majka365 13.01.06, 14:55 Witajcie! Mam 35 lat i problem z ciśnieniem tętniczym. Ok. 2 lata temu miałam przez kilka m-cy nadciśnienie, brała Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
majka365 nadcisnienie tętnicze 13.01.06, 15:13 Piszę jeszcze raz, coś popsułam. Mam problem z ciśnieniem tętniczym. Jakieś 2 lata temu miałam trwające kilka m-cy nadciśnienie, brałam leki, ono ustąpiło. Miałam robione ekg, echo, próbę wysiłkową, badania krwi (cholesterol, tarczyca) - wszystko w normie. Kontroluję ciśnienie, nie przekracza ono 13/90. Ok. 2 m-ce temu miałam wynikający z silnego stresu skok ciśnienia do 160/100, podobnie dzisiaj. Wzięłam Captopril, ciśnienie spadło. Mam pytanie - czy takie skoki ciśnienia powinno się leczyć stałym braniem leków na nadciśnienie? Znajoma lekarka powiedziała, że tak, że lepiej nie dopuszczać do tych skoków. Inny lekarz - że trzeba obserwować, nadciśnienie wynikające ze stresu normuje się po ustąpieniu sytuacji stresowej. Tylko ja się wtedy bardzo źle czuję, mam zawroty głowy, bóle serca, wolałabym tego uniknąć. No i żyć bez stresu chyba się nie da, a skoro mój organizm tak na niego reaguje... Proszę o pomoc, czy powinnam brać stale leki na nadciśnienie, czy powinnam to leczyć? m. Odpowiedz Link Zgłoś
paczka111 Re: nadcisnienie tętnicze 13.01.06, 15:44 Powinnaś, dziecko drogie, po pierwsze udać się do sensownego lekarza i tam mu to samo opowiedzieć, a nie czekać na amatorskie porady.Po drugie kupić sobie dobry aparat do mierzenia ciśnienia i prawidłowo je codziennie mierzyć. Zapisywać. Jeśli lekarz przepisze jakieś tabletki, to łatwo sprawdzisz, czy pomagają.Wiem co mówię, bo parę lat u mnie trwało dobranie kuracji, a teraz , odpukać, jedna tabletka dziennie i gra. Nie napiszę jaka, lekarz ma to powiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
majka365 Re: nadcisnienie tętnicze 13.01.06, 18:19 Ja nie czekam na amatorskie porady, to jest forum Zdrowie i tu zaglądają lekarze i udzielają porad. I na to właśnie liczę. Poza tym z mojego opisu chyba widać, że u lekarza byłam, jednak zmorą jest dla mnie branie leków codziennie, chociaż już coraz bardziej się do tego przekonuję i jeżeli się upewnię, że tak trzeba to leki będę brała. Mimo wszystko dziękuję za odpopowiedź. Odpowiedz Link Zgłoś
zubr_zalogowany Re: nadcisnienie tętnicze 13.01.06, 18:34 oj glupia liczysz ze ktos cie bedzie leczyl na forum? otrzymasz tu porade lekarska? ktos cie tu utwierdzi w przekonaniu ze wystarczy brac leki np co drugi dzien? "amatorska" rada to "mimo wszystko dziekuje"... slow brak Odpowiedz Link Zgłoś
majka365 Re: nadcisnienie tętnicze 13.01.06, 18:42 Żubrze, jeżeli się nie znasz - nie odpowiadaj, ale nie musisz przy okazji obrażać. Nie, nie chcę żeby ktoś mnie leczył na forum bo takie leczenie jest niemożliwe, leczyć można się tylko u lekarza z krwi i kości. Widocznie nie przeczytałeś o co pytam. Odpowiedz Link Zgłoś
wadera3 Re: nadcisnienie tętnicze 13.01.06, 19:06 widzisz, ale Ci powiedziała "jeśli sie nie znasz"....:D Odpowiedz Link Zgłoś
melin1 Re: nadcisnienie tętnicze 13.01.06, 19:56 Gdybys z tym problemem zgosiła sie do mnie to zleciłabym Ci lek na nadcisnienie w jakiej niewielkiej dawce do stałego pobierania plus lek uspakajajacy . Odpowiedz Link Zgłoś
majka365 Re: nadcisnienie tętnicze 13.01.06, 20:03 Bardzo Ci dziękuję za odpowiedź, na to właśnie czekałam. Leku uspokajającego nie wezmę - proszę na mnie nie krzyczeć ;) ale coraz bardziej jestem przekonana do leczenia tego mojego nadcisnienia. Dziękuję. m. Odpowiedz Link Zgłoś
melin1 Re: nadcisnienie tętnicze 13.01.06, 21:30 Bardzo często zdarza sie tak , ze pacjenci biorą leki na nadcisnienie a kiedy cisnienie się normalizuje to leki odstawiają ...Lek sie bierze stale -nawet wtedy kiedy cisnienie jest prawidłowe, bo to , ze ono jest prawidłowe wynika z działania leków. Na pewno poprawi Ci sie jakość zycia i przestaniesz odczuwać dolegliwosci o których piszesz jak zaczniesz stosować lek.Co do leku uspakajajacego sie nie upieram bo zdaje sobie sprawe , ze w pracy trzeba być " przytomnym " Z tego co napisałas miałas pełną diagnostyke kardiologiczą ale musisz wiedzieć , ze nadcisnienie moze tez miec przyczynę nerkową czy hormonalną wiec te "rzeczy " tez należałoby wykluczyc .. Jak masz jakies pytania to chętnie Ci odpowiem .Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
majka365 Re: nadcisnienie tętnicze 14.01.06, 05:14 Ja wiem, że lek na nadciśnienie trzeba brać całe życie, ale ze mną to trochę inaczej. Brałam lek przez kilka m-cy 2 lata temu, cisnienie spadło bardzo nisko, musiałam go odstawić, bo niskie ciśnienie nia dawało mi żyć. Potem znalazłam sie na kardiologii w szpitalu, tam miałam wszystkie badania i ciśnienie w normie. na wypisie też mam napisane: nadciśnienie w wywiadzie, a w zaleceniach tylko kontrola ciśnienia. Stąd moje wątpliwości teraz - brać lek czy nie, skoro mam pojedyncze skoki przy silnym stresie. Nerki ( krew, mocz, Usg ) miałam badane, są w porządku, tarczyca też. Cholesterol mam rzędu 140, ale mój ojciec wcześnie zachorował na nadciśnienie i w młodości miał ciężkie. To chyba mi nie pomoże? Teraz - środek nocy, powinnam ciśnienie już mieć w normie, a mam 120/100. Widzę, że muszę się poleczyć i zrobię to. Bardzo dziękuję Melin za odpowiedź. Mam tylko nadzieję, że to nie na całe życie, nie jestem chyba zbyt dobrym pacjentem :) m. Odpowiedz Link Zgłoś
maksiu102 [...] 15.01.06, 18:41 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
wisienka36 Re: nadciśnienie tętnicze 13.01.06, 18:46 Myślę, że posłuchaj rady znajomej lekarki i weź leki przez dłuższy okres czasu. Jeżeli normalnie masz ciśnienie w górnych granicach normy - to też kwalifikuje się do leczenia. Wiem, jak ciężko jest osobie dotąd zdrowej przyzwyczaić się do brania leków na stałe, ale czasami trzeba :) Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
majka365 Re: nadciśnienie tętnicze 13.01.06, 19:05 Moja niechęć do połykania leków obejmuje wszystko co jest w postaci tabletek i syropów i co trzeba brać długo. Z Mg wytrzymałam ok. 2 tyg. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
no1teresa Re: nadciśnienie tętnicze 13.01.06, 19:21 wiesz, dla mnie to mozesz nic nie brac, jednak niedobor wapnia moze miec duzo wspolnego z nadcisnieniem Odpowiedz Link Zgłoś
majka365 Re: nadciśnienie tętnicze 13.01.06, 19:29 Poziom we krwi elektrolitów mam prawidłowy i ja naprawdę nigdy na nic nie chorowałam! Czy myślisz, że prawidłowe odżywianie nie zapewnia zdrowia, że trzeba dokładać sztucznie witaminy czy pierwiastki? Przecież one są w owocach, sokach. Za dużo witamin to przecież też choroba. Wiem, że te moje skoki ciśnienia wynikają ze stresu, na co dzień mieszczę się w normie, ale często jest to górna granica normy. Przekonuje mnie chyba zdanie Wisienki no i mojej znajomej, że powinnam to poleczyć i chyba to zrobię. Dzisiejsze samopoczucie też mnie do tego skłania :( Odpowiedz Link Zgłoś
skyddad Re: nadciśnienie tętnicze 13.01.06, 23:31 Dostarcz organizmowi mineralow tak jak Teresa wspomniala i do kazdego obiadu jeden kieliszek czerwonego wina.Zobaczysz dolne odrazu po paru dniach zejdzie na 80.Po zatym spaceruj kazdego dnia. Prawdziwym lekartswem na serce to juz pisalem rano na czczo 1 lyzeczke whisky i pozniej dopiero sniadanie.Po tygodniu wszystko wraca do normy bez uzycia zadnej chemi.Ta metoda byla wyprobowana przez lekarzy na tysiacu sercownikach w szpitalu Karolinska w Stockholmie. Dzisiaj lekarze szukaja wszystkich naturalnych metod i lekow aby ludzie zyli w zdrowiu a przy nieprawidlowosciach uzywali metod ogolnie dostepnych a nie byli uzaleznieni od chemi.W razie czego to pomra jak muchy gdy lekow zabraknie. Za pare dni wyjazd na narty i wzwiaku ztym trzeba uaktywnic organmizm tak aby byla szybsza i praktycznie prawidlowa przemiana materi.Podczas duzego wysilku tworza sie zakwasy i przy swietnie pracujacym obciazonym sercu wystepuje szybko samoczynnie usuwanie ich przez organizm.Po prostu nie bola miesnie.Wysilek jest straszliwy zjady na pisdtach po 5 do 7km bez przystanku,poznmiej slom na ostro to dopiero nasze serca pracuja.Kazdy taki wyjazd gwarantuje przedluzenie zycia o piec lat i to w zdrowiu. Pzdr.Sky. Odpowiedz Link Zgłoś
majka365 Re: nadciśnienie tętnicze 14.01.06, 04:50 Rano whisky a do obiadu czerwone wino? Fajnie, ale chyba musiałabym się zwolnić z pracy i nie zarobiłabym na nie :) Poza tym, że nie przepadam za alkoholem, nie uznaję go również za lek, a raczej używkę i takie argumenty do mnie nie przemawiają. Odpowiedz Link Zgłoś
astro_glide Re: nadciśnienie tętnicze 14.01.06, 03:13 Twierdzisz ze cisnienie skacze ci od stresu ,ale nie chcesz brac tabletek na stres tylko na nadcisnienie ? Troche to dla mnie nie zrozumiale ? Jesli stres nie bylby przyczyna twojego podwyzszonego cisnienia to proponowalbym ci diete niskoweglowodanowa i po krzyku .Moje cisnienie po przejsciu na ta diete wyregulowalo sie i stoi w miejscu . I przy odpowiednim odzywianiu nie potrzeba sie dozywiac zadnymi witaminami ,szczegolnie tymi syntetycznymi . Odpowiedz Link Zgłoś
majka365 Re: nadciśnienie tętnicze 14.01.06, 04:58 Stres to nie choroba, żeby brać na nią leki, dlaczego to jest dla Ciebie niezrozumiałe? Nie wiem czy jest ktoś, kto przez życie przechodzi bez stresu, uważasz zatem, że wszyscy powinni być na lekach uspokajających? Jeżeli ktoś nie radzi sobie z nim to myslę, że powinien to leczyć, ale to już inna para kaloszy. Co do diety to odżywiam się prawidłowo, daję organizmowi wszystko co jest potrzebne i myślę, że tak jest dobrze. Również nie dożywiam się żadnymi syntetycznymi witaminami. Odpowiedz Link Zgłoś
anka9910 Re: nadciśnienie tętnicze 14.01.06, 10:44 Nie zawsze jest tkak że przy nadciśnieniu z powodu stresu potrzebny jest lek na nadciśnienie. Mam silną nerwicę i przy większym stresie ciśnienie skacze mi do 200/130. Brałam leki na nadciśnienie i niewiele pomagały.Gdy się uspokoiłam ciśnienie spadało i wtedy działanie tabletek na nadciśnienie powodowało zbyt duży jego spadek. Czasem miałam 86/50/ wyobraź sobie jak się wtedy czułam/Dopiero tabletki uspokajające i przeciwlękowe zapisane przez lekarza powodują że ciśnienie spadło i nie muszę brać tych na nadciśnienie. Czytałam gdzieś na forum o przypadku pani która w szpitalu miała normalne ciśnienie a po powrocie do domu skakało do bardzo wysokiego. Sytuacja powtórzyła się kilkakrotnie. Lęk że i stres że w domu nie ma opieki medycznej powodował że cinienie niebezpiecznie rosło.Różne są przyczyny nadciśnienia ale to związane ze stresem nie zawsze trzeba leczyć lekami na nadciśnienie.Przedstaw sytuację lekarzowi . On zdecyduje. Odpowiedz Link Zgłoś
majka365 Re: nadciśnienie tętnicze 14.01.06, 18:57 Aniu, to co piszesz to z całą pewnością prawda, tylko że ja nie mam nerwicy. Jestem ogólnie zdrowym człowiekiem, dlatego może nie mogę się pogodzić z tym nadciśnieniem. Myślę, że swoim charakterem sobie na nie zapracowałam w pewnym stopniu, bo nie potrafie się wykrzyczeć, a raczej wszystko zostaje we mnie. No i pewnie stąd te skoki. Leki na nadciśnienie obniżają mi je na całe szczęście. Nie wyobrażam sobie tak wysokiego ciśnienia, jakie opisujesz, przestraszyłaś mnie. Ja mam w zasadzie dużo niższe i go nie tolruję, a przy Twoim ... Ale od wczoraj wieczora grzecznie się leczę. Dzięki za odpowiedź, pozdr. m. Odpowiedz Link Zgłoś
wawan1 Re: nadciśnienie tętnicze 18.01.06, 08:37 Ja również mam lekkie nadciśnienie, i co najdziwniejsze, zawsze podczas pobytu u lekarza skacze mi na maxa:) Lekarz wie, że jestem nadobudliwa, więc kazał monitorować w domu, aby nie narażać nie na stres w gabinecie. Poza tym otrzmałam na uspokojenie ziołowy lek- Belergot, na prawdę pomógł. Wyciszyłam sie, a ciśnienie się unormowało. Najważniejsze, że lek ten nie powoduje senności. Więc spróbuj może jednak coś na uspokojenie. Do tego dobrze brać Asargin (potas z magnezem). Odpowiedz Link Zgłoś
majka365 Re: nadciśnienie tętnicze 18.01.06, 13:49 Wawan, a ile brałaś tego Belergotu dziennie? Na ziołowy lek może bym sie skusiła. I jak długo go brałaś? m. Odpowiedz Link Zgłoś
wawan1 Re: nadciśnienie tętnicze 19.01.06, 09:52 2 razy dziennie po 1 tabletce, chyba przez 3 albo 4 tygodnie. Teraz chyba znowu zacznę, bo znowu mnie nerwy zżerają:( Odpowiedz Link Zgłoś
majka365 Re: nadciśnienie tętnicze 22.01.06, 09:46 Wawan, dzięki, dopiero dziś mogłam zajrzeć do komputera. Chyba ja tez tego popróbuję. Tak mi się wydaje, że czytałam Ciebie kiedyś na innym forum - B, ja juz tam nie zaglądam. Mam rację, to byłaś Ty? m. Odpowiedz Link Zgłoś
wawan1 Re: nadciśnienie tętnicze 22.01.06, 12:44 TAk, trochę czasu spędziłam na forum Borelioza. Odpowiedz Link Zgłoś
majka365 Re: nadciśnienie tętnicze 15.01.06, 09:31 Czy to prawda, że branie leków na nadciśnienie "przyzwyczaja" receptory odpowiedzialne za ciśnienie krwi do stałego go podwyższania, by leki mogły je obniżyć ? - tak w skrócie i "po polsku" ? I dlatego tych leków nie można już odstawić? m. Odpowiedz Link Zgłoś
majka365 Re: nadciśnienie tętnicze 17.01.06, 07:15 Biorę lek i mam ciśnienie ... 140/100. :-( Chyba jednak nie tylko w stresie miałam takie wysokie. Za rzadko mierzyłam :( Odpowiedz Link Zgłoś
florencja29 Re: nadciśnienie tętnicze 17.01.06, 13:28 Bierzesz lek i masz 140/100 to troche dużo. Ja mam 31 lat i problem z ciśnieniem od ok. 1,5 roku. Ja, zanim nadciśnienie zostało u mnie zdiagnozowane (przed lekami) miałam warości maksymalnie do 155/95, i okropne zawroty głowy (żyć mi sie odechciewało). Potem przez ponad rok brałam enarenal 2 x 1 tabletka i mialam cisnienie 110/70. Obecnie biorę pół tabletki betaloc zok 50 i mam przeważnie 120/80. Ogólnie to chyba jestem typem nerwicowym, podobnie jak Ty i jakiekolwiek emocje lub zdenwowanie powodują, że serce bije mi szybciej, a ciśnienie rośnie,(jednak nie mam dużych skoków cisnienia). A nadciśnienie w duże mierze powoduje ta moja nerewowość. Jednak, powiem Ci, że nadcisnienie to żadna choroba i nie rozumiem ludzi takich jak Ty (przepraszam, że tak ostro), bo są gorsze choroby, a z tym można normalnie żyć, tylko trzeba przymować jakiś lek np. raz dziennie. Odpowiedz Link Zgłoś
majka365 Re: nadciśnienie tętnicze 17.01.06, 18:50 florencja29 napisała: > Ogólnie to chyba jestem typem nerwicowym, podobnie jak Ty i jakiekolwiek emocje > lub zdenwowanie powodują, że serce bije mi szybciej, a ciśnienie rośnie, (jednak > nie mam dużych skoków cisnienia). A nadciśnienie w duże mierze powoduje ta moja > nerewowość. Florencjo, tylko że o mnie można wiele rzeczy powiedzieć, ale nie to, że jestem nerwowa! "Niespotykanie spokojny człowiek: to już lepsze okreslenie :) > Jednak, powiem Ci, że nadcisnienie to żadna choroba i nie rozumiem ludzi takich > jak Ty (przepraszam, że tak ostro), bo są gorsze choroby, a z tym można > normalnie żyć, tylko trzeba przymować jakiś lek np. raz dziennie. Nadciśnienie to jest poważna choroba, bo nieleczona w prostej linii prowadzi do zawału serca czy udaru mózgu niezależnie od wieku, tylko nie wszyscy może mają tego świadomość. Oczywiście że można z nią normalnie żyć, trzeba tylko dobrać lek, który utrzyma prawidłowe ciśnienie krwi. Oczywiście, ze są gorsze choroby, ja tego nie neguję, ale nie wiesz może, że są rózni ludzie - dla jednego jest problemem gorączka 37,5 st, dla drugiego 40. To nic złego, że ktoś pyta. Odpowiedz Link Zgłoś
mmagda12 Re: nadciśnienie tętnicze 17.01.06, 22:11 Maja bierz ten captopril i poczekaj troche na rezultaty.Jezeli dalej bedzie sie utrzymywac wyzsze ,lekarz musi zmienic Tobie leki na inne.Nie tak latwo odrazu "dopasowac leki".Sa rowniez osoby [moja babcia] ,ktora przestala brac leki ,bo po lekach cisnienie unormowalo sie i spadlo.Final taki po kilku dniach tak jej skoczylo ,ze nie wiedzialam co robic. Lekarz [telef] doradzil captopril pod jezyk ,ktory szybciej zbija cisnienie ,nie pomoglo dopiero jak podalam indapen ,to spadlo A wiec nie mozna tak samemu odstawiac lekow .Stres jest potrzebny w zyciu ,bez stresu nie da sie zyc.Ale jezeli umiesz"pokonac stres " to jest juz sukces, nie wolno dusic tego "w sobie" .Masz jakis klopot ,powiedz o tym komus zaufanemu,zobaczysz jaka przyniesie ulge.Pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
florencja29 Re: nadciśnienie tętnicze 18.01.06, 09:57 Wiem, że nadciśnienie to poważna choroba, która nieleczona prowadzi do zawału czy udaru. Ale ja staram się tak nie myśleć, bo przecież biorę leki i mam zamiar kontrolować moje ciśnienie regularnie już do końca życia. Mam nadzieję, ze w ten sposób niweluję ryzyko tych chorób. I dlatego bedę się upierać, że dla mnie nadciśnienie to jednak żadna choroba (przy braniu leków) w kontekscie raka np. Wiem też, że z nadciśnieniem mozna długo żyć - moja babcia, miała wysokie i dożyła do 80-tki. Pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
evee1 Re: nadciśnienie tętnicze 18.01.06, 04:53 Majka, chyba przyjdzie Ci sie pogodzic z faktem, ze nie jestes w 100% zdrowa. Chyba zreszta nikt nie jest i kazdy predzej czy pozniej ma jakies tam dolegliwosci. U Ciebie jest to cisnienie. Z opisu wyglada, ze ja mam ten sam problem co Ty i florencja. Cisnienie mam w gornych granicach normy, ale jak sie troche zepne, to skacze mi do 160/110. Taka uroda po prostu. Tendencje do zawyzonego cisnienia odziedziczylam po ojcu - poza tym byl to super facet :-)). Jezeli chesz sprawdzic jak tam cisnienie u Ciebie "w stanie spoczynku", to niech Ci lekarz zrobi test 24 godzinny, jezeli w szpitalu tego nie mialas. To sie chyba test Holtera nazywa. Ja lecze swoje nadcisnienie i naprawde nie jest to uciazliwe - jedna tabletka po przebudzeniu, biore ja juz automatycznie. Ja biore najmniejsza dawke Irbesartanu (75g) i dobrze sie po nim czuje. Cisnienie tez miesci w normie. Propranolol nie dzialal na mnie w ogole. W ciazy bralam Atenolol i ten usypial mnie straszliwie i mialam cisnienie 90/60, no ale tylko ten moglam brac w odmiennym stanie. Pobierz ten Twoj lek i zobacz czy fekty uboczne beda znosnie i jak bedzie dzialal na Twoje nadcisnienie. Odpowiedz Link Zgłoś
majka365 Re: nadciśnienie tętnicze 18.01.06, 07:37 Dzięki dziewczyny za wsparcie :))) Narazie biorę Bisocard rano, a Captopril tylko w razie dużej zwyżki. No i mam mierzyć ciśnienie, c też robię. Staram się pogodzić z tym, ze jestem chora :( Na początku nie było łatwo, ale już jest lepiej, min. dzięki temu wątkowi w internecie i zainteresowaniu innych osób. Dziękuję wam wszystkim, każdy wpis tutaj bardzo mi pomógł. Podejrzewam, że to nie koniec dobierania leków, bo cisnienie ciągle mam w górnej granicy normy lub troche powyżej i ciągle źle się czuję. Cięzkim stresem było odejście bliskiej mi osoby - mojej wspaniałej Babci, miała 91 lat - powiecie, że dużo, a dla mnie mało i bardzo mi Jej brakuje. Dziękuję wszystkim i pozdrawiam m. Odpowiedz Link Zgłoś
renebenay Re: nadciśnienie tętnicze 18.01.06, 09:26 Mialem stale cisnienie 160/100 i lekarz chcial mi wcisnac lekarstwa.Najpierw poczytalem na temat nadcisnienia --z czego to sie bierze i jak moge sobie pomoc.Jestem dobrze zyjacy to znaczy lubie dobrze zjesc,wino pic ale nie pale papierosy ani nie pije kawy--waga 85kg,wzrost 175cm i wiek 59 lat.Pierwsze to zmniejszylem konsumpcje soli i pije przy obiedzie 0,25 l wina (wczesniej 0,75l) a takze codziennie mam jednogodzinny spacer i 10km jazdy na rowerze.Juz to trwa od 4 miesiecy a cisnienie mi spadlo na 120/80 a na wadze stracilem 0,5 kg.Nie robie nic na sile i nawet lekarz rodzinny jest zadowolony. Odpowiedz Link Zgłoś
bardu Re: nadciśnienie tętnicze 18.01.06, 13:00 renebenay napisał: > Mialem stale cisnienie 160/100 i lekarz chcial mi wcisnac lekarstwa.Najpierw > poczytalem na temat nadcisnienia --z czego to sie bierze i jak moge sobie > pomoc. No ale z tego co wiem, to nie wiadomo skąd się bierze nadciśnienie. I w tym problem, że nie wiadomo jak zapobiegać. Oczywiście zdrowy tryb życia pomaga, ale nie uchroni przed zachorowaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
bardu Re: nadciśnienie tętnicze 18.01.06, 12:48 > Znam też kilka innych podobnych przypadków.Np kobieta 76lat,od 25 > lat "leczona" na nadciśnienie Po roku picia preparatu wyniki wróciły do normy. A ja znam parę osób, które odstawiły tabletki bo "wróciły do normy" i wylądowały w szpitalu z zawałem. Nie chcę tutaj się zarzekać, że zioła nic nie pomagają, ale w takich przypadkach to jednak ufam lekarzom - i jeśli oni twierdzą, że nie można takich leków odstawiać to nie odstawiam. Tym bardziej, że jak wyżej napisałam dla paru osób wiara w wyleczenie źle się skończyła. Odpowiedz Link Zgłoś
majka365 Witajcie znów! 05.02.06, 07:32 Brałam przez 2 tygodnie Bisocard 5, przez 3 dni 10 mg, bo ciśnienie stale było 140/90, 140/100. Tych 10 mg. nie wytrzymałam, bo serce mi bardzo zwolniło, po czym ... cisnienie spadło do 110/70 i tak się utrzymuje, bez leków. Lekarka kazała mi odstawić ten Bisocard, bo źle się na nim czułam i mierzyć ciśnienie. Ja już tak kiedyś miałam - nadciśnienie przez 1 m-c, które ustąpiło. Byłam wtedy u kardiologa i ten stwierdził, że nie mam nadciśnienia. I teraz to samo. Mam czy nie mam? Odpowiedz Link Zgłoś
zabolek27 Re: Witajcie znów! 06.02.06, 11:41 Prosze o pomoc poszukuje dobrego lekarza ktory moglby zajac sie nadcisnieniem mojego meza z Warszawy/Czekam na odzew Pozdrawiam, A Odpowiedz Link Zgłoś
jacek1956 Re: nadciśnienie tętnicze 06.02.06, 19:58 Okazuje się,że nadciśnienie występuje bardzo sporadycznie w krajach Afryki Wschodniej,w Chinach i na obszarach zamieszkiwanych przez plemiona na niskim szczeblu rozwoju cywilizacyjnego.Nadciśnienie nie występuje tam,gdzie ludzie po prostu nie mają możliwości przejadania się.Jezeli w Polsce przed II woją światową ponad 80% ludzi jadło mięso dwa razy do roku to na pewno na nadciśnienie chorowali nieliczni. Pseudo leki tylko sztucznie obnizają ciśnienie Z tego powodu chory musi je zażywać do śmierci i oczywiście często odwiedzać swojego lekarza. Juz po kilku dniach zażywania odpowiedniej ilości suplementów żywieniowych u większości ludzi następuje spadek ciśnienia.Trwały spadek moze byc osiągnięty przez regenerację organizmu,zmiane diety,zmianę sposobu jedzenia i stałe lub okresowe dozywianie organizmu odpowiednimi dodatkami zywieniowymi. Jacek Odpowiedz Link Zgłoś
majka365 Re: nadciśnienie tętnicze 15.02.06, 17:55 Znalazłam przesympatycznego kardiologa, który wszystko mi wytłumaczył. Powiedział, że ciśnienie trzeba mieć 120/80, tylko takie jest dobre. Każde wyższe trzeba leczyć. Jeżeli cisnienie podwyższa mi się w stresie, to znaczy że w wielu sytuacjach, których może nie zauważam, mam podwyższone ciśnienie. Poprostu mam nadciśnienie i muszę je leczyć, a wartość prawidłowa to 120/80 i takie trzeba mieć bądź niższe. Zapisał mi 2 leki na nadciśnienie - Bisocard 10 i Lisiprol 5, bo wcześniej na Bisocardzie miałam cały czas 13/90, 140/90. Mam nadzieję, że to się unormuje. No i juz wiem, że na razie muszę brać leki. Pewnie długo. Może zawsze. Cieszę się, że znalazłam kogoś, kto mi to wszystko wytłumaczył. Odpowiedz Link Zgłoś
connie1 Re: nadciśnienie tętnicze 15.02.06, 18:42 I czasem wystarczy odrobina wiary w fakt ,ze lekarz chce pomóc... Odpowiedz Link Zgłoś
majka365 Re: nadciśnienie tętnicze 15.02.06, 19:27 connie1 napisała: > I czasem wystarczy odrobina wiary w fakt ,ze lekarz chce pomóc... To prawda, ale może Ty Connie tego nie wiesz, a my, nie-lekarze wiemy, że trzeba znaleźć też dobrego i sympatycznego lekarza ( takiego jak Ty :)), a z tym dość często jest ciężko. Ale powiedziano: "szukajcie, a znajdziecie". :))) Odpowiedz Link Zgłoś
analusia Re: nadciśnienie tętnicze 16.02.06, 00:03 Zajrzyj na forum o nadciśnieniu tętniczym forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=30889 Ja mam nadciśnienie od 17 roku życia. Na początku była jakaś tabletka tylko dorażnie, w razie wysokiego cisnienia, potem ono nie spadało, badania i obserwacje, nawet mierzenie ciśnienia w czasie snu. Przez 12 lat miałam już kilka razy zmieniane leki i dawki bo po pewnym czasie przestawały działać. Moim zdaniem powinnaś mierzyć ciśnienie (o jednakowej godzinie)i zapisywać je, po tygodniu wybierz się do lekarza i pokaż wyniki, wtedy lekarz powinien podjąć decyzję czy potrzebujesz leku na stałe czy też nie. Pozdrawiam Ania Odpowiedz Link Zgłoś
majka365 Re: nadciśnienie tętnicze 16.02.06, 08:24 Ja juz tak mierzyłam ciśnienie, może nie czytałaś tego od początku, znalazłam dobrego kardiologa i bardzo się z tego cieszę. Mam nadzieję, że będzie dobrze, czego i Tobie życzę. m. Odpowiedz Link Zgłoś
florencja29 Re: nadciśnienie tętnicze 16.02.06, 11:52 Ja też chce się podzielić dobrymi nowinami. Biorę od ok 3 mies. Betaloc zok 50 1/2 tabletki i super się czuję. Moje ciśnienia przy takiej dawce to mniej więcej 105/65 do ok. 110/70. Nie wiem co się stało. Teraz lekarz mi zmienił na Betaloc zok 25 po 1/2 tabl.i jak dalej bedzie dobrze to tak zostanie. Do Jacka1956, wiesz co, zwalanie wszystkiego na dietę to jakieś nieporozumienie. Jak już wcześniej pisałam ważę 52-53 kg przy 170 cm i co, mam jeszcze schudnąć choć wszyscy mówią, ze jestem bardzo szczupła? Ja na pewno się nie przejadam i jem zdrowo. Czasami są inne przyczyny nadciśnienia, ja w moim przypadku stawiam na nadmierne nakręcanie się stresem. Odpowiedz Link Zgłoś