Co mi jest?

09.01.06, 13:39
Od jakichś 2 tygodni kładę sie spać około 2 w nocy, budzę sie około 12 w
południe. Nie jestem w stanie obudzić się wcześniej bo wtedy jestem
nieprzytomna (zasnać wcześniej też nie mogę). To spory problem bo niedługo
idę do nowej pracy i będę musiała wstawać o 5 rano.
Do tego nie mam prawie wcale apetytu, śniadanie potrafię zjeść o 15.00 i to
tylko dlatego, że wychodzę i nie chcę żeby zrobiło mi się słabo.
Oddzielnym problemem jest "strzykanie" kości. A mam dopiero 22 lata.
Dodam, że nie czuję sie osłabiona, jak już sie wybudzę to funkcjonuję
normalnie.
    • re-flex Re: Co mi jest? 09.01.06, 15:14
      a dlaczego chodzisz spac o 2 w nocy. Nie mozesz zasnac wczesniej czy nie chces,
      tzn. czy masz inne zajecia?
      Moze mialas duzo wolnego i przestwias sobie rytm dnia?
      • yaponka Re: Co mi jest? 09.01.06, 15:17
        Że miałam dużo wolnego to fakt.
        Nawet gdy położę się spać załóżmy o 23.00 to przewracam sie z boku na bok i nie
        mogę zasnąć. Mimo to do tej pory budziłam się koło 9.00 rano, a teraz to dla
        mnie środek nocy.:(
        • marripossa Re: Co mi jest? 09.01.06, 15:28
          Też tak mialam przez ostatnie 2 tygodnie bo dziecko mialo ferie. Dziś pierwszy
          dzień do szkoly, ja poszlam spać przed 3 ale wstać musialam po 6. No więc
          wstalam. Z trudem bo z trudem, ale wstalam. Nawet specjalnie śpiąca nie
          jestem. Dziś pewnie pójdę spać wcześniej i jutro już normalnie wstanę rano.

          Po prostu zmuś się do wstania wcześnie rano przez parę dni i organizm Ci się z
          powrotem przestawi na normalny rytm.
        • re-flex Re: Co mi jest? 09.01.06, 15:34
          zajrzyj tutaj www.resmedica.pl/ffxart5006.html

          i tak jak pisze maripossa, sprobuj sie stopniowo przestawic, poprzymuszac. a
          lezac, nie mysl o tym, ze nie mozesz zasnac. I nie rozwiazuj zadnych problemow.

          powodzenia
          M
    • yaponka Re: Co mi jest? 10.01.06, 21:40
      Dzięki, od jutra ćwiczę wcześniejsze wstawanie.:)
Pełna wersja