zeberkaa
23.01.06, 16:21
W chistorii bólu moich pleców prześwietlenia oglądali:
neurolog: "pani w przeszłości miała wypadek, to boli, ale z tym sie żyje, ale proszę pójść jeszcze do reumatologa" /???/,
reumatolog: "ja tu nic nie widzę, bo zdjęcie poruszone".
Po paru latach życia z bólem:
lekarz rodzinny: " no jak pania tak boli to ja na rehabilitację skieruję",
lekarz w zakładzie rehabilitacyjnym/ specjalizacji nie wspomnę, bo cała osłupiałam i tyle / wynalazł poważne wady wrodzone i wady ciężko wypracowane, które wykluczał opis załączony do nowego prześwietlenia :/.
I co ja mam teraz robić?
Do jakiego specjalisty zawędrować z tym kręgosłupem?
Kto tak naprawdę zna się na takich dolegliwościach ???