yaponka
09.01.06, 13:39
Od jakichś 2 tygodni kładę sie spać około 2 w nocy, budzę sie około 12 w
południe. Nie jestem w stanie obudzić się wcześniej bo wtedy jestem
nieprzytomna (zasnać wcześniej też nie mogę). To spory problem bo niedługo
idę do nowej pracy i będę musiała wstawać o 5 rano.
Do tego nie mam prawie wcale apetytu, śniadanie potrafię zjeść o 15.00 i to
tylko dlatego, że wychodzę i nie chcę żeby zrobiło mi się słabo.
Oddzielnym problemem jest "strzykanie" kości. A mam dopiero 22 lata.
Dodam, że nie czuję sie osłabiona, jak już sie wybudzę to funkcjonuję
normalnie.