pocalujta_wujta
26.01.06, 19:21
To sa glaby marketingowe. A sedzia oczywiscie jako wyrocznia naukowa
zatwierdzi co jest prawda a co nie. Badacze i naukowcy natomiast to takie
podrzedne osoby dostarczajace wynikow sedziemu oraz palantom z marketingu
chcacym podwyzszyc obroty swej firmy.
Co kogo obchodzi w co wiezry gowniarz z marketingu. On chce sprzedac produkt
i bedzie wciskal bzdury lub sioedzial cicho gdy chce uniknac dostarczenia
pewnej informacji zle dzialajacej na popyt produktu.
Tylko mozliwe w Ameryce przy rynku masowego obrotu i niskiej jakosci
produktow. UE prosze trzymac sie od tego z dala.
Z New Jersey,
pocalujta_wujta