ae_iwona
18.12.05, 12:58
od jakiegoś czasu wyczuwam za prawym uchem taką narośl, babel...byl wczesniej
miekki a teraz troszke stwardnial. balam sie go przebijac ale w koncu to
zrobilam i wyplynela krew, wczesniej myslalam ze jest wypelniony moze
ropąatnim czasie ropialy mi uszy od kolczykow jakie nosilam, moze dlatego ze
zawieraly nikiel...juz taklich nie nosze uszy nie ropieja ale guzek nie znika,
co to moze byc, jak mam postepowac? Ja narazie to staram sie co kilka godzin
przecierac to miejsce wacikiem nasaczonym spirytusem...sam z siebie nie boli,
boli jesli mocniej nacisne