Dodaj do ulubionych

upośledzenie słuchu a leczenie aminoglikozydami

10.02.06, 19:39
Antybiotyki aminoglikozydowe (np. gentamycyna, streptomycyna, biodacyna,
amikacyna) mogą wywołać efekt ototoksyczny tzn. prowadzą do uszkodzenia
komórek rzęsatych znajdujących się w narządzie Cortiego. Efektm tego jest
upośledzenie słuchu a w skrajnych przypadkach nawet głuchota. Aminoglikozydy
mogą doprowadzić do upośledzenia słuchu u każdej osoby, jeżeli przekroczone
są dawki terapeutyczne bądź wydłuży czas terapii antybiotykowej. Są jednak
osoby, u których już dawka terapeutyczne prowadzi do znacznego pogorszenia
się słuchu !!!! U podstawy wrażliwości na ototoksyczne działanie antybiotyków
aminoglikozydowych w dawce terapeutycznej leży mutacja/mutacje w
mitochondrialnym genie 12SrRNA. Mutacja ta dziedziczy się w linii żeńskiej,
tzn. że matka przekazuje ją swoim dziecom. W przypadku syna, mutacja nie
zostanie przekazana do następnego pokolenia, natomiast w przypadku córki,
mutację odziedziczą jej dzieci.
Jeśli w Waszej rodzinie (lub jeśli problem dotyczy bezpośrednio Ciebie)
występowały przypadki wrażliwości na ototoksyczne działanie antybiotyków
aminoglikozydowych nie można wykluczć podłoża genetycznego takiego stanu
rzeczy. W przypadku potwierdzenia mutacji w genie 12SrRNA należałoby
nosicieli chronić przed terapą aminoglikozydami, bądź znacznie zredukować
dawki leku. Taka informacja może uchronić członków Twojej rodziny lub Ciebie
przed upośledzeniem słuchu wywołan przez terapię aminoglikozydami.
Jestem pracownikiem naukowym i dokładnie tym problemem zajmuję się od strony
genetycznej. Robię analizę mutacji w genie 12SrRNA, moje działanie nie ma
podłoża komercyjnego a jedynie naukowy.

Jeśli potrzebujesz bliższych informacji teoretycznych na ten temat lub chcesz
wziąć udział w badaniu genetycznych to proszę o kontakt.

Pozdrawiam - mitag
Obserwuj wątek
    • dianda83 Re: upośledzenie słuchu a leczenie aminoglikozyda 10.02.06, 21:13
      hmm... ile te badania kosztują, co?

      U mnie w rodzinie mamidło i babcia mają głęboki nds...
      i tylko ja brałam baaardzo krótko strepto, obecnie jestem głucha.

      Chciałabym wiedzieć jaka jest możliwość aby ustrzec przed tym dzieci, na które z
      racji właśnie tejże wady się nie decyduję.
      Pozdrawiam
      • mitag Re: upośledzenie słuchu a leczenie aminoglikozyda 10.02.06, 22:13
        Witam,
        Badania nie kosztuja nic. Tak jak podkreslałam robię to nie dla pieniędzy, ale
        naukowo. Pracuję w Poznaniu, jeśli jest Pani z innego miasta to jedyny koszt,
        który musiałaby Pani ponieść to pobranie krwi w gabinecie zabiegowym. No chyba,
        że za to się nie płaci, bo sama nie wiem. Jeśli poda mi Pani swój adres
        korespondencyjny (prosze pisać poza forum na adres mailowy mitag@gazeta.pl)to
        wyślę Pani strzykawki, igły i probówki na krew oraz kopertę zwrotną. Od momentu
        dotarcia krwi do laboratorium potrzebuję max tydzień żeby zrobić podstawową
        analizę. Jeśli w niej nic nie wyjdzie potrzebuję kolejny żeby zrobić szerszy
        schemat.
        Jeżeli powierdzę w Pani rodzinie mutację to znaczy, że jest dziedziczna, co
        wiąże się z tym, że dzieci również bedą jej nosicielami. To nie oznacza jednak
        że muszą być skazane na niedosłuch. Konieczna będzię ogromna ostrożność przy
        dobieraniu terapii antybiotykowej.
        Ja nie jestem lekarzem tylko genetykiem, nie chcę się wypowiadać na tematy
        wykraczające poza moją kompetencję, więc jeśli zdecydue się Pani na współprace
        ze mną to będzie Pani również w kontakcie z lekarzami laryngologiem i
        audiologiem, z którymi pracuję.

        Jeśli ma Pani jeszcze jakieś pytania, wątpliwości to proszę pytać

        Pozdrawiam - mitag
        • logos1963 Re: upośledzenie słuchu a leczenie aminoglikozyda 11.02.06, 21:56
          Mam pytanie na które nie musi pani oczywiście odpowiadać. Czy badania ,które pani prowadzi dotycza tylko dziedziczenia głuchoty,czy niedosłuchu,czy tez dziedzicznej skłonności do reagowania na dany lek pogorszeniem słuchu bądz jego utratą ?Czy udowodniony jest wpływ innych leków (nie antyb.)na to schorzenie?
          • mitag Re: upośledzenie słuchu a leczenie aminoglikozyda 12.02.06, 11:49
            Witaj logos1963
            Zajmuję się zarówno analizą podłoża genetycznego głuchoty/niedosłuchu, jak
            również wrażliwością na ototoksyczne działanie aminoglikozydów wynikające z
            mutacji w genie mitochondrialnym. Ten drugi wątek jest tematem przewodnim moich
            badań. Działanie ototoksyczne mają również inne leki, nie tylko aminoglikozydy,
            są to m.in: Antybiotyki z grupy makrolidów, diuretyki pętlowe (Furosemid, kwas
            etakrynowy), Antypyretyki (kwas acetylosalicylowy,) chinina, Cytostatyki
            (cisplatyna).
            Pozdrawiam - mitag
            • logos1963 Re: upośledzenie słuchu a leczenie aminoglikozyda 12.02.06, 12:41
              Właśnie o to chodzilo.Jestem uczulona na salicylany, ale do tej pory nikt nie zauważał związku moich dolegliwości właśnie z tym.Pewne sugestie miał tylko mój alergolog.Dziękuję za odpowiedz oraz życze powodzenia w pracy naukowej.Apropos dziedzicznej skłonności,osobiscie znam rodzinę w której dwoje dzieci (obecnie 20l.i 17l.)najprawdopodobniej w taki właśnie sposób utraciło słuch.Matki tych osób sa siostrami.Leczone byly w PoznańskiejKlinice.Chlopak wogóle nie słyszy, dziewczyna słyszy na jedno ucho.Lekarzem prow.była wówczas drWika .Jeśli nie zebrala Pani jeszcze populacji koniecznej do badań oraz jesli chodziloby tylko o pobranie próbek krwi,bez dodatkowych obciążeń typu; czeste wizyty w celu dodatkowych badań mogę porozmawiać z ta rodziną.Powodzenia,logos.Ja osobiście będę w Klinice w marcu.
              • mitag Re: upośledzenie słuchu a leczenie aminoglikozyda 12.02.06, 13:44
                Logos1963

                Sens moich badań jest w dużej mierze uzależniony od ilości przebadanych osób.
                Jeśli byłyby to rodziny, to moje szanse na znalezienie jakiś uchwytnych
                zależności rosną!!!!
                Od każdej osoby, która zdecyduje się na współpracę ze mną potrzebuje 10ml krwi
                oraz podpisania zgody na udział w badaniach, tego wymaga polskie prawo.
                Niezbedna jest jednorazowa wizyta u lekarza w Klinice (najlepiej u tego, z
                którym pracuję, wtedy nie ma problemu z przekazaniem wszelkich niezbednych
                informacji i samej krwi), który musi przeprowadzić wywiad, a w przypadku
                rodzinnie występującej wrażliwości również rozrysowanie rodowodu. Wszystko
                potrwa nie dłżej niż 0.5 godziny. Ważne jest również, żeby na współpracę
                zgodzili się członkowie rodziny, którzy nie mają problemów ze słuchem.
                Porównanie sekwencji DNA osób zdrowych z osobami z upośledzeniem słuchu daje
                najciekawsze i najpewniejsze wyniki.
                Jeśli może mi Pani pomóc w znalezieniu nowych pacjentów to byłoby rewelacyjnie.
                Jestem otwarta na taką pomoc. Z mojej strony mogę zapewnić rzetelą analizę
                genetyczną z zastosowaniem najnowocześniejszych technik biologii molekularnej,
                a w przypadku potwierdzenie genetycznie uwarunkowanej wrażliwości na
                ototoksyczne działanie aminoglikozydów, wiedzę, która być może pozwoli uchronić
                innych członków rodziny przed upośledzeniem słuchu w wyniku terapii
                aminoglikozydami.

                Szczegółowych informacji na ten temat, wraz z kontaktem do mnie i lekarza, z
                którym pracuję, udzielę mailowo poza forum. Mój e-mail: mitag@gazeta.pl

                Dziękuję za ciepłe słowa, podrawiam serdecznie - mitag
      • mlagodna Re: upośledzenie słuchu a leczenie aminoglikozyda 13.03.06, 00:22
        No powiem szczerze że o tym się dowiedziałam jak zobaczyłam czym było leczone
        moje dziecko.
        Grześ żeby zwalczyć zakażenia szpitalne i wewnątrzmaciczne przeszedł 8
        antybiotykoterapi. Nie wiadomo napewno ale to mogło mieć wpływ na jego
        niedosłuch... (4 ototoksyczne). Wiadomo było że albo jego życie albo zdrowie
        więc lekarze się niewiele nie zastanawiali.
        Ja OCZYWIŚCIE o niczym nie wiedziałam.
        pozdro
        --
        Marta mama Grzesia (ur. 12.11.2004- 27 Hbd; niedosłuch 70/80dB; Oticon Gaia
        Power)
        Uwielbiam torciki - GRZEŚ
    • dorota731 Re: upośledzenie słuchu a leczenie aminoglikozyda 11.07.06, 22:35
      Witam, trafiłam tu poszukując informacji na temat uszkodzeń słuchu.
      Ponad 10 lat temu dostałam 2 serie streptomycyny, które uszkodziły mi słuch.
      Nie rozumiem cichej mowy, szeptu, nie słyszę wysokich dźwięków i mam wrażenie,
      że z czasem mój słuch ulega pogorszeniu.
      Czy można jakoś temu zaradzić? Czy utrata jest nieodwracalna?
      Szczerze powiedziawszy męczą mnie czasem kontakty z ludźmi, a w zasadzie
      to ciągłe dopytywanie, co ktoś powiedział.
      Mam dwóch synów 6 i 1 rok, czy ich słuch może być zagrożony (dziedziczą wadliwy gen)?
      Pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka