krew,nie wiem czy się martwic.

11.01.06, 07:57
witam,mam taki problem,sama nie wiem czy moze byc to powazne czy tez nie,ale
nie potrafię tego w żaden sposób zwalczyc.chodzi o to,ze od kilku miesięcy
mam rany w nosie,tj.siąkając nos wydostaje mi się w dużej ilości krew,czasem
gesta czasem rzadsza. jednak czuję dyskomfort,mam rany wewnątrz nosa.nie mam
bólów głowy,więc to na pewno nie jest problem zatok,byc może to z powodu
alergii,choc biorę tabletki przeciwalergiczne codziennie i te objawy nie
przechodzą.co mam zrobic?jak zwalczyc to?nie chciałabym iśc do lekarza z tak
błahego w sumie powodu.pozdrawiam.


    • melin1 Re: krew,nie wiem czy się martwic. 11.01.06, 09:31
      polecam maść alantoinową / bez recepty/ i vitamine c na wzmocnienie naczyn
      krwionosnch
      • pia.ed Re: krew,nie wiem czy się martwic. 11.01.06, 09:49
        Mojemu synowi bardzo czesto leciala krew z nosa, nic z tym nie robilam
        bo przeczytalam ze juz tak maja niektorzy ludze.
        Ale RAN w nosie chyba nie mial, pewnie jakies strupki po dlubaniu w nosie?
        Teraz syn jest juz duzo po dwudziestce i krwawienie z nosa ustalo.

        Kiedys wydarzyla sie dziwna historia. Nagle synowi zaczela mu ciec ciurkiem
        krew z uda! Okazalo sie ze ma tam czarny strupek.
        Poszedl do lekarza ktory stwierdzil pekniecie naczynka!
        A ma uda bez sladu jakis powiekszonych naczynek.
        • agniesia20 Re: krew,nie wiem czy się martwic. 11.01.06, 11:42
          chyba nie za bardzo zrozumialas mego postu:(
          • malla5 Re: krew,nie wiem czy się martwic. 11.01.06, 15:40
            Zgłoś się do laryngologa.Mnie ze szkoły pare lat temu zabrała karetka do
            szpitala.Zrobili przypalanie i odpukać od tamtej pory mam spokój(a było to z 7
            lat temu)sprubuj
          • pia.ed Re: krew,nie wiem czy się martwic. 11.01.06, 19:23
            A czy tabletki przeciwalergiczne przepisal Ci lekarz wlaSnie na te RANY w NOSIE?
            bO piszesz ze bierzesz tabletki a problem nie znika...
    • marta-105 Re: krew,nie wiem czy się martwic. 11.01.06, 19:36
      widocznie twoj syn ma bardzo kruche naczynia krwionośne ktore popękały i
      zaczęły sie tworzyć strupki, idz do laryngologa który te naczynka "przypali" i
      będzie po problemie - tylko nic sie nie denerwuj to przypalanie to po prostu
      smarowanie jakimś płynem, oprócz tego niech bierze witamine c lub rutinoscorbin
      i będzie ok.
      Ja miałam identyczny problem, na początku tylko widzialam male plamki krwi,
      potem zaczeła leciec krem potem dostawałam krwotoków ze skrzepami więc w koncu
      musialam cos z tym zrobic a teraz mam spokój.
Pełna wersja