rano nie moge sie dobudzic

30.12.05, 23:11
od momentu kiedy zadzwoni budzik, do chwili kiedy wstane musi uplynac min. 45
minut. nie moge sie zmobilizowac do wstania, kiedys probowalem robic w lozku
brzuszki - miesnie brzucha to spory miesien, takie cwiczenie przyspiesza
krazenie i rozbudza, ale teraz nawet do tego nie moge sie zmobilizowac:( moze
jakies rady?? jak sie zmusic do wyjscia z lozka???
    • beretzantenka Re: rano nie moge sie dobudzic 30.12.05, 23:57
      Budzik postaw daleko od lozka tak , abys musial wstac i go skasowac .
      I od razu wlacz jakas muzyke . Ja to stosuje a poza tym od razu jak sie zbudze
      to lece do toalety i tak sie rozbudzam . Moze opij sie czegos wieczorem i
      zapomnisz o powrocie do lozka .
    • naszezdrowie [...] 01.01.06, 21:04
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • grzehuu Re: rano nie moge sie dobudzic 02.01.06, 20:08
      Ja tez tak mam , moze sprubój wczesniej chodzić spać ? A budzisz sie w nocy ?
      • yaroog Re: rano nie moge sie dobudzic 02.01.06, 21:28
        raczej sie nie budze, a z tym wstawaniem to niezaleznie od tego czy pojde spac
        wczesnie, czy pozno - rano tak samo zle:(
    • akatrin Re: rano nie moge sie dobudzic 02.01.06, 21:22
      Po pierwsze dobrze wywietrz pokój przed położeniem się spać- świeże powietrze
      dobrze działa na spokojny sen- tym samym się wyśpisz i rano wstaniesz
      wypoczęty:)
      Po drugie - mniej siedź przed komputerem przed położeniem się spaciu!
      Po trzecie - najlepszy sposób - poranna krzątanina w kuchni Twojej ukochanej-
      przy tym nie można dalej spać spokojnie i od razu na równe nogi staniesz!!!
      Jest jeszcze coś, ale nie napiszę:):):):):)
      • yaroog Re: rano nie moge sie dobudzic 02.01.06, 21:29
        wstane, zrobie porzadek z ukochana zeby nie halasowala (np. wystawie na balkon)
        i bede spal dalej:)
        • akatrin Re: rano nie moge sie dobudzic 02.01.06, 21:44
          A ja mam tak: jak poloze sie o normalnej porze czyli ok 22-23 i rano mam wstac
          o godz 6 do pracy to jest wszytsko ok.Zawsze rano tez wskakuje do wanny i
          oblewam sie prysznicem i wcale nie zimnym tylko normalna ciepłą woda, dobrze
          jest sobie taki masaż karku zrobić.
          Nie wysypiam sie jesli spie np trzy godziny ale to normalne:)
          Ale zauwazylam,ze jesli jest wolny dzien i moge sie wyspac i spie np do 10 - 11
          to wstaje jak potluczona, caly dzien glowa mnie boli i dzien mam do tylu. Tak
          podobno jest jak przez dluzszy czas wstaje sie o wczesnej porze.
          Myślę,że podstawą "łatwego wstawania" jest dobre wyspanie się. Więc to porządne
          wywietrzenie pokoju to nie żart:)Poza tym teraz w okresie zimowym warto zadbać
          o odpowiednie nawilżenie powietrza w pokoju, można stosować nawilżacze różne,
          ale jak zrobi się zbyt miłą saunę też można mieć problemy z dobudzeniem się.
          Dlatego czasami wystarczy mokry ręcznik na kaloryfer albo zwykła kamionka-
          nosek w nocy się nie zatyka i śpimy jak aniołki. Ja tak robiłam i przez 4 lata
          nie miałam problemu ze wstawaniem o bardzo chorej porze (brrrrrr) - 5:30:):):)
          ps. dobrze mobilizuje do szybkiego wstania wściekła kadrowa, oj dobrze.....
        • akatrin Re: rano nie moge sie dobudzic 02.01.06, 21:55
          Ha!Miałam rację z tym powietrzem i prysznicem rano!!! Znalazlam teraz to -
          Yaroog- masz za niskie ciśnienie! :
          polki.wp.pl/kat,1689,wid,6970774,wiadomosc.html?POLL%5Brid%5D=3002537&ticaid=1d4e

          • tiens [...] 03.01.06, 13:42
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Pełna wersja