jak wygląda wizyta u psychologa?

09.01.06, 21:13
w następny poniedziałek idę na wizytę do psychologa. mam 11 lat i zostałam
napadnięta przez jakiegoś faceta na klatce schodowej. jak może wyglądać taka
rozmowa? czy pani będzie mi zadawała głupie pytania typu 'z jakiego
zwierzęcia robi się słonine' ? Czy będe musiała rysować jakiś domek, rodzinke
itp...

PISZCIE
    • kwietniowe_cappuccino Re: jak wygląda wizyta u psychologa? 09.01.06, 21:16
      droga glanko,
      szczerze mówiąc, z dużym zaciekawiem śledzę twoje osiągnięcia 11-latki (na
      wielu forach)!
      PS mam nadzieję, że nic ci się nie stało
      pozdrawiam, kawa
      • glanka15 Re: jak wygląda wizyta u psychologa? 09.01.06, 21:18
        ehh... dzięki...

        nic mi się nie stało. on po prostu sakrył mi buzię i przewrócił na ziemie i
        chyba mi grzebał w kieszeni. potem poszedł
    • glanka15 Re: jak wygląda wizyta u psychologa? 09.01.06, 21:55
      piszcie jeszcze!! prosze
    • halszka2 Re: jak wygląda wizyta u psychologa? 10.01.06, 11:23
      Nie wiem ,skąd Ci się wzięło pytanie o słoninę.
      Z Twego listu zrozumiałam ,ze powodem wizyty u psychologa jest napad na Ciebie.
      Jeśli nie jesteś tam kierowana decyzją Sądu w związku z prowadzonym śledztwem,
      to pewnie będziesz pytana, czego oczekujesz od wizyty. I to jest ważne ,byś
      wiedziała sama po co tam idziesz i czego chcesz. Od tego zależy przebieg
      rozmowy.Ponieważ jesteś niepełnoletnia ,zapewne będzie Ci towarzyszyło któreś z
      rodziców .Zapewne powoduje nimi lęk o Ciebie i o bliższe i dalsze konekwencje
      tego ,co się zdarzyło. Na pewno na początku będzie to rozmowa z rodzicem w
      Twojej obeności ( ale może też być bez Ciebie- to zależy od koncepcji pracy
      danego psycholga) .Potem zostaniesz tam sama i będziesz mówiła - jak się
      czujesz teraz, jak śpisz, o różnych lękach i obawach.
      Przebieg rozmowy jest zawsze zależny od kopncepcji teoretyczzej, którą
      posługuje się psycholog , czy psychoterapeuta.
      Przebieg rozmowy zależy też od tego, czy będzie to wizyta u psycholga, czy u
      psycholga będącego psychoterapeutą.
      Domyślam się ,że nigdy wcześniej nie miałaś takich doświadczeń, więc obawiasz
      się nieznanego. Głównym celem terapeuty w interwencji kryzysowej (bo chyba o to
      tui chodzi) jest udzielenie wsparcia i pomoc klientowi w poradzeniu sobie z
      trudną sytuacją.
      Mam ndzieję ,że rozwiałam trochę Twoich watpliwości i obaw. Życzę Ci udanego
      spotkania. Pozdrawiam. Halszka
      • barka01 Re: jak wygląda wizyta u psychologa? 10.01.06, 16:14
        Przedewszystkim żeby pomoc psychologa miała sens, musicie się poznać i wzajemnie
        sobie zaufać.Pierwsza wizyta to takie przedstawienie się sobie.Opowiedzenie o
        problemie. Psycholog może rzeczywiście poprosić cię o zrobienie jakiegoś
        rysunku. Sama wiesz, że czasmi niełatwo jest mówić, za to łatwiej narysować :))
        Tak jak napisała moja poprzedniczka nie masz się czego obawiać. Będziesz razem z
        mamą lub tatą, a psycholog nie będzie ani naciskał ani cię zmuszał do
        powiedzenia tego czego powiedzieć nie chcesz lub nie umiesz. Ot to taka
        towarzyska rozmowa.
        • glanka15 Re: jak wygląda wizyta u psychologa? 10.01.06, 16:51
          dziękuję że mi powiedzieliście. nie wiem czy pójde na jedną wizytę czy na kilka.

          P.S. A z tą słoniną to gdzieś włąśnie słyszałam o takim pytaniu...
    • glanka15 Re: jak wygląda wizyta u psychologa? 15.01.06, 18:03
      eh... jtro ide do tego psychologa SAMA , moja mama ze mną nie pójdzie.
      najgorsze jest to, że w czwartek moi rodzice wyjeżdżają i będe musiała wejść
      sama do klatki... ja sie boje!!
      • glanka15 Re: jak wygląda wizyta u psychologa? 16.01.06, 17:18
        właśnie wróciłam. dziwnie było... najpierw baba coś do mnie gadała, potem
        kazała mi sie położyć, włączyła muzyke i zaczeła coś czytać, potem miałam
        namalować jeziorko
Pełna wersja