TWORZĄCY SIĘ OTWÓR SIATKÓWKI

18.01.06, 13:30
witam serdecznie,

czy ktoś może spotkał sie z czymś takim ?
    • no1teresa Re: TWORZĄCY SIĘ OTWÓR SIATKÓWKI 18.01.06, 14:18
      tak, dziurki, przetarcia - najczesciej zabezpiecza sie laserem
      • stelnet Re: TWORZĄCY SIĘ OTWÓR SIATKÓWKI 18.01.06, 14:49
        witam,

        ja mam do usunięia błone graniczną wewnętrzną (w obu oczach) która powoduje
        tworzenie sie otworu siatkówki w plamce żółtej - jakoś tak. Mam mieć bardzo
        skomplikowana i ryzykowną operację i najfajniejsze jest to , że nie wiadomo czy
        ktos się podejmie tego ponieważ jestem "dość młodą" osobą (28 lat) i jest za
        duże ryzyko :-(
        więdz szukam wszelkich informacji dot. tego dzadostwa.
        • no1teresa Re: TWORZĄCY SIĘ OTWÓR SIATKÓWKI 18.01.06, 15:09
          przykro mi, ale o blonie granicznej nic nie wiem
          wiem, ze Klinika Oczna na Lindleya, Warszawa, jest dobra w siatkowkach, bylas tam?
          • zyrafa46 Re: TWORZĄCY SIĘ OTWÓR SIATKÓWKI 18.01.06, 16:10
            Nie na Lindleya lecz na Oczki. Byłam tam jako pacjentaka "siatkówkowa".
            Miło Cię widzieć Teresa :-)
      • zyrafa46 Re: TWORZĄCY SIĘ OTWÓR SIATKÓWKI 18.01.06, 16:08
        Można Wejkanem lub Cholikanem. (mówię o sobie :-))
    • stelnet Re: TWORZĄCY SIĘ OTWÓR SIATKÓWKI 19.01.06, 09:21
      Ja jestem z Wrocławia i wczoraj dzwoniłam do kliniki gdzie przyjmuje profesor
      J. Szaflik w Warszawie no ale dopiero zapisy bedą w poniedziałek i może dostanę
      się w lutym - bardzo mi zależy ponieważ w połowie lutego jade do kliniki w
      Niemczech (tam jest najlepsza klinika siatkówki (trudnych przypadków)w europie
      a nawet mówi się , że na świecie - mam nadzieję,że cos wykombinują :-)
      • zyrafa46 Re: TWORZĄCY SIĘ OTWÓR SIATKÓWKI 19.01.06, 11:31
        Jeśli nie zainteresował Cię fakt, że ja po zjedzeniu Wejkanu (produkt
        naturalny) lub (bo dwa razy chcieli mi "strzelić laserem) Cholikanu(produkt
        naturalny) nie miałam potrzeby "leczenia" chorej siatkówki laserem (bo już nie
        była chora) - to już trudno. Mam akurat złamaną nogę (wczoraj dostałam
        białą "karoserię" na nią). Ani Wejkan ani Cholikan mi jej nie sklei ;-))) -
        więc mam dużo czasu na rozmowy w internecie lub telefoniczne. :-(
        Przemyśl sobie, co napisałam. Pozdrawiam, Żyrafa
        • stelnet Re: TWORZĄCY SIĘ OTWÓR SIATKÓWKI 19.01.06, 15:51
          zyrafa46 - a można wiedzieć co miłaś nie tak z siatkówką ? że tak łatwo poszło
          i juz jest ok ?
          • zyrafa46 Re: TWORZĄCY SIĘ OTWÓR SIATKÓWKI 19.01.06, 18:53
            Odklejała mi się. Nie wiem dlaczego. Jednak kuracja sprawę jakby zakończyła.
            Już do tego nie wracam. Lekarka siatkówkowa wypisała mnie nawet z poradni
            siatkówkowej. Bo nie chciałam poddać sie laserowi NA WSZELKI WYPADEK.
            (pomyślałam sobie wtedy, że na wszelki wypadek to noszę ciepłe gacie w zimie -
            to była zima wtedy). Ustaliłyśmy, ze jak znowu zaczną sie odklejać to na nowo
            mnie przyjmie do poradni. No i dobrze. Gdy siatkówka sie odkleja, to w oku
            pokazują się takie (śliczne zresztą, szkoda, że niepokojące) kolorowe obręcze.
            Czasem tylko fragmenty obręczy. Ale sie świeci. Lepiej widać gdy się zamknie
            oczy. Ale przynudziłam. Przepraszam.
            Żyrafa
Pełna wersja