artystka123
22.01.06, 12:29
Mój 16-letni syn od kilku dni choruje. Leczę go objawowo, stosując maść na
wykwity skórne i leki zbijające ew. gorączkę. Ospa, oprócz standardowo -
prawie całego ciała, zaatakowała także konkretnie wszystkie śluzowki
zaczynając od spojówek koncząc na gardle. Ostatnia lokalizacja jest bardzo
przykra i uciążliwa, syn narzeka na koszmarny ból, na to że nie moze
swobodnie nic przełknac. Mam też inne dzieci, które przechodziły ospę w
odpowiednim wieku, ale u żadnego z nich nie spotkałam sie z takimi objawami.
Zdaję sobie sprawę, że im później się zachoruje tym przebieg może być
ostrzejszy, jednak chciałabym w razie możliwosci jak najbardziej ulżyć
synowi.
Mam kilka pytan.
1. Czy ktoś z Was przechodził[znajomy,dziecko też sie liczą:)] ospę w
bardziej "zaawansowanym" wieku i wie co można zrobić aby było to jak najmniej
uciążliwe (maści, płukanki etc)?
2. Czy to, że tak sie wyraże, normalne, że choroba atakuje nawet gardło? Co
można poradzić,żeby syn mógł normalnie jeść?
3. Czy objawowe leczenie domowymi sposobami, bez konsultacji z lekarzem może
być niebezpieczne dla zdrowia syna?
Z góry dziekuję za wszystkie rady i sugestie.
Pozdrawiam,
A.