solitaire
14.01.06, 11:45
Umówiłam się na prywatną wizytę do ginekologa. Zaraz potem jednak okazało
się, że mogę pójść do lekarza państwowego, co odpowiada mi dużo bardziej,
gdyż mam ostatnio duże kłopoty finansowe. Czy wobec tego mogę po prostu nie
pójść do prywatnego? Czy może to mieć jakieś konsekwencje prawne? Podałam mu
swoje imię, nazwisko oraz numer telefonu komórkowego. Nie wiem, czy mogę nie
pójść, czy można tak postąpić. Czy jeśli zadzwonię i odwołam wizytę, będzie
to zgodne z prawem? Hmm, dodam, że nigdy u tego ginekologa nie byłam, nie
jestem stałą pacjentką.