncepcja plasterkowa jest śr.hormonalnym i teraz nie
      iwem czy mogę korzystać z solarium cazy nie. Prosze o odpowiedź bo nie wiem czy
      mi nie zaszkodzi takie solarium lub czy nie zmienjszy skuteczności plasterka a
      jak narazie nie wybieram sie do lekarza bo zawsze biorę po dwie recepty na raz
      wiec do mojej kolejnej wizyty mam jeszcze 2 miesiace a wakacje w pełni ;)
      Pozdrawiam i czekam.
      • gonia9911 Re: Solarium 01.07.06, 11:44
        hej! z tego co wiem to tak jak po innych hormonach możesz zwyczajnie miec
        żółtawe palmy na skórze po opalaniu,jest takie ryzyko, może Cie nie
        dotyczyć,ale warto się zastanowić bo chodzi o zdrowie :)Natomiast nic nie
        słyszałam na temat tego, by solarium obniżało skuteczność plastrów.pozdrawiam
        • zyta101 Re: Solarium 29.07.06, 11:07
          Dokladnie! Chodzi o przebarwienia, ktore z czasem staja sie brazowe i bardzo
          trudno sie ich pozbyc. Pozbywanie sie ich kosztuje znacznie wiecej niz kuracja
          hormonalna i solarium razem wziete, a skutki rozne. Wiem co mowie, ze smutnego
          doswiadczenia. Zwolenniczki hormonow powinny sie zaprzyjaznic z samooopalaczami
          i na sloncu stosowac kremy z wysokimi filtrami. Przebarwienie nie zawsze
          pojawiaja sie od razu, ale juz jak raz sie pojawia nie opuszcza nas nigdy.
      • 4mala Re: Solarium 04.07.06, 19:36
        pytalam mojego lekarza pare dni o to samo - mam evre i powiedzial, ze nie ma
        takiego ryzyka :)
      • inkaa_ta Re: Solarium 05.07.06, 19:51
        wiesz -jestem pewna,ze gdyby byly jakiekolwiek przeciwskazania w zw z solarium
        to na pewno byloby cos na ten temat w ulotce... producenci bardzo szczegolowow
        pisza o mozliwych interakcjach bo to zeby uzytkownik wiedzial na co sie pisze
        lezy tez w ich interesie. jakby ktos chcial ich potem zaskarzyc np to pokazuja
        ulotke w ktorej jest jak byk, ze to i to moze wystapic albo ze tego nie wolno bo
        stanie sie to i to. czytalam dokaldnie ulotke do plastrow i nie ma tam slowa o
        szkodliwosci opalania.nie mozna tylko wygrzewac sie na sloncu gdy mialo sie
        wczesniej brazowe i trwale przebarwiania spowodowane np ciaza - milego opalania :)
        • 6ferrera9 Re: Solarium 06.07.06, 09:47
          Dzieki za odpowiedzi. Tez uwazam ze gdyby istaniało jakies ryzyko korzystania z
          solarium to producenci napisaliby o tym w ulotce. Pozdrawiam
          • ratatuj82 Re: Solarium 08.07.08, 13:00
            na ulotce chyba nie ma nic o solarium. niestety nie mam teraz tych plastrów przy sobie i nie mam jak sprawdzić, ale o zaleceniach i ostrzeżeniach można poczytać w internecie na jakiś wiarygodnych portalach. wg. strony Dbam o Zdrowie plastry antykoncepcyjne Evra sa niewskazane gdy:
            Gdy masz zaburzenia zakrzepowo-zatorowe, chore serce, nadciśnienie, niezdiagnozowane krwawienia z narządu rodnego, rozpoznano u Ciebie nowotwór narządu rodnego lub inny hormonozależny, masz schorzenia wątroby, ciężką postać cukrzycy, migrenę.

            Gdy przyjmujesz leki zawierające pochodne hydantoiny, primidon, karbamazepinę, ryfampicynę, oksykarbazepinę, topiramat, felbamat, ritonawir, gryzeofulwinę, modafinil i fenylobutazon, preparaty z dziurawca zwyczajnego, ampicylinę lub tetracykliny.

            Jeśli jesteś lub przypuszczasz, że jesteś w ciąży, a także gdy karmisz piersią. Preparatu nie należy stosować w ciąży. Nie zaleca się stosowania preparatu, dopóki kobieta całkowicie nie zakończy karmienia piersią.
    • mglisty_listopad Re: Plastry antykoncepcyjne 04.07.06, 22:51
      nigdy nie trzeba wierzyć na słowo. Artykół co prawda jest przerażający ale moze
      on jest napisany na zlecenie producentów np tabletek? (chociaz nie kwestjonuje,
      ze może być prawdą). W kazdym razie lepiej wziąć pod uwagę artykół ak reklamę.
      wszystko w tym świecie dzieje się dla pieniędzy. Ja raczej przerzucę się na
      zastrzyki. Pozdrawiam.
      • visienka24 Re: Plastry antykoncepcyjne 10.07.06, 17:41
        wiesz- producenci leków nie moga pisac i mowic nieprawdy o swoich produktach
        wiec to co w ulotce to raczej prawda. artykulu nie czytalam ale jestem za
        empirycznym podejsciem - dopoki nie sporobojesz to sie nie przekonasz. z tego co
        wiem zastrzyki nie wszystkim sluzą, a to dlatego ze dostajesz duza dawke
        hormonow jednorazowo i moze to miec zly wplyw na cialo i samopoczucie.
    • dadi87 Re: Plastry antykoncepcyjne 26.07.06, 13:04
      po tym co tu przeczytałam nie wiem co robić...?zdrowie jest dla mnie bardzo
      ważne ale nie chce zajść w ciąże ...jeszcze...
      ja mieszkam w szczecinie a mój chłopak we wrocławiu jesteśmyrazem już rok i od
      roku współżyjemy. przez ten rok widywaliśmy się raz na miesiąc czasem co 2
      miesiące dlatego bez sensu było używać antykoncepcji hormonalnej więć przez rok
      używaliśmy kalendarzyka, globulek, rzadziej prezerwatyw.te środki nie dają 100%
      zabezpieczenia, nie chce już używać prezerwatyw bo mój chłopak nie odczuwa w
      pełni przyjemności,a globulki zaczynają mnie denerwować bo po zażyciu cały
      dzień ich zawartość wypływa ze mnie.do tego staram się dostać na studia do
      wrocławia więc będę się częściej widywać z moim ukochanym,no i zmiana
      miasta,znajomych 1-szy rok studiów to stresujące więc kalendarzyk w tych
      okolicznościach może okazać się bezużyteczny.planuję używać antykoncepcji
      hormonalnej.wiem że wszystkie hormony mają szkodliwy wpływ na organizm kobiety
      co mnie nieznacznie zniechęca do ich stosowania.zastanawiam się nad plasterkami
      poniewż słyszałam że nie obciążają przewodu pokarmowego i wątroby(chociaż tu
      przeczytałam że z tą wątrobą to bzdura).mam takie pytanie do użytkowniczek
      chormonów,piszecie tu o takich dolegliwościach jak bóle piersi,bóle
      głowy,plamienia.moje koleżanki używają pigółek i miały właśnie takie
      dolegliwości,ale zaczeły zażywać ich bez kosultacji z ginekologiem i bez badań
      konicznych do przepisania odpowiednich pigułek dla danej osoby,recepte na
      pigułki zdobyły od znajomego lekarza ginekoligii.więc zastanawiam się czy po
      przejściu badań i konsultacji z lekarzem który przpisze najodpowiedniejsze dla
      mojego organizmu hormony,czy też będę miała takie dolegliwości jak moje
      koleżanki????
      • okka_23 Re: Plastry antykoncepcyjne 28.07.06, 19:44
        te problemy pojawiaja sie (jesli juz) zazwyczaj na poczatku, kiedy organizm nie
        jest jeszcze przyzwyczajony.najlepiej porozmawiac o tym z ginekologiem, on
        powinien cie nakierowac co najlepiej wybrac - ale masz racje, NPR odpada w twoim
        przypadku zdecydowanie :)
      • hanisiek74 Re: Plastry antykoncepcyjne 29.07.06, 02:32
        Tak naprawdę nie ma złotego środka mam 32 lata i przez 13 lat bralam tabletki anty a 3 lata temu
        uzywałam plastrów Evra. Od 2 lat staram sie o dziecko i niestety sa problemy sama nie wiem czy " tak
        miało byc" czy to antykoncepcja hormonalna. Jestem pod stałą kontrola lekarza ginekologa i jego
        pierwsze pytanie zabrzmialo jak długo bralam tabletki. Zapytalam czy to ma jakieś znaczenie powiedział,
        że nie ale ..niestety mu nie wierze. Gdybym mogla dzisiaj zmienic swoje życie z cała pewnościa nie
        bralabym tabletek
      • 6ferrera9 Re: Plastry antykoncepcyjne 12.09.06, 20:07
        Ja polecam plastr ale najpierw koniecznie musisz sie skontaktowac z lekarzem
        ginekologiem. Jesli zrobisz badania i nie bedzie przeciwskazan do stosowania to
        naprawde zxahcecam to duza wygoda i komfort !! pozdrawiam...
    • pomoras Re: Plastry antykoncepcyjne 28.07.06, 19:46
      O plastrach antykoncepcyjnych wszystko jest napisane tutaj tinyurl.com/jgxqg
    • 6ferrera9 Plaster na łopatce 25.09.06, 14:39
      Witam Was! używam plastrów juz od marca tego roku. Zawsze przyklejam go na
      posladek! dzisiaj jednak postanowiłam zmienic miejsce i nakleić go na łopatke. Z
      tego ponad półrocznego przyzwyczajenia naklejania plastra na pupę zastanawiam
      sie czy gdy bedzie on na łopatce to bedzie miał taka sama skuteczność działania.
      Wiem że moje obawy moga byś smiaszne ale licze na zrozumienie i na opinie na ten
      temat. :)
      • oladeniro Re: Plaster na łopatce 23.01.07, 16:11
        Czesc:) Moje doswiadczenie z plastrezm przyklejonym w inne miejsce niz na
        ramieniu nie byly zadowalajace. Po dwoch dniach z plastrem na posladku zauwazyam
        pod prysznicem jak wida przeplywa pezws plaster na wylot!!! Wiec natychmiast
        zastapilam go innym plastrem juz na ramieniu. W ciazy nie jestem, bo jednak
        mialam go caly czas na skorze, od razu zmienilam jak bylo trzeba. W zwiazku z
        tym prosze napisz, gdzie przyklejasz plaster jesli mowisz "na posladku". czy
        jest to okolica samego posladka, czy troche wyzej, tak, ze nie zaslania go
        bielizna? Wydaje mi sie ze skora tam bardzo pracuje, i nie ejst taka nieruchoma
        jak na ramieniu. Odpowiadajac na twoje pytanie, jestem pewna ze plaster jest tak
        samo skuteczny w kazdym rejonie ciala, ale jesli za bardzo sie odkleja(tak jak u
        mnie wlasnie wtedy) moze zachodzic potrzeba zmiany plastra:(

        Pozdrawiam!
    • lilia111 Plastry antykoncepcyjne 24.04.07, 00:44
      hej dziewczyny!
      Przez dłuższy okres czasu używałam tabletki (Harmonet) a także plastry (Evra).Na
      początku po tabletkach czułam sie źle, straciłam apetyt i nastrój.Po plastrach
      czułam sie troszkę lepiej.Z czasem wszystkie te objawy bardziej zanikły.Obecnie
      nic nie biorę ale tylko dlatego, że nie mam czasu na sex:)Uważam, że wszytko
      zależy od waszego organizmu, jeżeli bierzecie i czujecie sie dobrze jest ok jeżeli
      nadal źle to nie ma co zmuszać organizmu.
    • portis3 Plastry antykoncepcyjne 03.06.07, 09:34
      Najgorsza jest dla mnie cena tych plastrów. 60 zł za 3 plastry to absolutna
      przesada. Wolę tabletki.
      • jazzfoxy Re: Plastry antykoncepcyjne 18.08.07, 13:10
        Plastry naklejam od roku i jak dla mnie to idealne i wygodne
        rozwiązanie.
        Czuję się bardzo dobrze, zero skutków ubocznych. Na początku miałam
        kilka razy migrenę, ale minęło szybko. Po 3 miesiącach było już bez.
        Jeśli chodzi o mnie to jest to trafiona antykoncepcja.
        Jedynym minusem jest cena.
        • tyrtum Re: Plastry antykoncepcyjne 18.08.07, 17:29
          Brak złuszczania się macicy i szyjki prowadzi do raka.Koniec i kropka.
          To tak bardzo skrótowo.
    • tajemnicza_21 Plastry antykoncepcyjne 27.08.07, 22:16
      Witam !! Mam pytanie odnosnie plastrow.Czy trzeba posiadac recepte na nie i czy
      w canadzie dostane je bez problemu ?? czekam na odp i z gory dziekuje
Pełna wersja