Dodaj do ulubionych

prozac i psycholog

11.12.05, 17:03
czy ktoś wie może czy osoba która kiedyś zażywała prozac moze zostać
psychologiem, czy są jakieś przeciwskazania??
Obserwuj wątek
    • halszka2 Re: prozac i psycholog 11.12.05, 17:11
      A jakie widzisz przeciwwskazania ? jak to wygląda z Twojej perspektywy? Zapewne
      jest coś, co Cię niepokoi w tej sprawie... Może warto się temu przyjrzeć bliżej...
      Zapewne kiedys byl powód przyjmowania prozacu, ważne jest zapewne , jak te
      kwestie wyglądają teraz. Izolowany fakt przyjmowania prozacu, nie
      dyskwalifikuje nikogo .Trzeba to obejrzeć w kontekście...
      Pozdrawiam.Halszka
    • uhu_an Re: prozac i psycholog 11.12.05, 17:42
      a dlaczego nie? jesli uwazasz, ze jest z toba wszystko ok. ponadto nasuwa sie
      pytanie, czy chcesz byc tylko psychologiem, czy terapeuta takze? z reszta o ile
      mi wiadomo by wykonywac zawod terapeuty trzeba samemu przejs "terapie". jest to
      przymus. znam wielu psychologow, ktorzy skonczyli terapie, bo sobie z czyms tam
      nie radzili i sa swietnymi specjalistami.
          • zaba_pelagia Re: prozac i psycholog 11.12.05, 18:00
            chyba jesteś przewrażliwiona
            jaka mentalność?
            nikt cię nie podejrzewa, nie pisze donosów na policję i do rodziny
            nie mogłaś od razu napisac dokładnie o co chodzi?
            a problemem w przypadku znajomego nie jest samo branie prozacu, tylko problemy,
            które go do tego zmusiły, czyż nie?
            • noc_i_burza Re: prozac i psycholog 11.12.05, 18:08
              wybacz, zasugerowałam się "typową polską mentalnością większości" :P to nie
              istotne o co konkretnie chodzi, zadałam pytanie oczekując krotkiej, zwięzłej,
              rzeczowej odpowiedzi... masz rację żabo, problemy zmuszające do zażywania leku
              są ważniejsze niż sam fakt brania, a skoro takowych na dzień dzisiejszy nie ma,
              to nie ma problemu, tak mi sie wydaje :)
          • uhu_an Re: prozac i psycholog 11.12.05, 18:02
            w takim razie przepraszam. myslalam, ze to dotyczy ciebie. tak sie sklada, ze
            osobiscie znam jedna osobe, ktora jest na osychologii i zazywa prozac. jesli
            ten twoj znajomy czuje sie na silach to owszem, ale jak sie pojawiaja
            lęki.....to......?sam musi sobie odpowiedziec. niemniej jednak wielu
            psychologów ma ze soba jakies tam problemy, ale jesli chca byc naprawde
            specjalistami, to nie przyjma osoby, ktora ma taki sam klopot jak on sam-jesli
            dany psycholog nie poradzil sobie z konkretnym problemem. pozdrawiam.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka