CUKRZYCA - kilka słów wyjasnień

13.02.06, 09:38
Otworzyłam ten wątek, ponieważ w wątku "Cukrzyca typu 1 " rozpętała się
nieprzyjemna i niepotrzebna wojna. Po analizie tamtego wątku doszłam do
wniosku, że częściowo wynika to z tego, że być może w moich wypowiedziach było
sporo skrótów myślowych, kóre nie do końca zostały odczytane. Unikam za
wszelka cenę stosowania żargonu bichemiczno-medyczngeo, bo wiem, że dla
większości uczestników tego forum byłoby to nie zrozumiałe. Często używam form
kolokwialnych czy też powszechnie stosowanych zwrotów, co jak widać może
wprowadzić pewnego rodzaju nieporozumienia. Wyjaśniam więc jak nastepuje :


1. Cukrzyca typu 1

Ten rodzaj cukrzycy bywa czasami zdiagnozowany w we wczesnym bardzo
dzieciństwie, ale zdażaja sie tego typu diagnozy również w wieku 20 kilku lat.
Istotą sprawy jest to, że w tym typie cukrzycy trzustka nie produkuje w ogóle,
lub produkuje zbyt mało insuliny (pomijam celowo etiologie tego schorzenia, bo
interesuje mnie tylko jej skutek).

Oczywiście, że insulina jest potrzebna do innych reakcji w organizmie i nigdy
tego nie negowałam. Natomiast faktem jest, że schorzenie "cukrzyca typu 1",
pod względem ilości wydzielanej insuliny nie jest układem zero jedynkowym. To
znaczy : nie ma tak, że zawsze jest ZERO wydzielanej ilości insuliny. Nie chcę
wchodzić w kwestie teoretyczne typu : OD jakiego pozomu insuliny zaczynamy
kwalifikować to schorzenie jako "typu 1" itd ...

W niektórych krajach uważa się, że ten typ tj. typ 1 oznacza ZERO wydzielanej
insuliny, jeśli tak się podejdzie do rzeczy, to jest oczywiste, że takiej
osobie NIGDY nie można będzie insuliny odstawić. Natomiast, NIE ZAWSZE TAK
JEST, że produkcja insuliny przez trzustkę, jest na poziomie zerowym !!

W związku z tym u chorych, u uktórych trzustka jest w stanie wyprodukować
jakąś ilość insuliny istnieje możliwość, że zewnętrznie podawana insulinę
można będzie odstawić i tak to też sie dzieje. Komu można, a komu nie nie
jestem w stanie określić, bo określa się to INDYWIDUALNIE.

Bywa często tak, że ilość produkowaniej przez trzustkę chorego insuliny jest
zbyt mała do kontroli pozimu glukozy w przypadku tzw. diety normalnej, ale
przy zastosowaniu reżimów dietetycznych bywa również tak, że jej wystarczy -
wtedy oczywiście podawanie insuliny nie tylko mija się z celem, ale może być
niebezpieczne. Wtedy właśnie insulinę można odstawić i .... to się robi.

Dlatego, żeby była sprawa jasna : NIE ZAWSZE da sie to zorbić, ale w
zdecydowanej większości przypadków da się ograniczyć ilośc podawanej insuliny.
i to jest bardzo, bardzo ważne dla zdrowia chorego. NIGDY I NIGDZIE nie
napisałam, że insuline, można ot... tak sobie odstawić, Można to zrobić i robi
się to w określonych warunkach.

Najważniejesze jest to, że rzceczywiście w pewnych przypadkach DA SIĘ TO
ZROBIĆ tzn. można insulinę odstawić. W innych przypadkach tegio nigdy nie
będzie można zrobić. Sprawa indywidualna.

Natomiast nie wolno mówic, że w KAŻDYM przypadku cukrzycy typu 1 tego nie
można zrobić, bo to jest dowód zwykłej niewiedzy (chyba, że ponownie wrócimy
do semantyki i spraw związanych z formalna klasyfikacją).

Tutaj prowadzę prawdziwą wojnę, bo jestem absolutnie przeciwko stwierdzeniom
wielu lekarzy, że "jeśli to jest typ 1, to insulia czeka Pana/Pania do końca
zycia". Nie !

Ja mówię tak : trzeba spróbować !!! bo być może da się insulinę odstawić, lub
zmniejszyć jej ilość, którą Pan/Pani do tej pory pobiera. Jeśli się okaże, że
sie nie da... trudno (chociaz prawie zawsze da się zmniejszyc tę ilość), a
jeśli się okaże, że się da, to ... ? to wtedy jest pełnia szczęścia i wiem, że
ta osoba nie została NIEPOTRZEBNIE skazana na insulinę do końca życia.


Cukrzyca typu 2.

Tutaj sprawa jest znacznie łatwiejsza. Obniżenie dawki z 80-100 jednostek do
ok. 20 do 30 nie jest niczym dziwnym. W większości przypadków da się
całkowicie insuline czy tez środki wyeliminować. Środki doustne można
właściwie wyeliminować prawie zawsze. Takie są rzeczywiste fakty. Często bywa
też tak, że przy lżejszych stanach wystarczy, że chory, który najczęściej ma
sporą nadwagę, doprowadzi do utraty wagi. To już czasami wystarcza, że pozimu
glukozy dochodzą do wartości normalnych.

W poprzednich moich postach użyłam zwrotu : stopa cukrzycowa. Pisałam, że boli
itd ... ktoś mi zarzucił, że stopa cukrzycowa nie boli ! Ponownie jest to
kwestia nazewnictwa. Trzymając się ściśle zasad kwalifikacji należało użyć
zwrotu "zespół stopy cukrzycowej", a ten prawidłowy zwrot, to już boli !
:-)))) i to bardzo !

Łatwość, z jaka ogomna większość lekarzy niepotrzebnie "skazuje ludzi na
insulinę" jest przerażająca i dla mnie przynajmniej nie do zaakceptowania.
Żadnego wysiłku, żadnej chęci walki dla chorego, żadnego zainteresowania
innymi możliwościami. Beton. Nic.

Przeciwko temu od wielu, wielu lat toczę wojnę.

Monaluiza
    • jef_f Re: CUKRZYCA - kilka słów wyjasnień 13.02.06, 14:36

      Widze, ze masz przede wszystkim niebywale bujna wyobraznie w tworzeniu
      nieprawdopodobnych hipotez i jestes utalentowana uczennica mitomana
      medycznego-dietetycznego pana Jana Kwasniewskiego, monaluizo aka izoD.:)

      Dlatego, badz uprzejma poprzec twoje hipotezy na temat cukrzycy, konkretnymi
      badaniami naukowymi.
      Jest ich chyba juz az do zaczesienia i nie bedziesz miala z nimi absolutnie
      zadnych problemow, Izabello.

      Jeff


      • monaluiza Re: CUKRZYCA - kilka słów wyjasnień 13.02.06, 15:11
        jef_f napisał:

        To o czym piszę wynika z praktyki. Chcesz to zaakceptować czy nie - nie ma
        najmniejszego znaczenia. Dalsza dyskusja z Tobą już nie mam sensu.

        Monaluiza
        • jef_f Re: CUKRZYCA - kilka słów wyjasnień 13.02.06, 16:13
          monaluiza napisała:



          > To o czym piszę wynika z praktyki. Chcesz to zaakceptować czy nie - nie ma
          > najmniejszego znaczenia. Dalsza dyskusja z Tobą już nie mam sensu.

          Jakiej praktyki Izabello D.? Gdzie sa zamieszczone dlugoterminowe wyniki BADAN
          tej twojej "praktyki" ? Prosze podac linki do tych wynikow badan.
          A tymczasem proponuje dokladniej czytac doniesienia ludzi (i wyciagac z nich
          wlasciwe wnioski!!), ktorzy stosuja diete wysokotluszczowa i choruja na
          cukrzyce. Nastepnie radze porownac ich poziomy glukozy na czczo z tymi
          poziomami, ktore sa sa uznane przez WHA za BRZPIECZNE dla ludzi chorych na cukrzyce.
          (nawiasem mowiac, ostatnio za najbardziej pozadany uznaje sie poziom 70-75 mg
          u cukrzykow!!!).

          Jeszcze raz wklejam post ktory tutaj zamiescilem w dniu 11.02.06 w jednym z
          watkow, a ktory probujesz TENDENCYJNIE jak zwykle niezauwazyc, jednoczesnie
          zarzucajac innym tendencje BETONIARSKIE;)

          Przeczytaj wiec w koncu (KONIECZNIE ze zrozumieniem !!:) ten tekst, skoro nie
          jestes BETONEM, monaluizo aka izoDO i udowodnij grupowiczom, ze to co tutaj
          wypisujesz na temat cukrzycy, znajduje swoje potwierdzenie w RZETELNYCH i
          MERYTORYCZNIE UDOKUMENTOWANYCH badaniach naukowych, a tym samym przekonasz
          zainteresowane tematem osoby do traktowania dyskusji z toba POWAZNIE.

          Jesli nie bedziesz umiala jednak tego zrobic, to lepiej daj sobie spokuj z
          pouczeniami i radami w temacie szeroko rozumianej dietetyki oraz przede
          wszystkim nie probuj LECZYC , a nawet TYLKO odchudzac zywych jeszcze LUDZI.


          Jeff
          --------------------------------------------------------------------------------
          Re: Cukrzyca typu 1
          Autor: jef_f
          Data: 11.02.06, 06:30


          Monaluiza czy ty czytasz posty osob ktore sa chore na cukrzyce i sa na diecie
          Kwasniewskiego lub innej niskoweglowodanowej?
          Jesli czytasz, to dlaczego oklamujesz chorych ludzi?
          Nie wiem czy zdajesz sobie sprawe z tego, ze takie postepowanie jest wysoce
          niemoralne i wyjatkowo nieeyczne.

          Jesli w przypadku diety odchudzajacej, mozna sobie pozwolic na pewne pole maneru
          i odchylenie od zalecen uzananych za obowiazujace, to w przypadku ciezkich
          chorob, tego typu dzialania to wyjatkowo niebezpieczna i nieodpowiedzialna
          SZARLATANERIA zagrazajaca zdrowiu i zyciu ludzkiemu !!!

          Prosze Panstwa,
          Prosze zapoznac sie z postem, ktory zostal zamieszczony na forum diety
          niskoweglowodanowej przez czlowieka ktory choruje na cukrzyce i od wielu lat
          stosuje diete p. J.Kwasniewskiego.
          (forum propaguje diety wysokotluszczowe jako remedium na wszystkie choroby
          swiata i w ten sposob robienie kasy na chorych ludziach przez grupke
          nieodpowiedzialnych szarlatanow, ktorzy wykonuja eksperyment na zywych
          organizmach ludzkich)
          Prosze zwrocic szczegolna uwage na poziomy glukozy u tego czlowieka i porownac
          je z normami zalecanymi przez naukowcow i lekarzy.

          Ja pozostawiam to bez komentarza.....

          -------------------------------------------------------------------------------

          Janusz Dołączył: 20 Kwi 2005
          Posty: 22


          PostWysłany: Pią Lut 10, 2006 7:41 pm Temat postu: cukrzyca. Zróbcie coś
          Odpowiedz z cytatem
          01 lutego br. Brajan napisał :
          „przecież wiadomo dlaczego na diecie wysokotłuszczowej wzrasta poziom glukozy i
          wcale nie jest to oznaka cukrzycy”.

          Na powyższe napisałem : Jestem jednym z wielu, którym "nie wiadomo dlaczego na
          DO wzrost poziomu glukozy we krwi, nie jest oznaką cukrzycy."
          Proszę Cię bardzo abyś tę informację poszerzył o fakty wyjaśniające dlaczego tak
          się dzieje oraz powyżej jakiego poziomu cukru na DO możemy uważać się za cukrzyków.

          Na co Brajan przekazał kilka adresów, na których miałem znaleźć odpowiedź. Nie
          wiem czy czytał te informacje, albowiem żadna z nich nie zawiera odpowiedzi na
          podstawowe pytanie :
          „ dlaczego na DO wzrost poziomu glukozy we krwi, nie jest oznaką cukrzycy."

          Wobec takiego sformułowania zasadnie można powiedzieć , że nie będąc na DO,
          wzrost poziomu glukozy, jest oznaką cukrzycy.
          Czyż nie jest to paradoks ? Per analogiam można by twierdzić, że na DO 38 stopni
          na termometrze, to nie gorączka, a w przypadku nie bycia na DO, to gorączka.
          Przykład jest mocno przerysowany, ale oddaje sens twierdzenia związanego z DO.
          Od 3 lat usiłuję bezskutecznie dowiedzieć się prze jakim poziomie cukru będąc
          „optymalnym” jest się cukrzykiem. Ponadto nie dostaję odpowiedzi na inne
          problemy, o których niżej :

          TOM notebuk@poczta.onet.pl pisze :
          „na DO podwyższony poziom cukru jest normą FIZJOLOGICZNĄ."
          „Przy typowym polskim (korytkowym) żywieniu maksymalny poziom
          cukru na czczo lekarze określają na 120mg (powyżej cukrzyca!),
          natomiast na DO prawidłowy jest 150mg

          Wśród wielu stwierdzeń dotyczących cukrzycy, jest niepokojąca ilość
          niejednoznacznychi nieprecyzyjnych. Poniżej przedstawiam kilka z nich :
          1.
          dr.J.Kwaśniewski :
          "Nie dopuszczać do spadku poziomu glukozy we krwi poniżej 100 mg% i do wzrostu
          tego poziomu powyżej 200 mg%..."
          2.
          dr.M. Głowacki
          "Prawidłowy poziom cukru we krwi u osoby żywiącej się
          optymalnie może wynosić około140 mg% na czczo i po jedzeniu."
          3.
          dr Pala
          "W przypadku chorych na cukrzycę typu II, którzy utrzymują
          prawidłowy poziom glukozy biorąc do 3 tabletek na dobę wyleczenie następuje szybko"
          Pytania do dr. Pali : - I. jaki jest prawidłowy poziom ? Ile mg% ?
          II. Jakie parametry określają "wyleczenie" ?
          dr Pala
          "Leki należy odstawić, gdy poziom glukozy utrzymuje się poniżej 180, tak, aby
          nie przekroczyć 200".
          4.
          dr. M. Głowacki
          "poziom cukru około 200 mg% nie jest prawidłowy"
          5.
          W wypowiedziach wszystkich wyżej przytoczonych osób,
          powtarza się twierdzenie, że poziom cukru stabilizuje się,
          przy czym nie są podawane wartości tej stabilizacji.

          Jak powyższe twierdzenia mają się do tego, że na podstawie wieloletnich badań i
          klinicznych obserwacji, World Health Org., stwierdza, iż w naszym organiźmie

          1. Przy glikemii na czczo powyżej 110 mg% i HbA1c >6,5% wzrasta ryzyko miażdżycy

          2. Przy glikemii na czczo powyżej 125 mg% i HbA1c > 7,5% zwiększa się ryzyko
          rozwoju mikroangiopatii.

          3. Tzw. „próg nerkowy” to 160-170 mg%, powyżej zaczynają się poważne problemy z
          nerkami.

          Do tego należy dodać problemy ze „stopą cukrzycową”, zagrożenia okulistyczne i
          wiele innych , wszystkie związane z POZIOMEM CUKRU WE KRWI.

          Z powyższych danych wynika, że poziom cukru , niezależnie czy jest się na DO,
          czy nie, ma podstawowy wpływ na nasze zdrowie.

          Dodatkowo należy wziąć pod uwagę, że za stwierdzeniami WHO, stoją setki, jeśli
          nie tysiące badań przeprowadzonych przez wiele lat na diabetykach.
        • jef_f Re: CUKRZYCA - kilka słów wyjasnień 15.02.06, 05:18
          monaluiza napisała:

          > To o czym piszę wynika z praktyki. Chcesz to zaakceptować czy nie - nie ma
          > najmniejszego znaczenia. Dalsza dyskusja z Tobą już nie mam sensu.

          Hmmm......niezla z ciebie mitomanka:) A te agresywne i ponizajkace teksty pod
          adresem pewnego znanego lekarza ktory skrytykowal optydietke, a ktore pisalas
          pod nickami Janali i Carbogrom, pamietasz izoDo?:)



          --------------------------------------------------------------------------

          Autor Optymalny - 9lat carbogrom@gazeta.pl 2004-08-08 14:27:00

          Sznowy panie Bręborowicz, jest Pan następnym "ekspertem", który - nie wie, ale
          sie wypowie. Artykuł zawera sporo ISTOTNYCH błędów MERYTORYCZNYCH ! Trzeba było
          się najpierw dogłębnie zapoznac z Dietą Optymalną, a nastepnie forumołwać
          wnoski. Napisał Pan NIEPRAWDE! do : Autor linka Człowieku opanuj się ... na
          poważne zmiany miażdżycowe potrzeba długich lat !!

          --------------------------------------------------------------------------------
          Autor Janali janali@gazeta.pl 2004-08-09 15:10:00

          To przykre, że ktoś taki jak "dr nauk" może napisać tego typu bzdury ! "..dieta
          Kwaśniewskiego, który mieni się jej twórcą. Nie jest to prawdą, ponieważ
          pierwsza publikacja założeń diety wysokotłuszczowej ukazała się już 140 lat temu
          (William Harvey)..." Taaaak ?? A jakie proporcje żywieniowe zaproponował Harvey
          ??? "...Przez ostatnie 30 lat była mocno propagowana prze R. Atkinsa w USA.
          Kwaśniewski wprowadził niewielkie modyfikacje..." Istota diety optymalnej polega
          na PROPORCJACH czego Atkins NIE USTALAŁ !! To jest własnie ta ISTOTNA ROŻNICA !!
          Atkins mówił : mało węglowodanów, białka ile kto chce, tłuszcze są OK, ale to ma
          się NIJAK do diety optymalnej ! "...głównie usuwając z jadłospisu niemal
          zupełnie warzywa i owoce (z których większość uważa za niejadalne...)..."
          Niedouczony Pan jest Panie dr ! "...Jednym z koronnych argumentów propagatorów
          "diety optymalnej" jest fakt, że są nieliczni lekarze, czasem utytułowani,
          którzy ją stosują. No cóż, niektórzy lekarze palą papierosy, zażywają narkotyki
          czy nadużywają alkoholu. Czy to ma być rekomendacja?..." Poniżej krytyki... "..
          Również w Polsce dieta "optymalna" została uznana przez wszystkie autorytety za
          wybitnie szkodliwą dla zdrowia ..." ZADEN z tych autorytetów nie miał NGDY , NIC
          w spólnego z e stosowaniem diety optymalnej !! "...Nowoczesna medycyna oparta
          jest na dowodach, a nie domysłach i pobożnych życzeniach. Dowodów dostarczają
          duże, wieloletnie obserwacje i badania, które muszą być prawidłowo
          przeprowadzone, a następnie powtarzane i, rzecz jasna, niezależne od wpływów
          przemysłu medycznego. ..." W jakim świecie żyje nasz dobry doktor ?? "Jak dotąd
          nie ma wyników rozległych badań nad dietami wysokotłuszczowymi. Na podstawie
          posiadanej już wiedzy i prowadzonych doświadczeń możemy stwierdzić, że jest ona
          wysoce szkodliwa..." A kiedy to przeprowadzono badania kliniczne diety
          optymalnej ?? NIGDY ! Więc skąd konkluzja, że jest to dieta szkodliwa ?? ".. i
          nieetyczne jest jej zalecenie.... " Nieetyczne jest niezwracanie uwagi medyków
          takich jak Pan na PRAKTYCZNE efekty terapeutyczne tegom podejścia zywienioweg.
          To dopiero jest SKANDALICZNE !! "...Niemniej, z powodu wzrastającej popularności
          tej diety.... " A jak Pan myśli ? Skąd ta popularność wnika ? z tego, że jest ta
          dieta szkodliwa ?? Przynajmniej odrobina logiki by się Panu przydała. "....trwa
          obserwacja..." Ajka ? przez kogo ??? narazie to sobie obserwujecie relacje w
          pismach dla kobiet i na ich podstawie dochodzicie do idiotycznych wniosków.
          "...i niewielkie badania..." KTO JE ROBI ????? ".....Faktem jest, że osoby ze
          znaczną otyłością mogą schudnąć, stosując diety wysokotłuszczowe. Potwierdzają
          to ostatnio publikowane doniesienia w prasie naukowej...." Kochany doktorze, to
          jest znany fakt od wielu, wielu lat !!! Potwierdzony przez masę badań !! "...
          Stężenie cukru we krwi u osób stosujących dietę wysokotłuszczową,
          niskowęglowodanową obniża się z powodu niedoboru węglowodanów. Zaobserwowano, że
          u części ludzi stężenie trójglicerydów i cholesterolu również się obniża, co
          wymaga dalszego potwierdzenia i wyjaśnienia...." Czy na tym polega właśnie ta
          "szkodliwość" tej diety ?? "... Drugi powód, to fakt, że przy niedoborze
          węglowodanów ..." BZDURA !!! w diecie optymalnej NIE MA NIEDOBORÓW węglowodanów.
          No, cóż... nie czytał Pan nawet ksiązki dra Kwaśniewskiego !! "....insuliny
          (która wydziela się pod ich wpływem) przemiany tłuszczy w organizmie przebiegają
          nieprawidłowym torem w kierunku tzw. ketogenezy .... " W diecie optymalnej
          WYRAŹNIE przestrzega się przed ketozą !! Dr Kwaśniewski NAKAZUJE spożywanie
          węglowdanów w odpowiedniej ilości, żeby NIE DOPROWADZAĆ DO KETOZY !!! :.....Na
          podstawie wielu lat badań, analiz i obserwacji, zarówno u zwierząt jak i u
          ludzi, przekonano się, że nadmiar tłuszczów, duża zawartość nasyconych kwasów
          tłuszczowych w pożywieniu oraz utlenione związki tłuszczowe powstałe w wyniku
          smażenia prowadzą do rozwoju miażdżycy, zwiększają ryzyko raka przewodu
          pokarmowego.... " Boże co za bzdety !!!!!! a CO SIE TWORZY przy utlenianiu takl
          przez Was kretyńsko zalecanych (!!!) NIENASYCONYCH KWASÓW tłuszczowych ?? no? Co
          się tworzy ? Ma Pan odwagę powiedzieć TUTAJ, PUBLICZNIE ??? "...Może pojawić się
          także stłuszczenie wątroby.. " Tak Pana uczono ??? że stłuszczenie wątroby jest
          od tłuszczu ??? "...Dodatkowymi niekorzystnymi cechami "diety optymalnej" oprócz
          nadmiaru tłuszczy są ... " ooo... baaardzo autorytatywne stwierdzenie ! ciekawe
          na podstawie JAKICH BADAŃ tak Pan mówi ? "...• zbyt mała zawartość błonnika i
          związane z tym problemy z wypróżnianiem (o ile nie wystąpią biegunki tłuszczowe
          przy znacznym nadmiarze tłuszczy),.." To ciekawe, bo osoby na diecie optymalnej
          nie maja problemów z wypróznianiem .... "...• niepokojący niedobór witaminy B
          (zmienny) i C oraz nadmiar witaminy A - wysoce szkodliwy w dłuższym okresie
          czasu... " I to wynikło z Pana badań przeprowadzonych na tzw. "optymalnych" ??
          "....• nadmiar spożywanego białka może ujawnić ukryty defekt metaboliczny i mogą
          wystąpić objawy dny moczanowej (podagra)...." jest Pan DYLETANTEM w dziedzinie
          diety optymalnej. Nieźle się tutaj Panu pomięszało !! Założeniem DO jest NISKIE
          spożycie białka !!! "...Podsumowując, należy stwierdzić, że w świetle obecnej
          wiedzy "dieta optymalna" jest bardzo szkodliwa dla zdrowia...." tak... ale tylko
          według takich od niej "specjalistów" jak Pan !! "....i w wieloletniej
          perspektywie (miażdżyca rozwija się bardzo długo) należy się spodziewać
          zwiększenia zachorowalności wśród ludzi ją stosujących... " A oni są uparci, i
          mają coraz lepsze profile lipidowe tzn. są coraz zdrowsi, a .... może to Panu
          nie na rękę ? "....Niemniej potrzebne są dalsze obserwacje i badania... " JEDYNE
          DOBRE STWIERDZENIE W TYM ARTYKULE !!! Ale... Nikt takich badań nie chce się
          podjąć. "....aby ostatecznie rozstrzygnąć kwestię szkodliwości/korzyści diet
          wysokotłuszczowych.." Nie drogi doktorze.. nie.... Diety "wysokotłuszczowe"
          zostały już daaaaawno przebadane do znudzenia !!! ale, one nijak się miały do
          Diety Optymalnej !!!
          Pozdrawiam, Janali Optymalny od 9-ciu lat.
          ------------------------------------------------------------------------------

          Jak moglas pisac, ze jestes "optymalnym" od 9-ciu lat skoro z diety musialas
          podobno po bardzo krotkim czasie zrezygnowac, hmm????

          Hmm....bede musial jednak chyba cos w koncu z tymi dokumentami ktore posiadam
          zrobic.....hmm.....
    • zubr_zalogowany Re: CUKRZYCA - kilka słów wyjasnień 13.02.06, 19:15
      zaluje ze celowo pomijasz etiologie cukrzycy typu 1, bo to wiele by wyjasnilo
      chocby to ze w cukrzycy tej poza samym poczatkiem choroby i niektorymi wyjatkowo
      rzadkimi sytuacjami insuliny po prostu nie ma
      niezaleznie od istniejacej czasem mozliwosci czasowego odstawienia insuliny na
      pewnym etapie choroby, insuliny odstawic nie wolno - jest to blad w sztuce
      skutkujacy dramatycznym pogorszeniem wyrownania

      w cukrzycy typu 2 mozna niekiedy odstawic insuline lub zredukowac
      zapotrzebowanie, pomaga w tym redukcja masy ciala, ale mamienie ludzi
      mozliwoscia redukcji ilosci insuliny ze 100 do 20 j jest naduzyciem
      w wieloletniej cukrzycy typu 2 czesto dochodzi do sytuacji jak w cukrzycy typu 1
      - po pewnym czasie insulina przestaje byc wydzielana

      niezaleznie od nazwy - stopa, czy zespol stopy cukrzycowej - bol nalezy do
      rzadkosci, co zreszta odgrywa duza role w patogenezie tego powiklania

      kompletna bzdura jest przypisywanie powiklan cukrzycy dzialaniu insuliny

      glupota i powaznym naduzyciem jest zarzucanie niewiedzy lekarzom prawidlowo
      leczacym cukrzyce

      dieta cukrzycowa jest dieta wysokoweglowodanowa
      czasy diety allena dawno minely
      • ali57 Re: CUKRZYCA - kilka słów wyjasnień 13.02.06, 20:20
        jef

        powołujesz sie na piszących w necie na grupach dyskusyjnych

        myślisz jeszcze troche czy też należysz do nawiedzonych wegusów?

        jaka jest tego wiarygodność?
        jeśli idzie o ścisłość to przytocz trochę szerzej inne posty a nie wybiórczo

        ps. do żubra
        tak dobrze poznałeś już szlaki metaboliczne że wciskasz ciemnote ?
        nie udowodniłeś fałszu w watku o węglowodanach z
        braku rzeczowych argumentów w konkretnym temacie
        to jak śmiesz tu ludzi ogłupiać pseudopropagandą?
      • kartom2 Re: CUKRZYCA - kilka słów wyjasnień 14.02.06, 09:41
        zubr_zalogowany napisał:

        > insuliny odstawic nie wolno - jest to blad w sztuce
        > skutkujacy dramatycznym pogorszeniem wyrownania

        W 1999 moja (wtedy 5-cio letnia) córeczka została zdiagnozowana jako chora na
        cukrzycę typu 1. Stało się to dosć nagle. Oczywiście insulina itd... następne
        dwa lata to istny KOSZMAR ! Niekończące się konsultacje, wizyty łącznie z prof.
        Tatoniem, poszukiwania rozwiązań typu ziółka, homeopatia itp. Stawaliśmy żoną
        dosłownie na rzęsach, żebu COŚ zrobić, ale... za każdym razem, każdy diabetolog
        powtarzał nam dokładnie to samo co powiedział poprzedni.

        Dosłownie przez przypadek, na internetowym forum (w jęz. angielskim !!!) dla
        cukrzyków dowiedziałem się o możliwościach i efektach leczenia cukrzycy w
        Polsce. Początkowo bylismy ogromnie sceptycznie nastawieni, ale nam już nikt nie
        dawał najmniejszej nadziei. Postanowiliśmy spróbować. I tutaj bez żadnych oporów
        mogę powiedzieć, że udaliśmy się do dra Przemysława Pali w Jastrzębiej Górze,
        gdzie zostaliśmy ok. 20 dni. Tutaj szczerze musze powiedzieć, że nie było łatwo,
        ale po dwóch tygodniach już nie było potrzeby podawania insuliny.

        Efekty przeszły nasze najśmielsze oczekiwania. Oczywiście nadal nie bierze
        insuliny, chyba że coś zje ukradkiem, ale i tak mierzymy regularnie poziomy
        glukozy i reagujemy natychmiast, co bywa bardzo rzadko. Jest już na tyle
        rozsądna (przyszło z wiekiem :-), że wie już czego nie wolno jej jeść.

        Jest jeszcze jedna sprawa : pobyt w Jastrzębiej Górze spowodował, że mieliśmy
        okazje poznać inne dzieci jak i dorosłycyh chorych na cukrzycę. Widzieliśmy na
        własne oczy co można zrobić, jak można pomóc. Trzeba tylko chcieć. Widzieliśmy
        tam również wiele innych przypadków, ale to nie temat tego wątku.

        Aha... spotkaliśmy tam, rozmawialiśmy długo z trzema osobami, które pokazały nam
        skierowania na amputacje stóp ze względu na stopę cukrzycową. Wszystkie osoby
        odzyskiwały krążenie i sprawność w stopach. Nie trzeba już było amputować.

        Po roku czasu bez insuliny, pojechalismy z dzieckiem do jednego z diabetologów,
        który wręcz zarzucił nam kłamstwo, że na pewno dziecku insulinę podajemy !
        Byliśmy wściekli, bo nawet nie zapytał się kto dbał o dziecko, jak to zrobił,
        jakimi metodami. Byc może mógłby pomóc innym dzieciom.

        Możecie sobie mysleć, co chcecie, wypisywać jeszcze dłuższe tasiemce, ubliżać,
        szydzić i wyśmiewać. Ja wiem jedno - insulinę da się odstawić, długoterminowo,
        bez żadnych skutków ubocznych. Należy tylko ubolewać nad stanem wiedzy lekarzy.
        Nie mogę się ciągle pogodzić z tym, że ich ognorancja jest tak wielka.

        kartom
        • jef_f Do kartom2 14.02.06, 13:42

          Czy mozesz podac swoj telefon lub adres?
          Chcialbym sie z toba koniecznie jak najszybciej skontaktowac, aby sie dowiedziec
          szczegolow na temat wyleczenia cukrzycy u twojej coreczki.

          Jeff
        • zubr_zalogowany Re: CUKRZYCA - kilka słów wyjasnień 14.02.06, 16:15
          a po co ziolka? homeopatia? nie wystarczylo normalnie leczyc cukrzyce?

          jest kilka wyjasnien sytuacji:
          - klamstwo
          - brak wlasciwej kontroli
          - dluga remisja
          - niepewne rozpoznanie typu cukrzycy

          najprawdopodobniej skutki prania mozgu przez sekte optymalnych
          twierdzenie ze "wyzdrowialo" w sytuacji gdy jest chore
          zal mi waszej coreczki
          niestety za glupote rodzicow placa ich dzieci
          • margonik Re: CUKRZYCA - kilka słów wyjasnień 14.02.06, 16:31
            Żal Ci za to, że wyzdrowiała?
            • zubr_zalogowany Re: CUKRZYCA - kilka słów wyjasnień 14.02.06, 16:32
              nie, ze jest chora
            • jef_f Re: CUKRZYCA - kilka słów wyjasnień 14.02.06, 17:07
              margonik napisała:

              > Żal Ci za to, że wyzdrowiała?

              Jesli tekst o wyleczeniu dziecka dieta wysokotluszczowa napisla osoba
              odpowiedzialna, to niewatliwie poda ona nie tylko swoj numer telefonu ale
              rowniez dokladny adres.

              Sam jestem bardzo zainteresowany takim przypadkiem, wiec mam nadzieje, ze dane
              o ktore prosze zostana na tym forum podane do publicznej wiadomosci.

              Jeff
              • margonik Re: CUKRZYCA - kilka słów wyjasnień 14.02.06, 17:28
                Jeff, powiem Ci szczerze (i nie myśl, że jestem optymalna, czy mam z nimi
                cokolwiek wspólnego) - ja bym Ci nie podała. Chociażby dlatego, że szafujesz na
                lewo i prawo (na tym forum) nazwiskiem Monaluizy. Nie każdy w necie chce być
                znany z imienia i nazwiska - z różnych względów, a już tym bardziej z adresu. I
                jeżeli poznałeś takie dane, to powinieneś je zatrzymać dla siebie. Ja bym Ci
                nie podała, ani telefonu, ani adresu, bo nie miałabym do Ciebie zaufania.

                • jef_f Re: CUKRZYCA - kilka słów wyjasnień 14.02.06, 18:16
                  margonik napisała:

                  > Jeff, powiem Ci szczerze (i nie myśl, że jestem optymalna, czy mam z nimi
                  > cokolwiek wspólnego) - ja bym Ci nie podała. Chociażby dlatego, że szafujesz na
                  >
                  > lewo i prawo (na tym forum) nazwiskiem Monaluizy. Nie każdy w necie chce być
                  > znany z imienia i nazwiska - z różnych względów, a już tym bardziej z adresu. I

                  > jeżeli poznałeś takie dane, to powinieneś je zatrzymać dla siebie. Ja bym Ci
                  > nie podała, ani telefonu, ani adresu, bo nie miałabym do Ciebie zaufania.

                  Alez, ja bardzo dobrze wiem, ze takich informacji nie otrzymam, bo ten post
                  nadala podstawiona oszustka z optymalnej sekty:))

                  Jesli natomiast chodzi o monaluiza, to ona swoje dane sama upubliczniala kiedys
                  na forum zdrowie i forach optymalnych, a w tej chwili....po prostu pisze tutaj
                  pod innym nickiem, bo wie ze jest pod swoim nazwiskiem juz dosc skompromitowana.


                  Niestety ale monaluiza to izaDo, ktora nalezy do szajki internetowych oszustow
                  grasujacych po roznych formach internetowych poswieconych tematyce zdrowia i
                  piszacych falszywe swiadectwa o rzekomych uleczeniach ludzi, ktorzy zachorowali
                  na nieuleczalne choroby, a nastepnie zostali cudownie uleczeni po zastosowaniu
                  diety wysokotluszczowej rzekomo odkrytej przez pana Kwasniewskiego.
                  Optymalna szajka swietnie, ze soba wspolpracuje i sie wspiera, a kazda z osob
                  ktora do tej bandy LOWCOW SKOR nalezacy, posluguje sie wieloma nickami.

                  Dzialalnosc optymalnej szajki jest wyjatkowo perfidna, bo ludzie ci oszukuja
                  czesto ciezko chorych, starych ludzi w celu wyludzenia od nich kasy.
                  W procederze bierze udzial rowniez grupa lekarzy-szarlatanow.

                  Jesli gdzies pojawi sie osoba ktora ma odwage zakwestionowac gloszone przez nich
                  zmyslone historie o cudownosciach tzw. diety optymalnej, zaraz wyrasta jak z
                  p[od ziemi kilku "obroncow" tej falszywej optyidei, ktorzy przeroznymi metodami
                  (lacznie z niewybrednymi wyzwiskami pod adresem upartego smialka), usiluja nie
                  dopuscic do ujawnienia prawdy o tej "cudownej" diecie.

                  To ze pisze na lewo i prawo prawde o monaluizie i diecie psudopotymalnej, nie
                  powinno ci przeszkadzac, bowiem w ten sposob mozna jedynie w tej chili ustrzec
                  chorych ludzi przed bezwzwzglednymi lowcami kolejnych ofiar diety pana
                  Kwasniewskiego, zwlaszcza ze w Polsce nadal prawo nie jest zbyt sprawne.

                  Poczytaj moze sobie posty ktore na temat "cudownego" dzialania tej diety
                  na tym forum zamiescilem i uwazniej obserwuj poczynania aktywistow optymalnych:)

                  A tak juz nawiasem mowiac, osoby twierdzace, ze od lat sie odzywiaja DOKLADNIE
                  w/g zalecen tzw. optymalnej diety pana Kwasniewskiego, oczywisci ze bezczelnie
                  klamia.
                  Ci co tak sie probowali odzywiac niestety musileli takiego odzywiania przewaznie
                  zaniechac, a osoby ktore z diety "optymalnej" nie zdazyly zrezygnowac, przeszly
                  juz do tragicznej historii o tej cudownej diecie.

                  Wiesz margonik, sa na swiecie ludzie ktorzy latwowiernosc i uczciwosc innych
                  osob potrafia bezwzglednie wykorzystywac, dlatego musza byc i tacy ktorzy o
                  tym pisza i mowia, na prawo i lewo, zwlaszcza ze nie robia tego bezpodstawnie
                  tylko dysponuja niezbitymi dowodami o dokonywanym w bialy dzien przestepstwie.
                  Niestety tych drugich jest bardzo malo, bo to wyjatkowo niewdzieczne zajecie, co
                  potwierdza tez i twoja reakcja na moje posty:))

                  Jeff


                  • ali57 Re: CUKRZYCA - kilka słów wyjasnień 14.02.06, 19:01
                    jef_f napisał:

                    Niestety tych drugich jest bardzo malo, bo to wyjatkowo niewdzieczne zajecie, c
                    > o
                    > potwierdza tez i twoja reakcja na moje posty:))

                    a co twoje posty merytorycznie wnoszą?
                    bluzgasz jak nawiedzony wegus
                    wiedz jedno, optymalni wbrew temu co piszesz anonimowi nie są
                    oficjalnie działają Arkadie gdzie wszelkie informacje uzyskasz
                    siedzę parę lat w necie i grupa ta też nie była anonimowa ale przez takich
                    świrusów wyśmiewających te osoby dalej ujawniać się nie zamierzaja
                    było wiele osób stosujących żywienie optymalne przez wiele lat
                    były też podobne przypadki opisujące wyjście dzieci z cukrzycy z podaniem adresu
                    i telefonu,
                    lekarzom stosujących praktyke i medycyne akademicką bez skutku podziękowali
                    i żyją bez insuliny
                    ps.
                    dla zainteresowanych podaje link
                    www.optymalni-centrum.com/index.htm
                  • kontroll Re: CUKRZYCA - kilka słów wyjasnień 14.02.06, 19:04
                    dziękuję Ci jef, że piszesz to co piszesz...
                    ...ktoś sprytny zauważy, że post o cudownym wyleczeniu jest stylistycznie podoby
                    do innych pisanych już przez kogoś na tym forum, pewne zwroty, konstrukcja zdań,
                    łatwo można poznać...tym bardziej, że jest to pierwszy post owego użytkownika na
                    tym forum, co jasno świadczy o nadgorliwym zainteresowaniu owym
                    tematem...okrutne jest to, że w celu bynajmniej mało szlachetnym osoba owa
                    posłużyła się kompletnie zmyśloną historią...jeszcze bardziej wstrętne jest to,
                    że główną bohaterką tej histroi stało się małe dziecko, cóż za perfidia, już
                    czas kochana być zmieniła forum, tu się już skompromitowałaś...znajdź sobie nowe...
                  • pektylek Re: CUKRZYCA - kilka słów wyjasnień 14.02.06, 19:05
                    jeff nie szukaj porady na forum zdrowe odżywania, tylko raczej zdrowy umysł.
                    sądząc po argumentacji cierpisz na średniego stopnia paranoje, z elementami
                    grafomanii. nikt z pistoletem nad głową nie stoi i nie zmusza cie do takiej czy
                    innej diety, dorośli ludzie swój rozum mają. a naskakiwanie na kogoś,
                    oczernianie i podawanie danych osobowych jest prostackie i małe.
                    • zubr_zalogowany Re: CUKRZYCA - kilka słów wyjasnień 14.02.06, 19:22
                      problewm polega na tym ze porad tu udzielaja ludzie o pogladach skrajnie szkodliwych

                      pol biedy gdy DO stosuje ludzie zdrowi lub z urojonymi dolegliwosciami
                      jednak zalecanie takiej diety chorym na cukrzyce i jednoczesnie negowanie
                      koniecznosci stosowania ratujacej zycie terapii jest dzialaniem przestepczym

                      niestety przebieg naturalny cukrzycy typu 1 moze sprawic ze w pewnych
                      sprzyjajacych okolicznosciach czasowe odstawienie insuliny (jednoznacznie
                      przeciwskazane mimo potencjalnej mozliwosci) mozna wiazac z DO
                      wowczas tacy ludzie nabieraja bezkrytycznego zaufania do takich "lekarzy" i beda
                      stosowac DO u siebie i co gorsze u swoich dzieci z tragicznymi skutkami

                      to jest walka z przestepcza szarlataneria
                      • krystynaopty1 Re: CUKRZYCA - kilka słów wyjasnień 14.02.06, 20:21
                        zubr_zalogowany napisał:

                        > problewm polega na tym ze porad tu udzielaja ludzie o pogladach skrajnie
                        szkodliwych

                        Skrajnie szkodliwych dla lobby farmaceutyczno-medycznego. Wszak pewna liczba
                        dzieci wymknie im się spod ich kurateli razem z zyskiem...

                        > pol biedy gdy DO stosuje ludzie zdrowi lub z urojonymi dolegliwosciami

                        Skąd ty wiesz, że optymalni mieli choroby urojone? Jasnowidz? Bo to niemożliwe
                        i już???

                        > jednak zalecanie takiej diety chorym na cukrzyce i jednoczesnie negowanie
                        > koniecznosci stosowania ratujacej zycie terapii jest dzialaniem przestepczym

                        No to masz przecież adresy konkretnych arkadii, zgłoś te przestępstwa jak
                        najszybciej do prokuratury. Dlaczego tego jeszcze nie zrobiłeś?

                        A w ogóle to jestem do głębi wstrząśnięta ze ZDZIWIENIA, że w kraju, w którym
                        media jak hieny ścigają każdą sensację, każdy choćby najmniejszy jej ochłap,
                        byleby dorwać się do jakichkolwiek szokujących tematów i na tym zarobić choć
                        za kilka wierszówek. A nie mają odwagi udać się do licznych już arkadii, poznać
                        tych fikcyjnych pacjentów i ujawnić ich "oszustwa" lecznicze.
                        zubr-zalogowany, masz szansę zrobić karierę, zajmij się tym, wyslij tam grupę
                        zdolnych dziennikarzy z kamerami, niech zrobią porządek z tymi optymalnymi.

                        > niestety przebieg naturalny cukrzycy typu 1 moze sprawic ze w pewnych
                        > sprzyjajacych okolicznosciach czasowe odstawienie insuliny (jednoznacznie
                        > przeciwskazane mimo potencjalnej mozliwosci) mozna wiazac z DO
                        > wowczas tacy ludzie nabieraja bezkrytycznego zaufania do takich "lekarzy" i
                        beda stosowac DO u siebie i co gorsze u swoich dzieci z tragicznymi skutkami
                        >
                        > to jest walka z przestepcza szarlataneria

                        Jaki problem? Zgłoś to do prokuratury. Niech nareszcie komórki odpowiedzialne
                        za zdrowie społeczeństwa nie udają, że arkadii i wyleczonych żywieniem
                        optymalnym nie ma. I niech rozwiążą "problem istnienia optymalnych".

                        Krystyna

                        P.S. Zgłoś też Lecha Wałęsę. On też bezczelnie ośmielił się odstawić insulinę.

                        Krystyna
                        • zubr_zalogowany Re: CUKRZYCA - kilka słów wyjasnień 14.02.06, 20:35
                          nie znam adresow
                          zreszta zeby kogos wsadzic trzeba obciazajacych zeznan
                          widac na szczescie na prawde chorzy ludzie odpowiednio wczesnie rezygnuja
                          pozostaja wirtualne klamstwa

                          marketingowe uzywanie nazwisk bylych prezydentow jest dobrym chwytem, bo
                          nieweryfikowalnym

                          problem polega nie na faktycznym dlugotrwalym stosowaniu DO bez insuliny w
                          cukrzycy typu 1, bo to niemozliwe, tylko na stwarzaniu zludzen i podwazaniu
                          zaufania pacjentow do lekarzy
                          omamieni ludzie zechca eksperymentowac na wlasna reke i moga bardzo sobie zaszkodzic
                          nieststy poziom swiadomosci pacjentow jest mizerny
                          • jef_f Re: CUKRZYCA - kilka słów wyjasnień 14.02.06, 21:39
                            zubr_zalogowany napisał:

                            > nie znam adresow
                            > zreszta zeby kogos wsadzic trzeba obciazajacych zeznan
                            > widac na szczescie na prawde chorzy ludzie odpowiednio wczesnie rezygnuja

                            > marketingowe uzywanie nazwisk bylych prezydentow jest dobrym chwytem, bo

                            > problem polega nie na faktycznym dlugotrwalym stosowaniu DO bez insuliny w
                            > cukrzycy typu 1, bo to niemozliwe, tylko na stwarzaniu zludzen i podwazaniu
                            > zaufania pacjentow do lekarzy
                            > omamieni ludzie zechca eksperymentowac na wlasna reke i moga bardzo sobie zaszk
                            > odzic
                            > nieststy poziom swiadomosci pacjentow jest mizerny

                            Informacje o zgonach ludzi chorych na cukrzyce ktorzy zastosowali diete
                            Kwasniewskiego, sa zwykle dosc szybko wykasowywane na forach nalezacych do
                            optysekty.
                            Tak sie akurat sklada, ze ja dokonuje ich archiwizacji bo uwazam, ze to jest
                            zbrodnia dokonywana z cala premedytacja na ludziach slabszych, bo juz czesto
                            bardzo chorych, ktorzy szukaja beznadziejnie ratunku.
                            Pozostawanie obojetnym na takie informacje, jest rownoznaczne z daniem
                            przyzwolenia na takie przestepcze, anytyhumanitarne zachowania wykolejonych i
                            zdemoralizowanych ludzi, dla ktorych liczy sie tylko kasa.

                            Jesli nikt nie bedzie na takie zachowania reagowal, to istnieje duze
                            prawdopodobienstwo, ze w koncu kazdy z nas moze sie stac w koncu ofiara
                            perfidnych, bezwzglednych i bezczelnych hien zerujacych na ludzkim nieszczesciu.
                            A tego nikomu z panstwa osobiscie nie zycze !

                            Jeff
                          • krystynaopty1 Re: CUKRZYCA - kilka słów wyjasnień 14.02.06, 23:08
                            zubr_zalogowany napisał:

                            > nie znam adresow zreszta zeby kogos wsadzic trzeba obciazajacych zeznan
                            > widac na szczescie na prawde chorzy ludzie odpowiednio wczesnie rezygnuja
                            > pozostaja wirtualne klamstwa

                            Znowu masz jasnowidzenie?
                            Jeśli DO jest szkodliwa, to takich poszkodowanych powinno być bardzo wielu, i
                            powinni tu seryjnie opowiadać o swoich rozczarowaniach dietą, ale oczywiście
                            nie ANONIMOWO. Oszczerstwa anonimów są niewiarygodne.

                            > marketingowe uzywanie nazwisk bylych prezydentow jest dobrym chwytem, bo
                            > nieweryfikowalnym

                            ??? Uważasz, że Wałęsa sobie to wymyślił? Zastanów się, leczyli go specjaliści
                            od cukrzycy. I każdy z nich w każdej chwili mógłby publicznie zdementować to,
                            co mówi Wałęsa. A nasze czujne brukowe media szybko by wyczuły smakowity kasek.
                            Niestety, specjaliści leczący niegdyś cukrzycę Wałęsy milczą.... i media też...
                            Jedno wielkie publiczne TABU...... Milczenie - jakże wymowne....

                            > problem polega nie na faktycznym dlugotrwalym stosowaniu DO bez insuliny w
                            > cukrzycy typu 1, bo to niemozliwe, tylko na stwarzaniu zludzen

                            A skąd Ty wiesz, że to złudzenia? Byłeś? Sprawdziłeś? Masz na to dowody?
                            Nic nie jest tylko białe lub tylko czarne. Monaluiza opisała to szczegółowo.
                            Od wiedzy i postawy lekarza zależy dalszy los i stan zdrowia pacjenta. Ale
                            dzisiaj niestety, jest urodzaj na konformistów. Bo najłatwiej iść po
                            najlżejszej linii oporu, także w leczeniu. leczenie hormonalne nigdy nie było
                            gwarancją poprawy zdrowia, a z praktyki wynika, że zawsze gwarantuje jego
                            stopniowe pogarszanie. Tylko kogo to obchodzi, co będzie z pacjentem za kilka
                            lat?

                            > i podwazaniu zaufania pacjentow do lekarzy omamieni ludzie zechca
                            > eksperymentowac na wlasna reke i moga bardzo sobie zaszkodzic

                            No bez przesady. Skończyła się epoka bezkrytyczności wobec lekarzy jako jednego
                            organizmu. W socjalizmie wszyscy lekarze byli jednakowo "dobrzy" i jednakowo
                            nieomylni. Obecnie każdy lekarz ma możliwość sobie wypracować swój własny
                            wizerunek i opinię o sobie według własnych zasług. I to chyba dobrze. Takie są
                            efekty naszej trnasformacji i dotyczą wielu innych zawodów. "Po owocach go
                            poznacie." Kruszeje solidarność zawodowa - to był dobry inkubator dla
                            lekarzy "bez powołania" (mówiąc oględnie).

                            > nieststy poziom swiadomosci pacjentow jest mizerny

                            I pacjentów i lekarzy.
                            Oj mizerny, mizerny... powiedziałabym nawet - tragiczny Ciemnogród XXI wieku.
                            Kwitnie medycyna niekonwencjonalna i wręcz zabobony. Ale czyja to wina, że
                            medycyna w leczeniu jest tak nieskuteczna ??? Dlaczego się ignoruje lekarza,
                            który osiąga tak nieprawdopodobne efekty lecznicze, a nawet go się krytykuje?
                            Duży jest opór materii... ale nic tak nie edukuje jak choroba i cierpienie.

                            Krystyna

                            --
                            Nie informuj pacjenta o złych nowinach, dopóki nie jesteś pewien ich
                            dokładności. Clifton K.Meador ("Lekarz doskonały", wyd. Sanmedica, Wa-wa 1995)
                            • jef_f Re: CUKRZYCA - kilka słów wyjasnień 14.02.06, 23:45
                              -krystynaopty1 napisała:
                              > Znowu masz jasnowidzenie?
                              > Jeśli DO jest szkodliwa, to takich poszkodowanych powinno być bardzo wielu, i
                              > powinni tu seryjnie opowiadać o swoich rozczarowaniach dietą, ale oczywiście
                              > nie ANONIMOWO. Oszczerstwa anonimów są niewiarygodne.

                              Twoja bezczelnosc kobieto przekracza wszelkie dopuszczalne normy, jestes albo
                              bardzo posychicznie chora albo tez komletnie mentalnie zdegenerowana.

                              Przypominam wiec jeszcze raz jaki los spotkal osoby ktore stosowaly diete
                              wysokotluszczowa przez wiele lat.
                              Tragiczny epilog zastosowania diety wysokotluszczowej przez kilka lat, nie jest
                              dla osob ktore paraja sie dietetyka specjalnie zaskakujacy.

                              Ale w\g zapewnien pana Kwasniewskigo, zachorowanie na nowotwor ludzi
                              stosujacych jego diete jest niemozliwe, bowiem ta dieta w/g zapewnien tego
                              szalonego lekarza, leczy przyczynowo wszetkie choroby swiata.


                              ------------------------------------------------------------------------------
                              Dołączył: 23 Mar 2005
                              Posty: 5
                              Skąd: Kielce

                              PostWysłany: Sro Lut 08, 2006 11:26 am Temat postu: Re: Kolejna ofiara Jana
                              Kwaśniewskiego Odpowiedz z cytatem
                              Drodzy!

                              Pod koniec roku informowałem Was o śmierci pana Wiesława Kijanowskiego,
                              Przewodniczącego Komisji Rewizyjnej OSBO, wieloletniego optymalnego, doradcę
                              żywieniowego . Zmarł on przypomnę na skutek nowotowru złośliwego żołądka . Do
                              dnia dzisiejszego OSBO ani pan Kwaśniewski nie raczyli choćby ze zwykłej
                              przyzwoitości poinformować o tym na swoich stronach czy w miesięczniku . Nikt
                              nie podziękował za jego wieloletną pracę dla OSBO . To był dość młody człowiek
                              między 50-60 .

                              Los chciał że przed niespełna dwoma tygodniami także na raka zmarł doc . dr hab
                              . med . Kazimierz Mądry wieloletni bliski przyjaciel pana Kwaśniewskiego .
                              Znałem tego człowieka z organizowanych spotkań . To była bardzo bliska osoba tej
                              rodziny . Wiem od znajomych że gdy pan Kwaśniewski udzielał porad lekarskich w
                              Gliwicach to doc . Mądry podpisywał się pod jego receptami . Mógł to robić bo
                              był lekarzem a pan Kwaśniewski nie miał wówczas takiego prawa .
                              Dwa tygodnie mija od tej tragedii i tak jak poprzednio optymalni o tym milczą .

                              To jest oburzające dla mnie . Tacy ludzie umierają na nowotwór a pan Kwaśniewski
                              dalej opowiada bajki tym jak jego dieta uniemożliwia zachorowanie na nowotwór,
                              że jest to niemożliwie i że nie zna takich przypadków . Stworzyli "złotą księgę"
                              i mają w niej same przypadki wyleczeń . Może czas na to by stworzyć "czarną księgę"?
                              Czy ktoś jest jeszcze na tyle naiwny by widząc to nadal ufać w czyste intencje
                              pana Kwaśniewskiego? Ten człowiek pokazuje tylko pół prawdy . Drugie pół celowo
                              z premedytają skrywa .
                              _________________
                              Hinker
                              • krystynaopty1 Re: CUKRZYCA - kilka słów wyjasnień 15.02.06, 00:02
                                Powiem ci jeszcze bardziej bezczelną rzecz:

                                1. Pojedyncze przypadki POTWIERDZAJĄ REGUŁĘ.
                                2. Gdyby dieta wysokotłuszczowa była rakotwórcza, to optymalni powinni masowo
                                chorować na nowotwory, albo przynajmniej dorównywać procentowej zachorowalności
                                ludzi żywiących się nieoptymalnie.

                                • pektylek Re: CUKRZYCA - kilka słów wyjasnień 15.02.06, 00:05
                                  a co z blonnikiem w diecie optymalnej? jego brak zwieksza ryzyko raka podobno
                                  • krystynaopty1 Re: CUKRZYCA - kilka słów wyjasnień 15.02.06, 00:16
                                    pektylek napisał:

                                    > a co z blonnikiem w diecie optymalnej? jego brak zwieksza ryzyko raka podobno

                                    To jest też jedna ze współczesnych bajek.
                                    Jak dotąd pewnie nawet i "nasza droga Annaklay" (tzn. Jef_f) nie znalazła na
                                    całym świecie ani jednego takiego przypadku, nawet u siebie w Toronto.
                                    Gdyby błonnik był gwarantem niezachorowania na raka jelita grubego, to
                                    zwierzęta mięsożerne w naturze powinny masowo chorować na ten nowotwór.

                                    Krystyna
                                    • are.1 Re: CUKRZYCA - kilka słów wyjasnień 15.02.06, 00:23
                                      1. To ze ma byc gwarantem... Znowu czytasz niewidzialne.

                                      2. Bzdury o zwierzetach.

                                      3. To ze nie ma przypadku
                                    • jef_f Re: CUKRZYCA - kilka słów wyjasnień 15.02.06, 00:35
                                      To jest też jedna ze współczesnych bajek.
                                      > Jak dotąd pewnie nawet i "nasza droga Annaklay" (tzn. Jef_f) nie znalazła na
                                      > całym świecie ani jednego takiego przypadku, nawet u siebie w Toronto.
                                      > Gdyby błonnik był gwarantem niezachorowania na raka jelita grubego, to
                                      > zwierzęta mięsożerne w naturze powinny masowo chorować na ten nowotwór.

                                      Czlowiek nie jest i nigdy nie byl zwierzeciem wylacznie miesozernym. Ile jeszcze
                                      razy mozna ci to tlumaczyc??
                                      Zwierzeta miesozerne maja zupelnie inny uklad enzymatyczny anizeli czlowiek.
                                      Uklad ten zabezpiecza ich organizmy przed zbytnim zakwaszeniem.
                                      Tych enzymow nie produkuje organizm ludzki, dlatego czlowiek NIE MOZE bezkarnie
                                      tylko jesc miesa.

                                      Blonnik jest pewnym gwarantem niezachorowania na raka jelita i twoje absurdalne
                                      bajki swiadcza tylko o twoich brakach w zakresie prostego, logicznego myslenia.
                                      Dlatego twoja wieloletnia zlosliwa zawzietosc i glupota sa wyjatkowo
                                      niebezpieczne dla ludzi.

                                      Cos z tym jednak widze trzeba bedzie zrobic skoro ty sama pojac tego nadal
                                      nie mozesz.

                                      Jeff
                                      • krystynaopty1 Re: CUKRZYCA - kilka słów wyjasnień 15.02.06, 13:10
                                      • krystynaopty1 Re: CUKRZYCA - kilka słów wyjasnień 15.02.06, 13:21
                                        dalszy ciąg kwiecistej produkcji Jef_f:

                                        -------------------------------------------------------------
                                        news:dn2ev6$9uc$1@inews.gazeta.pl
                                        Zadroscisz, ze inni tez maja poczucie misji? To wolny kraj wiec nalezy
                                        informowac ludzi, ze optymalni to niebezpiczna sekta ktora zeruje na niewiedzy
                                        czesto ciezko chorych i starych ludzi.

                                        Najdobitniejszym przykladem waszego nieuctwa, sa teksty wipisywane przez ta
                                        twoja Krysie, ktora jesli sie nie uspokoi to bedzie miala powazne problemy.
                                        Uwazaj Gulo, bo i ty sie mozesz takich problemow nabawic, jesli sie okaze ze
                                        masz Arkadie Pseudozdrowia w ktorej przeprowadzasz nielegalne eksperymenty
                                        medyczne na chorych ludziach.

                                        A teraz do budy, adwokacie Szarik:))))
                                        --------------------------------------------------------------
                                        news:dnf30m$8ck$1@inews.gazeta.pl
                                        > NNTP-Posting-Host: toronto-HSE-ppp4281829.sympatico.ca
                                        > From: " Gugu" <jef_f@gazeta.SKASUJ-TO.pl>
                                        > a na grupie wege:
                                        > NNTP-Posting-Host: toronto-HSE-ppp4284561.sympatico.ca
                                        > From: " Annaklay" <annaklay@gazeta.SKASUJ-TO.pl>
                                        > NNTP-Posting-Host: HSE-London-ppp3510582.sympatico.ca
                                        > From: " An" <annaklay.WYTNIJ@gazeta.pl>
                                        > NNTP-Posting-Host: toronto-HSE-ppp4284561.sympatico.ca
                                        > From: " A." <annaklay.WYTNIJ@gazeta.pl>

                                        No i co z tego, ze podajesz jakies adresy? Cierpisz na jakas manie
                                        przesladowcza przyglupie?
                                        Jak argumentow brak, to uciekamy sie do atakow personalnych?
                                        Podaj tutaj wyniki badan ktore zaprzeczylyby tym ktore uzyskali podani
                                        w linku naukowcy.
                                        Jesli tego nie potrafisz zrobic, to wiadmo kim jestes i o co ci tak naprawde
                                        chodzi. Jestes niebezpiecznym wariatem i przestepca.
                                        Twoja moralnosc i etyka nie roznia sie niczym od tych ktora mieli lowcy skor.
                                        Robisz to na dodatek z bezwzgledna premedytacja od kilku lat i wspomagaja cie
                                        podobni tobie zwyrodnialcy.

                                        Gugu
                                        ---------------------------------------------------------------
                                        news:dnf22i$4rb$1@inews.gazeta.pl
                                        > Oto jak dyskutują i jakich argumentów używają ludzie mali duchem,
                                        > którym sie coś wydaje:

                                        Wielki duchem bezczelny jolopie, proponuje abys sobie przeczytal jakich
                                        argumentow uzyles w obydwu postach ktore dzisiaj tu zamiesciles.
                                        ( przejrzyj takze archiwum i poczytaj co tu wypisywale wczesniej).

                                        Ponadto pomimo, ze ja ci nie ublizalem pierwszy jako osobie, tylko zamiescilem
                                        powazna informacje naukowa o szkodliwym wplywie diet niskoweglowodanowych na
                                        rozwijajacy sie dzieciecy mozg, tak oto o mnie napisales powyzej,cytuje:
                                        [...]
                                        W tymze samym watku, zamiast dyskusji na temat ktory zostal tu przeze mnie
                                        nadany, zamieszcono pod moim adresem solidna doze inwektyw i pomowien od
                                        osob ktorym ta naukowa wiadomsc sie wyraznie nie spodobala.
                                        Kilkukrotnie prosilem w tym watku o podanie badan ktore zaprzeczylyby tym,
                                        ktore wykonali podani w linku naukowcy.
                                        I CO???
                                        I NIC ....dalej na chama bezczelnie idziesz w zaparte i prowokujesz KLOTNIE:)
                                        Ale widzisz pacanie, tak sie sklada, ze akurat wiem kim jestes i dlaczego
                                        potrafisz stosowac metody manipulacji ktore sa pochodna
                                        technik nazywanych taludyczna metoda manipulacji glupimi goim czyli bydlem:)
                                        Dlatego podkreslam jeszcze raz, to co o tobie napisalem jest nie tylko PRAWDA,
                                        ale rowniez argumentem dostosowanym do twojego poziomu argumentacji, ubecki
                                        chamie:)

                                        Gugu
                                        -------------------------------------------------------------
                                        news:dnbuop$a11$1@inews.gazeta.pl
                                        A tak cos konkretnego towarzyszu w temacie topiku ....
                                        wyksztusicie wreszcie z siebie....?
                                        ...Moze podacie wreszcie te wyniki badan, ktore przeprowadzili inni
                                        towarzysze w laboratorium wojskowym nad mozgiem szczurow "glodzonych", ach
                                        ..pardon "zywionych" dieta optymalna?

                                        Skoro sami rzeczywiscie stosujecie ten sposob zywienia od lat, to najwyzszy
                                        czas zrobic sobie jakas tomografie komputerowa czerepa, aby sie przekonac czy
                                        w waszej czaszce jeszcze co nieco sie ostalo.... bo czytajac wasze wypociny na
                                        tematy dietetyczne, odnosi sie wrazenie, ze ten wasz czerep...hmmm... jest
                                        dosc powaznie uszkodzony, towarzyszu :)
                                        Toz...boszczez ty moj.... przecie tyle juz lat pobieracie te dietetyczne
                                        nauczanie po grupie internetowej, a dalej jaki glab byliscie, to jestescie.

                                        Plujecie sie jak niedorozwiniety malu Jasiu, jesli wam kotos jakis
                                        powazniejszy tekst naukowy na tematy dietetyczne pokaze...
                                        Nawet glupia malpa by sie juz czego nauczyla przez tyle lat, a wy co...nadal
                                        niczewo nie panimajetie, tawariszcz Sredynskij?
                                        A wasza mamusia wie, ze ma syna gluptaka, ktory rodzine kompromituje swoim
                                        matolectwem po internetowych grupach i ktory podjal sie uszczesliwienia
                                        polskich dzieci dieta, ktora moze im powaznie zaszkodzic?
                                        Z was jest wyjatkowo niebezpiezcny WARIAT, towariszcz Sredynskij!!

                                        Gugu
                                        -------------------------------------------------------------
                                        news:dnelnq$h9i$1@inews.gazeta.pl
                                        Osobiscie czytajac ten belkot idioty, naprawde dziwie sie jak takiego
                                        komuszego matola i wyjatkowo bezczelnego prymitywa i chama, ktory najpierw
                                        wszystkich dookokola obraza, a potem sie dziwi jak mu ktos na tym samym
                                        poziomie odpowie, mozna traktowac jak normalnego czlowieka?

                                        Udajesz frajerze greka i nie rozumiesz tekstow pisanych normalnym jezykiem, a
                                        doskonale do ciebie trafiaja idiotyczne i absurdalne teksty ludzi
                                        ktorzy wciskaja Polakom diete wojskowego komunistycznego dietetyka?
                                        Rzniesz GLUPA i idziesz w zaparte, twierdzac bezczelnie, ze ty nikomu w talerz
                                        nie zagladasz.

                                        Wiec co tu robisz glabie na tej grupie, gdzie ludzie dyskutuja o dietach ?
                                        W jednym ze starszych watkow, nie miales nic przeciwko temu kiedy
                                        towarzyszka Krystyna, towarzysz Sredynski i niejaki misiu (znany wirtualny
                                        sadysta z innego wegetarianskiego forum, poslugujacy sie wyjatkowym wirtualnym
                                        chamstwem w stylu talmudycznym w celu ponizania gojow) zaczeli tu rozprawiac
                                        o Talmudzie i judaizmie, wysmiewajac nauki Jezusa Chrystusa.

                                        Nie masz takze nic przeciwko temu, jak jak twoi towarzysze wypisuja
                                        niesamowite bzdety na temat nieprzetestowanej fachowo diety, ktora usiluje sie
                                        leczyc starch i chorych ludzi oraz proponuje tak zywic dzieci polskie.

                                        Ty bezczelny lajdaku nie masz nic przeciwko temu. Wrecz przeciwnie wyraznie
                                        te idityzmy i oszustwa POPIERASZ, twierdzac bezczelnie ze to inni mijaja sie z
                                        prawda (z kad my to znamy : GOJA mozna robic w bambuko, bo to zwierze:))

                                        Ale kiedy zamiescilem informacje o negatywnym wplywie tej diety na rozwoj
                                        mozgu u dzieci, to rozdzierasz swojego parszywego ryja i mnie komuszy sowiecki
                                        smieciu obrazasz, tylko dlatego, ze ci sie po prostu nie podoba, ze przekazuje
                                        Polakom ostrzezenie przed stosowaniem tej dziwacznej diety, bedacej wymyslem
                                        wojskowego i komunistycznego dietetyka, ktory wciska Polakom ciemnote, nie
                                        liczac sie ani z przepsami bioetycznymi ani z konsekwencjami.

                                        Nie wmowisz mi prymitywny chamie, ze czlowiek naprawde chory nie jest
                                        zaiteresowany negatywnymi opiniami o metodzie terapeutycznej ktora na nim sie
                                        testuje.
                                        Zaden tez normalny czlowiek nie bedzie bronil ( i to przez tyle juz lat)
                                        czegos co moze mu
                                        zaszkodzic lub uszkodzic np mozg jego dziecka.
                                        Robic to moze tylko ktos, kto sam tego nie robi ale ma interes
                                        w tym aby to inni robili !
                                        Ponadto, przeciez wiadomo, lajzo ze jestes komunistyczna gnida, dobrze znana
                                        na innych grupach, ktora pracowala dla Adasia Michnika.
                                        Wiec co tu pieprzysz farmazony sowiecki gnoju, rzekomo przeciwko Zydom?
                                        To wlasnie ty bydlaku sowietikusie, piszesz pod wieloma nickami i od wielu lat
                                        na roznych grupach.

                                        Jestes zwyklym oszustem i PADALCEM, ktoremu wlasnie bardzo zalezy na tym aby
                                        ta diete rzekomo opty proponowac NAIWNYM i GLUPIM Polaczkom.
                                        Z ciebie to taki
                                        • jef_f Re: CUKRZYCA - kilka słów wyjasnień 15.02.06, 14:02
                                          Hmm.....wiemy, wiemy ze jestes specjalistka w manipulowaniu i oszukiwaniu ludzi
                                          piszacych na grupach i w prowokowaniu awantur ze smialkami ktorzy mowia prawde o
                                          diecie pana J.Kwasniewskiego:))

                                          Ale widze ze coraz czesciej sie juz "zapetlasz":)

                                          Moze Krystynoopty1 przeczytaj jeszcze raz to co tutaj wybiorczo powkleialas i
                                          wytlumacz dlaczego wybralas tylko te fragmente, ktore ci pasuja do sfabrykowania
                                          falszywych oskarzen pod adresem osoby, ktora ZYCZLIWIE probowala ostrzec ludzi
                                          przed BEZMYSLYM stosowaniem diety wysokotluszczowej u polskich dzieci, cytuje
                                          fragment postu ktory tu podalas i co ja w zamian za to spotkalo ze strony twojej
                                          i innych czlonkow szajki opty:

                                          > Ponadto pomimo, ze ja ci NIE UBLIZALEM PIERWSZY JAKO OSOBIE, tylko zamiescilem
                                          >POWAZNA INFORMACJENAUKOWA o szkodliwym wplywie diet niskoweglowodanowych na
                                          > rozwijajacy sie dzieciecy mozg, tak oto o mnie napisales powyzej,cytuje:
                                          > [...]

                                          Dlaczego wiec nie podalas tresci informacji naukowej, ktorej zamieszczenie tak
                                          zdenerwowalo jednego z czlonkow szajki optymalnej, ze zaczal PIERSZY w
                                          niewybredny sposob ublizac nadawcy tej informacji ???
                                          Wycielas tez WYZWISKA ktorymi obrzucal czlonek wspolpracujacej z toba
                                          optyszajki, osobe kwestjonujaca "optymalnosc" diety pana Kwasniewskiego.

                                          Przedciez ta bardzo wazna informacja NAUKOWA, dobitnie udawadniala, ze diety
                                          niskoweglowodanowe (i wysokotluszczowe) POWAZNIE USZKADZAJA dzieciecy MOZG.

                                          A jak przeciez zreszta dobrze wiesz, takie przypadki maja juz miejsce wsrod
                                          polskich DZIECI, ktorych rodzice zywia je w/g zalecen pana J.Kwasniewskiego. bo
                                          bylas o tym juz parokrotnie INFORMOWANA !!



                                          Dlaczego wiec jako podobno byla pielegniarka, zamiast powiadomic inne osoby
                                          o szkodliwosci takiego zywienia dzieci, wywolujesz ZAWSZE wspolnie z pozostalymi
                                          czlonkami optyszajki (ktorych nie jest znowu az tak wiele w internecie w
                                          porownaniu do ilosci roznych nickow przez nich generowanych:), absurdalne
                                          awantury, ktorych celem jest tylko i wylacznie ponizenie i
                                          naublazanie osobie, ktora zamieszcza informacje, czesto naukowa o szkodliwosci
                                          stosowania diet wysokotluszcowych u wszystkich bez wyjatku ludzi ???

                                          Dlaczego nadal wraz z pozostalymi czlonkami optyszajki, tepisz w bezwzgledny
                                          sposob wszelkie slowa krytyki pod adresem diety pana Kwasniewskiego, pomimo ze
                                          ilosc tragicznych doniesien o wprowadzaniu tej diety jest juz dosc pokazna??

                                          Hmmm.....Pytania sie mnoza....Bardzo to jest ZASTANAWIAJACE i mysle,...hmmm...
                                          ze nie mozna juz dluzej spokojnie na te wyczyny optyszajki patrzec, bo to jest
                                          wyjatkowo NIEHUMANITARNE.
                                          Jeff
                                      • krystynaopty1 Re: CUKRZYCA - kilka słów wyjasnień 15.02.06, 13:39
                                        ciag dalszy produkcji umyslowej Jef_f:

                                        Jestes zwyklym oszustem i PADALCEM, ktoremu wlasnie bardzo zalezy na tym aby
                                        ta diete rzekomo opty proponowac NAIWNYM i GLUPIM Polaczkom.
                                        Z ciebie to taki kolejny bydlak pozbawiony etyki i moralnosci jak ci co lowili
                                        ludzkie skory. I taka jest prawda !

                                        I to nie jest zaden przypadek, ze rozpoczales dzialalnosc na tej i innych
                                        grupach gdzie mowi sie dietach i zdrowiu, ubecki podly skunksie.

                                        --------------
                                        I zeby potem nie bylo zawodzenia, oswiadczam ci komuszy Szariku, ja
                                        nie jestem wegetarianinem
                                        Gugu
                                        Pamietaj o warzywach i owocach......sa smaczne i zdrowe.
                                        -----------------------------------------------------------------------

                                        Krystyna

                                        P.S.
                                        Można by się zastanawiać, skąd się wzięła jej obecna wieloletnia trauma?
                                        Paradoksalnie podobno powodem jest... dieta optymalna i dr Kwaśniewski.
                                        Swego czasu przed laty Annaklay podobno wystąpiła do dr. Kwaśniewskiego z
                                        propozyją nawiązania współpracy, z czego dr Kwaśniewski niestety nie
                                        skorzystał. Z czego wynika, że dieta optymalna potrafi szkodzić ;)
                                        Jeszcze raz podkreślam - wiadomość ta nie jest sprawdzona.
                                        • are.1 Re: CUKRZYCA - kilka słów wyjasnień 15.02.06, 16:43
                                          > Jeszcze raz podkreślam - wiadomość ta nie jest sprawdzona.

                                          ?
                                          ?
                                          ?

                                          !
                                          !
                                          !

                                          Jak Leszek tak napisal to tak jest!
                                    • pektylek Re: CUKRZYCA - kilka słów wyjasnień 15.02.06, 10:01
                                      > Gdyby błonnik był gwarantem niezachorowania na raka jelita grubego, to
                                      > zwierzęta mięsożerne w naturze powinny masowo chorować na ten nowotwór.

                                      wnioskowanie falszywe pod wzgledem logicznym. zwierzeta moga nie chorowac z
                                      innych powodow.
                                      • krystynaopty1 Re: CUKRZYCA - kilka słów wyjasnień 15.02.06, 14:06
                                        pektylek napisał:

                                        > > Gdyby błonnik był gwarantem niezachorowania na raka jelita grubego, to
                                        > > zwierzęta mięsożerne w naturze powinny masowo chorować na ten nowotwór.
                                        >
                                        > wnioskowanie falszywe pod wzgledem logicznym. zwierzeta moga nie chorowac z
                                        > innych powodow.

                                        No właśnie, przyczyn może być bardzo wiele, ale to naukowcy (a za nimi cała
                                        reszta) poszli za teorią ścisłej korelacji miedzy rakiem jelita grubego i
                                        brakiem błonnika. Najbardziej szkodliwe są błędne założenia i dalsze
                                        wypaczenia. Ciekawa jest geneza słynnej dziś diety śródziemnomorskiej:
                                        tiny.pl/qtkw i kilka innych wypaczeń: tiny.pl/m9bt

                                        Krystyna
                                        • pektylek Re: CUKRZYCA - kilka słów wyjasnień 15.02.06, 14:09
                                          > No właśnie, przyczyn może być bardzo wiele, ale to naukowcy (a za nimi cała
                                          > reszta) poszli za teorią ścisłej korelacji miedzy rakiem jelita grubego i
                                          > brakiem błonnika.

                                          prosta obserwacja pozwolila to wykazac. w afryce, gdzie pokarm byl
                                          bogatoblonnikowy nie bylo chorob ukladu pokarmowego, a jak zaczeto sie
                                          przestawiac na diete swiata zachodu odrazu zaczely sie choroby.
                                        • jef_f Re: CUKRZYCA - kilka słów wyjasnień 15.02.06, 18:11
                                          krystynaopty1 napisała:

                                          > Ciekawa jest geneza słynnej dziś diety śródziemnomorskiej:
                                          > tiny.pl/qtkw i kilka innych wypaczeń: tiny.pl/m9bt

                                          Argumenty ktorych probujesz uzywac w celu poparcia lansowanej przez ciebie diety
                                          optymalnej, maja sie dokladnie do siebie tak, jak przyslowiowa piesc do oka.

                                          Przykro mi o tym pisac, ale ty naprawde nie rozumiesz albo nie potrafisz
                                          zrozumiec tekstow o tematyce dietetycznej, ktore z takim zaslepieniem
                                          zamieszczasz w usenecie.

                                          Hmm.... mozna to co robisz z tymi twoimi "argumentami" rzekomo przemawiajacymi
                                          na korzysc diety wysokotluszczowej, porownac do dzialalnosci kogos, kto usiluje
                                          nauczac i pouczac... hmmm....np.jakiegos chirurga, jak ma przeprowadzac
                                          operacje na otwartym sercu.
                                          Taki niedoksztalcony czlowiek, na sile probuje udowodnic specjaliscie
                                          chirurgowi, ze on lepiej wie jak powinien ten chirurg operacje przeprowadzac,
                                          bowiem wydaje mu sie, ze po przeczytaniu popularnonaukowej ksiazki o sposobie
                                          zaszycia rany cietej kolana, posiadl cala wiedze na temat operacji
                                          transplantacji serca.

                                          Wiadomo, ze na swiecie jest najwiecej lekarzy i prawnikow oraz domoroslych
                                          doradcow od wszystkiego (nikomu oczywiscie nie ublizajac) i w rzeczywistosci,
                                          jak przjdzie co do czego, to ci roznorodni spece i pseudoeksperci sa do niczego:)

                                          Dlatego, osobiscie uwazam, ze skoro ja sie absolutnie nie znam na budowie
                                          komputerow, to nie robie "wystepow" dyskutujac jako "rzeczoznawca" na forach o
                                          tematyce komputerowej.
                                          A jezeli juz tam sie znajde, to staram sie od specjalistow komputerowych czegos
                                          dowiedziec, a nie udawadniam im glupkowato, ze ci fachowcy sa durniami i
                                          oszustami, bowiem wiadomo ze to jest absurd.

                                          Reasumujac, daj sobie kobieto na wstrzymanie ze swoim pseudodoradztwem
                                          dietetycznym dla ludzi chorych, bo sie nie tylko osmieszasz, ale narazasz cudze
                                          zycie oferujac choremu czlowiekowi diete, ktora jest dla niego niebezpieczna nie
                                          tylko dla zdrowia, ale takze potencjalnie niebezpieczna jest dla jego zycia.

                                          Jesli jednak cie dietetyka mimo wszystko tak pasjonuje, to doradzaj ludziom
                                          ZDROWYM np. jak schudnac. W ten sposob twoje dzialania, beda moze mniej
                                          szkodliwe dla ciebie i innych.

                                          Jesli chodzi natomiast o strony do ktorych podalas linki, to niestety, ale
                                          informacje tam zawarte maja niewiele wspolnego z znanymi w chwili obecnej
                                          faktami z zakresu dietetyki oraz medycyny, a ktore to fakty biora pod uwage
                                          badania epidemiologiczne, laboratoryjne i kliniczne.


                                          Podane pod linkami informacje maja w tej chwili znaczenie tylko i wylacznie
                                          ogolne, pogladowe, hipotetyczne i historyczne.
                                          Natomiast obecna badania naukowe sa duzo precyzyjniejsze. Dlatego tez tylko na
                                          nich nalezy opierac konkretne zalecenia dietetyczne i w tym tez kierunku
                                          zmierza obecna polityka profilaktyczno - medycza.
                                          Zalecenia te sa dostepne dla fachowcow lub ludzi ktorzy potrafia madrze
                                          je wykorzystywac w medycynie i dietetyce ogolnej czy prersonalnej, bez szkody
                                          dla ludzkiego zdrowia i zycia.
                                          Forum Zdrowa Dieta, jest forum EKSPERCKIM i dobrze radze sluchac uwaznie tego,
                                          czego pan tutejszy Ekspert Dietetyczny doradza lub ewentualnie merytorycznie z
                                          nim dyskutowac.
                                          Ten pan jest PROFESJONALNYM DIETETYKIEM, wiec bardzo dobrze orientuje sie w
                                          dziedzie ktora tu reprezentuje.

                                          A tutaj wklejam informacje o pewnych badaniach gdzie mowi sie o zwiazkach
                                          tluszczy nasyconych z artheriosclersa oraz jak mozna poprawic wyniki, poprzez
                                          zastapienie szkodliwych tluszczy nasyconych w diecie, tluszczami mono- (np. oliwa).
                                          ------------------------------------------------------------------------------
                                          Atherosclerosis. 2002 Aug;163(2):385-98. Related Articles, Links
                                          Click here to read
                                          Comment in:

                                          * Atherosclerosis. 2003 Feb;166(2):405-7.


                                          Protective effect of dietary monounsaturated fat on arteriosclerosis: beyond
                                          cholesterol.

                                          Perez-Jimenez F, Lopez-Miranda J, Mata P.

                                          Unidad de Lipidos y Arteriosclerosis, Hospital Universitario Reina Sofia,
                                          Avenida Menendez Pidal s/n, 14004 Cordoba, Spain. fperez@hrs.sas.junta-andalucia.es

                                          The consumption of diets enriched in monounsaturated fat has been related to
                                          a lower rate of coronary heart disease. It is well known that this dietary model
                                          decreases LDL-cholesterol plasma levels when replacing a saturated fat enriched
                                          diet. For this reason, a high monounsaturated fat diet is now being advocated to
                                          prevent cardiovascular disease, especially in Mediterranean countries. However,
                                          some expert panels-the Joint Task Force of European and other Societies on
                                          Coronary Prevention and the International Task Force for Prevention of Coronary
                                          Heart Disease-recommend replacing dietary saturated fat by complex
                                          carbohydrates, limiting the intake of total fat to <30% of the energy and
                                          monounsaturated fat to no more than 10-15% of total calories, reaching a similar
                                          effect on LDL-cholesterol plasma levels to a high monounsaturated fat diet. The
                                          most appropriate nutritional model to prevent arteriosclerosis should be
                                          supported by research into other biological effects of both diets. Therefore, it
                                          is interesting to review the non-lipid effect of monounsaturated fat, starting
                                          Ciekawa jest geneza słynnej dziś diety śródziemnomorskiej:
                                          > tiny.pl/qtkw i kilka innych wypaczeń: tiny.pl/m9btwith its influence on other
                                          cardiovascular risk factors, such as carbohydrate metabolism and blood pressure.
                                          Moreover, substantial evidence of the effect of dietary monounsaturated fat on a
                                          wide range of healthy benefits beyond cholesterol, which have been investigated
                                          in recent years, such as lipoprotein oxidation, coagulation, fibrinolysis and
                                          endothelium, will be discussed. Furthermore, many observational epidemiological
                                          studies suggest that a high intake of monounsaturated fat is associated with
                                          reduced coronary risk and this will be analyzed in accordance with the clinical
                                          evidence to discuss the best dietary model to prevent coronary artery disease.
                                          -------
                                          Jeff
                                • jef_f Re: CUKRZYCA - kilka słów wyjasnień 15.02.06, 00:19
                                  krystynaopty1 napisała:

                                  > Powiem ci jeszcze bardziej bezczelną rzecz:

                                  > 1. Pojedyncze przypadki POTWIERDZAJĄ REGUŁĘ.
                                  > 2. Gdyby dieta wysokotłuszczowa była rakotwórcza, to optymalni powinni masowo
                                  > chorować na nowotwory, albo przynajmniej dorównywać procentowej zachorowalności
                                  > ludzi żywiących się nieoptymalnie.

                                  I choruja, tylko ze ty bezczelnie twierdzisz iz niewlasciwie stosuja diete.
                                  Powiem ci wiecej, gdzybys ty kobieto kiedykolwiek byla naprawde powaznie chora
                                  tak jak wszem i wobec rozglaszasz, to nie bylabys taka bezczelna, bezwzgledna i
                                  cyniczna osoba.
                                  Ponadto ty sama szalejac po roznych forach, zdazylas sie juz wielu istotnych
                                  spraw od zyczliwych osob w zakresie dietetyki dowiedziec, ze z sama diety
                                  wysokotluszczowej napewno nie stosujesz, dlatego uwazasz ze jestes bezpieczna.

                                  A ja akurat cie obserwuje i doskonale wiem, ze nie uda ci sie jednak uciec przed
                                  choroba ktora genetycznie masz zakodowana, bowiem nie wiesz tak naprawde ze
                                  sobie uruchomisz stosowana przez ciebie dieta przekaz genetyczny ktory w sobie
                                  nosisz.

                                  Mam nadzieje, ze w koncu sprawiedliwosc "boska" na ktora tak "usilnie" pracujesz
                                  w koncu cie dopadnie:)

                                  Jeff


                      • jef_f Re: CUKRZYCA - kilka słów wyjasnień 14.02.06, 20:22
                        zubr_zalogowany napisał:

                        > problewm polega na tym ze porad tu udzielaja ludzie o pogladach skrajnie szkodl
                        > iwych

                        Pektylek to wlasnie nowy nick Ali:)

                        Jeff
                        • pektylek Re: CUKRZYCA - kilka słów wyjasnień 14.02.06, 20:29
                          tak jefie, wszystkie nicki na forum to nicki Ali. cały internet wogole to
                          opty-ALa. widze ze lubisz wierzyc w teorie spisku.
                          • ali57 Re: CUKRZYCA - kilka słów wyjasnień 15.02.06, 00:44
                            he he
                            jef - to przecie znana już z innych nicków nawiedzona Anna Hanna

                            ps. wypuścili cię na długo?
                            dawno cię widać nie było
                            • are.1 Re: CUKRZYCA - kilka słów wyjasnień 15.02.06, 00:59
                              A ciebie wypucicli na jak dlugo? Dalej uganiasz sie za "zydokomuna" i
                              UFOludkami od Danikena? A moze w _zakładzie_ zalozyli Internet?
                              • pektylek Re: CUKRZYCA - kilka słów wyjasnień 15.02.06, 10:05
                                widze, ze na forum dietetyczne tez wzbudza namietnosci, niemal jak na forach
                                politycznych
    • 976hanibal Re: cukrzyca - kilka słów wyjasnień 04.01.07, 23:21
      Aloha, jeżeli przeklęte węglowodany są przyczyną cukrzycy, to dlaczego jest ona
      przypadłością nacji zbyt tłusto-mięsożernych (USA, GB etc.), a nie tych
      węglowodanolubnych (makaroniarzy i pizzożerców z półwyspu Apenińskiego oraz
      ryżomaniaków z Azji)?

      Zdrówka!
      976hanibal
      • ali57 Re: cukrzyca - kilka słów wyjasnień 05.01.07, 01:35
        976hanibal napisała:

        > Aloha, jeżeli przeklęte węglowodany są przyczyną cukrzycy, to dlaczego jest ona
        > przypadłością nacji zbyt tłusto-mięsożernych (USA, GB etc.), a nie tych
        > węglowodanolubnych (makaroniarzy i pizzożerców z półwyspu Apenińskiego oraz
        > ryżomaniaków z Azji)?

        chłopaku
        dobrze zobacz co oni żrą
        jankesi - wysoko tłuszczowo i wysokowęglowodanowo
        makaroniarze zdecydowanie mniej weglowodanowo
        a żółtki to się po prostu głodzą
    • ali57 Re: Cukrzyca - kilka słów wyjasnień 09.01.07, 22:14
      .
      • marynia37 Re: Cukrzyca - kilka słów wyjasnień 12.01.07, 20:09
        Monaluizo!Twoje wyjasnienia dotyczace cukrzycy sa zgodne z biochemia
        czlowieka.Bardzo mi smutno jako nowo obecnej na tym forum ze musze czytac
        zenujace ataki na osoby a nie na bledne {rzekomo!?}informacje
        biochemiczne.Dotyczy to np.jeffa (czy owej).Jednak wszyscy i niestety Ty
        Monaluizo pominelas istotna sprawe.Otoz organizmy WSZYSTKICH cukrzykow sa
        obciazone pasozytniczo.W trzustce wszystkich chorych na cukrzyce zyja przywry
        trzustkowe.Nie zawsze wystarcza przejsc na dobra diete,aby wyleczyc sie z
        cukrzycy.Czesto zachodzi potrzeba zabicia przywr trzustkowych aby pomoc
        obciazonemu organizmowi wrocic do zdrowia.Pasozyty te mozna wykryc kilkoma
        sposobami.Najlepiej elektronicznie.Niszczyc te przywry trzustkowe mozna kilkoma
        sposobami.Monaluizo!Jesli jestes do konca uczciwa to prosze abys zainteresowala
        sie ta sprawa i potem cos napisala na ten temat.
    • krystynaopty1 Re: Cukrzyca - kilka słów wyjasnień 14.01.07, 15:05
      Jako uzupełnienie (i potwierdzenie) informacji nt. tego wątku dodam link do
      obszernego i wymownego artykułu na temat złego wpływu diety węglowodanowej na
      cukrzyków: glinki.com/?l=drtsre

      Krystyna
      • audwork Re: Cukrzyca - kilka słów wyjasnień 14.01.07, 15:33
        krystynaopty1 napisała:

        > Jako uzupełnienie (i potwierdzenie) informacji nt. tego wątku dodam link do
        > obszernego i wymownego artykułu na temat złego wpływu diety węglowodanowej na
        > cukrzyków: glinki.com/?l=drtsre

        Ten link niestety sie nie otwiera. Diety zalecane osobom chorym na cukrzyce sa
        dokladnie przebadane na duzych populacjach ludzi chorych i twierdzenie, ze sa to
        diety "weglowodanowe" jest nieuczciwa manipulacja.

        Ponadto tzw. diety niskoweglowodanowe tez sie roznia miedzy soba dosc istotnymi
        detalami.

        Prosze wiec podac wyniki dlugoletnich badan ktore wykonano dla szczegolnego
        przypadku tego typu diet, czyli tzw. diety optymalnej.
        Diete ta zaleca Kwasniewski i tzw. lekarze optymalni ludziom chorym na cukrzyce.

        Mam nadzieje, ze to nie bedzie zbyt wielkim problemem, skoro od tylu lat jako
        fanka Kwasniewskiego propagujesz ta diete z takim autorytarnym przekonaniem?





        • krystynaopty1 Re: Cukrzyca - kilka słów wyjasnień 14.01.07, 20:30
          audwork napisał:

          > > glinki.com/?l=drtsre
          >
          > Ten link niestety sie nie otwiera.

          Jaki pan, taki kram... ;)

          > Diety zalecane osobom chorym na cukrzyce sa dokladnie przebadane na duzych
          populacjach ludzi chorych i twierdzenie, ze sa to diety "weglowodanowe" jest
          > nieuczciwa manipulacja.

          1. No fakt, dietę tzw. p/cukrzycową powinnam nazwać dietą wysokowęglowodanową,
          (glinki.com/?l=5m2hah - 45-50% wartości energ. diety powinny stanowić
          węglowodany, 30-35% tłuszcze, 15-20% białka) jako, że najwięcej energii (mimo
          nieznacznego zmniejszenia W na korzyść B i T w porównaniu z dietą tzw.
          racjonalną: B-15% : T-30% : W-55%) ma jednak pochodzić z węglowodanów, czyli
          jak się nie odwrócić... ;)
          Te kosmetyczne 5%-owe zmiany powodują jedynie zbliżenie się do podobnej podaży
          tłuszczu i cukru w podobnych ilościach, co z kolei kłóci się z podstawową
          zasadą zdrowej diety: NIE MIESZAĆ PALIW.

          2. Skoro dieta cukrzycowa jest tak dokładnie przebadanan na dużych populacjach
          ludzi chorych, to może Ty mi podaj linki dowodzące, że ta dieta wyleczyła ileś
          tam ludzi z cukrzycy.

          3. To nieładnie w odpowiedzi zmieniać temat w stylu "...a u was biją murzynów".

          Krystyna
        • marynia37 Re: Cukrzyca - kilka słów wyjasnień 01.02.07, 14:45
          Jesli chodzi o rzetelne badania kliniczne to mozna powiedziec ze przeprowadzac
          je jest niezmiernie trudno.Mozna powiedziec,ze ZADNA dieta nie jest dokladnie
          zbadana w skutkach nie tylko optymalna.Wobec powyzszego najlepszym wykladnikiem
          dzialania diety sa grupy to9warzyskie,ktore preferuja dana diete.Trzeba oceniac
          ich samopoczucie.
          Zapomnialam dodac,ze w cukrzycy przywry trzustkowe zyja dlatego,ze czlowiek ma
          organizm skazony metanolem.
          • audwork Re: Cukrzyca - kilka słów wyjasnień 01.02.07, 15:13
            marynia37 napisała:

            > Jesli chodzi o rzetelne badania kliniczne to mozna powiedziec ze przeprowadzac
            > je jest niezmiernie trudno.Mozna powiedziec,ze ZADNA dieta nie jest dokladnie
            > zbadana w skutkach nie tylko optymalna.Wobec powyzszego najlepszym wykladnikiem

            > dzialania diety sa grupy to9warzyskie,ktore preferuja dana diete.Trzeba
            oceniac ich samopoczucie.

            To w takim razie na jakiej podstawie Kwasnieski nazwal swoja diete "optymalna"
            skoro jej nie przebadal?

            > Zapomnialam dodac,ze w cukrzycy przywry trzustkowe zyja dlatego,ze czlowiek ma
            > organizm skazony metanolem.

            Mozna prosic o podanie szczegolow (czyli wynikow badan) potwierdzajacych to
            odkrywcze stwierdzenie?

            Mam nadzieje, ze ten Twoj post nie jest tylko technicznym zabiegiem ktorego
            glownym celem jest utrzymywanie za wszelka cene tego watku jako topiku na tym
            forum?

            Pozdrawiam.
            • marynia37 Re: Cukrzyca - kilka słów wyjasnień 01.02.07, 17:00
              Kwaqsniewski istotnie swoja dieta wyleczyl iles tam tysiecy pacjentow>Ale Ty
              zadajesz pytania do niego,a nie do mnie.Ale troche odpowiem.Wyleczeni ludzie sa
              dowodem.A ja bylam w kilku oddzialach OSBO i rozmawialam z wieloma wyleczonymi
              z roznych chorob i z takimi co schudli ponad 20 kilogramow.To najlepsze
              dowody.Sama nie naleze do OSBO i nie jestem na diecie optrymalnej.Ale zbadanych
              faktow nie moge podwazyc.Praktyka wyprzedza tu teorie.
              • marynia37 [...] 27.02.07, 06:27
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • unhappy Re: Cukrzyca - kilka słów wyjasnień 02.03.07, 15:52
                  marynia37 napisała:

                  > Monaluizo!Przypominam,że już póltora miesiąca czekam na Twe stanowisko w
                  > sprawie przywry trzustkowej w cukrzycy.

                  A jaka przywra powoduje, że ktoś kłamie tylko po to żeby reklamować stronę
                  pozytywnebzdety.pl? Jaka przywra powoduje, że ktoś wbrew logice i zdrowemu
                  rozsądkowi rozpowszechnia kłamliwe, oszukańcze informacje? Jaka przywra
                  powoduje, że nie mamy wyrzutów sumienia nawet jak ktoś kto się da na te
                  informacje nabrać i przypłaci to zdrowiem albo i życiem?
    • ali47 Re: Cukrzyca - kilka słów wyjasnień 31.03.07, 23:01
      .
    • ali57 Re: Cukrzyca - kilka słów wyjasnień 11.07.07, 22:59
      podbijam do poczytania
Pełna wersja